Otrzymane komantarze

Do wpisu: I znów ten ING, i znów ten M. Kondrat… z powietrzem w tle...
Data Autor
krzysztofjaw
Dobre :) Pozdrawiam
krzysztofjaw
Witam, Ja wtedy byłem jeszcze na studiach ekonomicznych. Miałem nawet zainwestować w Bank Śląski. Nie zainwestowałem i nie żałuję. Wtedy to był jeden z największych przekrętów. Koszmarnie wywindowano cenę akcji Banku.... Ludzie zaczęli kupować hurtowo... i nagle bęc... bessa w ciągu kilku dni zredukowała akcje niemal o 80%. Moi niektórzy koledzy na studiach stracili wszystko. A zarobili... szefowie banku oraz ich kumple.  Pozdrawiam P.S. A przekręt ze stałym kursem dolara za L. Balcewrowicza. Ile to wypompowano z Polski pięniędzy. Tak naprawdę to był - oprócz prywatyzacji - jedno z działań, króre winny być określane zdradą stanu.
Czesław2
Dobre, nie słyszałem o tym. Sądzę, że największą nieosądzoną aferą w PRL i PRL-bis byl fakt, że ludzie jeszcze mieli za co wegetować.
Dark Regis
Już niedługo się okaże, że największą aferą była afera fryzjerska w PRL. Chodziło o to, że fryzjerzy skupowali agrest, golili i sprzedawali jako winogrona.
Wielka jest siła tradycji rodzinnej. Oj wielka: pl.wikipedia.org
xena2012
Kondrat zapewne pije produkowane przez siebie ,,mamroty'' stąd kretyńskie wypowiedzi.
„Czy my Żydzi mamy ze sobą coś wspólnego? Nie widać?! Bo to powietrze”. Można by tu jeszcze dodać, że Żydzi dlatego mają duże nosy, bo powietrze jest za darmo. (b. stare)
Czesław2
Ciekawym, czy jeszcze ktoś pamięta przekręt z dopuszczeniem do handlu na giełdzie akcji Banku Śląskiego, ale tylko wybranych . Reszta drobnych akcjonariuszy została z ręką w nocniku. Tak zaczynał się w Polsce wolny rynek dla UW.
Do wpisu: Żołnierze Niezłomni i jedni z ich wrogów!
Data Autor
krzysztofjaw
Napisałem o wierchuszce wprowadzającej komunizm w Polsce, ale przecież Żołnierze Niezłomni tak naprawdę walczyli z bojówkami komunistycznymi opierającymi się na: żołnierzach Gwardii Ludowej/Armii Ludowej (bojówka PPR), później na KBW (Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego), partyzantce sowieckiej (SMIERSZ/NKWD) i róznych samozwańczych bojówek opartych na kryminalistach.  Z tymi wszystkimi grupami walczyli Żołnierze Niezłomni. Wśród tych bojówek zdarzały się też takie, które składały się z samych komunistycznych lub przestępczych Żydów lub Żydzi stanowili bardzo ważny liczebnie udział. Wspomnę tu jedynie (choć jeszcze o tym będę pisał) np. o takiej ohydnej morderczej, żydowskiej jednostce jak Zygmunt Bauman, który nawet chwalił się, iż był w oddziałach KBW i nosił "nagana". Zresztą komunistyczne oddziały mające w swoich szeregach Żydów były najbardziej okrutne wobec Polaków. Podobnie okrutne były oddziały stworzone przez zwykłych kryminalistów i były one tolerowane przez władze komunistyczne wtedy, gdy mordowali lub plądrowali polskie wsie lub polskie rodziny. Te wszystkie komunistyczne bojówki nie tylko walczyły z Żołnierzami Niezłomnymi, ale niszczyli i rabowali całe polskie wsie, mordowali chłopów, mieszczan i niemal każdego Polaka, który wykazywał się jakimkolwiek patriotyzmem.  Żołnierze Wyklęci niejednokrotnie byli jedynymi obrońcami tych Polaków, chronili całe wsie i pomagali chłopom, bronili ich.  O tych faktach też się nie pisze... A przecież celem ludobójstwa komunistów na Polakach nie były tylko oddziały zbrojne Żołnierzy Wyklętych, ale wszyscy Polacy sprzeciwiający się komunie i wszyscy, którzy w jakikolwiek sposób to akcentowali i także pomagali polskim bohaterom. 
