Otrzymane komantarze

Do wpisu: "Całujcie mnie wszyscy w dupę"... dwa wiersze...
Data Autor
"tylko slowem przesmiewczym mozemy ich pokonac" @U1 - bardzo fajne wierszyki , naprawde. Ale pokonac ich mozemy w calkiem inny sposob ... soba , swoja postawa i wiara !!!. Pana pasja do pisania jest taka droga ktora krzepi i pomaga ... . A czy pamietacie panstwo czasy PRL tam tez zaczynalo sie wszystko od wierszykow , piesni , skeczy , kabaretow . Te "PARCHY" boja sie takiej formy wyrazania opini przez ludzi ... oj boja sie bardzo !!!
zamiast całowania....wprawdzie zdarzenie z 2011,lecz wystąpienia obu Panów takie finezyjne,że warto sobie je przypomnieć youtube.com
no prawie - bo już widze jeden sprzeciw - to p.Kasia - widać nerwowo nie wytrzymała ! Zawsze na posterunku.
świetne sa te talenty poetyckie - i jakie zgodne i sympatyczne komentowanie dzięki temu !
Dzięki za przeczytanie i za wszystko. A nazwanie "wierszoklep" to MISTRZOSTWO ŚWIATA. Za to wyrażenie masz medal platynowy!!! Pozdrawiam, wierszoklep bolesław.
tego calowania...))))
krzysztofjaw
Sami poeci :) Ja też nieraz pisuję wiersze, ale nie ich parafrazy i chyba szkoda, bo naprawdę można się pośmiać... choć może i nieraz przez łzy oraz z bezsilną złością na naszą rzeczywistość... Pozdrawiam wszystkich wierszoklepów :)
Wreszcie ! Obywatelska ! Ruszyła. Powoli. Ospale. Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem powoli, powoli kręci się koło za kołem. A dokąd ? A dokąd ?A dokąd ? Na zachód? Na zachód ? A może jednak na wschód ? Decyzja słuszna - na wschód. Po torze, po torze i nagle stop zrobił się tam wielki grzmot. Bo tory nagle zrobiły się szersze Obywatelska jest teraz w rozterce. Przez góry, przez pola, przez las spieszy się , by zdążyć na czas bo będą wybory i wykopią nas. Obywatelska jest mocno zadyszana. Zadyszka ! Smoleńskiem jest spowodowana. Zamiast przyspieszać i gnać prędzej to stoi i myśli co teraz będzie. Tak to to , tak to to , tak to to !... Jak to to , jak to to , jak to to !... Jak to ? z nami już koniec ? Tak to ! z Wami już koniec.
Przepraszam, że jeszcze wysyłam. Znalazłem napisane w listopadzie 2011 roku. Dziś można by wiele dodać.!!! Część pierwsza( jest za długi). Lokomotywa!! Stoi na stacji Obywatelska Platformiarska lokomotywa. Po latach pot z niej mocno spływa. Stoi bo jechać już dalej nie może chyba , że ktoś im pomoże. Ale kto to miałby być taki chyba , że jakieś dziwaki. Stoi i sapie, dyszy i dmucha. Wszystko wyciąga nam z pustego brzucha. Buch - jak gorąco ! Uch - lud się poci ! Puff - lud biednieje ! Uff – lud ubożeje ! Obywatelska już ledwo sapie Platforma już ledwo zipie. Kłamstwami nas zasypuje a narodowi podwyżki serwuje. VAT już popodwyższali ceny są ciężkie jakby ze stali. Wagony już podoczepiali pisiorów chętnie by powykańczali. W pierwszym wagonie jadą ludowcy w drugim tvnowcy w trzecim polsatowcy w czwartym palikotowcy w piątym kluzikorozłamowcy w szóstym żakowcy w siódmym wojewódzcy w ósmym lisowie w dziewiątym pochankowie w dziesiątym olejnikowie w jedenastym buzkowie w dwunastym kutzowie w trzynastym majewscy w czternastym sakielscy w piętnastym urbanowie w szesnastym nergalowie w siedemnastym szczukowie w osiemnastym środowie w dziewiętnastym wajdowie w dwudziestym nałęczowie w dwudziestym pierwszym Kłamcy w następnych POlszewicy PO WSI nogi , UBabrańce, SBekowcy , POdpalacze, oraz sprzedawczyki POspolite. A tych wagonów jest ze czterdzieści sam już nie wiem co się w nich mieści. Acha ! już wiem , jest tam jeszcze Upokorzenie oraz Nędza i Bieda. Bieda z Nędzą i Upokorzenie. I tak na przemian. I każdy nie wiem jak by się natężał to nie udźwignie – taki to ciężar. Nagle – gwizd ! Nagle – świst ! Para – buch ! Koła – w ruch ! Najpierw powoli i ociężale jak żółw mazowiecki i (bu)wózek europejski.
