Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wymiana premiera? Bardzo zła decyzja PiS-u!
Data Autor
OLI
Bardzo dobre pytanie. Można zganiać teraz na wiek, na traumatyczne przeżycia, na to, że go izolują i odgradzają i jest skazany na taką wiedzę, jaka przejdzie przez filtry jego strażników. A nawet na to, że mu czegoś dosypują. I że to może jest już zmęczony i stary człowiek. Można tak, ale można też opowiedzieć, jak było naprawdę. Teraz już można. Co można było przegrać, przegrane zostało, więc odrobina szczerości już chyba niczemu nie zaszkodzi.  Cele i idee Kaczyńskiego nigdy do końca nie były celami naszymi. Myśmy je tylko za takie brali, bo nie mieliśmy innego przywódcy. Obraliśmy go sobie za ojca narodu, i szliśmy za nim dokądkolwiek prowadził. Pamiętam ten cyrk z podpisywaniem traktatu lizbońskiego. Byli w Polsce ludzie, którzy już wówczas wiedzieli, czym pachnie UE. Owszem, byli także liczni euroentuzjaści, i od strony politycznej nie opłacało się im sprzeciwiać. Kaczyńscy chcieli do UE z całych sił, ale obawiali się własnego eurosceptycznego elektoratu. Więc rozpoczął się w Polsce chocholi taniec, że niby nie chcą, ale muszą, i że się ostro targują. I cyrograf został podpisany, z wszystkimi skutkami, łącznie z uznaniem prymatu prawodawstwa unijnego nad naszym krajowym. Lepper, który wcale nie był tak głupi i tępy, jak go przedstawiano, zwracał uwagę na to, że jest nieuregulowana prawnie sprawa własności ziemi na tzw. Ziemiach Odzyskanych, i że przed wejściem do UE należałoby to uporządkować. O to samo błagały wówczas już niedobitki ROP-u Jana Olszewskiego. Można było tę sprawę załatwić jedną ustawą nadającą własność mieszkańcom tamtych ziem, ale tego nie zrobiono. Nie sądzę, że to z powodu złej woli, raczej za przyczyną charakterystycznego kunktatorstwa. Bo w PiS-ie szybko szły rozgrywki personalne, a wiele ważnych spraw leżakowało na półce. I teraz, po tylu latach od wejścia do UE, z wiadomymi lepszymi i gorszymi skutkami - proszę sobie odpowiedzieć: Czy Kaczyński przestał być euroentuzjastą? Orban mówi: trzeba ratować Węgry. Kaczyński ratuje Unię Europejską. Nie wiem, może ktoś mu nadał tę misję. Nadał, ale zapomniał zapłacić. Błędne oceny i błędna polityka doprowadziły do tego, że był Smoleńsk. Bo przed Smoleńskiem działy się w Polsce takie rzeczy, że zapaliły mi się w głowie wszystkie czerwone lampki ostrzegawcze. Platforma modliła się o usunięcie z drogi Kaczyńskich, każdą obelgą i poniżeniem. To było jak obietnica: jak ich ktoś się podejmie sprzątnąć, to pies z kulawą nogą nie zapyta, co się stało. Przed Smoleńskiem można było się pomylić, nie rozpoznać niebezpieczeństwa. Kiedy PiS wygrało w 2015, pomyślałam, że teraz Kaczyński już wie, że zwlekanie, brak ostrożności i niewłaściwe decyzje mogą kosztować życie. Że w związku z tym nie popadnie w stare błędy. Tej wiedzy wystarczyło na rok, może półtora. Zapewne tajemnica jest bardziej skomplikowana, w tej grze jest wiele sił, których nie znamy.
krzysztofjaw
Też chciałbym się mylić, naprawdę. Ale za mocno coś śmierdzi. A może JK faktycznie ma duże kłopotyze zdrowiem. JJeżeli tak to uuwierzę gdy B w przyszłym tygodniu stanie na czele PiS. Pzdr
mmisiek
Dobre pytanie.  
