|
|
"...Proponuję - jak przed II WŚ - całkowity bojkot ich produktów, prasy, innych mediów, koncernów i pracy w nich"...
W wymiarze emocjonalnym wszystko się zgadza. Ale, wszak poczuwa się Pan do odpowiedzialności za jakie takie bytowanie naszej wspólnoty narodowej - dopóki nie uniezależnimy naszego budżetu od eksportu do Niemiec, dopóty musimy robić dobrą minę do złej gry.
Obóz rządzący musi systematycznie wzmacniać swe siły ludźmi z umiejętnościami i wyobraźnią co oznacza, że przynajmniej ze czterech kolejnych Morawieckich (każdego roku...) powinno zasilać jego (obozu) kadry menedżerskie. |
|
|
OLI Również to robię, zawsze, kiedy uda mi się rozpoznać niemiecki produkt.
Proszę o podanie cyfrowego prefixu, właściwego dla niemieckich towarów. Bez tego ani rusz.
Sprawa może być trudniejsza z artykułami wyprodukowanymi przez niemieckie pijawki na "polskich papierach", bo do tego może się sprowadzać globalizacja produkcji. |
|
|
angela Od dawna to robie.
Zawsze staram sie kupowac produkty z polskim kodem.
590powodow.pl
Nawet, jak sa troche drozsze. |
|
|
Mind Service No jaaaa...
- Czyli nie kupować np. organizera z Lidla tylko oryginalnego Filofaxa, który jest z dziesięć razy droższy... |
|
|
angela Bronislaw z rudym, byli delegatami na Polskę, aby przeprowadzic unicestwienie Jej.
W tej chwili toczy sie, caly czas walka z Polskim RZADEM, przy pomocy sprzedawczykow koczujacych w sejmie.
Ale poniewaz zawalili robote z puczem, pozostala im tylko rola kretynow koczujacych w Sejmie i osmieszajacych, ale tylko siebie. |
|
|
krzysztofjaw K.W.
Dzięki mza doprecyzowanie a co do Saalunu... Sazę, że stanie się kolejnym nezwrtościowym tabloidem, ele kasa misiu kasa a zfb polunie:}
Pozdrawiam |
|
|
mmisiek No cóż, po prawdzie to w pełni podzielam tą opinię.
W zasadzie to Niemcy nigdy nie pogodziły się z Traktatem Wersalskim, a niedopuszczenie do powstania podmiotowej Polski wygląda na jeden z ich priorytetów, co jest skądinąd całkiem logiczne.
Istnienie silnej Polski wyklucza projekt pt. Mitteleuropa, a bez Mitteleuropy Niemcy o kolejnej Tysiącletniej Rzeszy to mogą sobie co najwyżej pomarzyć. No i jest jeszcze kwestia scalenia ziem "odwiecznie niemieckich" - scalają Chiny, usiłuje scalać Rosja to Berlin też bo dlaczego miałby od tej tendencji odstawać.
Do tego dochodzą ścisłe związki z Moskwą i mamy obraz naszego położenia.
W tej sytuacji nasza zupełna bierność i jakaś taka (chyba) gra na przeczekanie to polityka samobójcza - bo czekać nie ma na co, chyba tylko na kolejną katastrofę. |
|
|
Jestem jeno blogerem, więc mogę napisać, że Niemcom nie wierzę za grosz.
--
Raczej: nie jestem głupcem - nie wierzę Niemcom.
--
dziadek - wedle Kurskiego - był w Wermachcie
To nie Kurski a sam Tusk o tym pisał w przewodniku po Gdańsku, którego był współautorem. Ciekawostką jest to, że ta informacja została umieszczona na ostatniej stronie niemieckiego, darmowego wydania , o ile pamiętam pod zdjęciem dziadka. W polskim, płatnym wydaniu tej informacji już nie było.
Próbował być aktywnym wśród Kaszubów i wmawiać im, że są innym narodem a nie Polakami ale został wyklaskany.
pozdrawiam
ps
Właśnie SALON24 sprzedał się mordoksiążce. I jeszcze bezczelnie kłamią, że to ONI są dysponentami danych osobowych każąc logować się przez mordoksiążkę. |