Otrzymane komantarze

Do wpisu: Polacy! Nie dajmy się sprowokować...
Data Autor
Misiu, cieniutko piejesz. Jeśli chodzi o argumenty, to Polacy je wybrali w ostatnich wyborach odprawiając sitwę z kwitkiem, więc się nie ośmieszaj że coś komuś brakuje :) I musisz wiedzieć jedno, 13 grudnia Narodowa Młodzież stanie po stronie Wolnej Polski, jak zawsze, przeciwko skodzonym, resortowym i esbeckim szkodnikom. No i czekamy na waszą bratnią niemiecką Antife - Misiu odważą się? Parasolki której wystraszył sie "stefek mirabelka" jeszcze sie nie pozbyłam :)
Takiej Horpyni marzą się rzezie galicyjskie i inne krwawe rozprawy z politycznymi oponentami - no,cóż; jak się nie ma siły argumentów to musi wystarczyć argument siły. Dobra, bolszewicka szkoła!
Misiu, to twój koleś straszył w sieci obóz rządzący że jeszcze nie pozdawali broni. Tutaj na blogach niedawno inny twój koleś pisał, że PiS należy odsunąć od władzy każdą metodą, podkreślił to "każdą". Admin szybko dał mu kopa. No i obaj terroryści spotkają się z prokuratorem. Ostatnio zbrodniarz brat Michnika chce wspierać doświadczeniem KOD. Narodowa młodzież czeka aż znów przywleczecie do Polski niemiecką Antife. No i zobaczymy teraz tych kozaczków w praktyce. Bo teraz będzie tradycyjnie: Raz sierpem raz młotem w czerwoną i skodzoną hołotę! Piłsudski miał prosty program dla uzdrowienia Polski przedwojennej, nękanej przez różnej maści łotrów: "Bić kur..y i złodziei". Dzisiaj mamy właśnie takie czasy aby taki program ktoś wreszcie zaczął realizować.
krzysztofjaw
Anna Borycka Ja też żałuję, że w 1988 czy 1989 roku nie pogoniliśmy zdrajców i zaprzańców, ale skutecznie nas oszukano a prawdziwych elit polskich wtedy nie było, byli tylko rózowi, trockiści, pogrobowcy zydo-ubecji i komuchy. Oni sie dogadali przy OS i w Magdalence i skutecznie nas przez 27 lat odmóżdzali i okradali oraz sprzedawali. Ja szucję dziś, że zdrajców oraz ich nie do uratowania odmóżdżonych zwolenników jest w Polsce około 20%. Ale 50% w ogóle nie uczestniczy czynnie w życiu społeczno-politycznym i tych musimy pozyskać dla Polski. Pozdrawiam
Znowu wylazły na jaw różne Horpynie Boreckie, które będą straszyć mordami (chyba swoimi), szubienicami i t.p. metodami obalenia włazy dobrej zmiany. Zupełnie jak komuniści tuż przed stanem wojennym straszyli,że Solidarność sporządza listy proskrypcyjne, oznacza drzwi mieszkań partyjniaków przeznaczonych na odstrzał i t.p. pierdoły mające usprawiedliwić wprowadzenie ostrych restrykcji, a w rezultacie stanu wojennego.
Naród Polski, to nie my wszyscy, niektórych przywieziono tu na ruskich czołgach. Niektórzy nie czują się Polakami i ciągną raczej do starej Rzeszy. Jest tego więcej. Pisze Pan by nie dać się sprowokować - a ja Panu powiem, że wariant rumuński zakończenia polskiej transformacji, jest dzisiaj bliższy niż wtedy po Okrągłym Stole. Bieda większa niż za komuny - ludzie tracą cierpliwość, rozpasana lepsza kasta znów chce nas chwycić za mordy, a nowe pokolenie resortowych już wyszkolone do kolejnych mordów. Listy nowych Wyklętych już spisali. Czekają na okazję. Jednak tym razem będzie inaczej.
Do wpisu: O co chodzi? Czyli trochę o chcących rozlewu polskiej krwi..
