Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jakie poparcie ma Andrzej Duda?
Data Autor
Jabe
Pani zdaje się sugerować, że „zmobilizowano” drobnych kandydatów w jakimś niecnym celu. Za pieniądze. Komu oni mają zaszkodzić? W pierwszej turze każdy głos oddany na kogoś innego, niż urzędujący prezydent, zwiększa prawdopodobieństwo drugiej tury. W drugiej turze ich nie będzie. W czym problem? A może to pana Dudę „delegowano”, by jako kandydat wiecznej opozycji „zamulał” drogę autentycznej alternatywie, powiedzmy, panu Braunowi. To kwestia punktu widzenia, nie uważa Pani?
danuta
Może nam tego czasu zabraknąć, a Magdalena Ogórek (której celowo nie umieściłam w notce, bo w odróznieniu od wielu naszych komentatorów i polityków uważam jej kandydaturę za strzał w dziesiątkę, mogący Millerowi i spółce znaczaco przedłużyć polityczny żywot) wcale nie musi odebrać głosów wyłącznie Komorowskiemu. Bardzo wiele zależy od kampanii, a tej wciąż nie ma i - sądząc po zwiastunach - znowu nie będzie! Kandydat jest świetny, ale nieznany!  W dodatku po przekręcie wyborczym z jesieni nikt nie usiłuje nawet wytłumaczyć Polakom, dlaczego mimo wszystko powinni głosować; nikt nie próbuje pokazać spójnego planu działania po ewentualnym następnym fałszerstwie, nikt nie próbuje nas organizować (a trzeba już dziś!), do wielkiego, skutecznego protestu - cisza zaległa, i tylko chrapanie rozpartych od dwudziestu lat w fotelach sejmowych, nierozpoznawalnych od dwudziestu lat szarych eminencji w tej ciszy słychać! Pozdrawiam!
anka 58
Pani Danuto,jest akcja Uczciwe wybory,dzwoniłam po biurach poselskich aby sie dowiedziec co mogę zrobić w tym temacie,jak pomóc,po piątym tel. miałam juz " ciśnienie zawałowe " .Mieszkam i pracuje w Madrycie , wszyscy wiemy kto tu jest ambasadorem,ale jak po biurach siedzą niekumate blondynki/chociaz jedna trochę załapała temat i czekam/ to do kogo póżniej żale?A podobno potrzebują 50 tyś osób do tej akcji.
Ewary Toruń
Tak, wybory kosztują i to wszystkich. Czy warto być obojętnym, kto ma być prezydentem Polaków? Radykalnej zmiany mogą dokonać ci, którzy dotychczas z różnych powodów nie brali udziału w wyborach. Rodacy! Liczę na Was!!! Powstańcie, których dręczy bieda, bezrobocie, wykluczenie, brak sprawiedliwości i godności! Powstańcie!!!
danuta
Kiedy słyszę znakomitych polityków PiS spekulujących, czy będzie druga tura, to mnie po prostu szlag trafia. Profesor Nowak ma rację - jeśli jedne i drugie wybory będą przegrane, to następnych z udziałem PiS już nie będzie. Będzie - moim zdaniem - pierwszy w III RP bunt elektoratu przeciwko własnej partii. l jednocześnie - Profesor dużo pisze o konieczności przekonania, wręcz porwania Polaków, ale chyba nie do końca chciałby autentycznego pospolitego ruszenia. Dlaczego otwarcie PiS na nowych ludzi ma dotyczyć przede wszystkim akademickich elit? Z prostego rachunku wynika, że tak wyborów nie wygramy, nawet mając perfekcyjnie przygotowane kadry. Emocje rozgrywa się nie na poziomie umysłu, lecz na poziomie instynktu. Jeśli kampania wyborcza nie trafi do serc zwykłych ludzi, to te wszystkie dywagacje można....... I skończy się tak, jak napisałam powyżej.  Znam takich, którzy święcie wierzą, że dyplom wyższej uczelni muzycznej genialnie śpiewa!! Tu jest potrzebne otwarcie, chociażby na pomysły "zwykłych ludzi" z zewnątrz, zamiast międlenia ciągle tego samego nieskutecznego schematu!!  Pozdrawiam!  
