|
|
Anonymous @autor
W co weszliśmy?
W umowę gorszą niż frankowicze.
To trzeba porównać do gry z szulerami. Jak się nie podoba zmiana reguł w trakcie gry dostaje się nożem.
Właśnie nam grożą. |
|
|
NASZ_HENRY UE to spółka zoo banksterów z brukselitami ;-) |
|
|
danuta Jeszcze trochę, a będą oskarżać rząd PiS o zbrojną pacyfikację górniczych protestów w Jastrzębiu i o inwigilację dziennikarzy w latach 2010- 2015, bo takie "informacje" dostaną do opracowania.
Pozdrawiam |
|
|
danuta Piszę "głosowaliśmy" bo sama wzięłam w tym udział. W nadziei na przywrócenie państwa prawa i europejskich standardów kulturowych. Ot, naiwność.
Pozdrawiam |
|
|
danuta "Emisariusze z Polski" niewątpliwie są zdeterminowani, ale jakie mają uprawnienia? Przecież to zakrawa na groteskę - odsunięta od władzy ekipa angażuje unijną administrację do pomocy w odzyskiwaniu władzy. Sprawa wygląda zupełnie inaczej przy założeniu, że to unijna administracja wynajmuje odsuniętą od władzy ekipę do pomocy w obalaniu polskiego rządu. "Totalnej opozycji" pozostaje tylko drukowanie gotowców i dostarczanie ich pocztą zwrotną do autorów. Przy czym niewykluczone jest, że autorzy też działają na specjalne zamówienie.
Pozdrawiam |
|
|
Teresa Bochwic Rada Europy (to inna organizacja niż Unia Europejska)także przykłada się do krytykowania Polski na bazie pomówień i plotek. Dziś jeden z komisarzy Rady Europy, Komisarz Praw Człowieka Łotysz Nils Muiżnieks, na konferencji prasowej przedstawił ponad sześćdziesięciostronicowy wyczerpujący "Raport o Polsce 2016", opisujący jego wizytę w PL w dn. 9-12 lutego 2016 (całe 3 dni!). Zobaczył w Polsce wiele zagrożeń, podkreślał swój obiektywizm i oparcie opinii na licznych dokumentach. Materiał z konferencji zatytułowano "Erozja praworządności zagrożeniem ochrony praw człowieka w Polsce". A więc praworządność mamy w erozji. Zalecenie dla władz - pilnie zmienić kurs.
Wśród wielu rozmaitych tematów Komisarz poruszył sprawę ustaw medialnych. Posługiwał się, jak się okazało, wczesnymi projektami ustaw z lutego. Te, które w marcu i ostatnio poszły do sejmu, jedna z nich także do kontroli w Unii Europejskiej, zarówno "duża", jak i "pomostowa", nie zawierają krytykowanych przez p. Mużinieksa rozwiązań - zapowiedzi zwolnienia wszystkich kadr kierowniczych ani podporządkowania mediów rządowi, przeciwnie, chronią je przed rządem. Zapytany, dlaczego dezinformuje opinię polską i europejską, Komisarz tłumaczył, że wczoraj w sejmie krążyły materiały, wg których te passusy tam były. Systemu wyboru członków Rady Mediów Narodowych, gwarantującego miejsce dla 2 osób z opozycji, nie znał.
Bez komentarza. |
|
|
xena2012 może zajadłość urzędasów unijnych nie byłaby tak wielka gdyby nie emisariusze z Polski tłumnie walący do Brukseli ze skargami i donosami oraz rezydenci zwani chyba dla śmiechu europosłami z Polski.W obliczu kłopotów UE wiszących nad nią jak chmura gradowa należy podziwiać siłę spokoju a raczej głupoty unijnych oficjeli.Pan Schultz właśnie wezwał Janusza Korwina -Mikke na dywanik obsztorcowując go jak uczniaka.Ciekawe czy równie bojowo byłby nastawiony gdyby na owym dywaniku stanął muzułmanin.Właśnie teraz kiedy Francją,Niemcami,Holandią wstrzasają problemy zamachów,strajków ,niezadowolenia społecznego akurat sprawa pana Korwina okazuje się być najważniejsza. |