Cat
I wy, o których zapomniałem, Lub pominąłem was przez litość, Lecz nie dlatego, że się bałem, Lecz, że taka was obfitość, I ty, cenzorze, co za wiersz ten Zapewne skarzesz mnie na ciupę, Iżem się stał rewolty hersztem, Całujcie mnie wszyscy w dupę !
Cat
Absztyfikanci z RAŚ V kolumny I katowickie sekułokrzesła, I platformiane gównowierty, I lodzermensche, bycze chłopy. Sejmowe bubki, żygolaki Z szajką wytwornych pind na kupę, złodzieje, przechrzty, eutanaziści, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Izraelitcy doktorkowie, z GW-KPP  żydowskiej Mekki, flance, Co to w Jedwabnem i  Krakowie Szerzycie antypolską francę ! Którzy chlipiecie nad “POkłosiem” Swą żydokomunistyczną zupę, Jąkały, geremkokuroniowe faje, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Item aryjskie rzeczoznawce, Wypierdy germańskiego ducha (Gdy swoją krew i waszą sprawdzę, Wierzcie mi, jedna będzie jucha), Karne POlitruki i Cyboszturmowcy, Zuchy z cmentarza  czy z Owupe, I hazardziści, i tuskomolcy, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Komuchy nudne i POnure, Żydy i Parcholiki, POdskakiwacze pod kulturę, Czciciele sierpa i swastyki, Uczeni donosiciele, ścierwojady, Co POdglądacie nas przez lupę I wszystko POdsłuchacie: co, jak, kiedy, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Item ów belfer z Oświęcimia, Co bramą wyszedł, a nie może, To ten profesor Bydłoszewski (Pan wie już PO co, profesorze !) I ty komuno nie dorżnięta Komuchu, co masz taki tupet, Że szczujesz na mnie swe szczenięta; Całujcie mnie wszyscy w dupę. Item Syjontki palestyńskie, Haluce, co lejecie tkliwie Starozakonne łzy kretyńskie, Że “szumią jodły w Tel-Avivie”, I wszechsłowiańscy komunomarzyciele, Zebrani w giertychową trupę Z komuno- grunwaldowcami na czele, Całujcie mnie wszyscy w dupę. I ty czerwony skurwysynu, Bandyto sowiecki uperfumowany, Co splendor oraz spleen Londynu Nosisz na gębie zakazanej, I ty, co mieszkasz dziś w POłacu, A srać chodziłeś pod chałupę, Ty, wypasiony na żyrandolu, Całujcie mnie wszyscy w dupę.  
Pan Hilary? Pan Vincenty! Biega, krzyczy pan Vincenty Nie mam w kasie już pieniędzy Pusto w sejfie się zrobiło Opozycję to zdziwiło Szuka w spodniach i w surducie W prawym bucie, w lewym bucie Pod kanapą , na kanapie Wszędzie szuka, parska, sapie Szuka w piecu i w kominie W mysiej dziurze i w pianinie Już asfalty chce odrywać Już policję zaczął wzywać Wszystko w bankach poprzewracał Maca babę, chłopa maca Skandal! Krzyczy! Nie do wiary! Wyszły na jaw me zamiary Wszystko się pokiełbasiło W kasie pusto się zrobiło Nagle zerka do lusterka Nie chce wierzyć…znowu zerka Mam! Złodzieja przyłapałem! Wreszcie go poznałem W skórze mej wiecznie siedział Wszyscy wiedzieli, jam nie wiedział Kasę znalazłem! Wiem co się z stało Do obcych banków powędrowało Tam bezpiecznie procentują Mam to w gdzieś, że Polskę rujnują Napisane na podstawie wiersza J. Tuwima „Okulary”. Kilka wersów to oryginały. Serdecznie pozdrawiam.
