Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dziękuję Polakom za wybory! Chapeau bas - moi rodacy!
Data Autor
Andrzej Wolak
Spróbuję krótko: Patriotyzm wymaga podstaw. Podstawa może być tylko Jedna. Co oczywiście, nie wyklucza jakichś patriotycznych zachowań Błądzących. Vide: akt wyborczy; choć Bogiem a Prawdą, patriotów mamy chyba jednak dość mało. Akt wyborczy, to jakby najbardziej weryfikowalny 9 w skali ogólnej) akt patriotyzmu, choć-powiedziałbym- bardzo zawężony; codzienne decyzje to także wyznanie patriotyzmu/ antypatriotyzmu. Czy bez fundamentu, który jest tylko jeden (wszystkie inne są tylko małpowaniem Boga, a to wiadomo od kogo pochodzi) jesteśmy w stanie być w swym patriotyzmie konsekwentni? I to należy - mocą powołania do Kapłaństwa powszechnego - głosić Niewierzącym; obojętnie, czy z naszej opcji, czy antypatriotów.
Andrzej Wolak
Ma Pan absolutną rację, iż temat jest na szerszą dyskusję. Z pewnością zbyt lakonicznie to ująłem; niestety już nie jest mi dane, aby zawrzeć to w dłuższej notce. I nie mam o to pretensji. Właśnie dlatego, że moje wpisy znakomite nie były. Były szczere; to wszystko. Pozdrawiam Pana. P.S. Oczywiście nie na temat. Chodzę do kościoła codziennie, a że dużo widzę i wiem, jak ważne są "szczegóły", więc zwracam uwagę. ŚDM, młodzież ukraińska w mojej parafii, a blisko ołtarza wyeksponowana ukrainska flaga. Polska też, ale jakoś tak dyskretnie; z boku i zwinięta. Czy przyjęcie gości może oznaczać zezwolenie na włączanie ich elementów narodowych do Świętej Liturgii? Obok wizerunek Franziszka. Nie jakiś zwykły, ale sama głowa ponad chmurami zstępująca niczym...no właśnie... Jak się zestawi to z heretyckimi wypowiedziami Franziszka, to już nie sposób patrzeć na ten wizerunek, jak na zwykły idiotyzm. Oczywiście moje zdanie przekazałem Księżom. Ale nie opuszczę mojej Parafii, bo Parafia to podstawa.
krzysztofjaw
Lektor :) Dziękuję za miłe słowa. Wie Pan... Przez kilka lat w świecie realnym próbowałem merytorycznie przekonywać tzw. lemingów, dyskutowałem z nimi, argumentowałem faktami, wskazywałem na niepolskość elit III RP i antypolskie ich działania. Było mi tym łatwiej, że to pokolenie to mniej więcej moje (mam 48 lat). Przekonałem może od 1% do 2% z nich (dosłownie dwie, trzy osoby). Dałem sobie całkowicie spokój, gdy kiedyś po wielogodzinnej dyskusji (zresztą to ja mówiłem przede wszystkim) na koniec usłyszałem, że i tak - obojętnie jaka by była prawda - jego autorytetami pozostaną: Geremek, Mazowiecki, Bartoszewski i Wałęsa oraz i tak zagłosuje na Bronka. Popatrzyłem na niego... mówił z autentycznym przekonaniem. Żadne argumenty do niego nie dotarły. Beton i bezmózgowie. Naprawdę tacy ludzie są już nie do odratowania. Umrą w nieświadomości z imionami owych autorytetów na ustach. A ich wiedza jest na poziomie... R. Petru i jego przybocznych (szczególnie rubiklaczy). Poziom zlasowania ich mózgów jest przerażający. Na szczęście - jak Pan pisze - jest ich około 30% a młode polskie i patriotyczne pokolenie ich wypiera. Obyśmy tylko nie zmarnowali zapału tych młodych ludzi. Pozdrawiam
krzysztofjaw
