Otrzymane komantarze

Do wpisu: R. Petru - "leming" w czystej postaci!?
Data Autor
krzysztofjaw
Janko Walski Wie Pan. Ja też mam kontakt ze środowiskiem akademickim (nawet niedawno jeszcze pisałem doktorat, ale życie zmusiło mnie raczej do pracy zawodowej... może jednak kiedyś skończę) i mam w sumie podobne do Pana odczucia, tyle że pierwszy optymizm jest na razie dopiero kroczący (odradza się pewna ważność wiedzy i inteligencji u młodego pokolenia, co też motywuje wykładowców) a drugi nie jest do końca taki optymistyczny. Fakt, że na manifach KOD-u przeważa pokolenie ludzi wchodzących w dorosłosć w latach 60 i 70-tych jest oczywiscie optymistyczny, ale ja akurat znam pokolenie, które jak ja wchodziło w dorosłośc na przełomie lat 80 i 90-tych i w pierwszych latach 90-tych (nawet do ich końca). I niestety w tym pokoleniu przeważaja lemingi wychowane na Gazecie Wyborczej i TVN oraz aprobacie transformacji zaproponowanej przez Sachsa-Sorosa. Oni nie sa na demonstracjach, bo odpoczywaja po walce szczurów i tygodniowym zarabianiu pieniedzy, ale oni beda głosowali na Petru. Oni są nie do uratowania niestety. Ale... To co Pan zauważył. Pokolenie ich dzieci (moich) już jest inne. To pokolenie, dzięki któremu wygrało tak naprawdę PiS i A. Duda. Oni juz nie są podatni na zabiegi michnikowszczyzny, wyjeżdzaja, korzystają z internetu... i właśnie przykładaja sie do nauki. W tych młodych ludziach (do 30-tki) jest nadzieja dla Polski. Starsze pokolenia, te najstarsze juz wymierają. Jest przerwa na tych innych niepatriotów i nowe poko0lenie patriotów znających swiat. I w tym upatruję odrodzenia naszego narodu. Bedzie ciężko, ale jeżeli nasz rząd przetrwa wraz z prezydentem (na co sie zanosi zważywszy na kłopoty UE) to za cztewry lata znów nasza opcja wygra... Pozdrawiam
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Łapie Pan tutaj byka za rogi. Podpisując się pod głównymi tezami, chciałem zwrócić uwagę na dwa elementy, których mi zabrakło. Obydwa w gruncie rzeczy optymistyczne. Związany zawodowo ze środowiskiem naukowym zauważyłem już dawno symptomy pozytywnych zmian, jeśli chodzi o postawy, kwalifikacje i ambicje młodych ludzi aspirujących do pracy akademickiej i naukowej. W ostatnich latach, mam wrażenie, najwyższe standardy stały się normą nie tylko dla najmłodszej części świata nauki, ale także dla studentów trafiających na praktyki do placówek naukowych, przynajmniej w naukach ścisłych. Jeśli chodzi o starszą kadrę, to musimy zauważyć różnice pomiędzy naukami humanistycznymi poddanymi ideologicznym ograniczeniom, a naukami przyrodniczymi, gdzie te ideologiczne ograniczenia odgrywały marginalną rolę, przynajmniej po 1956 roku. Te różnice przenoszą się w części na negatywną selekcję, którą Pan był łaskaw przywołać. Mechanizm był prosty: z mętnego łba nie da się zrobić matematyka czy fizyka, bo wszystko jest tam weryfikowalne. Oczywiście i tu rozwinęły się chore relacje i układy, które pokazywał w swoich zapomnianych już filmach Zanussi, m. in. w "Strukturze kryształu", ale uznaniowość ocen napotykała gdzieś tam na bariery. Tym drugim elementem optymistycznym jest widoczna gołym okiem nadreprezentacja na manifestacjach KODu osób, które wchodziły w dorosłe zycie pod koniec lat 60-tych i na początku 70-tych. Jeśli przyjrzymy się ich postawom i temu co mówią, to oprócz bezmyślnego powtarzania nonsensów Petru odnoszących się do teraźniejszości zauważymy główne kalki propagandowe PRLu! Te najsilniej moim zdaniem zindoktrynowane pokolenia odgrywają wiodącą rolę w, ujmę to symbolicznie, zatrzymywaniu czasu, a co Pan rozpoznał jako "realizację potrzeby przynależności A. Maslowa a także potrzeb: bezpieczeństwa oraz szacunku i uznania i jednocześnie neutralizację-redukcję dysonansu poznawczego". Otóż mój optymizm bierze się stąd, że ta grupa traci na znaczeniu i słabnie jej reprodukcja. Nawet w pokoleniu Petru górą, wydaje mi się, są tacy jak młody Morawiecki.
