Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dlaczego rodzice masowo nie protestują? I kilka refleksji
Data Autor
krzysztofjaw
Pani Tereso Oczywiście, że pojawiały się strajki nauczycieli czy nawet uczniów (taki pamiętam w mojej szkole). Były różne formy tych protestów: od mówienia prawdy na lekcjach, czarne przepaski, nieodpytywanie, tajne nauczanie, itp. Ale właśnie - i chciałem powiedzieć - nikt nigdy, żaden nauczyciel nie strajkował w czasie, który byłby zagrożeniem dla ucznia i jego szkolnej drogi: egzaminy ósmoklasistów, egzaminy dostania się do szkoły średniej, egzaminy maturalne czy na studia.  Poza tym wtedy żaden nauczyciel nie robił z siebie pośmiewiska i infantylnego idioty. Nie pozwalał im na to prestiż i etos ich pracy.  Szkoda tez, że obecny strajk przejmuje tamte symbole i znaczenia... tu ma Pani rację w całości. Dziś są wybory, wtedy mieliśmy komunę wniesioną n bagnetach a wybory były farsą.  Pozdrawiam serdecznie
Pani Anna
I tylko te dwa niedobite trolle tu coś jeszcze pop ... iskują, bez większego entuzjazmu zresztą.
Tomaszek
Kolejny zapominalski , co zapomniał sztucznej szczęki założyć przed wypowiedzią i mu się zupa z dupą pomyliła . A jak się nie rozumie dlaczego według państwowej tabelki płac to tabelkę można zmienić na prywatną . I etat i pensum i całą resztę . Takie to to wszystko dumne a zachowują się jak dziady ,zbóje i pajace na zmianę . A możeby tak trochę profesjonalizmu życiowego a nie jakieś beki i kwiki ? 
Na razie to był jeden tydzień. Jakieś opieki na dziecko, urlop na żądanie, rekolekcje, możliwość zabrania dziecka do pracy. Tylko że to się niedługo skończy i zacznie być ciekawiej.
Jabe
Napisał Pan, że ogromna część obecnych nauczycieli jest przesiąknięta kulturowym komunizmem, ale zapomniał to twierdzenie uzasadnić. Chodzi o to, że są niepoważni? Owszem, znaleźli się na kursie kolizyjnym z ulubioną przez Pana partią. Chyba o to chodzi. No bo pupilom górnikom wolno wszczynać burdy, a policjantom masowo chorować. Te działania są skuteczne – dostają, co chcą. Biurokracja dostała podwyżki zaraz na początku rządów PiS-u, zanim sobie zażyczyła. A co mogą nauczyciele? Ano właśnie bojkotować egzaminy, bo to ktoś zauważy. Tak jest to państwo skonstruowane, że kolektywy wyszarpują dla siebie, lub są obdarowywane, jak rolnicy i emeryci. Proszę mieć pretensje do tych, którzy nam taki system budują. Nie rozumiem, jak można uznawać za naturalne, że nauczyciel czy lekarz dostaje pieniądze według państwowej tabelki płac. To jest prawdziwa scheda po komunizmie. Pan jednak woli psioczyć na ludzi, zamiast zastanowić się, jak to powinno być urządzone. To też jest pozostałość po komunie. Swoją drogą tamci walczą z nienawiścią, a ci z pogardą. Siebie warci.
tricolour
Dlaczego rodzice nie protestują? A może rodzice są po stronie nauczycieli? Że też taka alternatywna myśl nie może zagościć w głowie pragnącej dobra, miłości i (???) mądrości... Rakowskiemu też do głowy nie mogło dojść jak można nie zauważać i doceniać wielkiego wysiłku Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w budowaniu wspólnego dobra, które to dobro partia siłą do gardła wcisnąć chciała, ale ludzie - znaczy degrengolada ludzka - łykać nie chcieli. Zostawisz Autorze mądrości ślad?
Teresa Bochwic
Ja jednak chcę przypomnieć strajki nauczycielskie w czasach Solidarności, bo były takie. Wielki strajk okupacyjny z jesieni 1980 roku, o którym tu pisałam kilka tygodni temu. Nauczyciele strajkowali, jak cała Polska antykomunistyczna, tylko rzeczywiście nie przyszłoby im do głowy robić tego w dniach najważniejszych dla ich uczniów. Uczniowie ich popierali, podobnie jak rodzice. Wszystko działo się w ramach powszechnego protestu przeciwko zniewoleniu komunistycznemu. Co najbardziej mnie martwi, to że dziś te środowiska ryczące, sikajace na znicze i targowickie podchwyciły wszystkie stare mity wolnościowe, sformułowania i słowa protestu i użyli ich przeciwko demokratycznie wybranej władzy, bynajmniej nie 99 procentami głosów i nie przy 99 proc. frekwencji. Wszystko odwrócone...