krzysztofjaw
Jeżeli brlinskie i brukselskie jaczejki będą go chwalić za 2 miesiące to będzie katastrofa i obawiam się,  że będzie. Na razie to kurtuazja. Pzdr
mmisiek
No co, totalitarna wraz z ulicą i zagranicą nie dawały rady to trzeba było jakoś pomóc. A w im gorszym stylu tym lepiej. Bądź co bądź wzmacnianie lewej nogi ma już u nas całkiem długą tradycję.  
krzysztofjaw
Sposób odwołania katastrofalny, termin też. A można było tak pięknie zgrillowac Schetyna i jego antypolska partię zdrajców za votum nieufności. Ech.. Pzdr
Dark Regis
Ciekawy tekst. Potwierdza moje obserwacje.
smieciu
Szczerze mówiąc to już staje się naprawdę żałosne. Ok, oczekiwałem, pisałem że nie może być inaczej, że PiS musi być pod kontrolą ale nie spodziewałem się takich nachalnych działań. Teraz to nie mogę oprzeć się wrażeniu że tu już chodzi tylko o zabawę, grę na nosie pisowskiemu wyborcy. Taka rozrywka polegająca na sprawdzaniu gdzie znajduje się granica wiary. No ale ok. Tak naprawdę pozostaje tylko jedno kluczowe pytanie: jaką rolę w tym odgrywa J. Kaczyński. Czy jedzie na jakichś prochach czy tak sam z siebie zamierza domknąć System nad Polską?
Mikołaj Kwibuzda
Przede wszystkim nie była na żadnej taśmie z Sowy czy skądinąd. Czyli nie była zewnątrzsterowna. Dlatego dłużej nie mogła być tolerowana jako premier. Dlaczego pan prezes na to poszedł, nie mam pojęcia. Przypuszczam, że został zaszantażowany.
OLI
Po dwóch latach Dobrej Zmiany mamy: 1. Prezydenta A. Dudę (Unia Wolności + lobby żydowskie + WSIowe otoczenie) 2. Premiera M. Morawieckiego ( b. doradca Tuska, bankster) 3. Wicepremiera J. Gowina (PO, Minister Sprawiedliwości w rządzie Tuska) 4. Wicepremiera P. Glińskiego (Unia Wolności, założyciel Zielonych w Polsce, wypromował Bęgowskiego/Grodzką na kandydata w wyborach prezydenckich) 5. Minister Anna Zalewska ( UW, PO) Nie twierdzę, że to już wszyscy. Wybieraliśmy PiS, a rządzi UW i PO. Nie licząc służb "tajnych, widnych i dwu-płciowych". Jak to kiedyś powiedział Pietrzak: "wybierali, jak chcieli, a wybrali, kogo trzeba". Dr Stanisław Krajski - Morawiecki, Zalewska, Gliński i Gowin-ciekawe postacie. youtube.com
Dark Regis
I jeszcze to: Berlin pozytywnie o kandydaturze Morawieckiego: "Będziemy blisko współpracować z nowym polskim premierem" - wpolityce.pl „Le Monde”: Kaczyński widzi w Morawieckim swojego następcę. „Stał się on ulubionym atutem prezesa PiS” - wpolityce.pl Jak lewackie jaczejki tak pieją z zachwytu, to znaczy, że jest bardzo źle.
