Otrzymane komantarze

Do wpisu: 6 maja - a'la "marsz terrorystów i zniewolonych umysłów"
Data Autor
Jabe
Z tego, co Pan napisał, prócz tych imigrantów, „totalna opozycja” nie zapowiada niczego strasznego. Zwyczajnie nastąpi hop-siup zmiana dup na stołkach. Po co te nerwy? Dlaczego to takie złe, że się dossą do koryta? Po to ono jest. Nie zlikwidowano go. Przeciwnie, trwa rozbudowa. (Nie przeczytałem całości, bo mało treściwie)
mmisiek
Wszystko racja, ale jest jeszcze jedna sprawa, absolutnie kluczowa - obecna naprawa Polski i wprowadzanie dobrych zmian zupełnie nic nie da jeśli agenturalno-przestępczy element miałby znowu powrócić do władzy. Jak słusznie Autor zauważył to wszystko co zostało i jeszcze zostanie zrobione jest do odkręcenia i to bardzo szybkiego bo oni na pewno nie będą się tak patyczkować jak obecny rząd tylko zrobią swoje już w pierwszych posunięciach. I to zrobią tak, że się nie pozbieramy. Na razie może owszem, Polacy w dużej części nie dają się nabierać na kłamstwa totalnej opozycji, ale jednak kropla drąży kamień, zwłaszcza że oni judzą bez ustanku 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu. Dlatego najważniejszą rzeczą jest TRWAŁE usunięcie tego wrogiego elementu z życia publicznego w Polsce i TRWAŁA przebudowa polskiej sceny politycznej. A na tym kierunku w zasadzie nic się nie dzieje i jest to bardzo niepokojące i bardzo źle rokujące na przyszłość. PiS nie będzie rządził wiecznie, chyba każdy sobie z tego zdaje sprawę, a co potem? Bo jak na razie to jedyną realną alternatywną siłą jest POlszewia, ze wszystkimi tego dla Polski konsekwencjami.  
krzysztofjaw
Suplement... PS.2. Oczywiście Konstytucję RP trzeba koniecznie zmienić. Ale jesteśmy na początku drogi odbudowy Polski i jedna kadencja to za mało, rządy 4 letnie to za mało. Trzeba co najmniej 8 lat, aby faktycznie dokonać zmian a opór zdrajców i szalbierców narasta z każdym dniem i każdą nową reformą, każdą zmianą. Mam pewien niedosyt w szybkości zmian, ale dotyczą one przede wszystkim rozliczenia poprzedników. Jeszcze nikt nie siedzi za kratami a powinien, brak reakcji na przestępstwa i zdradę tylko dodaje odwagi beneficjentom III RP. Tak naprawdę oprócz AmberGold nie są rozliczane tysiące afer PO-PSL. I od tego trzeba zacząć. Dlatego też i w tym kontekście uważam, że te głosy prezydenta były przedwczesny, bowiem otwierają kolejny front, gdy jest ich otwarte już dużo i będą kolejne. I powtórzę: być może ta konstytucyjna dyskusja będzie jakimś paliwem  protestów "totalnej opozycji", która czuje się bezkarna. Poza tym to - i to jest bardzo ważne! - referendum w 2018 roku (co pisałem)  i tak nic nie da przy obecnej strukturze parlamentu i braku kwalifikowanej większości przez PiS (ZP) a przecież czekają nas równie ważne o ile nie ważniejsze wybory samorządowe w tymże 2018 roku. Rozmydlenie i "emocjonalne rozgrzanie" kampanii wyborczej dodatkowo o wątek zmiany Konstytucji oraz danie pretekstu opozycji w tej kampanii uważam za co najmniej naiwne, o ile nie przeciwskuteczne. Temat Konstytucji może niepotrzebnie