Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy UE jest potrzebna Wspólna Polityka Rolna?
Data Autor
Biorąc pod uwagę, że największy krytykant WPR, czyli Wielka Brytania, właśnie opuszcza nas wesoły grajdołek, to słabo widzę możliwość jej zmiany.
Do wpisu: Góry - piękne i niebezpieczne
Data Autor
Czesław2
Gdzie ja napisałem, że każdy dostał 100kA? Nie odpowiedział mi Pan, jak zaizolować Krzyż przed napięciem milionów wolt? Ten prąd poza tym nie wnika od razu w skałę, tylko płynie po powierzchni, tak, że nawet nie dotykając łańcuchów można być porażonym.
Jabe
Myślę, że należałoby spytać jakiegoś fizyka, czy superczułe minianteny przyciągają pioruny.
Kazimierz Koziorowski
re jabe lobby telefonii komorkowej wcisnie diwolny kit konsumentom. to jest obecnie topowy biznes globalny to i wyniki badan beda wg zyczen sponsora. moglibysny zaczac od podstaw. poki co - jezeli wierzysz ze superczule aktywne anteny nadawczo odbiorcze sa obojetne w polu elektromagnetycznym to good luck dzwon podczas wyladowan atmosferycznych w poblizu. moglbym ci ewentualnie zaproponowac przenosna mobile klatke faradaya  
Dark Regis
Jak działa telefon: twojapogoda.pl
Dark Regis
Czy Pan naprawdę wierzy w to, że ci ludzie dostali po 100 kiloamper na sztukę? Niech Pan im się przyjrzy i pomyśli. Prawo Kirchhoffa. Czyli u szczytu chmury musiałoby tam być chyba circa 100 GIGAAMPER!? Ładunków jest tyle ile jest i nie da się ich rozmnażać, za to można tworzyć z tych ładunków różne potencjały i napięcia. Tam sytuacja była taka, że piorun uderzający w krzyż udrożnił tory ze zjonizowanego powietrza dla serii innych piorunów. Ludzie mówią o kanonadzie, kilku lub więcej. Pierwotny piorun zawsze zaczyna się od prekursora, który idzie w górę. Pochodne pioruny podobnie, ale szukają sobie nowych skrótów. Stąd jest taki a nie inny kształt błyskawic. To co przeskakiwało po łańcuchu, to już piorunki, bo część energii musiała się wyładować w innych miejscach. Poza tym uderzenie w człowieka 30 kiloamper nie musi być śmiertelne i najczęściej jest to uderzenie bezpośrednie. Proszę, materiał poglądowy: twojapogoda.pl Ja co prawda nie studiowałem elektroniki, ale nasłuchałem się w dzieciństwie wielu opowieści ludzi pracujących z wysokimi napięciami (kuzyni pracowali na kolei). Tam po przebiciu na transformatorze kolejowym po pracowniku zostawały tylko kopcące się zelówki. PS: W czasie burzy piorun może w domu wyskoczyć nawet z gniazdka, tylko ile prądu (amper) jest Pan w stanie puścić po klasycznym kablu trójżyłowym? W linkowanym dokumencie PDF są omawiane kable z izolacją wysokonapięciową, ale nawet to nie musi powstrzymać pioruna przed znalezieniem sobie krótszej drogi przez powietrze. Ten efekt wygląda jak pchanie węża ogrodowego. alfaelektro.pl
Czesław2
Panie, przepraszam, ale pier... Pan. Kurdę, jestem inżynierem elektronikiem. Nawet gdybym nie był, to WSZĘDZIE można przeczytać, że natężenie prądu w błyskawicy jest rzędu 100 KILOAMPER.