darstan
Witam. Jedynym słowem, w jakim stylu zmuszono p. Szydło do odejścia, to zaszczucie. Długotrwale ¨grillowanie¨ i wczorajsze wotum zaufania, a potem ¨w cztery litery¨, pozostawiam bez komentarza. Wyglądało to gorzej jak w porzekadle: Murzyn zrobił swoje. W mojej opinii pewne kręgi stwierdziły ze wkurzenie Polaków spadło poniżej poziomu krytycznego, jako katolicy mamy święta za pasem i nie będziemy się za mocno przejmować wyp... niem p. Szydło ze stołka. Nie chodziła na szabasowe kolacje, p Daniels & Co nie był bliskim kolegą, była nie swoja, wiec trzeba już wypchnąć na stołek swojego człowieka. W grze są miliardy zielonych na bron, inwestycje wiec ktoś musi tego pilnować. P. Szydło mogła być zawada. Jeżeli następni będą p. Ziobro i p. Macierewicz to wszystko jasne. Jeszcze jedno pytanie się nasuwa względem nowego premiera, dlaczego nie obniża podatków jak w Rumunii i na Słowacji, co spowodowało napływ inwestycji i pobudzenie narodowych gospodarek w sposób naturalny, a prowadzi ręczne sterowanie? Argumenty, których użyto do tłumaczenia decyzji dymisji, potęgują podejrzenia, obym się mylił. Pozdrawiam
Nie chcę się wymądrzać co do przyczyn i skutków wymiany premiera. Zgodzę się natomiast z opinią p. Kawęckiego m.in. w TV Trwam, który stwierdził, że tradycyjnie, pijarowo, zostało to sknocone. Jak można wybrać taki  termin:  parę godzin po wniosku opozycji o odwołanie rządu. Czyżby rok nie miał 365 dni? Ponoć opozycja nie mogła ukryć radości ze swego nieprzewidzianego sukcesu. Dramat.
Do wpisu: Atak na Polskę – niebezpieczna gra przyszłością krajów UE...
Data Autor
krzysztofjaw
Można przyjąć taką opinię i usiąść bezczynnie, bo i tak nie da się pokonać NWO. Ja mam inne zdanie i uważam, że te kilkaset osób z NWO ludzkość zdoła pokonać. Pzdr
krzysztofjaw
Przez całą III RP bombardowani byliśmy polityką wstydu i umniejszaniu znaczenia Polski. A nie zdajemy sobie sprawy, że tak naprawdę jesteśmy krajem kluczowym w UE. Pzdr
bardzo trafne spostrzeżenia i opinie;doskonała analiza;
Czesław2
Jedna tylko uwaga. Merkel, Macron i wielu innych tzw rządzących w mojej opinii jest tylko frontmenami. Bez trudu zastąpią innymi draniami. Kto? NWO. Dowcip polega na tym, że ludzie nawet głosują. Ala na tych, na których mają głosować.Który to już piękny prezydent Francji mający kwartał po wyborach połowę poparcia? Ludzie ruszają się sprzed tv raz na cztery lata.
Serioża
"Zadziwiające jest – aczkolwiek symptomatyczne – że ów polityczno-medialny atak na nasz kraj i nas wszystkich Polaków nastąpił w sposób zintegrowany i globalny." Właśnie w Polsce zaczyna się załamywać fala przyboju nad komuszym łajnem. I wiele wskazuje na to, że fala ta zmyje pozostałości brudu. Obrońców jakoś na barykadach nie widać. Pozostanie jeszcze wyciągnięcie z serca Warszawy zadry PKiN, a z Powązek przeflancowanie "zasłużonych". Moskiewskie rączki zaczynają smętnie zwisać. Od czasu wstąpienia Polski do NATO jestem niepoprawnym optymistą. Uważam, że tę wojnę, na szczęście bezkrwawą choć bardzo kosztowną wygrywamy. Bo zwyczajnie odwrotu nie mogło być. I warto było ponieść koszty tej wojny. Odpowiada mi przekonanie mądrzejszych ode mnie, że Międzymorze powstanie w ciągu najbliższej dekady. I chyba znalazł się sposób na sfinansowanie tego projektu. Czuję to podobnie. A, że przeczucia mi się spełniają to jestem dziwnie spokojny o przyszłość Polski. Wierzyłem, że w 1980 roku można coś zrobić i robiłem na ile potrafiłem. Dziś mam satysfakcję. Padła Nocna Zmiana z 1992 roku. Padł POPIS zablokowany przez tych samych okrągłostołowców w 2005 roku. Dziś nie ma szans na jego reaktywację bo rola P"O" jest ciągle ta sama. Polska staje się "nazistowska", czytaj: zorganizowana. I to mnie cieszy. A innych wkurza. To dobry znak.