Andrzej W. Jest późno, idę spać... ale teraz krótko. Jutro się szerzej odniosę, także do innych komentarzy. To nie do końca jest tak. Znam Pana znakomite teksty i nawet je często polecam znajomym. Dziś jest chaos i nie tylko dziś, bo od wielu dziesiątek lat. Wielu ludzi się zagubiło. Ja też. Choć odszedłem od Boga zawsze Ojczyzna była mi bliska. To moje rodzinne, katolickie, patriotyczne fundamenty. I one w końcu - za sprawą Najwyższego - dały mi łaskę powrotu do wiary. Nie można generalizować. Trzeba dać szansę. Kto skorzysta ten zwycięży, kto nie to upadnie. Pozdrawiam serdecznie
Wspaniały artykuł, a pańskie zdania jakby wyrywane z moich ust. Dzięki ! Patrząc na prezentowane sondaże, w niemal każdym z nich około 30% to zwolennicy tych lewackich przygłupów, nie tylko z PO. Ci, jak pan pisze, mają nieodwracalnie zmasakrowane mózgi i oni umrzą w tej głupocie. A zatem na nich nie można liczyć, a należy liczyć na młode pokolenia. Dla mnie to co działo się w 8-letniej kadencji PO+PSL, to jakiś horror dla Polski. Dzięki Bogu, że ten horror zakończył się. Ale nie dadzą nam zapomnieć o tych czasach. Kiedy oglądam transmisje, szczegąlnie z sejmu, to przypomina mi się ten horror i widzę tych zboczeńców politycznych i zdrajców zasiadających jeszcze w ławach sejmowych. A siedzą tam wybierani przez te 30% przygłupów z wypranymi doszczętnie mózgami. Ta obecna opozycja totalna, to zdrajcy narodu polskiego, a tacy rzeczywiście nie powinni zasiadać w parlamencie. Nie nazywam ich Polakami lecz polskojęzyczną targowicą. To katastrofa umysłowa. Mam wielką nadzieję, że wraz z młodymi pokoleniami uda nam się przywrócić normalność, jaką jest Polskość.
Art
Skopiowane: "No way szanowni państwo czyli nic z tego. Nie dalej jak dwie godziny temu przechadzając się po krakowskich Błoniach na których roi się od par z dziećmi lub psami oraz przeslicznych rolkarek zamieniłem parę słów z dwiema mocno starszymi siostrami zakonnymi. Siostry jak mówią siadają sobie tam chętnie gdy jest ladna pogoda i błogosławią przechodniom. Zagadują ludzi, pytają o imię aby polecić ich w modlitwie razem z rodziną. Wsród osob skupionych wokół ławki padła ta wątpliwość co do bezpieczeństwa i spokoju. Będzie spokój. Klasztory się modlą. Wszystko będzie dobrze powiedziała siostra z pewnością taką jakbyśmy żyli w najspokojniekszych czasach i w najspokojniejszym miejscu pod słońcem. I ja myślę, że to może być to, co miało miejsce przed wyborami w maju i październiku 2015. Całodobowe krucjaty i czuwania. Pozdrawiam wszystkich serdecznie."
Andrzej Wolak
"Rzady krola sa wg tomistow najlepsze, ale niosa ze soba ryzyko przeobrazenia sie w tyranie, rzady najgorsze z mozliwych..Jak historia swiata pokazuje maja tomisci wiele racji, tyranow bylo tysiace, krolow niewielu." Logika dwuwartościowa, oto wyjście.
Rzady krola sa wg tomistow najlepsze, ale niosa ze soba ryzyko przeobrazenia sie w tyranie, rzady najgorsze z mozliwych..Jak historia swiata pokazuje maja tomisci wiele racji, tyranow bylo tysiace, krolow niewielu
Andrzej Wolak
"Nie chcę poprzez to powiedzieć, że prawdziwi Polacy myślący po polsku, polscy patrioci to tylko katolicy. Tak nie jest. Jest wielu wspaniałych Polaków będących z dala od Boga, tak jak wielu jest wspaniałych Polaków mających niepolskie etniczne pochodzenie." Nie można być patriotą lekceważąc Boga.
