Otrzymane komantarze

Do wpisu: Antoni Macierewicz - najlepszy minister w rządzie B. Szydło!
Data Autor
Ileż wysiłku umysłowego musiał włożyć autor wpisu i wielu jego komentatorów, aby usiłować udowodnić, że Macierewicz  najlepszym  ministrem w tym rządzie jest ,a Misiewicza niemalże wymyślono. Owszem, Macierewiczowi nie zbywa na inteligencji, sprycie politycznym, ale także na arogancji wobec szefa, wybujałej ambicji, makiaweliźmie (raczej dla ubogich)  i pysze, która go zgubić może.  A przede wszystkim na chęci objęcia władzy w PiS. Jeśli do tego nie dojdzie, to przynajmniej Macierewicz będzie miał zasługę  rozwalenia PiS raz na zawsze. I to mu Historia zapamięta!
Lektor jak nic ma na imie Lektor
Lektor powinienes raczej o sobie pomyslec
Tylko Polski szkoda.
Jeszcze raz , dokladnie tak.
Rozegrany ?! PiS zostal rozwalony 
dokladnie 
co ty za przeproszeniem pieprzysz czlowieku 
TVPInfo tez... dba jak moze 
scontent.ftxl1-1.fna.fbcdn.net  
mc2
stawiam na Solocha
michnikuremek
A ja idę o zakład, że "zakon PC"  - czyli bezkrytyczni czciciele Prezesa -  prowadzą PIS ku zagładzie. W sprawie Misiewicza Prezes  został rozegrany przez WSI. Jak tak dalej pójdzie - skończy się jak pod koniec 18 wieku. Kiedy Polska straciła niepodległość? Ano wtedy,gdy sejm uchwalił powołanie 100-tysięcznej armii! Wtedy wrogowie Polski zrozumieli, że żarty sie skończyły! I skończyli z POLSKĄ!!!! I TERAZ JEST TO SAMO!!!!!
krzysztofjaw
Mogę tylko ubolewać, że PiS daje się rozgrywać jak dziecko. Ku...źwa. Mają kasę i czy tak trudno skorzystać z fachowców? Gdzie ta komunikacja z Polakami? Nawet największe sukcesy wymagają promocji i propagandy, szczególnie, gdy opozycja jest totalna i ma za sobą krajowe i światowe media. Otoczenie J. Kaczyńskiego jest destrukcyjne i zawsze takie było. JK jest geniuszem politycznym, ale nie ma "ręki" do wyboru swoich najbliższych współpracowników. Sądzę, że Szydło mogłaby go trochę naprowadzić i niech jej słucha. To taka moja prośba do JK... i niech odsunie od siebie wieloletnich przytakiwaczy! Pozdrawiam
xena2012
Opozycja może odtrabic zwyciestwo.,,Aferę' tak nagłośniono i wyolbrzymiono że inne afery rodem z PO' to przy tym mały pikuś a z Misiewicza zrobiono wręcz zbrodniarza.Oczywiście Misiewicz rozżartego TVN-u.czy opozycji ani trochę nie interesuje ,no chyba tylko wtedy kiedy będzie mu się utrudniać zdobycie jakiejkolwiek pracy.Macierewicz ma być zastąpiony bo tak zadecydowały zagraniczne ośrodki płacące przecież PO za krecią robotę.Tylko kto go zastąpi? Pewnie jakiś mięczak który nie bedzie miał ani charyzmy ani energii.I chyba o to chodzi.
michnikuremek
Pełna zgoda. PIS został rozegrany wręcz koncertowo. Mamy powtórkę z osiemnastego wieku. Tym razem idzie lepiej, bo wtedy nie było TVNu.
W uzasadnieniu komisji ds. Misiewicza, powiedziano, że jego postawa jest naganna, ale nie popełnił żadnego przestępstwa. To co popełnił? Za co został pozbawiony praw publicznych, bo ja to tak rozumiem. Po prostu nie ma człowieka. Otrzepano ręce i jest ok. Pan Prezydent może powiedzieć do siebie: zwyciężyłem, oczywiście z A Macierewiczem. Dla mnie takie "zwycięstwo" jest uległością wobec wobec dziwnych sił gnieżdżących sie wokół PAD. 