NASZ_HENRY
"Filantrop" Pzdr. ;-)
Ten Petru-Swetru ksywa Rubikoń jest wszędzie, był nawet u mnie w piwnicy i zeżarł mi wszystkie kartofle! Już dobierał się do sąsiadów aleśmy go z cieciem Grasiem przegonili. Ten gangster Soros, sponsor Petru już podobno nie chce dać więcej szmalu bo Swetru stracił rozum mówiąc, że jest jednym ze świętych sześciu króli w Betlejem. Boimy się, że Petru znów się zjawi.
Kim jest Petru: youtube.com youtube.com
Ewary Toruń
Te zjawiska występują. Pojawianie się pewnych osób i zjawisk nie jest przypadkowe. Postacie na scenie politycznej działają wskutek przyzwolenia (wybory) - konkretnego Polaka. Dokąd to wszystko zmierza? Mądrość, to nie to samo, co mędrkowanie. Kto wniósł największy wkład w edukację na świecie? Lewacy? Liberałowie? Wolnomyśliciele? Marksiści? Szukajmy odpowiedzi. Był początek, będzie i koniec. "Oby nie zdało się głupim, że ...". Drodzy blogerzy! Demaskujcie tych, którym się wydaje, że są "pępkiem" świata. Obłudników trzeba demaskować. Powodzenia!
pet.ru (w niebieskiej ramce)
Adam66
Co do filistra to zgoda ale Soros jako filantrop to nie. Ta szumowina pozuje na filantropa a w gruncie rzeczy inwestuje kasę banksterów w produkcję takich właśnie filistrów:-)
xena2012
nie nazwałam bym go lemingiem w czystej postaci.To zwyczajne chamisko bez zasad i kultury.Utwierdziło mnie w tym jego zachowanie dzisiaj w sejmie.Prostackie pouczenia,połajanki,wręcz wywoływanie do tablicy.Gdyby miał przy sobie pistolet z pewnością i bez emocji zastrzeliłby ot tak sobie ,bo on jest Petru.Ohydna kreatura.
NASZ_HENRY
Filantrop Soros zafundował nam filistra Petru ;-)
Do wpisu: Czy mamy milczeć, gdy opozycja posuwa się do takich działań?
Data Autor
Siła argumentu rodem z Natolina.
Bledem wielkim jest uważanie tego tworu za "opozycje" ... opozycja to był PiS do tej pory... To poprostu trzeba zrozumieć i nie mierzyć ich ta sama miarka... Nie ma takiego świństwa i nie ma takiej chamskiej zagrywki której ta pseudo opozycja nie jest w stanie zrobić. Czy świnia możne się ześwinić? Oni nie potrafią inaczej ..bo to maja w genach. Ich przodkowie babrali się w gnoju i tylko wybryk historii wsadził to to w garnitury. To są w prostej lini potomkowie tych co śpiewali swój hymn "Dziś niczym, jutro wszystkim my!" i tylko mentalność pozostała.
Tylko cwiercinteligent i niepelnosprawny na umysle jak zdzichu z Wielk.....moze wypisywac az tak antypolskie i glupie teksty. Jak baranie nie masz Polski w sercu to nie zabieraj tutaj glosu i lepiej pilnuj swojego zmywaka w Malej Brytanii.....
" to język nienawiści i sianie tej nienawiści oraz próba dalszego skłócania Polaków" Jak Pan nazwie język Nowego Wieszcza, Narodowej Wyroczni - Rymkiewicza Marka - który odmawia bycia Polakami, tym którzy nie głosowali na PiS i Dudę?
Pan Bartkowski ma żonę i dzieci? Jeśli tak, to powinny zacząć się za niego wstydzić.