Do wpisu: Brawo Towarzyszu Broniarzu!
Data Autor
Teresa Bochwic
Mój wpis odnosił się do wpisu tricoulora (jakoś tak), który wtedy byl tuż nad moim wpisem.
Jan1797
Wierzę i absolutnie nie mam zamiaru antagonizować, lecz tle większości wypowiedzi co najmniej kilku blogerów przewija się dzisiaj wskazanie przedwrześniowych 39' klimatów dotyczących Europy Środkowej w zadaniach pierwszej prędkości, europejskiej polityki. Teksty nie są znęcaniem się nad nierozumiejącymi konieczności pozostania np.przy złotówce, a tłumaczą przyprawianie nam gęby, wskazując agenturę niczym nieróżniącą się od łajz grodzieńskich, przekazujących wojskom radzieckim parametry lokalizacji obrony. Dzisiaj, niewskazanie celu taktycznego a pozyskanie fachowych kadr jest najważniejszym z celów. Nie mam żadnych wątpliwości, że praca brukarza, czy budowlańca podlega wzrostowi płac z powodu braku fachowców (podróżującym wskazuję, rozpoczęte i niedokańczane inwestycje niemal w całej Europie), ale czy w tych samych proporcjach ma dotyczyć zawodów, w których można bez trudu wykazać przerost zatrudnienia w naszym kraju, nie jestem przekonany. Pozdrawiam, Jan
krzysztofjaw
Pani Tereso Oczywiście, że musi być pewien standard w szkole publicznej i nie może być on zbyt wygórowany w zakresie wiedzy, ale potrzebujemy wyższych standardów niż obecnie mamy. A popis nauczycieli z tymi wrzaskami, itp. jest żenujący.  Pozdrawiam
tricolour
@czesław Dzięki kanclerz Merkel masz dla siebie używanego Golfa i rdzewiejącego Opla. Nowego Opla też masz z niemieckiej fabryki w Gliwicach. Dzięki prezydentowi Putinowi masz węgiel, ropę i gaz. Bez tego samochody by stały, w domach by było zimno i bez ciepłego jedzenia, elektrownie nie dawałyby prądu. Owszem, możesz to kupić choćby w USA, ale USA traktuje nas jak wychodek, bo włazi bez pytania z konferencją. Więc znaj kolego umiar w krytykowaniu innych skoro latarkę trzeba importować, bo w kraju nikt tego wyprodukować nie jest w stanie.
Jabe
No i te elity prowadzą ze sobą dialog społeczny, ewentualnie spór zbiorowy. W tym kraju przetrwało trochę tego w formie zinstytucjonalizowanej, a zwłaszcza w sposobie myślenia. Doszukuję się go także w tym wpisie, bo nie wiem, jak można oczekiwania Autora odnieść do pojedyńczych nauczycieli z osobna. Kolektyw jest winien, gdy kolektyw się zmieni, dostanie podwyżki.
krzysztofjaw
xena2012 Duża część obecnych nauczycieli, czyli Ci, którzy strajkują pokazało swoją miernotę inelektualno-etyczną. Nie odzyskają już szacunku a na lekcje powinni przychodzić jako krowy i świnie... no w takich przebraniach i... uczyć dzieci i młodzież, prowadzić wywiadówki, chodzić do sklepów, uczestniczyć w radach pedagogicznych a... na końcu przyjmować gości w swoim apartamencie z : "gumowymi ścianami i z zamkniętymi drzwiami". Pozdrawiam
Dark Regis
Nie zmienia to jednak faktu, że w komunizmie i marksizmie za cały kolektyw myśli specjalna wyselekcjonowana elita. Taka kasta kapłanów świątyni. Koletyw ma nie myśleć, tylko robić. Wyławianie z tłumu tych samodzielnie myślących, czyli popełniających myślozbrodnie, to najlepsza zabawa dla proli.