Ja rowniez rodakom moge podziekowac, ale pamietajmy, ze to nasi rodacy wybierali komunistycznych bonzow, Cimoszewicza, Oleksego, kwasniewskiego itp. Ja wiem, ze to byl wyraz rozpaczy dla wielu po transformacji ustrojowej, a jednak mam wrazenie, ze napluli w twarz tysiacom Polakow, ktorzy stracili za komuny zdrowie, czasem i zycie Jest bardzo duzo jeszcze do zrobienia we wszystkich dziedzinach zycia spolecznego, ale kierunek endecki nie jest dobrym kierunkiem, trzeba podazac za nauczaniem Jana Pawla 2, prymasa Wyszynskiego, Augusta Hlonda czy ksiedza Popieluszki. Polska nigdy nie bedzie w szerokim zakresie ani Polska narodowa, ani liberalna, a monarchia wraz z ostatnim krolem marionetka upadla i juz nie wroci. Korwin Mikke co prawda wysuwa jakichs kandydatow na krola z nieokreslonej zagranicy, Polacy sie wg niego nie nadaja do takiej roli, Braun chyba nie zajal jeszcze stanowiska czy ma to byc dynasta, czy elekcyjny, to sa mzonki, polityka odrealniona
Ja rowniez rodakom moge podziekowac, ale pamietajmy, ze to nasi rodacy wybierali komunistycznych bonzow, Cimoszewicza, Oleksego, kwasniewskiego itp. Ja wiem, ze to byl wyraz rozpaczy dla wielu po transformacji ustrojowej, a jednak mam wrazenie, ze napluli w twarz tysiacom Polakow, ktorzy stracili za komuny zdrowie, czasem i zycie Jest bardzo duzo jeszcze do zrobienia we wszystkich dziedzinach zycia spolecznego, ale kierunek endecki nie jest dobrym kierunkiem, trzeba podazac za nauczaniem Jana Pawla 2, prymasa Wyszynskiego, Augusta Hlonda czy ksiedza Popieluszki. Polska nigdy nie bedzie w szerokim zakresie ani Polska narodowa, ani liberalna, a monarchia wraz z ostatnim krolem marionetka upadla i juz nie wroci. Korwin Mikke co prawda wysuwa jakichs kandydatow na krola z nieokreslonej zagranicy, Polacy sie wg niego nie nadaja do takiej roli, Braun chyba nie zajal jeszcze stanowiska czy ma to byc dynasta, czy elekcyjny, to sa mzonki, polityka odrealniona
Do wpisu: Kula śniegowa terroryzmu i przestępczości!
Data Autor
Jabe
Ludzie mają być skazani na państwo. Posiadanie przez obywateli broni jest rażącym naruszeniem tej zasady.
mmisiek
To prawda. Z tym, że teraz jest zamordyzm miękki, a będzie twardy i pewnie jak zwykle krwawy (co teraz może jeszcze trudno sobie wyobrazić, ale to kwestia czasu). Te wszystkie POmysły np. z obozami koncentracyjnymi dla homofobów były tylko odrobinę przedwczesne.
krzysztofjaw
Zainspirowany niektórymi komentarzami... Świńska krew i naznaczone nią kule amunicji służb a także pałki czy bagnety a nawet kajdanki, świńska głowa to też sposób. Np. pochówek zamachowców wraz ze świńską głową, do tego nagich i... już drastycznie i to bardzo... z pośmiertną kastracją... To jest wojna a w czasie wojny trzeba być skutecznym i chwytać się każdych efektywnych sposobów. Wystarczy, że poznamy mentalność i zasady islamu i to wykorzystamy.
Ironia Losu ... tnij.org ( Naszywka)
Czesław2
Czerwony zamordyzm już tam jest. Ludzie się tam nie organizują i nie bronią m. in. ze strachu przed istniejącym prawem. Każdy, kto się wychyli ma paragraf z gatunku mowy nienawiści.
mmisiek
Jeśli jest to celowa operacja posiania chaosu w Europie, a wiele na to chyba wskazuje, to prędzej skończy się czerwonym zamordyzmem i Związkiem Sowieckim v2.0 niż odsunięciem od władzy obecnych "elit", które za tym stoją.
3rdOf9
Z tym posiadaniem broni, to może być kiepsko: ROMB kombinuje jak zmienić, żeby nic się nie zmieniło a świadomość społeczeństwa marna...
wielkopolskizdzichu
Mogło by to się skończyć tym że np. młody Wildstein ze względu na swoją brodę skazany byłby na zakupy wyłącznie on-line.
krzysztofjaw
W emocjach zapomniałem jeszcze o jednym - powszechny dostęp do broni. Gdyby ktoś w monachijskim centrum handlowym miał broń... to byłoby krótko...