Dark Regis
1998, Arizona: Student przygotowujący się do studiów medycznych na Uniwersytecie Arizona miał nadzieję, że tego wieczoru zaliczy dziewczynę, z którą się umówił na randkę. By wprowadzić ją w odpowiedni nastrój, zabrał dziewczynę na Mount Lemmon, rzadko odwiedzaną górę, z której widać panoramę Tucson. Weszli na odsłonięte wzgórze i razem podziwiali światła miasta. Pod wpływem romantycznej scenerii ponętna kobieta uległa jego namiętnym prośbom. Zrzucili z siebie ubrania, zrobili z nich materac i zaczęli się kochać. Ciężkie burzowe chmury na niebie pasowały do ich wewnętrznego napięcia które domagało się piorunującego rozładowania. Podnieceni kochankowie nie zwrócili uwagi na spalone szkielety drzew na szczycie wzgórza. Ich idylliczna polanka stała się tego wieczoru miejscem elektrycznej aktywności. Piorun, któremu towarzyszyła oślepiająca błyskawica, uderzył w najwyższy punkt wzgórza, którym była pupa studenta, po czym rozszedł się wzdłuż drogi najmniejszego oporu. Trudno w to uwierzyć, ale student przeżył, choć ból niemal go sparaliżował. Pod wpływem ciepła lateks przykleił się do ciała, co sprawiło, że kochankowie byli teraz połączeni swymi organami. Kobieta nie przeżyła uderzenia pioruna. Gdy student spojrzał w martwe oczy dziewczyny i zrozumiał, co się stało, instynktownie się cofnął. Przekonał się wówczas, że nie wyzwoli się z jej objęć. Pod wpływem bólu i obrzydzenia zwymiotował na twarz kochanki, po czym stracił przytomność. Zapach częściowo strawionej pizzy przywabił niedźwiedzia, który zaczął zlizywać resztki jedzenia z twarzy kobiety. W tym momencie student odzyskał przytomność. Gdy zobaczył niedźwiedzia, pojął, że nie może nic zrobić; leżał nieruchomo, skamieniały ze strachu. Niedźwiedź nie zadowolił się zlizaniem resztek z twarzy dziewczyny. Zaczął ją zjadać. Chłopak słyszał, jak kilka centymetrów od jego uszu niedźwiedź miażdżył kości jej twarzy. Spróbował również studenta, ale ograniczył się do skubnięcia zębami skóry na czaszce, po czym się oddalił. Następnego dnia, o jedenastej trzydzieści w południe, grupa skautek przybyła na miejsce randki. Dziewczęta zatrzymały się na tym samym parkingu, gdzie student zostawił samochód. Po paru minutach rozległ się przerażony wrzask trzech dziewczyn, które znalazły mężczyznę. W ciągu nocy student kilka razy odzyskiwał przytomność; ciągnąc ze sobą częściowo zjedzoną kobietę, przeczołgał się bliżej drogi. Wezwany lekarz zdołał odłączyć go od jej zwłok. Według szpitalnego lekarza jego penis przypominał „kawałek kalafiora". Od tej pory nawet niewielki bodziec erotyczny sprawiał, że student czuł silny ból; nie mógł i nie chciał osiągnąć erekcji. Ponieważ jego poszkodowany organ nie nadaje się już do prokreacji, student może kandydować do Nagrody Darwina.
