|
|
krzysztofjaw Minimoa
W#łąsnie tym bardziej, że film był finansowany z budżetu państwa mamy prawo żądać sprostowania jego fałszu i kłamstwa. Inną sprawą jest to, czy w ogóle nasze państwo winno sponsorowac takie filmy. Nie wyobrażam sobie aby Izrael dał nawet centa czy tam szekle na film realizowany przez Polaka o wymowie antyzydowskiej. To sie nie miesci w ich rozumowaniu i nigdy nie miałoby miejsca.
Pozdrawiam |
|
|
Od zawsze antypolska, goebbelsowsko-stalinowska, kloaka haniebnego niemiecko-chazerskiego odoru. |
|
|
krzysztofjaw Marek1taki
Sprostowanie rzeczywiście pod tym wzgledem jest połowiczne, ale odnosi sie bezpośrednio do treści filmu. Przy czym jest tam postać Wolińskiej, przedstawicielki zydo-komuny w Polsce, więc może i o tym należałoby powiedzieć...
Pozdrawiam |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Jestem za. Niech komedie romantyczne robią made in google . |
|
|
Anonymous @autor
Sprostowanie jest połowiczne. Nie ma nic o mordowaniu Polaków przez sowiecką Rosję i, że rękami żydokomuny. |
|
|
Ja nie rozumiem tylko jednego - dlaczego wszyscy musimy płacić tej antypolskiej bandzie za robienie antypolskich filmów? Skoro i tak "polskie" kino nie istnieje na świecie, to może należałoby po prostu odciąć całkowicie finansowanie wszystkich instytucji "filmowych"? Niech ich sponsoruje Google... |