Otrzymane komantarze

Do wpisu: Program PO-KO - najkrótszy post w historii mojego blogowania
Data Autor
krzysztofjaw
Jam jest tylko skromnym żuczkiem i z pewnością politrukiem do n-tej potęgi a może i n-tej silni. Tak sobie nieraz gaworzę sam do siebie i bez znaczenia. Może to jakiś zły objaw? A co mają powiedzieć PO-wcy, którzy niestety są zmuszani do oglądania swojej twarzy w lustrze - toż to codzienny ekshibicjonizm jest. Współczuję im... naprawdę... I nawet zrobienie sobie zębów na nic się zda - zboczenie pozostaje zboczeniem.  Pozdrawiam z humorem
krzysztofjaw
xena2012 Echo24 to już stetryczały człowiek, trzeba mu wybaczyć. A PO-KO jest spoko dla inteligentnych inaczej.  Pozdrawiam
krzysztofjaw
No właśnie jest o niczym... taka sobie jednozdaniowa notka o niczym, czyli niczym "program" PO... Teraz Pan już wie, dlaczego ta notka jest o niczym? Radzę też wnikliwie przeczytać i zauważyć, że to moje nic jest objęte moim prawem autorskim i jego wykorzystywanie bez podania linku do tegoż niczego, może być uważane za złamanie tegoż prawa autorskiego do niczego, tego mojego. Ciekawe czy to "nic" PO też jest objęte takim prawem :)))   Pozdrawiam  
Notka o niczym. Po co?
xena2012
Charakterystyczne opisy fizjonomii,uczesania ,mimiki ,gestów najlepiej niech Ludomir poszuka u mistrza Echo24 który praktykuje na S24.Tam w jego notkach Ludomir znajdzie miłe swemu sercu bezcenne perełki satyry w obsmiewaniu pani Szydło ,Kaczyńskiego czy Macierewicza.Ewentualnie niech Ludomir pójdzie na film Vegi i o ile na nim nie uśnie to będzie miała okazję do posmiania się z chamstwa Vegi. Ja widząc na S24 prześliczne zdjęcie faktycznie kretyńsko usmiechniętych politykierów POKO też mam prawo śmiać się z ich głupawych min.
Jabe
Programy na nic. Ci nie są tamtymi. Tamci nie są tymi. To wystarcza.
Ludomir
Xenofobka zapomniała dodać paru  charakterystycznych dla niej opisów dot. wyglądu, fizjonomii, uczesania i t.p.zarówno pani Kidawy-Błońskiej, jak i pani prezydent Dulkiewicz i pozostałych "kretyńsko uśmiechniętych " oficjeli. Oczywiście w przeciwieństwie do oficjeli na konwencji PiS, którzy wprost płaczą i wyją bałwochwalczo z zachwytu nad każdym zdaniem wodza.
xena2012
Plan czy program wsio rawno.Najważniejsze to ta,, jasna ,usmiechnieta Polska'' przedstawiona i symbolizowana dzis przez uśmiechnietą Kidawę -Błońską w otoczeniu kretyńsko uśmiechnietych oficjeli PO-KO.Brakowało już tylko Dulkiewicz do radosnego tańca.
Ludomir
Tak się nie robi to jest nie fair nawet w tak zażartej kampanii wyborczej: żeby odmawiać ustosunkowania się do zaprezentowanego programu przeciwnika politycznego i tym samym strącić go w otchłań niebytu politycznego! Przecież opozycja nie podniesie się po  takim ciosie! Jak znakomity, doświadczony politruk Krzysztofjaw mógł czegoś takiego się dopuścić?! Może jeszcze się otrząśnie, może zastanowi i zmieni zdanie i jednak jakoś, przynajmniej symbolicznie się wypowie, wszak kampania jeszcze trwa. Wystraczyloby może kilka znanych i jakże prawdziwych  argumentów, jak np., że to śmiertelni wrogowie Polski i Kościoła, że płatni agenci  Moskwy , Berlina i Brukseli, że chcą piątego rozbioru Polski,a zwłaszcza odebrania  500+ i  w ogóle wszystkich piniendzy - no, cóś w tym stylu.To roboty, panie Krzysztofjawie, do roboty, Polska czeka!
krzysztofjaw
"Planem" a nie "programem", bo to, co zostało przedstawione to pusty "plan programu", z tym, że to nie jest ani "plan", ani "program".  Pzdr 
Do wpisu: Polskie dzieci - byłem wzruszony
Data Autor
Tomaszek
Tak tak Liudomirku będzie koniec srania po krzakach i grasowania po piaskownicach . to dla ciebie kiepskie wieści . Twój wyraz twarzy z awatara to wszystko mówi .