Dark Regis
Jakby Pan poszedł tam w pełnej blaszanej zbroi lub w kolczudze (jak na filmie), to pod nią musiała by się jeszcze znaleźć izolacja termiczna taka jak w kombinezonach formuły 1. Chodzi o tzw. prądy wirowe generujące ciepło (gdy jest na to miejsce w profilu przewodnika), a nie o sam przepływ prądu w ogóle. Przypomnę ze szkoły, że każdy ruch ładunków generuje pole elektromagnetyczne. Zresztą to samo zagadnienie rozstrzyga się przy projektowaniu obwodów drukowanych do różnych urządzeń, żeby zminimalizować zakłócenia. Proszę sprawdzić w dziale "elektrodynamika" tam, gdzie się liczy równania Maxwella. W przypadku urządzeń nadawczych i odbiorczych warto też rzucić okiem na zagadnienie sfer Fressnela dlatego, że nie jest to tylko przenoszenie sygnału i informacji w sygnale, ale także przenoszenie mocy. To wyjaśnia także te "parasole" w dokumencie PDF niżej (zwody chroniące anteny i pokrywanie przewodów odpowiednim półprzewodnikiem), które na obrazkach otaczają anteny. Tu jest co nieco o antenach i krzyżach na szczytach ;) - elektronikab2b.pl Ochrona odgromowa anten: tv-zbiorowa.pl
Dark Regis
Tak proszę Kolegi. Wstając z fotela w sweterku jesteśmy w stanie wygenerować naprawdę spory ładunek i błyskawiczkę (trzaskanie) o napięciu rzędu milionów woltów (to jest napisane chyba gdzieś w podręczniku fizyki). Dlatego trzeba brać jeszcze pod uwagę natężenie. Jak widać po efektach uderzenia pioruna w Tatrach, natężenie prądu w tym przypadku jest również jakby śmieszne. Bo gdyby było choćby takie jak w transformatorze na osiedlu, to ludzie byliby zwęgleni, a tak tylko przepaliło im zelówki. To zaś oznacza, że jak przyblokuje się nieco za pomocą izolacji przepływ ładunków z krzyża na łańcuchy i z łańcuchów na ludzi, czyli zmniejszy natężenie prądu, to efekty będą jeszcze mniej spektakularne.
Jabe
Telefony bezprzewodowe są elektrycznie obojętne.
Kazimierz Koziorowski
Dlaczego nikt z gorskich altorytetow i komentatorow i medrcow ludzi dobrej woli nie zajaknie sie o koniecznosci wylaczenia telefonu komorkowego w przypadku zagrozenia burzowego. Ludzie jak wam zycie mile to nie tylko wylaczcie urzadzenia nadawcze ale najlepiej odrzuccie je od siebie nawet wylaczone. Wszystkie gadzety nieobojetne elektromagnetycznie sa nieobojetne dla pioruna. Na tak duzej grupie porazonych moznaby sie pokusic o ankiete badawcza ilu poszkodowanych transmitowalo sygnal elektromagnetyczny. Rozumiem ze lobby telefoni komorkowej moze miec inne zdanie a topr tez ma komorkowego sponsora ale chyba nie trzeba wyksztalcenia kierunkowego zeby podejrzewac ze ta zabawka w polu burzowym nie bedzie obojetna a moze robic za piorunosciagacz
Czesław2
Przeżyłem burzę na przełęczy Krzyżne. Tam nie ma krzyża ani łańcuchów. Tez zaizolować?
Czesław2
Ktoś tu chce zaizolować przewodnik przy różnicy potencjałów kilkadziesiąt milionów wolt. sciaga.pl
Do wpisu: Sondaże... Czy w nie wierzyć?
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Problem jest nie tylko w tym, że przeciętny obywatel nie odróżnia punktu procentowego od procentu. Wzrost podatku VAT z 22% do 23% oznaczał na przykład, że od każdego towaru płacimy więcej o 1/22 czyli o około 4,5 % więcej podatku. Przepraszam, że piszę o takich oczywistościach ale gdyby wierzyć, że PiS straciło w sondażach 5 punktów procentowych oznaczałoby  o wiele większy spadek poparcia. Tymczasem nie oznacza nic. Kluczową sprawą jest wybór grupy badanych a przede wszystkim brak reakcji na błędy tego wyboru. Swego czasu niejaki Maslov ujawnił tak zwany " błąd ochotnika" . w badaniach dotyczących preferencji seksualnych populacji. Otóż badania Kinseya ,pomijając okrutne doświadczenia na niemowlętach , powinien skompromitować w oczach naukowców fakt, że jego próba nie była reprezentatywna dla społeczeństwa. Na przykład próba męska zawierała nadreprezentację seksualnych przestępców, pedofilów i ekshibicjonistów, a 25% w niej stanowili więźniowie.  Pomimo tych oczywistych i wielokrotnie ujawnionych oszustw czy błędów na badania Kinseya powołują się nie tylko dziennikarze i publicyści lecz przedstawiciele świata nauki. I się nie wstydzą, że prezentują poziom wiedzy matematycznej młodszych klas szkoły podstawowej.