Docent zza morza
Jedynym pewnym trendem tej kampanii wyborczej będzie stały zjazd poparcia dla Komorowskiego. Miał już rzekomo ponad 70 procent poparcia, później 60%, nie tak dawno 56-52%, teraz 48%, a pod koniec kwietnia pewnie oficjalnie wyląduje na 35% – cały czas mając max. 20 procent, bo na tyle szacuję rzeczywiste poparcie dla PO i jej ludzi. Dlaczego? Wot, takoj malenkij aniekdot: „Przepychanka w kolejce do bufetu na Łubiance. Major FSB z wyrzutem do pułkownika FSB: Izwienitie, gaspadin pałkownik, bo choć wasi ludzie co cztery lata "robią" przy polskich wyborach, ale wcześniej to maiji rebiata urabiają ich sondażami!” A wyniki I tury? Moim zdaniem: Andrzej Duda – 36%, Magdalena Ogórek – 19,5%, Bronisław Komorowski – 19,4%. Więcej szczegółów: prognozydocenta.salon24.pl
Witam , Cóż , rozważając ostatni czas w aspekcie wszelkich przejawów upominania się o niewątpliwe racje Polski/Polaków , nijak dopatrzeć się nie daje choćby proporcjonalnego do problemu wsparcia szeroko rozumianej opozycji ... Zatem zamiast kolejnego zaklinania rzeczywistości , polecam tekst przygotowanego wystąpienia prof. Andrzeja Nowaka na sobotnią konwencję PIS - nazywa(dość)zwięźle zakres niezbędnych działań. wpolityce.pl Pytanie pozostaje tylko jedno , czy podejmiemy tego rodzaju działania, czy ugrzęźniemy w sporach ambicjonalnych ,partyjnych ? J.P.
Do wpisu: Mord założycielski
Data Autor
trawa
Ciekawe, że Panią zawsze można spotkać po stronie owych "pewnych siebie"...
trawa
"Problem polega na tym, że idioci są pewni siebie, a mędrcy pełni wątpliwości" - tym mottem przedstawia się Pan na swoim blogu. Radziłabym Panu przemyśleć te słowa.
Marcusie,to typowa,tzw. MOWA-TRAWA.
Marcus Polonus
Słuchajcie no towarzyszko Trawa - rozumiemy że lubicie swoją pracę PO ( Płatnego Opluwacza) ale zwracamy wam uwagę, że niepotrzebnie zupełnie opluwacie aż tyle razy jeden wpis - nie tylko, że rozcieńcza to wasze opluwanie, ale również może się wydać wysoce podejrzane niektórym moherom. Powinniscie się również zastanowić nad lepszą konstrukcją zdań w opluwającym komentarzu - np. rechotanie Bula z Ryżym na Okęciu, w oczekiwaniu na trumny smoleńskie, trudno nazwać "nie dosć smutną miną" a nieznane nikomu poza wami "fakty" na których się niby staracie opierać, radzimy zmienić na Laskę, która do tego celu bardziej się nadaje. Nie powinniscie również używać słów, których nie ma w PSPO ("Podręcznym Słowniku Płatnego Opluwacza"), takich np. jak "insynółacja" (czy jakos tak), bo jak to dojdzie do waszego skarbnika, tow. Ulatowskiego, to on się raczej wkurzy i może wam obciąć nawet 20 groszy za każdy wasz następny opluwający wpis. Oj, poprawcie się Trawa, poprawcie - póki nie będzie za pózno, z koleżeńskim pozdrowieniem, tow. Życzliwy
trawa
Ja nie zajmuję się insynuacjami. Staram się opierać na faktach. W przeciwieństwie do Pani, która swoje wrażenia i przeczucia bierze za fakty, a czyjąś nie dość smutną minę - za dowód udziału w zbrodni. Trudno mi to zaakceptować. Chciałabym osiągnąć z Panią jakieś porozumienie, ale czuję, że jeśli nie przyjmę bezwarunkowo Pani punktu widzenia, nie będzie to możliwe. Mimo wszystko zapewniam o moim szacunku dla Pani i pozdrawiam.
trawa
Mimo, że takie osoby jak Pani widzą we mnie nie myślącego (tylko inaczej niż Pani) człowieka, tylko biernego, zalęknionego, sparaliżowanego, otumanionego leminga. Pozwoliłam więc sobie na lekki sarkazm.
danuta
Zapomniała Pani o kłótni Generała Błasika i o jeszcze jednej insynuacji tak podłej, że jej tutaj nie umieszczę.
danuta
Dlaczego "mimo wszystko"?
danuta
1. Całkowicie chybiony atak. Ja niestety nie pamiętam, kto wtedy był w studiu. 2. "Trójką" nazywało się kiedyś III program TVP, dziś TVP Info (czyli dezInfo).
