|
|
Ależ gdzie tam,kobiecina radosna,uśmiechnięta /mówią,że to jest spowodowane obowiązkiem godnego reprezentowania kraju/pełna wiary i pomysłów.Mój Boże. |
|
|
Musi pan bardzo wierzyć w największą partię opozycyjną. Od długiego czasu działania tej partii cechuje brak zdecydowania, nie wykorzystuje dogodnych okoliczności, tłumi wzburzenie narodowe - sytuacje można mnożyć. Nie jest to skala ostatnich tygodni, czy miesięcy, ale już lat. Od 2010 to partia teoretycznie opozycyjna. Jej działanie można ulokować w obranej linii politycznej nawet dzisiaj - podpowiem, że ta linia przebiega w oddaleniu od interesu narodowego, przy założeniu, że naród nie potrzebuje ustroju fasadowo demokratycznego, państwa oligarchów i cwaniaków na usługach terrorysty Putina i na podłodze przed gabinetem Merkel. Aktualna polityka największej partii opozycyjnej skupia się na wymianie rządu, nie zmianie systemu. (temat jest bardzo szeroki, począwszy od 2010, warto o tym dyskutować).
Pozdrawiam serdecznie |
|
|
Tak też się dzieje (@niepodzielności), konsoliduje się biznes zbrojeniowy w ramach jednej spółki, aktualnie trwa też konsolidacja sektora energetycznego, polecam obserwować decyzje MSB (skarbu państwa) oraz rządowe, do końca stycznia ma powstać odpowiedni plan. W obliczu takich zabiegów, imo to co się dzieje na scenie politycznej ma znaczenie drugorzędne.
Pozdrawiam |
|
|
NASZ_HENRY Frontmenka POlegnie na bank ;-) |
|
|
Józef Darski
na miejscu USA przewerbowałbym Siemoniaka, Komoruskiego się nie da - trzymają go za wszystko. Taśmy z sądu w TVN nie zginęły - czekają.
przewerbowany Semoniak się Komoruskiemu urwie. Dlatego kluczowa będzie rozgrywka Schetyna - Siemonik. (piałem to w komencie u elig).
PiS - istnieje jak państwo polskie - teoretycznie. |
|
|
Wnuczek parobka/wożnicy/hr.Komorowskich i psiapsiółka "wspólasa" putina!
RUDEGO ZBÓJA! Oto jaki mamy wybór.... |
|
|
Schetyna? Gość akurat z mojego podwórka? Który mniej więcej 5 lat temu opanował zdania podrzędnie złożone?
Niech będzie. W 2 miesiące przekonacie się, że to taki sam kretyn jak Kopaczowa, trochę bardziej cwany ale nic ponadto. A w połączeniu z Komorowskim to może być naprawdę wybuchowy duet.
PiS przyjął zasadę "A niech się sami pozabijają" - to może być całkiem rozsądna taktyka. |
|
|
krzysztofjaw Podzielam Pańskie zdaniem choć może to nie być Schetyna a Siemoniak (choć wątpię). Dziwi mnie też ten brak zdecydowania w PiS-ie, bowiem być może jest to jedna z ostatnich szans aby odwrócić bieg historii i zacząć budować prawdziwą Polskę.
Pozdrawiam |
|
|
krzysztofjaw Faktycznie... w tekście pominąłem T. Siemoniaka a jest on być może - oprócz Schetyny - również "żelaznym" kandydatem na stanowisko premiera. Jak słusznie Pan zauważył był on "wtłoczony" do rządu przez Komorowskiego (z jego to nacisków na Tuska) w roku 2011 a więc czasie słynnego geopolitycznego resetu USA-Rosja. Czasy się zmieniły (geopolityczne), niemniej rzeczywiście Siemoniak pozostaje człowiekiem Komorowskiego, który był przecież rozpatrywany przez niego jako nowy premier po Tusku (prezydent usadowił go ostatecznie w roli wicepremiera i ministra obrony narodowej).