Data Autor
Ptr
Co do zasady zgoda pełna. Co do tego , czy tak już się dzieje ? Stawiam "?". Z pewnością przewrotnym planem byłoby umieszczenie agentów wpływu ( przyjaciół, Polaków ) w PiS tak, aby to katolicko-patriotyczne ugrupowanie realizowało plany globalizacyjne, a w Polsce lansowało kolejne rozdwojenie jaźni. I tu pierwsze ostrzeżenie, bo nie powinni nawet na milimetr odejść od korzeni. A korzenie nie powinny zawierać dwuznaczności w rozumieniu istoty spraw narodowych.
smieciu
Kukiz tu nie ma nic do rzeczy. Ani też nie uważam PiS za jakąś drugą stronę PO. Chociaż na niższym szczeblu często to tak może wyglądać. Rzecz w tym że w dzisiejszych czasach można być agentem nawet nie wiedząc że jest się agentem. Taki agent jest zresztą najlepszy bo jest autentyczny. Po prostu PiS jest pod kontrolą, którą można osiągać na różne sposoby. Najprostszy jaki widzę to: przychodzą ludki do prezesa i mówią "My jesteśmy dobrymi ludkami z Ameryki. Widzimy że tu syf, kiła i mogiła. Chcemy to zmienić. Współpracuj z nami a my pomożemy ze Smoleńskiem i w ogóle". Komuś tam w PiSie może więc się wydawać że to współpraca. Że to naturalne że coś trzeba poświęcić. Niestety. To tylko część planu. Wielkiego globalnego planu. Sprytne wykonanie brudnej roboty rękoma ludzi, którzy wśród społeczeństwa reprezentują tak zwaną anty lewacką postawę. Tylko że czyny tych ludzi są/będą niestety lewackie. Chodzi zwyczajnie o to że wśród drobnych, ale mocno nagłaśnianych pierdółek po cichu przechodzą rzeczy duże i kluczowe. Co z tego że my tu żyjemy jakimś Amber Goldem czy reprywatyzacją HGW. Owszem to ważne. Ale to tylko bzdety bez znaczenia dla poważnych ludków organizujących sprawy międzynarodowe. I właśnie o chodzi o to że te poważne rzeczy przechodzą gładziutko, bez większego sprzeciwu.
Ptr
Jakiś system zabezpieczający przed zabetonowaniem jest potrzebny na przyszłość. Z tym ,że na razie mamy konflikt cywilizacyjny szerszy niż wszystko , większy niż cokolwiek - i PiS, i Kukiz. I jakieś taktyczne nieprzemyślane ruchy mogą wzmocnić ruchy niekonstruktywne, a to na razie jest główny problem. Z punktu widzenia przeciętnego obywatela nie jest najważniejsze to , że jakieś pomysły opozycji nie są realizowane, że opozycja nie rządzi. Ale ludzie słuchają co ta opozycja mówi, jeżeli mówi sensownie , czy konstruktywnie.
Admin Naszeblogi.pl
JOW-y byłyby panaceum na samych Kukizowców na pewno.
Ptr
Kukizowa teoria o wspólnych korzyściach PiS i PO (czy opozycji) ,czy jakimś wyrafinowanym układzie, jest dla mnie wymysłem , którego uzasadnienie widzę tylko w opozycyjnej sejmowej sytuacji Kukiza. Skądinąd jest to stowarzyszenie , z którym w dużej mierze można się zgadzać. Ale teoria o dwóch szkodnikach (PO i PiS) brzmi tak jakby nie dostrzegali fundamentalnych różnic między tymi dwoma obozami. A niedostrzeganie tych różnic i zajmowanie stanowiska pośrodku określa płytkość tego myślenia. Na pewno takie stanowisko jest uzasadnione stanem świadomości ich wyborców i celami opozycji konstruktywnej (władza) , ale nie jest dość klarowne, aby machnąć ręką na zmianę w Polsce. Jeszcze z tymi JOWami - panaceum na wszystko, a może być wręcz odwrotnie. Błędy PiSu są nie są na chwilę obecną jednoznaczne. Wśród dobrych posunięć są irytujące sygnały.
Ewary Toruń
O co chodzi? O kasę!!! Wsadzanie do więzienia, to kosztuje. Najlepiej zabrać się za kasę, i to na każdym szczeblu. Żeby cokolwiek zorganizować, potrzebna jest kasa. Nie ma kasy, jest spokój. Wiele jest do zrobienia, ale trzeba pamiętać, że są też i uzależnienia. Łatwo krytykować, trudniej podejmować decyzje. Łatwo manipulować, trudniej głosić prawdę. Nade wszystko trzeba myśleć i wyciągać wnioski, niestety, z tym sporo ludzi ma problemy. Teraz, to i twarda i totalna opozycja ma "pomysła" jak w "kiepskim serialu". PiS, to przecież ludzie, jak my. Czy tam są same anioły? Szyderców i szKODników, jest mnogo, co widać i słychać. Miejmy nadzieję, że się jakoś ułoży, nawet niesforna szyja w obroży!