Do wpisu: Eskalacja napięcia! Czego boją się Żydzi? Prawdy o sobie?
Data Autor
Dark Regis
"Na początku 1943 r. w Hotelu Polskim przy ul. Długiej w Warszawie ulokowana została specjalna ekspozytura „Żagwi”. Grupa żydowskich agentów naganiaczy odszukiwała zamożnych Żydów i w zamian za pieniądze oferowała im paszporty, wizy oraz możliwość wyjazdu do innych krajów. Stawką było co najmniej 20 złotych dolarów od głowy. Do Hotelu Polskiego zgłaszali się Żydzi z całej Warszawy, licząc, że dzięki posiadanym środkom będą mogli rzeczywiście wyjechać z Polski. Tam kupowali paszporty i oczekiwali na dalszą podróż za granicę. Była to jednak sprytna pułapka, od początku wymyślona przez warszawskie gestapo, które w ten sposób wywabiało Żydów z kryjówek po aryjskiej stronie, by później ich zamordować. Szacuje się, że w wyniku całej prowokacji Niemcy mogli ująć i zamordować nawet 2,5 tysiąca Żydów. Podziemny Żydowski Związek Wojskowy (ŻZW) wytropił działalność „Żagwi” i przy współpracy AK na agentach wykonano 70 wyroków śmierci. Jednym z ostatnich zlikwidowanych był Leon Skosowski. Ale żydowscy agenci gestapo działali skutecznie także w innych miastach. W Krakowie było kilka siatek. Najgroźniejszą kierował Józef Diamand. Jej członkowie niejednokrotnie podszywali się pod ludzi polskiego podziemia, denuncjowali nie tylko ukrywających się Żydów, ale i Polaków. Krakowski Kedyw od lata 1943 r. do wiosny 1944 r. podjął własną grę z siatką agentów Diamanda, likwidując kilkunastu jej członków. Ale Diamand zawsze wychodził cało z pułapek AK. W końcu jednak został zastrzelony przez Niemców w więzieniu na Montelupich. Prawdziwym agentem zła był w lubelskim getcie Szama Grajer – człowiek przedwojennego lubelskiego półświatka, który gdy trafił do więzienia, zgodził się pracować dla gestapo. Niemcy pozwolili mu nawet na otwarcie własnej restauracji, do której drzwi pomalowane były ulubionym przez nazistów kolorem brunatnym. W restauracji Grajera gromadził się świat żydowskich prostytutek, alfonsów i szpicli. U Grajera bywał także kwiat lubelskiej SS, opijając kolejne swoje eksterminacyjne sukcesy w getcie. Ale Grajer przede wszystkim wyciągał rękę po pieniądze i kosztowności innych Żydów. Wydawał ich Niemcom dziesiątkami i zawsze od rodzin ofiar brał łapówki za interwencję w sprawie uwolnienia." Leszek Pietrzak, fragment artykułu „Jak Żydzi kolaborowali z Niemcami” (źródło: Uważam Rze) I jeszcze to: ptto.wordpress.com
Dark Regis
Premier powinien mieć think tank zanim puści parę z ust: "19 lutego 1944 r. żydowskie konfidentki Gestapo zadenuncjowały komórkę AK zakamuflowaną w biurze transportowym „Auto-Sped” (de facto ośrodek łączności AK na województwa północno-wschodnie) w Warszawie. Żołnierze konspiracji zostali aresztowani a następnie rozstrzelani. Jednym z nich był brat Wiesława Chrzanowskiego. Tak mówił o całej sytuacji Chrzanowski na antenie Polskiego Radia: Brat i ja byliśmy w AK w batalionie Gustaw. Brat skończył szkołę podoficerską, ja podchorążówkę, więc był kapralem. Niestety, rzecz tragiczna: tam w biurze Auto-Sped wprowadzono dwie urzędniczki, które były niby uciekinierkami z getta. Ale była taka żydowska grupa stworzona przez Gestapo (grupa