|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski szkoda czasu, równie dobrze można podważać, że ziemia jest kulą. Pozdrawiam ro z m |
|
|
Jabe Nie wierzę Panu. Bilans nie wychodzi na zero z przyczyn, o których napisałem. Nikt nie przystawia luf do głów potencjalnym kredytobiorcom, a jednak wielu się decyduje. Widocznie im się to opłaca. I bankowi też.
W tym kontekście, jeśli pieniądz trzyma wartość, nie ma znaczenia, czy jest oparty na wierze, czy na czymś innym. To nie banki komercyjne decydują, jaki jest pieniądz. Państwo o tym decyduje. Raczy Pan temat naświetlić, skoro uznał Pan, że nie rozumiem.
Nie Pan pierwszy tutaj tęskni za szariatem. V kolumna! |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Już nawet nieboszczyk Jan Kaczmarek śpiewał "... bilans musi wyjść na zero ". Proszę mi wierzyć - bilans zawsze musi wyjść na zero- jednych strata, drugich zysk. Odsetki dla banku to zysk a dla klienta pewnie strata. Problem w tym, że banki dają panu fiducjarny ( oparty na wierze ) pieniądz, a otrzymują realne zabezpieczenie np. w postaci mieszkania. Moim zdaniem to świadczenia nie ekwiwalentne więc nie prawne. I tu jest pies pogrzebany. Kto tego nie rozumie - nie rozumie też działania pieniądza, który tworzony jest przez banki poprzez kredyt. Jeśli chodzi o odsetki to chrześcijańska filozofia ma z tym problem od zarania dziejów. W islamie pobieranie odsetek jest zabronione. Pozdrawiam ro z m |
|
|
Jabe Bilans nie musi wyjść na zero i nie powinien. Gdyby tak było, nikt nie zgodziłby się brać kredytu na procent (bo odsetki to czysta strata), a banki nie płaciłyby odsetek od lokat. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Obecne banki i instytucje finansowe to nic innego jak zorganizowana przestępczość chroniona na dodatek przez prawo. Problem w tym, że w systemie pieniądza dłużnego i fetysza nieustannego wzrostu ekonomicznego tego typu produkty były i będą, ba - nawet będzie ich więcej. Chęć szybkiego i " zgodnego z prawem " wzbogacenia się jest tu motorem napędowym. Długi jednych są przychodami innych - bilans musi wyjść na zero. Dlaczego ministrami finansów od USA po Polskę są zwykle ludzie z banków ? Wcale nie chcę powiedzieć,że to złodzieje w majestacie prawa. Nic z tych rzeczy. To są ludzie tak zindoktrynowani, że nawet im do głowy nie przyjdzie, by podważać zasady systemu. A w KNF to kto pracuje ? Jaka rada ? Uczyć dzieci od małego jak działa system, by nie wpaść w jego sidła. Z drugiej strony, żeby się wzbogacić, to trzeba okraść biedaków, bo bogatych trudniej. Czym jest giełda - " miejscem oddzielania frajerów od ich ciężko zarobionych pieniążków ". Pozdrawiam ro z m |
|
|
NASZ_HENRY POlisielokaty ;-) |
|
|
krzysztofjaw twardek
No cóż... Nie chodzi tylko o kredyty frankowe. Wszystko, co zostanie uznane za oszustwo, działanie na szkodę klientów oraz umozliwienie przestepstwa winno zopstać ukarane a instytucje finansowe winny ponieść olbrzymie kary finansowe (mamona dla nich to bozek). Ale i karne z więzieniem włącznie.
Pozdrawim |
|
|
10/10.
Mam nadzieję, że w przypadku kredytów "frankowych" rozwiązanie nie tylko pójdzie w interesie kredytobiorców, ale przekręt banków zostanie uznany za przestępstwo, za które winni zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. |