wielkopolskizdzichu
"stosowanie ostrych kar zbiorowych", "publiczne lub medialne egzekucje", "zakazu noszenia brody" = "aktywizację różnych psychopatów", "różnych fanatyków (religijnych, politycznych, obyczajowych, ideologicznych, etc.),"
Do wpisu: Kilka słów na temat wynagrodzeń funkcjonariuszy państwowych
Data Autor
Tak, korwinizm to bardzo ciekawe zjawisko, Z milosci do swojego brzucha, gotowi pojsc na wojne z tysiacletnim dziedzictwem naszego panstwa, negujac prawo do jego istnienia. Wg nich Polska to jest zabieranie jednym by dac drugim, a oni sami wiedza lepiej na co wydawac swoje pieniadze, ideolodzy kremlowscy, ktorym istnienie Polski jest rowniez sola w oku, chociaz z innych powodow doskonale wiedza na kogo nalezy stawiac, juz nie na postkomunistow Rzeczywistosc jest okrutna, nie bedzie podatkow na panstwo, nie bedzie panstwa, nie bedzie Polski, ani zadnej wspolnoty. Nawet nasza historia nam to pokazala, gdyby chlopi placili podatki na panstwo, czyli na rzecz wspolna, a nie wylacznie czynsze szlachcie, nigdy Polska by nie upadla. Same przywiazanie do ziemi nie wystarczy by bronic kraju, wystarczy tylko do obrony swojego pola. A jaka to byla potega woli, ducha i sily pokazala garstka pod Kosciuszka Chodzi tylko o to, by panstwo nie rozdelo sie po bizantyjsku, by sluzylo swoim obywatelom, a nie swoim brzuchom, nie nalezy odchylac sie ani w jedna strone, ani w druga, nalezy isc prosto, czyli rozumnie z troska o dobro wspolne,
Jabe
Ja neguję analogię obywatel–pracownik – w tym rzecz. Państwo, gdy się je rozumie jako pewien zorganizowany ogół ludzi zamieszkujących jakieś terytorium, a nie tylko same struktury, nie powinno przypominać korporacji i nie powinno być tak zarządzane. Obywatele mogą być poddanymi króla, ale nie są z tego powodu państwowymi pracownikami. W szczególności motywowanie do kreatywności, czy wydajności trąci totalitaryzmem. Również pozdrawiam
Jabe
Zaostrzenie prawa karnego nie wyeliminuje niekompetentnych, którzy prawa nie łamią, a tylko są zaabsorbowani trzymaniem się w siodle. Trudno wymyślić na to sposób. Stąd moje wątpliwości.
krzysztofjaw
I tutaj Pan generalizuje, choć ma Pan wiele racji. Mentalność "top managementu" ogólnie jest trochę spaczona dążnością do zysku... Ale są różne style zarządzania. Są menedżerowie hołdujący zasadzie, iż dobry pracownik to zadowolony pracownik... zadowolony z życia prywatnego, jak i zawodowego (zgodnie ze swoimi możliwościami, wiedzą, doświadczeniem, umiejętnościami, pełnionym stanowiskiem). Deleguje mu się uprawnienia, wzbudza kreatywność, poczucie wspólnego celu, itd. Ja do takich należałem i należę, przy czym mam swój styl zarządzania i stąd przestałem pracować w międzynarodowej, wielkiej korporacji niemieckiej czy wielkiej spółce. Skupiłem się na troche mniejszej organizacji (firmie), gdzie mogę realizować swoje metody. Alan McGinnis napisał onegdaj rewelacyjną książkę: "Jak wydobyć z ludzi to, co w nich najlepsze". Podstawą takiego "wydobycia" jest subiektywne zadowolenie pracownika z życia zawodowego i życiowego. Wtedy można coś więcej wskrzesić, nieraz rzeczy, które dla niego wydawały się wcześniej niemożliwe. Organizacja to zespół sprzężonych ze sobą elementów współprzyczyniających się do powodzenia całości organizacji. Każdy element jest ważny, oczywiście każdy ma inne zadanie, każdy ma inny zakres uprawnień, zadań i odpowiedzialności. Ja porównuję organizację do człowieka, u którego nawet najmniejszy palec u nogi jest ważny, odgrywa jakąś rolę i trzeba mu poświęcić trochę wysiłku i działań. Organizmem kieruje mózg - to rola zarządzających, ale przecież każdy organ jest ważny. Pzdr