Leona Skosowskiego) . Zresztą ich później wszystkich wykończyli. I one tam niby były zadekowane, ale one go wydały – i wszyscy zostali aresztowani i nikt z życiem nie wyszedł. Brat w tym momencie tam był – to był 19 luty 1944, a moment rozstrzelania 21 marzec 1944. A 6 skończył 19 lat na Pawiaku. Przeżył dwa tygodnie 20. roku życia. Alicja Hubner (znajoma brata Wiesława Chrzanowskiego, z którą prowadził działalność konspiracyjną – red.) też rozstrzelana. Później mieliśmy tylko jedną informację z więzienia, bo wyszedł siedzący z nim razem brat Mieczysława Fogga i pewne rzeczy przekazywał, że brat jeszcze wieczorem miał referaty dla współwięźniów, jak urządzić Polskę po wojnie…." niezwykle.com "W warszawskim getcie byli to Abraham Gancweich i Dawid Sternfeld – szefowie powstałej w grudniu 1940 r. tzw. trzynastki – składającej się z grupy żydowskich policjantów – agentów. Gancweich przed wojną był nauczycielem i działaczem syjonistycznym, legitymował się również dyplomem rabina. Z kolei Sternfeld był kapitanem przedwojennej policji. Oficjalnie grupa miała zwalczać przemyt i spekulację w getcie, faktycznie jednak jej działalność nakierowana była na kontrolę działalności Judenratu oraz infiltrowanie działających w getcie podziemnych organizacji. Działała również po stronie aryjskiej, gdzie jej członkowie udawali bojowników żydowskiego ruchu oporu. Spośród agentów „trzynastki” wywodziła się również spora część Żydowskiej Gwardii Wolności – „Żagwi” – specjalnie stworzonej przez warszawskie gestapo i głęboko zakonspirowanej organizacji, w której czołową rolę odgrywał Leon Skosowski „Lonek”. „Żagiew” działała zarówno w getcie warszawskim, jak i poza nim. Zasłynęła przede wszystkim z potężnej afery, której ofiarami padły setki Żydów."
Do wpisu: Holocaust czy shoah? (powtórzenie)
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Super! To trzeba co jakiś czas publikować. Pozdrawiam ro z m.
Dark Regis
Ta niesamowita epidemia "syjonizmów" maści wszelakiej jest spowodowana przez ludzi, którzy w chałupniczy sposób postanowili dla siebie tłumaczyć Stary Testament. Mówię tu o wszelkich kościołach protestanckich, biblijnych, odnowionych i sektach, które odrywają się od tych kościołów równie łatwo jak z dmuchawca. To właśnie na takim podglebiu, krytycznym wobec chrześcijaństwa tradycyjnego, powstała masoneria. Gdy protestanci próbują na swoją modłę odczytywać ST, żeby dowiedzieć się stamtąd o "planach boskich", to masonerie zrobiły ogromny krok naprzód - starając się z Pism wykukać sposób na osiodłanie samego Boga (z wykładu Cegielskiego). Poszukując adekwatnych przykładów, najlepiej ten proces widać w trylogii Matrix, który przez badaczy masonerii jest wręcz określany jako ekranizacja Biblii masońskiej, masońskiego widzenia świata. Trzeba trochę znać język angielski i pochodzić jakiś czas za paroma hasłami, żeby sobie uzmysłowić jak te sprawy są widziane w Stanach i na zachodzie. Są nawet wykłady uniwersyteckie na ten temat z zakresu filozofii. Np. Marks wyrósł na podglebiu protestanckim i judaistycznym. Nawet ogólny pobieżny zarys historii jego rodziny pokazuje ten ścisły związek.
Do wpisu: Demokracja? Ki diabeł? I coś o lewactwie...