krzysztofjaw
smieciu Jak wiesz... nie zawsze się z Tobą zgadzam. Jestem chyba - z racji wieku - trochę bardziej wyważony i staram się patrzeć na wszystkie strony i oceniać innych wiedząc, że oni też maja swoje ograniczenia. Niemniej akurat z Twoim komentarzem w całości się zgadzam: szczepionki, ustawa 1066, zgoda na CETA i TTIP, GMO (nasiona) i wiele innych nieznanych decyzji (rozmowa rządu z rządem Izraela i UK)... To wszystko budzi niepokój, także mój. Czyżby te 500+ miało przykryć naszą utratę niepodległości? Pozdrawiam
xena2012
trzeba sprawdzić czy Cyba rzeczywiscie siedzi w więzieniu bądź zakładzie psychiatrycznym.Być może znowu ,,zostanie powołany''do działań.
smieciu
Te ludki nie znaczą kompletnie nic i do niczego nie doprowadzą. Bo jakim cudem? Problem z nimi jest tylko jeden. Że ktoś na nich zwraca uwagę. Ja nie zwracam. Dla mnie nie istnieją. I podejrzewam dla zdecydowanej większości Polaków także, gdyż po prostu mają ich w dupie. Liczy się 500+ a nie te żałosne pajace. A o służby specjalne bym się nie martwił. Od czasu do czasu muszą być czystki. Tak robił Stalin. Tak było od zawsze. Niepotrzebni towarzysze, pionki, które myślały że coś znaczą, są odsuwani. To wszystko. Lepiej zastanowić się nad inną, trudniejszą do zaakceptowania teorią. Czyli że te ludki mają jedynie uwiarygadniać PiS. Kanalizować w jedno miejsce wszystkich pragnących obalenia IIIRP. Skupić w PiSie całą nadzieję, tak by nie bardzo miał kto się buntować w sprawach takich jak CETA. Ciągle nie odwołanej ustawie o bratniej pomocy. O GMO. O szczepionkach. O nowych uprawnieniach dla służb. Nikt nie będzie krytykować Morawieckiego i jego centralistycznych pomysłów, które stały się ostatnio dominującą ideą gospodarczego świata. Korporacyjne mega fuzje i przejęcia. Wielkie instytucje, które będą kontrolować obecny świat. Kto ma się zbuntować skoro wszyscy buntownicy zostaną ładnie zagospodarowani?
Do wpisu: K. Pieczyński - szaleńczo-mroczne obszary jego umysłu!
Data Autor
Ale najbardziej śmieszy mnie obsadzenie gościa w serialu "Komisja morderstw" (czy coś takiego) w roli... sexualnego macho. Neuveritelne, że coś takiego jest możliwe (trzeba było mieć bardzo bujną wyobraźnię).
Valdi
E tam .... Widziałem go kilka razy kiedy "wieszczył". Nie widać zewnętrznych objawów regresu. Brak tików, trudności z formułowaniem zdań, rwania się wątków itd. Moim zdaniem to cwana gapa. A który z nich nie jest cwaną gapą (Lis, Żakowski, Sierakowski ... ). Psycholami są już bardziej Petru, Scheuring-Wielgus. U nich widać problemy neurologiczne.
Do wpisu: 13 grudnia 1981 jak 4 czerwca 1989?
Data Autor
Jabe
No ale chyba był felerny, skoro go odesłano.
No popatrz pan: wszystkim się zdawało,że po 1989 r, cokolwiek się w Polsce zmieniło,a tu nic, a nic, cały czas to samo: kartki na wszystko, zamykanie dysydentów, ścieżki zdrowia, cenzura i w ogóle. No, no, ależ naiwni ci Polscy, że tego nie widzą...
Jak to zapiekły antysemityzm potrafi nawet inteligentny umysł zmącić! Dla informacji: nie jestem Żydem i z żydostwem nawet w najszerszym tego słowa znaczeniu nie mam i nie miałem nigdy nic wspólnego.
Anonymous
Od czasów Gierka mamy zadłużenie w systemie bankowym opartym na USD. W 1971 Nixon zdecydował o odejściu od parytetu złota. Gierek świetnie wpisał się w potrzeby światowej finansjery. Chyba też w latach siedemdziesiątych wysłano do USA młodych, zdolnych, z wielkich miast. M.in. Balcerowicza.
Jabe
Tylko czekać jak minister Morawiecki za Pańską namową zakrzyknie — Pomożecie?! A proletariat odpowie — Pomożemy! I znów będziemy mieli kraj mlekiem i surówką płynący. Paralele z rządami Edwarda Gierka są aż nadto oczywiste. Gospodarzyć ma państwo i dzięki temu Polska znowu będzie którąś tam gospodarką świata. Gierka nieboraka podkopała żydokomuna i spisek kapitalistów. Nie urzędnicze gospodarzenie i związana z nim gospodarka planowa. Nie zadłużanie państwa dla budowy wielkich niewydajnych państwowych przedsiębiorstw. Nie maskowanie dziadostwa propagandą sukcesu.