zaważyć na wynikach wyborów samorządowych  i wypaczyć ich wynik a samorządy musimy odzyskać. To jest moje zdanie i mam nadzieję, że się mylę. P.S.3. Skoro już zdecydowałem się na przekazanie moich obaw to może jeszcze kilka słów. Napisałem przed chwilą, że oprócz AmberGold nie ma żadnych pogłębionych śledztw wobec przestępców i zdrajców z czasów rządów PO-PSL. Nie wskazałem akurat na B. Komorowskiego, ale jego też miałem na myśli, tym bardziej, że napisałem onegdaj na jego temat wiele artykułów, w których uznałem go jako jednego z najniebezpieczniejszych ludzi w Polsce. I ponadto. Był audyt ministerstw, który medialnie i z hukiem zaprezentowano publisi. I co? Ano nic! Był audyt kancelarii prezydenta i spuścizny B. Komorowskiego, który okazał się też pospolitym złodziejem. I co? Ano nic. W. Sumliński opisał Aferę Marszałkową, podobnie A. Ścios. I co? Ano nic! B. Komorowski złamał Konstytucję bezprawnie przejmując władzę po tragedii smoleńskiej. I co? Ano nic! Totalna opozycja łamie prawo (choćby okupując sejm). I co? Ano nic! A gdzie jest Aneks do Raportu z Likwidacji WSI? Ano nie ma go? A gdzie jest ustawa 1066? Ano ona jest (sic!) i ma się dobrze. I te obowiązkowe szczepionki, i te GMO wprowadzane bocznymi drzwiami... Nie ma ich? Ano są, niestety...
xena2012
Samorzady jak na razie opanowane przez PO-PSL maja dostarczyć na ten marsz mięso kroczące ,wymachujące transparentami i wrzeszczące ile sił w płucach,bo przecież to dane pół litra do łapy podcza dowózki trzeba rzetelnie odpracować.
Do wpisu: "sakiewszczyzna" versus "karnowszczyzna"
Data Autor
Mikołaj Kwibuzda
Właśnie mamy takie wiadomości: niezalezna.pl, albo to: wpolityce.pl . Hultajom już na powrót udało się zastraszyć ludzi nieskłonnych do walki na barykadach (a tych jest zawsze większość), że wrócą i zemszczą się na każdym, kto "kolaboruje" z PiS. Jeśli zarówno w sferze propagandy (pardon, pijaru), jak i w sferze realnych działań dyscyplinujących ze strony aparatu państwa rząd będzie wciąż bezradny i płochliwy, skończy się to smutno, i to bez jawnego puczu (w ubieraniu przemocy i grabieży w szaty wolności i demokracji hultaje mają wszak niezrównaną wprawę). A tu grupy medialne, które powinny strzec wywalczonej wolności jak oka w głowie, beztrosko okładają się sztachetami - pozbawiając się w ten sposób powagi, więc także mocy oddziaływania na owych nieskorych do barykad obywateli. Zresztą nawet gdy się nie okładają, poziom pozytywnego przekazu obu grup zjechał na poziom tłuczenia cepami. Nie wygląda to dobrze.
alchymista
Niestety obie strony walą w siebie niemiłosiernie. Fakt, że niezależna trochę bardziej merytorycznie, ale pytanie - PO CO? Po co odsłaniać kulisy tych gierek??? Dla przyszłości Polski i dla rządów PiS nie ma to wielkiego znaczenia. PiS bez Macierewicza będzie odrobine lepsza Unią Wolności, a Macierewicz bez PiS będzie odrobinę lepszym Giertychem. A więc rozkręcanie tej jatki nie ma sensu.
krzysztofjaw
To nawet gorzej niż Trybuna Ludu i Gazeta Wyborcza. Niestety. Pozdrawiam
Tak, ten tekst wpolityce jest wyjątkowo obrzydliwy...