Lech "Losek" Mucha
Demot też żyje swoim życiem. :-) Choć byli tacy, co mówili, że okropny... W tej chwili ma 664 polubienia :-)
Ewary Toruń
Trzeba ograniczyć dostęp do "publicznych mediów" pseudo "nowoczesno-postępowym" POlakom i będzie spokój. Dopóki tak nie będzie, nie będzie spokoju.
xena2012
a jednak jest oddżwięk na Pański wczorajszy blog.
Lech "Losek" Mucha
Dziękuję i kłaniam się nisko!
Na początek można zastanowić się nad art. 256 KK.
xena2012
szkolenie naszych dziennikarzy przez niejakiego Bartkowskiego pouczającego jak należy skutecznie nękać prezydenta Dudę sięga do czasów stalinowskich-najlepiej przez poddanie presji rodzinę.Oczywiście pan Bartkowski decyduje się na podanie konkretnych metod:zmuszenie żony i córki do poczucia wstydu za ojca i męża.Pozostaje pytanie co oznacza słowo zmusić i w jaki sposób,bo już sam wydżwięk brzmi groźnie.W telewizji toczą się debaty,te o mowie nienawiści również.Tyle że w tych debatach na ogół okazuje się,że lewica czy PO operują wyłącznie językiem miłości.Nawet takie incydenty jak wczorajszy gdy Sierakowski uważajacy sie za publicystę nazwał zupełnie bez powodu Wildsteina chamem pomijamy wyniosłym milczeniem.Nic więc dziwnego że poziom agresji wzrośnie.
Do wpisu: Koniec UE w dzisiejszym kształcie! Koniec dominacji Niemiec!
Data Autor
Jeszcze długa walka przed nami, choć już świta...
gorylisko
hmmm... to jest zbyt piękne aby było takie proste... szkopy i cała czerwona i różowa hołota jeszcze sa zbyt silni... ale siła putina który jest po prostu zwykłym zbirem wyniesionym przez diabelstwo do pozycji zbyt wysokiej aby zrozumieć prawdlowości dziejowe... zbyt pazernym do tego... ale mimo wszystko... ja też widzę ląd...
Do wpisu: Koniec dziennikarstwa obywatelskiego na interia.pl
Data Autor
NASZ_HENRY
Internet stał się niebezpieczny dla Interii ;-)
Do wpisu: Ryszard Petru + Guy Verhofstadt = zamach stanu w Polsce!
Data Autor
cz. III Gwoli kompletności obrazu, należałoby dostrzec zapowiedzianą wizytę Orbana w Moskwie i dodać odbytą już wizytę v-ministra Ziółkowskiego tamże. Z przedłużeniem jej o godzinę, czyli 1/3 planowanego czasu, co w dyplomacji podobno coś znaczy. W „naszym” wątku ważniejsza jest jednak wypowiedź Rosjan, iż oddadzą wrak „...kiedy uzgodnimy przyczyny katastrofy”. Sądzę, że użycie terminu „uzgodnimy” nie jest przypadkowym przejęzyczeniem. Czyżby tak, jak kiedyś uzgadniali ze sprawcami wersję objaśniania katastrofy - teraz dla odmiany z nami chcą uzgodnić formułę objawienia prawdy takiej, jaką jest ? --- Cała ta antypisowska psiarnia, to najemni harcownicy, spuszczeni z łańcucha w ramach akcji przywoływania Polski do porządku w związku z zamierzonym zablokowaniem grabieży Kraju. Czy także przełożeniem strategicznej wajchy? Najlepiej byłoby ich, psiarnię, potraktować jako takich, jakimi są: niesforna, humanoidalna wataha w białych kołnierzykach, którą p. Premier powinna, przed kamerami, trochę żartobliwie trochę dobrotliwie przywoływać do porządku (świetne było: „nie wstyd wam !”). Nie mogą być traktowani jak partnerzy. Nie są nimi. Można powtórzyć: nie wstyd wam, że nie myślicie o 2 mln bezrobotnych, kilkudziesięciu tysiącach bezdomnych, niedożywionych dzieciach, narkotyzowanej młodzieży etc --- Za pozdrowienia bardzo dziękuję i z przyjemnością odwzajemniam.