Anonymous
Jak to się mówiło? "Wraca nowe?" A "odnowa" była rozszyfrowywana jako "od nowa". Niestety polityka Morawieckiego też kwalifikuje się do tych określeń i nie dziwi mnie to. Mieliśmy później koalicję AWS-UW i koncepcję PO-PiS, którą reprezentowała postać Marcinkiewicza. Polityka to sztuka kompromisów, ale kompromis ciągle kończy się postępami idei lewicy i dreptaniem w miejscu prawicy.
krzysztofjaw
(5 ALBO 4) I niestety to wszystko jest prawdą. Polska po 1944 roku miała jeden jedyny okres ograniczonej, ale jednak swobody, ze wskazaniem na gospodarczą. To okres od 1970 do 1976 roku. E. Gierek był jedynym, który chciał jakoś wyprowadzić Polskę na samowystarczalność gospodarczą. To on stworzył polski przemysł, który był konkurencyjny wobec tzw. Zachodu i był łakomym kąskiem dla tego Zachodu. To on stworzył wiele przedsiębiorstw i dał pracę milionom Polaków. To on dał Polakom mieszkania, które do dziś zajmują i egzystencję choć trochę przypominającą tak gloryfikowany Zachód Europy. To się bardzo nie podobało ludziom, którzy "nie mieli obowiązków polskich". Stąd powstanie tzw. żydo-komunistycznej opozycji lat 70, w tym powstanie KOR-u w roku 1976. Wedle wielu i mnie osobiście to właśnie ten rok był początkiem przejmowania polskiej gospodarki przez międzynarodowe korporacje ze wskazanie na żydowskie pochodzenie jej właścicieli. Lata 80-te to marazm w wykonaniu W. Jaruzelskiego i bardzo dziwnym jest fakt, że to właśnie E. Gierka obarczano za klęskę gospodarki komunistycznej, choć de facto przestał nią zarządzać właśnie w roku 76 a później było już tylko niszczenie owej gospodarki i przygotowywanie jej do przejęcia przez syjonistyczne korporacje.
krzysztofjaw
(4) Zresztą Adaś Michnik przed wyborami (albo tuz po wyborach) był w Moskwie i ustalił, iż będzie "nasz premier, wasz prezydent) - w Moskwie powiedział, że nie ma nic przeciwko Jaruzelskiemu jako kandydatowi na prezeydenta niby nowej RP i tak się stało a okoliczności wyboru do dzis sa zastanawiajaće (wygrał 1 głosem przy częściowej nieobecności posłów solidarności). Umowa z Magdalenki I OS trwała przez całe niemal 27 lat i dla komuny oraz jej agentów trwa do dzisiaj w obozie opozycji. Stąd ta jedność z komuchami, zdrajcami, SB-kami, która trwa w sumie od Stanu Wojennego i nawet od momentu, kiedy L. Wałęsę komuna dowiozła na strajk motorówką w sierpniu 1980 roku i pojawianiem sie "warszawskich" doradców w postaci Kuronia, Geremka, Lityńskiego, Lipskiego, Michnika, Modzelewskiego i innych.... (niemal wszyscy pochodzenia żydowskiego i spadkobiercy idei żydo-komunistycznych). L. Walęsa był ich figurantem a polaków oszukano i okłamano a później od 1989 roku wykorzystano. Warto też wspomnieć, że pod koniec lat 80-tych Jaruzel rozmawiał w USA z Rockefellerami a Fundacja Stefana Batorego G. Sorosa powstała jeszcze w 1988 (sic!). Warto też sięgnąć do książek prof. W. Kieżuna. On opowiada jak to komuna idealnie prawnie przygotowała się do uwłaszczenia na majątku Polaków po 1988 roku. No i czy teraz możemy się dziwić, że 13 grudnia czy 4 czerwca (a w ogóle okres rozmów w Magdalence i OS, których wynikiem były te niby wolne wybory) są dla tych parszywych elit PRL i PRL-bis datami, które oni tak nabożnie czczą? Chyba nie... Poza tym... Dziękuję jeszcze raz za potwierdzenie moich konstatacji. Sam tytuł nawet powstrzymuje wielu do poznania treści postu. Bo jakże to? Stan Wojenny jest tym samym co "wolne wybory" w 1989 roku? To chyba jakaś prowokacja i herezja i przekreśla całą narrację III RP, także wśród - nieraz całkiem z serca płynących - poglądów i oglądu prawicowych czytelników. Mnie zajęło około 10 lat nim pojąłem, co tak naprawdę się stało w latach 80-tych XX wieku i po 1989 roku.