Sądzę, że w najbliższym czasie dojdzie jednak do przesilenia politycznego, ale nie ważne jest czy Kopacz zastąpi Schetyna czy Siemoniak bowiem tak naprawdę żadnemu z nich (podobnie jak Kopaczowej) nie zależy na dobru i rozwoju Polski i jej obywateli.
Po części masz rację w tym, że Komorowski i tak dziś poprzez swoje słuzby (albo odwrotnie: słuzby poprzez Komorowskiego) kontroluje dzisiaj scenę polityczną, ale ONI chcą panować niepodzielnie i zrobią wszystko aby tak się stało... niestety...
Pozdrawiam
|
|
|
Nie wiadomo co autor ma na myśli, twierdząc, że Komorowski nie ma strategicznego zaplecza politycznego. Chodzi o reprezentację oficjalnie dedykowaną jako proprezydencka? Błędem jest w ogóle podnoszenie takiej kwestii. Pierwszy powód, to fakt, że za rzeczonym stoją naprawdę wpływowe środowiska (które, przypomnę, powołały do życia m.in. partię PO), a drugi, wynikający z pierwszego - że na usługach tych środowisk jest nie tylko PO. Autor w zupełności pominął kwestię kontrkandydatów w wyborach prezydenckich - nie trzeba dużo polotu, aby po polityce wystawiania kandydatur przez środowiska okołokoalicyjne wywnioskować, że środowisko belwederu trzyma w ryzach całe to grono.
Druga sprawa - sam proces powoływania obecnego rządu - ktoś cholernie inteligentny wpadł na pomysł, aby utworzyć rząd partaczy, za to inteligentni inaczej (tzw. przez Łysiaka - pożyteczni idioci) upatrywali w nim charakteru stałego, finalnego produktu politycznego. Otóż nie. I tutaj przejdę może do Schetyny. O ile wydaje się właściwym kandydatem na stanowiska premiera, o tyle nie pochodzi z nadania prezydenckiego. Schetyna wcale nie jest koniem trojańskim, a jedynie opcją i to teoretyczną, raczej kartą byznesową Komorowskiego, służącą do negocjacji z mocną częścią platformy. Przypomnę, że to nie Schetyna został umieszczony w cieniu obecnego rządu przez Komorowskiego, a Siemoniak, i to podwójnie - raz na stanowisku wicepremiera (w zeszłym roku); dwa - wcześniej, na stanowisku ministra ON.
Z pomniejszych faktów - dzisiaj niezależna dokonała dość ciekawego przedruku, o propozycji znajomego Schetyny w kontekście prywatyzacji kopalń. Pod szczelną zasłoną medialną, takie przecieki w odniesieniu do bardzo ważnych graczy nie powinny mieć miejsca. A co z Siemoniakiem? Tu mamy przecieki pokroju "wstawił się za nie chowaniem generalicji PRL na Powązkach"... Ciekawy kontrast?
W każdym razie, o żadnym przesileniu na razie nie może być mowy. |
|
|
Józef Darski
Właśnie o to chodzi by przeszła i spowodowała rozlanie protestów jak strzelanie w 1970-tym, by obalić Kretynkę. Nowy I sekretarz, ten dobry Schetyna zawoła do górników: Pomożecie. Pomożemy - odpowiedzą górnicy. Odnowa będzie krótka i skuteczna, Nie widzę by PiS starał się przejąć kierownictwo i pójść dalej. Promowani - Duda z "S", Kukiz, czekam na Ruch Narodowy. |
|
|
xena2012 otóż to -głosowanie specustawy w czwartek.Wiadomo ,że mają większość i ustawa przejdzie bez względu na protesty górników.Jedyne co można zrobić to nie zostawiać górników samych na placu boju,niszczenie Polski to sprawa wszystkich Polaków.Tyle ,ze przed laty w sierpniu na odzew stoczniowcom ruszyli górnicy.A teraz górnicy i? I nikt,bo Polskę zniszczono,a narodowi podrzuci się temat zastępczy.Już zaczęto właśnie teraz batalię o tabletkę,może kamery w sejmie będą skupione na pani Pawłowicz czy aby cos nie je i wzroscie Kaczyńskiego. |