Do wpisu: Zdrajcy! Won z Polski i to już, natychmiast!
Data Autor
Anonymous
Jest próba zachowania stabilności przez wzajemne przekupywanie Polaków. Zastrzeżenia mam nie do tej metody, tylko do narzędzia. Zamiast wzajemnego okradania i eskalacji roszczeń, wolałbym wyrównanie wzajemnych zobowiązań - byłoby przekupienie po niższych kosztach, mniej spektakularne, budzące niechęć (nikt nie poczuwa się do minionych zobowiązań, a każdy do minionych roszczeń, które chce egzekwować kosztem przyszłych zysków). Byłoby bez ryzyka upadku piramidy finansowej.
krzysztofjaw
Bardzo dziękuję za komentarze i to zdecydowanie pozytywne. Przepraszam, że nie odpowiadam na bieżąco, ale korzystam gościnnie z laptopa i nie zawsze mogę śledzić na bieżąco dyskusję. Zmieni się to za jakieś dwa tygodnie.  Pozdrawiam P.S. Symptomatyczne jest też to, że liderowa większość partii antypolskiej od przedwojnia to albo chazarscy Żydzi albo filosemici, albo ludzie przez nich przekupieni. Są i naiwni Polacy myślący kategoriami antypolaków myśląc, że to kategorie polski. Tych mi jest żal, ale to już oni są straceni dla Polski. Ich nie nie da nawrócić
Józef Skrzyszowski
Chyba nie chodzi o kwestię islamu ani nawet o reparacje ale o to, że jak się rozpanoszy po Europie "kaczyzm i orbanizm" to przepadną synekury i ciepłe posadki w UE. z poważaniem JAMS
Józef Skrzyszowski
Dlaczego tylko sześciu? WSZYSCY, którzy nie głosowali przeciwko rezolucji (czyli i wstrzymujący się od głosu) zasłużyli na ten epitet. z poważaniem JAMS
xena2012
Prezydent kontaktuje sie przez BBN,nia zamierza wnikać w dokumenty,ale jednoczesnie w luźnej rozmowie z przypadkowymi ludźmi z ulicy opowiada o ,,ubeckich'' metodach ministra. 
Z informacji zarówno min. Macierewicza, jak i jego v-ce min. wynika, że PAD nie chce sie pofatygować do SKW, gdzie czekaja na niego informacje odnosnie postepów sprawdzania gen Kraszewskiego, bo według przepisów SKW nie może wynosić dokumentów poza siedzibę. Ponadto, pomimo propozycji osobistego spotkania w kazdej z tych spornych spraw z min. Macierewiczem, przezydent kontaktuje sie jedynie przez BBN. Być moze zostało mu to w jakis sposób narzucone, lub jego "duma" nie pozwala na takie plebejskie spotkania. W bardzo trudnej sytuacji postawiony został JK. Z jednej strony pani premier nie chce dymisjonować ministra, gdyż uważa tak jak większość eletoratu PIS, że to byłby błąd. Jednak JK postapi pragmatycznie i tego sie obawiam.
xena2012
Myślę że w gwałtownych działaniach PE i naszej targowicy nie tyle chodzi o kwestię islamu co o sprawę  reparacji stad tak wielka nagonka. Niemcy to przecież Unia z podległymi wasalami.Jestem przekonana ,że ci z tych 400 osób popierajacych rezolucje przeciw Polsce nawet nie wie co wiąże się z datą 11-go listopada i czym jest ta data dla Polaków. Dla unijnych głąbów którzy tam siedza licząc ilość bąbelków w wodzie mineralnej,okreslajacych krzywizny ogórków czy bananów historia danego kraju to pusta karta,a nie są w stanie nawet zmobilizowac się do zapoznania z tematem nad którym będą debatować i na który będą głosować.To nasza targowica podsuwa gotowce szczerbaty belgijski świr ponagla,a unijne głąby w słuchawkach na uszach i z marsowymi sztucznymi minami zagłosują na to co wczesniej ustalone.Co za farsa!