Valdi
W Polsce wiarygodność buduje się LATAMI. Powód - środowisko kreujące opinie naszpikowane jest agentami, ludźmi przekupnymi, karierowiczami itd. itd. Czasy Tymińskiego, Latkowskiego, Szymańskiego, Anny Marszałek, Bertolda Kittela minęły. Sakiewicz i jego grupa uwiarygodniali się właśnie latami. Dlatego nie ulegajmy łatwym schematom - nie porównujmy Wsieci do "Gazety Polskiej". Proszę przeczytać wpolityce.pl To przecież donos w stylu "Trybuny Ludu"
Gniewko
Trochę przykro dla pana Sakiewicza, że Karnowscy są faworyzowani w TVP, ale pokazywanie swojego niezadowolenia nie jest dobrym pomysłem. Trzeba robić swoje, a czytelnicy ocenią, kto ma rację. Ja już od dłuższego czasu nie wchodzę na portal WPolityce.
krzysztofjaw
Esko Napiszę ten sam komentarz co w salonie24. Wiem przecież, że te media to oręż. Pisałem o tym też w innych wcześniejszych postach. W tym tekście też wskazałem, że "michnikowszczyzna" to też w dużej mierze jest i była wykonawcą ważniejszych mocodawców, choć A. Michnik był i jest wśród tej elity. Nie chcę opowiadać się w tej "wojence na górze" po żadnej ze stron, przy czym bliżej mi do stanowiska T. Sakiewicza. Broniłem ostatnio mocno A. Macierewicza. Ostatni tekst wpolityce.pl, gdzie anonimowy rozmówca coś tam gaworzy przyprawił mnie o mdłości i był faktycznym impulsem do napisania tego tekstu. Nie chcę jednak brać w tym udziału. Sprawa jest poważna, faktycznie. Musimy teraz mocno się przyglądać i jak trzeba będzie to jednak... być może czeka nas opowidzenie się po którejś ze stron. Ale jeżeli do tego dojdzie, to będzie koniec obecnych rządów i powrót do III RP, lekko zmodernizowanej i wygładzonej. Na to się nie zgadzam, dlatego zaapelowałem do obu stron o zakończenie wojny. Czy coś to da? Nie wiem, ale niestety w PiS (ZP) jest dużo kretów i jak widać powoli sa uruchamiane. Pozdrawiam P.S. Dodam jeszcze, że faktycznie wiem, iż wtedy, kiedy było najgorzej to środowisko T. Sakiewicza było jedynym, który reprezentował PiS i nas wszystkich, patriotów.  
eska
Jednakowoż warto uzupełnić te rozważania o jedną, istotną informację - Sakiewicz od zawsze broni PiS i JK, ryzykował własną karierą i pieniędzmi przez długie lata, stworzył potężne zaplecze organizacyjne dla PiS w postaci klubów GP. Karnowscy pracują za pieniądze Biereckiego (SKOK) od momentu, kiedy to się zaczęło opłacać. Warto o tym pamiętać....
Do wpisu: Emmanuel Macron - francuski "schetopetrotusek"...
Data Autor
Ptr
Jezeli dobry , to przede wszystkim dla Francji, a przy okazji mógłby być kimś dla niektórych narodów. Chodzi o kandydata, który umiałby wygrywać we francuskich zmaganiach , ale nie tylko tych politycznych , ale duchowych. Jak sądzę Francuzi nie widzą potrzeby takiego podejścia, bo ich system zakłada ,że absolutem jest wola polityczna wyborców. Tymczasem rozkład preferencji wyborczych pokazuje , że tego rodzaju egocentryzm rozstroił już kompas polityczny. To znaczy zatracili czy zanegowli potrzebę kierunku. A prawdopodobnie potrzeba kierunku z celem moralnym  jest optymalnym sposobem przezwyciężenia ich trudności. Cynicznie to moim skromnym zdaniem stwierdzam.