Idę o zakład żeś pan panie gupi jak cep !
eska
No to się zaczęła wojna na całego... Uzasadnienie komisji jest bezczelne i niczym nie podparte, Macierewicz sam nie odejdzie, bo to byłby koniec Zjednoczonej Prawicy, zresztą jest v-ce szefem PiS. Ale że tego nie podaruje, to jestem pewna...
Dziękuję za tą trzeźwą ocenę sytuacji z Misiewiczem. Jasne jest, że stał się pretekstem do nagonki na AM. Niestety ani PAD ani premier Szydło jak również JKaczyński nie wytrzymali nerwowo i dali się stopniowo wmanewrowywać w aferę wygenerowaną na potrzeby wojny hybrydowej toczonej z Polską! Mamy po raz pierwszy od II WŚ kierownictwo państwa mające wolę odzyskania niepodległości i uzyskania realnego bezpieczeństwa militarnego. Jedynym, w tej chwili, człowiekiem mogącym przekształcić resztki LWP w prawdziwe Wojsko Polskie jest A Macierewicz z zespołem WSPÓŁPRACOWNIKÓW. Jednym z nich, najłatwiejszym do odstrzelenia, jest Misiewicz. No i został odstrzelony przy zgodnej współpracy naszych najważniejszych osób w państwie, Na Kremlu czy raczej na Łubiance strzeliły szampany czy z stakany Stolicznej. Tak się prowadzi wojny hybrydowe, żeby osłabiać i skłócać przeciwnika bez jednego wystrzału.  
michnikuremek
Idę o zakład, że za jakiś czas zostanie "odpalony" następny "misiewicz". Skoro Jarosław Kaczyński prowadzi politykę kadrową zgodnie z sugestiami GW i WSI24 - to dlaczego tego nie kontynuować?
xena2012
Medialny wrzask to nie nagonka na Misiewicza,choć nikt z mediów nawet nie zainteresował się ani nie zapytał jakim pracownikiem był Misiewicz.Dlaczego nikt nie zarzucił mu braku kompetencji a wszystkich obchodzi tylko wypad do dyskoteki i młody wiek?.Ano dlatego że zapewne był pracownikiem dobrym albo bardzo dobrym.Paliwo do nagonki dostarczył sam min.Macierewicz upierając sie ,prowokując,stawiając na swoim co nie zawsze jest mile widziane.Opozycji zależy na usunięciu Macierewicza i zastapienia go no właśnie przez kogo? Okazuje się że ten zaszczuwany i znienawidzony człowiek jest niezastąpiony.Odejście jego z rządu to strzał wymierzony w PiS i bolesny cios w MON,przecież ten człowiek zrobił tak wiele w tak krótkim czasie.Wyniki jego pracy z pewnością przeważją szalę niepotrzebnych działań.
Jabe
Oczywiście że tu nie chodzi o pana Misiewicza, jego młodość czy brak wykształcenia. Chodzi o to, że nierozważnymi i niepotrzebnymi zachowaniami minister wypiął pisowski tyłek, zapraszając do kopniaków. Po co były te nieregulaminowe świecidełka za zasługi? Nie mógł poczekać? Czemu żołnierze tytułowali Bartłomieja Misiewicza ministrem? Obronność państwa tego nie wymagała. Czemu dostał tę synekurę? Jak to się dzieje, że „najlepszy minister” bezrefleksyjnie dostarcza dobrych okazji do ataków na swój rząd? Czy gdy minister Macierewicz skoczy z trampoliny i po wykonaniu z gracją kilku salt wyląduje w pustym basenie, też Pan napisze, że to atak na reformy w MON oraz rozwój polskiej obronności?
Do wpisu: Waldemar Kuczyński - ...
Data Autor
RoK
Dokładnie, to tylko dość pośledni czart, którego się dawniej miotłą bez łeb waliło i z chałupy wyciepywało.
Mikołaj Kwibuzda
Dybuk, szatan, belzebub? Wyluzujcie Państwo, to wszystko są poważne osoby, jakkolwiek złe. To zwykły sfiksowany dziadyga, zasłużony pezetpeerowiec zresztą. Równie dobrze można się zadumać nad metafizyką krowiego łajna.
Mnie p. Kuczyński w żaden sposób nie kojarzy się z Szatanem. Nie ta liga. Jeśli już kojarzyć, to raczej z Czeremisem (brat Horpyny w "Ogniem i Mieczem"...