|
|
Tomaszek Tak tak Liudomirku będzie koniec srania po krzakach i grasowania po piaskownicach . to dla ciebie kiepskie wieści . Twój wyraz twarzy z awatara to wszystko mówi . |
|
|
Ludomir jak dzisiaj zobaczyłem te uśmiechnięte dzieciaki to serce podeszło mi do gardła i wiem, że naród Polski spokojnie przetrwa mimo planów jego depopulacji. A do tego te niewiasty w stanie błogosławionym. Też widzę je na każdym kroku, czego nie widziałem od tylu lat nigdy.
A jak mnie dopiero podeszło serce do gardła; zacząłem się dusić i wezwano pogotowie. Na szczęście okazało się, że to tylko rządowa propaganda, zwłaszcza o tym tłumie niewiast w błogosławionym stanie...
I jestem przekonany, że Polacy zaczną z emigracji wracać do Polski, bowiem jest ona teraz ostoją wolności, demokracji i szans na rozwój.
Wyobrażając sobie te nieprzebrane tłumy powracających z emigracji do ostoi wolności i szans, serce ponownie zaczęło mnie dusić. Zrezygnowałem jednak z wzywania pogotowia - lepiej się pośmiać, wszak śmiech to zdrowie. Nawet z tak wstrząsająco wzruszającego tekstu...
|
|
|
Tomaszek Łap się , drugiej szansy może nie być . |
|
|
kaliszanin o znowu darmowe minuty w psychiatryku. |
|
|
Tomaszek @Pani Aneczka
To nie takie proste . To nowy typ trollingu fałszywej flagi. Rżnie PISiora debila . Taki modus operandi . To może lepiej byłoby się zwrócić do mentora . Tylko gdzie on jest ? Może napisze Pani na jakieś biuro POselskie . |
|
|
kaliszanin dzień dobry Pani Aniu,
ale mnie tylko chodziło, że nie z wielkiej (dużej) a wielką (dużą) literą rozpoczynamy zdanie po polsku bo w tym pierwszym przypadku to raczej po rusku.
mnie raczej bardziej zabolało to, że od samego mojego początku na nb uznało mnie kilka osób za trola ruskiego i to płatnego (pani zdaje się też ale jeżeli się mylę to przepraszam).
pozdrawiam serdecznie, mam bardzo wielki sentyment do Pani imienia. |
|
|
Pani Anna @kaliszanin
Jedni wolą pisać dużą literą, inni wielką literą – to kwestia wyłącznie upodobań, żadnych zakazów ani nakazów tu nie ma.
Prof. Miodek: "do końca życia nie pojmę, komu przeszkadzała duża litera, funkcjonująca przez kilkadziesiąt lat mojego życia – z latami szkolnymi i uniwersyteckimi włącznie, powszechnie teraz zamieniana w słownikach, gramatykach i podręcznikach na wielką literę.
Uparcie będę twierdził, że przymiotnikowe warianty duży i wielki nie są stylistycznie tożsame, że wielki = duży + nacechowanie emocjonalne (ekspresja) – wyrażę się matematycznie. Wielki chłop, wielkie chłopisko, wielka baba, wielkie gmaszysko, wielkie miasto, wielkie drzewo, wielki majątek, wielki łeb – to są dla mnie przykłady właściwego użycia słowa wielki (wielka, wielkie). Ale wielka litera – w tekście pozbawionym ekspresji, stylistycznie neutralnym?? O ileż to raptem milimetrów przerasta ona w wersie literę małą??!! – Skoro tak się Wam jednak podoba, to piszcie sobie i mówcie o wielkich literach. Ja i tak do końca życia posługiwać się będę literami dużymi."
Panu radziłabym jednak próbować, nieważne "wielką", czy "dużą", jak Pan woli, ćwiczenie czyni mistrza. |
|
|
kaliszanin no i tak po prawdzie nie z dużej (a raczej z wielkiej) litery bo po polsku to wielką literą być powinno zdanie rozpoczęte. |
|
|
kaliszanin ja z trudem przechodzę zadanie matematyczne w trakcie logowania. a kropki nie wystarczą Pani Aniu. |
|
|
Pani Anna @kaliszanin
Przepraszam bardzo, ale czy jest panu znana idea rozpoczynania pisowni zdania z dużej litery? Znacznie ułatwiłoby to zrozumienie pańskiego tekstu, co jest, przyznam zadaniem niełatwym. |
|
|
kaliszanin to jak to było - dziesięcioro kilkulatków cieszyło się ostatnimi dniami lata pod wnikliwym okiem rodziców. moja córeczka wiekowo byłaby pośrodku tej opisanej grupy i zapewniam pana, że dzieci posadzone na asfalcie w upalny dzień rozśmieszy szybciej dowolna konfiguracja słów: siku, kupa, dupa sraczka aniżeli świadomość kończącego się lata o czym zapewne pojęcia nie mają w większości.
dzieci te zainfekowane już antysemityzmem nawet nie zdają sobie sprawy, że nim im wiekowo odpowiadające dęby wydadzą pierwsze wartościowe żołędzie będą w mniej więcej po połowie podzielone na te co właśnie wstają z kolan i na te co nade wszystko cenią sobie ciepłą wodę w kranie. pewnie dwoje z nich za sprawą swoich dziadków, którym zły kaczor obniżył kilka lat temu renty już zaczyna nabierać do ojczyzny swoistego dystansu, który zaowocuje w przyszłości intratną posadą w jakimś urzędzie/fundacji lub zasiedzeniem poprzez pochodzenie w wyższej kaście społecznej.
nim zmieni się główny lokator kremla połowa z nich założy sobie na szyję kredytową pętlę, kto wie może jedno zdąży nawet odepchnąć w akcie rozpaczy ryczkę (po pańskiemu taboret).
wszystkie jednak w przyszłości będą jadły przesolone i przesłodzone psie żarcie, piły ciecze wodopodobne, wdychały opary, od którym nam dzisiaj więdną nosy i nadal siedząc na asfalcie w trzydziestostopniowym upale pod okiem wnikliwych kamer i chipów zaszytych gdzieś skrycie w okolicach intymnych dla pełnej kontroli życia seksualnego będą się cieszyć, wszak w naszej pięknej europie ojczyzn, z nad której tęcza nie będzie zanikać i nad którą złoty czuwać będzie półksiężyc inne przejawy życia będą zakazane.
tak więc jak będzie pan jeszcze kiedyś idąc po bułki świadkiem tak idyllicznych wydarzeń proszę obudzić rodziców i potrząsnąć nimi wszak czas ucieka i ran nie będzie więcej koić. |