krzysztofjaw
Macron dla Francji będzie jeszcze gorszy niż Hollande, choć to prawie niemożliwe. Pozdrawiam
krzysztofjaw
Ja nie porównuję Le Pen do PiS. Raczej Front  Narodowy zblizony jest do naszych narodowców (też nie wszystkich). Reszta się zgadza. Pozdrawiam
krzysztofjaw
Czesław2, smieciu Smieciu. Bardzo trafny komentarz. Francuzi są już wyjałowieni marksizmem kulturowym a proces zaczął się od masońskiej Rewolucji Francuskiej (wtedy socjalizm/komunizm wojenny, dziś kulturowy). To jeden z najbardziej wypranych narodów i ubogacony przez obcych, że hej... czarnych u nich jak w USA a śniadych też dostatek. Teraz jeszcze muzułmanie i E. Macron, który znów otworzy dla nich drzwi na oścież. Niech Pan zobaczy jaka tam była wysika frekwencja i co? A nic. Wygrał w I turze drugi masoński Hollande, człowiek-pacynka międzynarodowej. To jakaś paranoja: nie chcą Hollanda a wybierają jego lewacko unowocześnionego sobowtóra a do tego jakiś skrajny komunista uzyskuje 19%. To tylko świdczy, że Francuzi są skończeni... No chyba, że już będzie taki islamski syf, że zbiorą się i ponownie "obalą Bastylię". Choć w to wątpię. Mój znajomy ma jedno dziecko we Francji i opowiada, że ono mu mówiło, że Francuzi to jak zjełczały towar, bezmyślny i wprost głupi. To coś w całej swojej masie jak u nas lemingi i KOD-owcy. Na szczęście w Polsce takich ludzi jest maksymalnie 15% ogółu Polaków. Ważne, żeby w Polsce zwiększyć frekwencję, choć o 10-15%, do 65% a może i więcej. Czy się uda? Też wątpię, ale próbować trzeba. A, że Macron "daje wszystkim" to jest tylko potwierdzenie, że wybory demokratyczne obecnie to igrzyska dla publisi i nic więcej. Pozdrawiam  
Ptr
O tych kandydatach nic nie wiem, ale wczoraj obejrzałem relacje i zauważyłem trzy rzeczy : Macron z żoną ma jakąś specyficzną  relację bardziej złożoną. Co w pełni Pan potwierdził tymi faktami. Stwierdził coś o poprzednich 30 latach złego systemu, co wskazuje jakbardzo chce zbajerować "nowym" otwarciem, a co bardzo szybko doprowadzi do dalszego kryzysu, gdyż nie dadzą rady nic zmienić. Kandydat "katolicki" Fillon szybko poparł Macrona, co tylko wskazuje ,że poza Le Pen wszyscy tam grali w jednej drużynie. Francja po prostu nie ma dobrego kandydata wybawienia, a raczej ma kandydatkę kary. Być może Francuzi odrzucają wybawienie i miłosierdzie, a wtedy zbliża się powoli widmo kary.  