Data Autor
Panie, to po jakiego .... należymy do UE ..................... po to aby nie podpisywać unijnych traktatów ?!!!!!!!!!!!
Swisspola
Absolutnie się z panem zgadzam. Jednak mam jedną małą, ale niezwykle istotną uwagę. Ten lewacki Związek Sowieckich Republik Europejskich usankcjonował, o ile się nie mylę, Traktat Lizboński. Chyba także się nie mylę, że to szef pana Czarneckiego z bratem podpisali w tej formie ten traktat, skazując Polskę i Polaków na bycie wasalem Unijnym a w rzeczywistości Niemieckim.
szary4all
@krzysztofjaw Wyznaję zasadę że przekaz należy dostosować do odbiorcy. Mając ich wielu (publicznie) wypada więc przyjąć leksykalne i jednoznaczne semantycznie minimum, gwarantujące zrozumienie przez większość lub znaczącą większość. W kontrze do takiego stanowiska staje złożoność tego co oznaczają konkretne słowa. O ile jeszcze przez zgrubne uogólnienia można zarysować Republikę czy Demokrację, o tyle już poruszanie się w obszarach abstraktów typu Wolność czy Sprawiedliwość skutkuje zwykle antagonizującymi postawami. Postawami które rodzą się nie tyle z innego rozumienia pojęć ale rozumienia tych pojęć jako wtórnych wobec pierwotnie użytych słów którymi posłużono się do ich opisu. Przykładem może być próba wytłumaczenia komuś że "Kraj Rad" czy PRL to faktycznie również były Republiki mimo że formalnie zapisane było co innego.
krzysztofjaw
szary4all Szanowny Panie! Jakże się cieszę z takiej formy dyskusji. Mało takich komentarzy, niestety. Ja zawsze zwracam uwagę na wielką rolę słów i ich pierwotnego znaczenia. Przez to nieraz jestem krytykowany, bo mówią: powiedz wprost, jak mówisz to przy piwie. Ale w przestrzeni publicznej i to pod swoim nazwiskiem należy być wyrafinowanym. Dziękuję jeszcze raz za trafne uwagi. Zgadzam się z nimi i pozdrawiam.  
krzysztofjaw
Być może z lektury mojego tekstu - i mam taką nadzieję - wielu oprzytomnieje. Unikam na razie radykalnych sformułowań.Jeżeli ich uzyję to tylko na podstawie faktów i prawdziwego tłumaczenia Talmudu. Na dziś....Szatan jest wśród tych, którzy czekają na Mesjasza, odrzucając prawdziwedgo Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. "Szatańskie plemię, plemię zmijowe", jakie to plemię? Pytanie retoryczne... Pozdrawiam
szary4all
To co napisałem na krzysztofjaw.blogspot.com W sensie faktycznym a nie formalnym, mówiąc o tzw "unii" możemy mówić o Republice w dosłownym rozumieniu słowa, a precyzyjnej, o "Republice Republik" i tu wtedy analogia do dawnego "Kraju Rad" jest wyraźniejsza. Większość znanych nam państwowości to w istocie republiki, łącznie z RP (proszę skojarzyć jaki napis jest na rządowych samolotach). "Demokratyczne Państwo Prawa" (nie mylić z "prawnym") jest w istocie semantycznym wygibasem opisującym Republikę. Czym się charakteryzuje Republika, śmiem twierdzić, że nie wiedzą nawet współcześni "republikanie" szafując pojęciami na prawo i lewo powodując dylatację tych pojęć w przestrzeni publicznej. Podobnie jest z innymi pojęciami typu "Demokracja", "Komunizm", "Socjalizm" czy "Konserwatyzm". Dla poprawności opisania stanu rzeczy należy zwracać szczególną uwagę na semantykę. Bez niej choćby najbardziej kwiecisty (polityczny?) wywód, poprawny gramatycznie, będzie pozbawiony logiki i tym samym daleki od rzeczywistości.