Jabe
Myślenie w kategoriach kolektywu jest podstawą lewicowego światopoglądu, komunizmu zwłaszcza. (Jednostka – zerem, jednostka – bzdurą). Konflikty – owszem, ale między kolektywami. Totalna wojna medialna, amok i jazgot jest sposobem na scementowanie elektoratów i odwrócenie uwagi od spraw istotnych (jak 447 ostatnio). Znajdzie Pan przykłady i na Naszych Blogach.
Dark Regis
Kolektywne myślenie ma się tak do komunizmu, jak piernik do wiatraka. Komunizm i ogólniej marksizm to jest stałe wytwarzanie pola konfliktów, które pozwalają na ciągłe podburzanie roszczeniowych mas. Czyli dokładnie to, co robią totalni. Przykładem niech będzie matka z dzieckiem nurkująca bez patrzenia na pasach pod koła przejeżdżającego właśnie samochodu. Nawet na parkingu, gdy ona raczy wysiadać (w promieniu 2 metrów nie ma prawa być żadnych "statków powietrznych"), a on właśnie parkuje. Zaczyna się jazgot i wymiana zdań z kierowcą, zaś stale podnoszonym najważniejszym argumentem jest "Czy nie widział pan dziecka?" Utarczka trwa i nie ważne, że to tokująca krowa wciąga dziecko pod koła i do tego uczy je takich zachowań na przyszłość. Ważne, że stoi za nią oświecony kolektyw, który wbrew wszelkiej logice poprze jej żądania. "Bo w Ameryce Murzynówe biją!" Bo taka jest rola kolektywu na łonie komunizmu, nic więcej. Stałe stwarzanie dysonansów poznawczych, stałe kreowanie sprzeczności, krzywe koło. Innym polem konfliktu jest oczywiście sfera uczuć i intymności. Zboczylastwo objawia się w każdej formie i pod każdym pretekstem, bo przecież "trzeba być sobą", a myśleć "kolektywem". W rzeczywistości nie myśleć, tylko odnosić się do najbliższego elementu pola konfliktów, dociskając kolektywem profana i zaściankowca do ściany. Dopóki nie będzie "taki jak wszyscy", czyli stale na coś zły i gotów do niszczenia zwyczajnej tradycyjnej kolektywności w imię zaspokajania własnych zachcianek i kaprysów.
Czesław2
Merkel, Putin i Trzykolory ( pod okrągłym stołem ).
Dark Regis
Pracując w szkole widziałem wszystkie patologie. Co najgorsze, kompletnie nikogo to nie interesuje, a najmniej polityków. Jest przecież tak, że poprzez szkołę można najszybciej zaistnieć w polityce - najpierw w lokalnej, a później w parlamencie. Sprzedajność charakteru ma tu dużo do rzeczy, bo "kumpli z partii trzeba wspierać", nie mówiąc o rodzinie.
tricolour
@Czesław Podamy. Przez okrągły stół. Zaraz po świętach, do domu wrócimy, tylko zwyciężymy (faszystów), bo to ważna gra... 
tricolour
@Teresa Płacimy też na Policje i jej elementarne standardy. Pozwalamy, by strajkowała w imię swoich płac, przywilejów, 100% płatnego L4, wcześniejszej emerytury? Pozwalamy więc dostali. A lekarze? Mogę odchodzić od łóżek pacjentów, by siłą wymóc wyższe wynagrodzenie? Mogą, bo zagrozili, władza podkuliła ogon i dostali swoje. A górnicy? Spalą opony i mają, co chcą. To teraz nauczyciele podczas okrągłego stołu (hehehe - śmiech historii) dostaną, co chcą.
Jabe
Władza nie dostarczyła odpowiednich nauczycieli. Standard.
Jabe
Parlamentarzysty z liczbą uchwalonych ustaw. A, nie, zaraz...
Teresa Bochwic
Nie proste. Każdy płaci podatek na szkołę, licząc na elementarne wykształcenie i elementarną kulturę nauczycieli. Nie ma powodu,. żeby pozwalać na takie wybryki w szkołach opłacanych przez podatnika. Prywatną sprawą każdego jest, czy zechce jeszcze raz płacić za prywatną szkołę. Ale w publicznej ma być standard.
tricolour
@anna Określenie "pies" nie brzmi obrazliwie dla rodzaju męskiego. Pani Anno...
Do wpisu: ZNP realizuje być może plan ostatniej szansy dla Targowiczan
Data Autor
Tomaszek
@ Tricolor Włóż sztuczną szczękę bo ci się dupa z zupą pomyliła .I duby smalone wychodzą .