To zalezy jakich metod badawczych użyjemy.. Jesli to będa korwinowskie intuicje myślowe, to nawet atak Marsjan może się znależć pośrodku..Nie zajmujemy się tą hipotezą????/No to mamy solidny dowód na jej sluszność Wracając do świata rzeczywistego, pośrodku jest rzetelne śledztwo, którego Anodina nie prowadzi, zajmuje się tym m.in ZP Wie Sceptyk, że są dziedziny nauki, badajace świat sprzed miliardów lat, a cóż dopiero taka katastrofa srzed lat pięciu..? To w świecie nauki zupelny śmiech na sali Polakom oczywiście wmawiamy-zostawcie to, nie zajmujcie się tym, zycia im to nie wroci, nie jatrzmy, wojna będzie itP..Można oczywicie i tak, tylko odrzucamy wtedy pewne wartości, które czynią życie sensownym.. A jesli zycie sensu nie ma, to równie dobrze mozna orzec-kogo to obchodzi co robi Macierewicz i co kto mysli na temat Smoleńska. Niech jurny poligamista Korwin zapladnia kolejne swoje feministyczne[sic!]wielbicielki, to wszystko o kant stolu rozbić
3rdOf9
Jeśli uraziłem, to przepraszam - nie taki był mój zamiar. Dowcip też to nie był... Ma Pan rację, że niewiele wiemy o intuicji i podświadomości (jakkolwiek psychologia i socjologia ostatnio jednak czynią pewien postęp - szkoda, że paraliżowany ideologią). Natomiast ja po prostu mam wrażenie, że intuicja jednak może mylić i dwóm różnym osobom może podpowiedzieć na jeden temat co innego. Nie chcąc być gołosłownym, podałem konkretny przykład, być może nieadekwatny. Natomiast, jeśli chodzi o ten szczególny temat, pod którym dyskutujemy, to akurat zgadzam się z autorką, że intuicja większości Polaków była w tym wypadku podobna: te tłumy, które zgromadziły się z początku w Warszawie nie składały się przecież jedynie ze zwolenników PiS... To był odruch solidarności w obliczu zagrożenia. Ludzie rzeczywiście poczuli, że stało się coś strasznego. Solidarność tę rozbijano dlatego tak wściekle, że obawiano się tego, o czym tu pisałem: upadku zasłony kłamstwa na skutek wstrząsu. To poniekąd stawia znak zapytania, czy moja diagnoza jest właściwa: czy pojedynczy wstrząs wystarczy... Nadzieję można pokładać w tym, że będzie to wstrząs kolejny. BTW: W ostatnim wydaniu Gazety Polskiej opublikowany został link do Taśm Prawdy w wersji rozszerzonej (czyli nie tylko to, co opublikował Wprost): dropbox.com W tej chwili nie działa (nie wiem - na skutek ataku DOS, decyzji administratora, czy może po prostu dużego zainteresowania, bo to podobno spore pliki), ale myślę, że warto go znać.
trawa
Jest. Między "zwykłym wypadkiem lotniczym", a "zbrodnią z zimną krwią", znajduje się "katastrofa, której prawdopodobnie można było uniknąć", gdyby nie zaniedbania, zła wola, błędne decyzje, rutyna, lekkomyślność, brak współpracy. Pomimo mgły.
I nie ma nic pośrodku? Albo-albo? Albo Anodina albo Macierewicz?
trawa
"Przydomki są od wieków obecne...". Jednak etykietowanie kogoś a priori, przed rozpoczęciem rozmowy utrudnia lub uniemożliwia dialog. Ale przecież nie o dialog tu chodzi, bo jak dyskutować z intuicją, najgłębszymi przekonaniami, patriotycznym żarem, emocjami i uczuciami. Ja nie wierzę ani przeczuciom, ani pierwszemu wrażeniu, wszelka egzaltacja jest mi obca, a żeby mówić o kimś z czystym sumieniem "morderca" muszę mieć dowody. Nie będę rozwijać tego tematu, odpowiedziałam szczerze na pytanie zadane przez autorkę artykułu, a nie chcę ranić uczuć osób, które szanuję i których większość poglądów podzielam.