krzysztofjaw
No, no... znów jestem zaskoczony. Naprawdę talentów mamy sporo... jak widać... Pozdrawiam
BIEDA. Zasadził Donio BIEDĘ w polskim ogrodzie chodził tę BIEDĘ doglądać co dzień. Wyrosła BIEDA jędrna i krzepka jak przed laty u Tuwima rzepka. Naród BIEDĄ jest już zmęczony a Donio Narodem przestraszony. Więc ciągnie BIEDĘ Donio niebożę ciągnie i ciągnie, wyciągnąć nie może. Przywołał Donio na pomoc Gelę ja złapię BIEDĘ, ty za mnie złap się. I biedny Donio z Gelą niebogą ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą. Gela za Donia, Donio za BIEDĘ taką mieli właśnie potrzebę. Donio założył peruwiańską czapeczkę Oj! Przydałby się ktoś na przyczepkę aby razem wspólnymi siłami rozprawić się z BIEDĄ i pisowcami. Przyleciał Wladzio, Geli się złapał poci się, męczy, stęka, aż się zasapał. Do pracy wszyscy ochoczo się wzięli BIEDĘ wyciągnąć razem chcieli. Wladzio za Gelę Gela za Donia Donio za BIEDĘ pocą się, sapią, stękają srogo ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą. Tak się zawzięli, tak się nadęli BIEDY jednak nie wyciągnęli. Europejska Junia z pomocą przyleciała z całą gromadą BIEDĘ wyrwać chciała. Junia za Wladzia Wladzio za Gelę Gela za Donia Donio za BIEDĘ Tak się zawzięli, tak się nadęli i nagle trach! BIEDĘ wyciągnęli. Aż wstyd powiedzieć co było dalej wszyscy na siebie poupadali. Bieda na Donia Donio na Gelę Gela na Wladzia Wladzio na Junię. Wyrwana BIEDA się rozlała i NĘDZĘ porozsiewała. BIEDA z NĘDZĄ złączyła się w kupę Doniowi dała kopniaka w dupę. Doniowi w tyłek kopa dała taka to była historia cała. BIEDĘ poznała też Europa Gromada cała dostała kopa. Ta Gromada to wredne pętaki. A morał z tego wynika taki: Doniogromada to wredna klika BIEDA gdy wyrośnie to trudno zanika. Pamiętaj!Nie sadź BIEDY w polskim ogrodzie. Posadź DOBROBYT w naszej zagrodzie.
krzysztofjaw
Też bardzo fajnie :) Widzę, że mamy poetów co niemiara. I dobrze, bowiem dzisiaj już tylko słowem prześmiewczym możemy ich pokonać! Pozdrawiam
NAROD osmiela..
Ty nędzny gnojku platformiarzu Który okradasz nas zbiorowo Oszuście kłamco i gówniarzu Który co chwila łamiesz słowo Z bandą kolesiów swych na kupę Możesz mnie pocałować w dupę I ty komuchu coś czerwony I wychwalałeś Jaruzela A teraz chodzisz napuszony Na mszę w kościele co niedziela I hipokryzji w tym nie widzisz No bo niczego się nie wstydzisz A ludziom z mózgu robisz zupę Możesz mnie pocałować w dupę I ty coś wiejskim jest komuchem A byłeś kiedyś w Zet eS elu A teraz jesteś pasibrzuchem Rąbnołeś nazwę Pe eS eLu A dzisiaj to mieszkasz w pałacu A srać chodziłeś za chałupę Gaz nam kupiłeś ty pajacu Możesz mnie pocałować w dupę I ty propagandysto cwany Ty co zasrywasz głupków główki A swe paszkwile i peany Chytrze zamieniasz na złotówki Których masz teraz całą kupę Możesz mnie pocałować w dupę I ty lemingu bezmózgowy Co pilnie słuchasz TeVałenu Nigdy nie przyjdzie ci do głowy Żeby pomyśleć po swojemu Czytasz wyborczej całe strony A w głowie tylko masz androny Mózg zawiązany masz na supeł Możesz mnie pocałować w dupę I wy o których zapomniałem Lub pominąłem was przez litość A których bierność już poznałem Choć taka duża was obfitość Którzy dajecie przyzwolenie A obojętność waszą cnotą Stoicie milcząc jak jelenie Kiedy Polaków depczą w błoto Honoru macie tak niewiele Że trzeba szukać go przez lupę Rządzącygh dupków przyjaciele Całujcie wy mnie wszyscy w dupę
NAROD ODKAŻA...