Jednakże w horrorach (npEgzorcysta) które kręcą w Hollywood żydzi, protestanci, ateiści i gdzie trzeba wygnać "złego" ponadludzką siłą, zawsze w głównej roli jest ksiądz katolicki, bo podświadomie wiedzą, że ON ma siłę sakramentu, a reszta...mizeria.
Czesław2
W czasach, gdy jeszcze oglądałem telewizję, czasem dla rozrywki po miłym dniu pracy popatrzyłem sobie na Hollywoodski tzw film akcji. Do czasu, gdy zorientowałem się, że w 100% tfurczości biały człowiek był w najlepszym razie przedstawiany jako pożyteczny idiota, w gorszym - jako kanalia. Kto był bohaterem pozytywnym nie piszę, mowa nienawiści jest straszna.
Czesław2
Pisze Pan o demokracji w skali makro. Tutaj notka o demokracji w skali mikro: 3obieg.pl
Do wpisu: O co chodzi Izraelowi i niektórym Żydom?
Data Autor
Dark Regis
Nie wszystko na raz. Jeszcze mamy trochę czasu. Ja pisałem, że powinniśmy to robić właśnie w celu skutecznego zwalczania wrogiej propagandy i polityki historycznej. To powinno być tematem dla służb, tak samo jak to robią Rosja, Niemcy oraz Izrael. Jesteśmy wręcz do tego zmuszeni przez oddziaływanie wrogich polityk historycznych.
krzysztofjaw
Imć Waszeć Napisałem, że w tekście nie jestem w stanie napisać wszystkiego. Taka prawdziwa historia Żydów to mogłaby być kilkutomowa kolubryna. I nawet bez rozbudowywania stosunku Żydów do Polaków. Ja piszę Żydzi z wielkiej litery, choć rozumiem Pana wątpliwość. Bo kto jest Żydem, Żydem właściwym? Trudno dziś określić. Można jedynie powiedzieć, że wśród tej nacji jest około 90% Aszkenazyjczyków i około 10 % Sefardyjczyków. I co z tego? Wielu uważa, że Aszkenazyjczycy nie mają nic wspólnego z judaistycznymi, judejskimi Żydami a są potomkami turańskich Chazarów, czyli nie mają nic wspólnego z semickim narodem biblijnych Żydów. Aszkenazyjczycy tworzyli państwo Izrael. A wśród nich przeważa lewactwo z fundamentami marksistowsko-komunistycznymi. Jeżeliby sięgnąć do historii to Chazarzy byli antyludźmi, byli barbarzyńcami, zabójcami czczącymi fallusa i nienawidzącymi innych narodów. To byli prymitywni ludzie uznający tylko siłę. No cóż jest wiele do poznania. I jeszcze jedno. W czasie wojny z Niemcami Żydami, którzy byli najbardziej propolscy i prożydowscy byli prawicowi Żydzi a nie lewacy, którzy zawłaszczyli sobie nawet organizację powstania w Gettcie. Pozdrawiam i obiecuje jeszcze wiele analiz. Mam bowiem wiele materiałó, które dostały mi się niejako obok prac nad gospodarczą historia Polski.
Do wpisu: Żydzi i ich niechlubna rola w Holocauście własnego narodu (2
Data Autor
krzysztofjaw
HenrykHenry Sprawa jest wielce skomplikowana. Jedno jest jest pewne: Żydzi, wielu z nich, współczestniczyło w holocauście własnego narodu. Byli to szubrawcy. Ale przecież Żydzi wprowadzali też komunizm w Polsce i byli w dużej mierze zbrodniarzami. Ilu Żydów faktycznie zginęło podczas II WŚ? Czy np. tylko około 400 tysięcy jak mówią ledwo poznane archiwa III Rzeszy. Mnie czy więcej? Czy 6 mln (to juz przeszłość narracyjna) czy 3 mln? o których sie mówi teraz. Ilu Żydów słuzyło w Wermahcie i ilu piastowało najwyższe hitlerowskie stanowiska. Ilu piastowało najwyższe komunistyczne stanowiska? To Żydzi byli socjalistami a socjalistycznymi były totalitaryzmy: nazistowski i komunistyczny. Pozdrawuiam