"Ci, którzy WIEDZIELI." Oni wszyscy zostali ochronieni i nagrodzeni. Ale "w przyrodzie" nic nie ginie. Są świadkowie, jak marszałek sejmu łamiąc procedury, jeszcze przed znalezieniem ciała Prezydenta Kaczyńskiego, włamywał się do sejfu kradnąc tajny aneks. Andrzej Duda, obecny kandydat na prezydenta, jest takim świadkiem. Pozdrawiam.
Marcus Polonus
Kiedy usłyszałem o Smoleńsku, to nawet przez ułamek sekundy nie pomyslałem, że to mógł być wypadek; myslę, że już wtedy, na całym swiecie, większosć ludzi (myslących) zadała sobie proste pytanie: Kto na tym zyskał? Wszystko to co nastąpiło PO zamachu, tylko to zabójstwo w 100% potwierdziło i utwierdziło mnie i setki tysięcy innych w przekonaniu, że w Smoleńsku miało miejsce obrzydliwe, politycznie umotywowane morderstwo. Co mnie przeraża, to fakt, iż te wszystkie prymitywnie prostackie i żałosne kłamstwa, intrygi i fałszerstwa wykonane po zamachu wspólnie przez rusko-peowską trupę tragi-komediową aby ukryć twarze prawdziwych morderców, zostały przyjęte jako tzw. "dobra moneta" przez tak dużą częsć naszego narodu. Normalny, myslący człowiek nie jest w stanie uwierzyć w te wszystkie bełkoty o "brzozie", "błędzie pilota","pijanym generale", "drzwiach od stodoły" etc. - a u nas proszę bardzo: skoro ciemniak z "komisji" tak powiedział to musi to być prawda, a co poniektóre parchy Ryżego "już rzygają Smoleńskiem". Polacy, co się z wami stało?
Oczywiscie całkowicie inaczej rzecz sie ma w przypadku gen Anodiny, prokuratora Czajki i włodzimierza Putina.. To są ludzie nieskazitelni, kłamstwem nigdy nie zbrukani, dobre duszki takie, stąd prosty wniosek-gałęzie załatwiły samolot, Macierewicz-wariat, koniec tematu
Przydomki są od wieków obecne w polskiej tradycji, nawet do łokcia krolów porównywano, więc proszę się nie unosić. Ja np jestem podobno nienormalnym pismenem-bereciarzem Odpowiedż na pytanie co się stalo w Smoleńsku jest już znana.. Tzn latwo ją wykoncypować z rozważań hipotetycznych Krula Mikke i braku reakcji na nie organów ścigania. hipoteza- ''Jedynymi ludźmi mającymi interes w pozbyciu się śp.Lecha (a i Jarosława…) Kaczyńskiego byli ludzie z b.WSI, szantażowani przez b-ci Kaczyńskich groźbą ujawnienia ANEXU do Raportu w/s WSI. Oni mieli również możliwość zamontowania drobnego ładunku w skrzydle samolotu. I uruchomienia go zdalnie przez swojego człowieka przebywającego na lotnisku w Smoleńsku...W myśl tej hipotezy wrzask podnoszony przez Antoniego Macierewicza (wedle tej hipotezy: „kreta” WSI), oskarżanie „Ruskich”, podsuwanie hipotez o helu, bombie próżniowej, magnesie, sztucznej mgle itd. o fatalnym działaniu kontrolerów i spisku, którego nici prowadzą na Kreml – były działaniami pozornymi, mającymi odwrócić uwagę od prawdziwych sprawców – i w razie czego posłużyć do zbagatelizowania doniesień o prawdziwych przyczynach katastrofy.... MOCNIEJ-Należy też wspomnieć o prostej zasadzie: „Is fecit cui prodest„; jedynym, który skorzystał na katastrofie, jest PiS, którego notowania bardzo wyraźnie wzrosły, a Antoni Macierewicz stał się jednym z najczęściej widywanych w telewizji polityków.'' apel- ''Domagam się sprawdzenia tej hipotezy!'' wnioski '' Nie zajęcie się tą hipotezą byłoby silnym argumentem za jej słusznością.'' Koniec