Jabe
Dzięki zrównoważeniu łatwiej zagania się mięso wyborcze do zagród. PiS nagania Platformie, Platforma PiS-owi. ― Wszystkie ręce na pokład! Każdy głos się liczy! ― Dlatego ostatnia przewaga PiS-u zapewne planistów niepokoi.
mmisiek
I jeszcze jedno - naprawdę nikogo nie dziwi ten niemal idealny podział w Polsce 50/50? Że akurat tak wygodnie się podzieliło dla rozgrywających? Bo przy takim podziale wystarczy mały pstryk bez większego wysiłku i już można zmienić ekipę. A jakaż wygoda z dyscyplinowaniem rządzących, cały czas czują oddech na plecach i chodzą jak w zegarku. Można powiedzieć, że to podział wprost wymarzony, prawdziwy dar od losu dla zarządców polskiej kolonii...
mmisiek
Sondaże, zwłaszcza te sprzedawane masom, służą nie tyle do badania rzeczywistości co jej kreowania. I to cała tajemnica. Czasem mogą też służyć do przygotowania publiki na planowany wynik. Weźmy choćby ostatnie wybory do PE i wynik pederastów - nagle okazało się, że wieś i małe miasta głosują na dewiacje ni mniej ni więcej tylko na równi z największymi ośrodkami. Na taki cud trzeba ludność wcześniej trochę przygotować i oswoić, tu "sondaże" sprawdzają się znakomicie.
Jabe
A jaki Pan ma interes w zwycięstwie PiS-u?
Mnie się wydaje, że w tych wyborach nie wolno kierować się zasadami pędzącego stada. Znaczy się zapomnieć, że ludzie głosują na partię prowadzącą w sondażach. PiS zbudował duży elektorat 500+. Trzeba tych ludzi tylko zmobilizować by poszli do wyborów. Niech te Wiadomości przestaną chwilowo uprawiać propagandę sukcesu a zaczną powtarzać, że PO, SLD i PSL na pewno 500+ zabiorą. Jak TVN rzuci sondaż że KO zbliża się do PiS - nie zaprzeczać! Zamienić trzeba wybory w plebiscyt. Elektorat 500+ do wyborów nie chodził. Tylko groźba utraty darmowej kasy zachęci tych ludzi do wzięcia udziału w głosowaniu.
kaliszanin
proszę tego nie traktować osobiście bo to bardzo częsty jest niestety błąd - nie metodologia badań wszak to nauka o metodach jest z grubsza rzecz biorąc a METODYKA.  a dla rozumnego człowieka słupki wszelakie, wszelakich sondażowni winny być tym tylko czym dla psa są czułe słówka stukniętej panci w podeszłym wieku, mimochodem jednak będącej wciąż emocjonalną dziewicą.  dla pana temat - gdyby wybory mogły coś zmienić byłyby zabronione. co pan na to?
krzysztofjaw
Dziękuję za wskazanie Pana tekstu. Przeczytam jutro bo dzisiaj mam urwanie głowy z zaległościami powstałymi podczas nieobecnosci w domu.  Pzdr
Do wpisu: Rady przedwyborcze. Zwolennikom opozycji do ich sztambucha
Data Autor
Dark Regis
Najpierw chyba trzeba by zdefiniować pojęcie hejtu. Jeśli hejtem jest niezgodne z treścią propagandy partii rządzącej opisywanie rzeczywistości, to mamy poważny problem. Wróciliśmy bowiem właśnie do etapu marksistowskiej rewolucji światowej i tolerancji represywnej.
angela
Zdzichu, kłamiesz,  to Jabe pierwszy kreśli hejt. Zdzichu musi sie bardziej postarać ,
Ludomir
Czyżby autor wciąż jeszcze pamiętał szkolenia aktywu PZPR-owkiego? Tak cosik tymi szkoleniami zaleciało. Oczywiście robi to dla idei, a nie za kasę, Piebiak też nie  brał kasy za swoją patriotyczną "działalność" na rzecz tzw. reformy sądownictwa w ramach najlepszej ze zmian.