smieciu
Tak. Nie jest pedałem bo jest, że tak użyję określenia, które niedawno usłyszałem, panseksualny :) I daje każdemu. My tu się brzydzimy Tuskiem itp ale jak pomyślę o tych wszystkich prezydentach od czasu Mitteranda (wcześniejszych nie kojarzę) to dopiero człowiekowi niedobrze się robi. Jak bardzo Francja zanurzona jest w gnijącym szambie stworzonym przez masonów i innych agentów służących obcym. Macron będzie esencją tego układu. Zresztą wątpię żeby Le Pen do niego nie należała gdyż po prostu nie jest to możliwe we Francji. Mi jest w sumie żal tego kraju. Nie mam do niej uprzedzeń a i głupie wydaje mi się nabijanie się z ich postawy podczas II WŚ. Tylko to trzeba zrozumieć. Jaką drogę, w sumie bardzo podobną do Polski przeszła Francja. Pod koniec XVIII wieku miał miejsce ostatni rozbiór Polski. Francja ostała się raptem 20 lat dłużej. Geniusz Napoleona pozwolił tym obśmiewanym dzisiaj Francuzom prawie że podbić Europę. Na drodze stanęło jednak „brytyjskie” złoto. Napoleon miał swoje wady ale przynajmniej nie był człowiekiem Systemu. Potem nastał ciemny wiek XIX. Praktycznie taki sam we Francji jak i w Polsce. I my i oni przeszliśmy pod władanie obcych. Pod władanie pieniądza. Nas germanizowano i rusyfikowano. Francuzów dla odmiany w planowy sposób zamieniano w ateistów wielką wagę przykładając do niszczenia Kościoła. Tak że gdy teraz czyta się o jakiejś jezuickiej szkole Macrona to człowiek się zastanawia co to za szkoła skoro wszystkie zakony wypędzono. Francuzi przeszli w XIX swoją tresurę pod nadzorem coraz bardziej pysznej masonerii, która w sumie dość jawnie kontrolowała polityczne życie kraju. II WŚ zastała Francję bezbronną, mimo tych wszystkich odszkodowań od Niemiec. Tak jak to zwykle bywa, kasa rozeszła się wśród znajomych. Jest genialny, stary, jeszcze  czarnobiały film półamatorski pokazujący jak masoneria kontrolowała francuski parlament. Gdzie celowo puszczano pogłoski o hitlerowskich czołgach z tektury itp. Gdy Niemcy napadły, Francja była już jedynie fikcją i tyle chociaż próbował uratować Petain uznany dzisiaj za zdrajcę podczas gdy człowiek masonów, de Gaulle, pozował na wielkiego bohatera. Ciekawe co wy byście zrobili na miejscu Petaina, będąc Francuzem oglądającym panoszące się masońskie zdradzieckie lewactwo. Petain uznał że być może Hiler jakoś to powstrzyma. Nie wiedział niestety że kasa, która zbudowała III Rzeszę pochodziła z tych samych źródeł co wsparcie de Gaulla. Hitler i Petain byli skazani na zagładę, w celu budowy lepszego świata. Po II wojnie światowej proces lewackiej laicyzacji dalej postępował. We Francji i u nas dzięki władzy radzieckiej. Rok 1990 jak wiemy niczego nie zmienił ale stał się wreszcie okazją by nasze narody dostały takie same marionetki na władze. Kwachu, Tusk itp. Jak Mitterand i Holland. Dwa oblicza tej samej monety. Lud też jest w sumie jak jedna moneta. Resztki tradycji systematycznie tłamszonej przez nowego człowieka.  
Czesław2
Piękny życiorys. Może z każdym, wszędzie i wszystko.
Do wpisu: Islam i "uchodźcy". Co ty byś zrobił?