Do wpisu: Kilka politycznych refleksji... z apelem do wyborców PO!
Data Autor
krzysztofjaw
Niestety, mam podobne doświadczenia z lemingami. Do nich chyba nic nie dociera. Żadne fakty i argumenty. To faktycznie jacyś dziwni ludzie, pozbawieni umiejętności logicznego myślenia i przekonani o własnej racji. Mimo tego warto próbować ich przekonywać. Choćby tylko dla jednego nawróconego... Pozdrawiam serdecznie
Ich trzeba obuchem w łeb, tak żeby przerwać ich sen wariata o nowoczesności ich guru i hojnej Europie. A takim obuchem może być jedynie brak kasy i wtedy przecierając ze zdumienia oczy, nie pójdą do głosowania. Lub kiedy obce wojsko przekroczy granice Polski, a wtedy pozostaje opcji patriotycznej jedynie podziemie, bo lemingi też w tej sprawie nie ruszą tyłka. To jakaś inna nacja społeczna. Wiem co mówię, bo mam z nimi do czynienia na co dzień. Ich umiejętności poznawcze to odwrotne wnioski w stosunku do faktów. Artykuł bardzo mi bliski swoim charakterem. Pozdrowienia.
Do wpisu: 4 czerwca 1989, 4 czerwca 1992
Data Autor
Emilian Iwanicki
Stan wojenny NIELEGALNY POwiada wymiar ale ci co go wprowadzali NIEWINNI!!!Franz Kafka szyderczym chichotem wraca!
krzysztofjaw
Też dziękuję za wiersz... Przykre, że daliśmy sie tak oszukać, le nic to! Polska i tak zwycięży! Pozdrawiam serdecznie
Panie Krzysztofie zgadzam się z tekstem. Dziękuję za "wstawki". Pozdrawiam i przesyłam: Z okazji 4 czerwca roku pamiętnego. Byliśmy wtedy pełni optymizmu, jak komuchy w okresie komunizmu. Mieliśmy wiele godności, oraz prosty kręgosłup i kości. Czasem coś imponowało, tylko wolności brakowało. Mieliśmy w sobie wiele wiary, mogliśmy złożyć też ofiary. My Naród wiarą niesiony, choć czasem trochę pokrzywiony. Suwerenni i wolni chcieliśmy być, w wolnym kraju chcieliśmy żyć. Wolność z trudem wywalczona, po latach została zaprzepaszczona. Po latach władza jest zakłamana, a większość Polski sprzedana. Wolności nas pozbawiono, i tym samym upokorzono. Kłamstwa nam są wciskane, i trudności życia zadane. Nie mamy teraz swobody, a to nie doprowadza do zgody. Bez liku mamy zdrajców, i różnych POpaprańców. Normalność została zatracona a prawda w całości skrzywiona. Było kilka miesięcy normalności za Olszewskiego trochę wolności. Ale potem przyszła nocna zmiana, i wolność została przerwana. Przyszło panowanie Lecha "Bolka" a później jeszcze Kwacha "Olka". Za kaczyzmu wolność wróciła, była to chwila piękna i miła. Wolność, która spod ruskich wyrwana teraz europejczykom została sprzedana. 4.06.2013.
Do wpisu: Zamach smoleński nie pasuje do układanki okrągłostołowej!
Data Autor
jeśli przekonamy tych, którzy nie odróżniają Kaczyńskiego od Kuczyńskiego, że teraz wybiorą PiS z Panem Kaczyńskim albo POtop.
krzysztofjaw
Nie przejmujmy się Wiplerem. Skończy jak Ziobro i inni. Dziś musimy zewrzeć szeregi i walczyć o PiS. Później przyjdzie czas na ewentualne ideologiczne polemiki. Pozdrawiam serdecznie