Data Autor
krzysztofjaw
Jedyny powód skłaniający naszych rodaków do Polski jest ten sam, który skłonił ich do wyjazdu, czyli kasa i warunki pracy oraz płacy i warunki życia. To się w Polsce poprawia i sądzę, że przyjdzie czas, że nie tylko nasi rodacy będą wracać gremialnie do Polski, ale doczekamy się jeszcze "uchodźców" z niemal już muzułmańskich krajów Starej Unii Europejskiej.  Pod warunkiem wszakże, że nie wpuścimy do siebie muslinów, na co na razie się nie zanosi i dobrze, bardzo dobrze. Pozdrawiam
krzysztofjaw
Mam podobne refleksje, z tym, że dodałbym jeszcze chęć unicestwienia chrześcijaństwa. Warto też pamiętać, kto uwolnił fundamentalizm islamski wywołując "wiosnę arabską" i dlaczego to USA z sojusznikami oraz kto dziś sprawuje pieczę nad przypływem muzułmanów do Europy i dlaczego jest to m.in. G. Soros. Pozdrawiam
nonparel
Pamiętam czasy, gdy jeździło się z siermiężnej Polski do Libii, żeby się nieco odkuć finansowo. Do Kabulu można było pojechać bezpiecznie, a widok białych kobiet w krótkich spódniczkach nikogo nie gorszył i nie dziwił. Szach Iranu był swego czasu przyjacielem Zachodu a Kadafi i Hussein skutecznie trzymali swoje kraje za mordę. I stopniowo to wszystko zaczęto rozwalać, czego kulminacyjnym etapem była tzw. "arabska wiosna", z której wykluł się ISIS i nachodźcy. Żadnej wiosny natomiast w krajach ultrafundamentalistycznych, takich jak Arabia Saudyjska czy Katar - nie było. Bo, jak ktoś powiedział - to są co prawda sukinsyny, ale nasze sukinsyny. Ostatnio dotyczy to także Erdogana. To jak? Jednym wolno - a innym nie? Dalej: dziwne, że większość zamachowców ginie bezpośrednio po zamachu. Najbardziej jaskrawy przykład - to zamach na Charlie Hebdo, gdzie przynajmniej jednego z tych gnojków można było ująć żywego. Tak jakby komuś zależało, żeby nie zeznawali za dużo. I jeszcze dalej: popatrzcie, jak wyglądają protesty w Wenezueli. Ci, którzy protestują mają do dyspozycji T - shirty naciągane na twarz i kamienie wyrwane z bruku. Nie tak, jak na kijowskim Majdanie, gdzie mieli tarcze, pałki, kuchnię polową a nawet fortepian. A co dopiero ISIS: broń ręczna, wyrzutnie rakiet, pojazdy opancerzone. Kto tym prymitywnym bandziorom to kupił? I kto ich wyszkolił? Coś mi się wydaje, że to, co się dzieje jest realizacją świadomego długoterminowego planu mającego na celu zmienić układ sił na świecie, a zwłaszcza w Europie. Tym trudniej będzie się obronić. Dlatego będąc we Francji zawadziłem o Rocamadour, żeby sprawdzić, czy Durandal jest nadal na swoim miejscu. Jest nadal, wbity w skałę. Aczkolwiek nieco zardzewiał.  
Do wpisu: Donald Tusk a'la Che Guevara i inne skojarzenia...
Data Autor
 "Opozycja (konkretnie juz tylko PO) jest na fali wznoszącej i nie widze możliwości zatrzymania tego trendu."- oczywiście ma Pan prawo do takiego osądu, ale twierdzenie, że Ziemia jest płaska nie jest poparte empirią.
Adam66
To przekaz dla mediów zachodnich, w większości lewackich - proletariacka czerwień z żółtym żonkilem, od niedawna symbol powstania w gettcie warszawkim - bo o nim zachód dużo wie w przeciwieństwie do powstania warszawskiego. No i na dodatek ten główny witający, o którego innej orientacji seksualnej się słyszy tu i tam... Dla normalnych ludzi to beka ale dla lewackiego zachodu to pełen symboliki przekaz z "faszystowskiej" Polski... Pozdrawiam Tutaj więcej: naszeblogi.pl
Do wpisu: Antoni Macierewicz - najlepszy minister w rządzie B. Szydło!
Data Autor
Ileż wysiłku umysłowego musiał włożyć autor wpisu i wielu jego komentatorów, aby usiłować udowodnić, że Macierewicz  najlepszym  ministrem w tym rządzie jest ,a Misiewicza niemalże wymyślono. Owszem, Macierewiczowi nie zbywa na inteligencji, sprycie politycznym, ale także na arogancji wobec szefa, wybujałej ambicji, makiaweliźmie (raczej dla ubogich)  i pysze, która go zgubić może.  A przede wszystkim na chęci objęcia władzy w PiS. Jeśli do tego nie dojdzie, to przynajmniej Macierewicz będzie miał zasługę  rozwalenia PiS raz na zawsze. I to mu Historia zapamięta!