Ludomir
jak dzisiaj zobaczyłem te uśmiechnięte dzieciaki to serce podeszło mi do gardła i wiem, że naród Polski spokojnie przetrwa mimo planów jego depopulacji. A do tego te niewiasty w stanie błogosławionym. Też widzę je na każdym kroku, czego nie widziałem od tylu lat nigdy. A jak mnie dopiero podeszło serce do gardła; zacząłem się dusić i wezwano pogotowie. Na szczęście okazało się, że to tylko rządowa propaganda, zwłaszcza o tym tłumie niewiast w błogosławionym stanie... I jestem przekonany, że Polacy zaczną z emigracji wracać do Polski, bowiem jest ona teraz ostoją wolności, demokracji i szans na rozwój. Wyobrażając sobie te nieprzebrane tłumy powracających z emigracji do ostoi wolności i szans, serce ponownie zaczęło mnie dusić. Zrezygnowałem jednak z wzywania pogotowia - lepiej się pośmiać, wszak śmiech to zdrowie. Nawet z tak wstrząsająco wzruszającego tekstu...  
Tomaszek
Łap się , drugiej szansy może nie być .
kaliszanin
o znowu darmowe minuty w psychiatryku.
Tomaszek
@Pani Aneczka To nie takie proste . To nowy typ trollingu fałszywej flagi. Rżnie PISiora debila . Taki modus operandi . To może lepiej byłoby się zwrócić do mentora . Tylko gdzie on jest ? Może napisze Pani na jakieś biuro POselskie .
kaliszanin
dzień dobry Pani Aniu, ale mnie tylko chodziło, że nie z wielkiej (dużej) a wielką (dużą) literą rozpoczynamy zdanie po polsku bo w tym pierwszym przypadku to raczej po rusku. mnie raczej bardziej zabolało to, że od samego mojego początku na nb uznało mnie kilka osób za trola ruskiego i to płatnego (pani zdaje się też ale jeżeli się mylę to przepraszam). pozdrawiam serdecznie, mam bardzo wielki sentyment do Pani imienia. 
Pani Anna
@kaliszanin Jedni wolą pisać dużą literą, inni wielką literą – to kwestia wyłącznie upodobań, żadnych zakazów ani nakazów tu nie ma. Prof. Miodek: "do końca życia nie pojmę, komu przeszkadzała duża litera, funkcjonująca przez kilkadziesiąt lat mojego życia – z latami szkolnymi i uniwersyteckimi włącznie, powszechnie teraz zamieniana w słownikach, gramatykach i podręcznikach na wielką literę. Uparcie będę twierdził, że przymiotnikowe warianty duży i wielki nie są stylistycznie tożsame, że wielki = duży + nacechowanie emocjonalne (ekspresja) – wyrażę się matematycznie. Wielki chłop, wielkie chłopisko, wielka baba, wielkie gmaszysko, wielkie miasto, wielkie drzewo, wielki majątek, wielki łeb – to są dla mnie przykłady właściwego użycia słowa wielki (wielka, wielkie). Ale wielka litera – w tekście pozbawionym ekspresji, stylistycznie neutralnym?? O ileż to raptem milimetrów przerasta ona w wersie literę małą??!! – Skoro tak się Wam jednak podoba, to piszcie sobie i mówcie o wielkich literach. Ja i tak do końca życia posługiwać się będę literami dużymi." Panu radziłabym jednak próbować, nieważne "wielką", czy "dużą", jak Pan woli, ćwiczenie czyni mistrza.
kaliszanin
no i tak po prawdzie nie z dużej (a raczej z wielkiej) litery bo po polsku to wielką literą być powinno zdanie rozpoczęte. 
kaliszanin
ja z trudem przechodzę zadanie matematyczne w trakcie logowania. a kropki nie wystarczą Pani Aniu.
Pani Anna
@kaliszanin Przepraszam bardzo, ale czy jest panu znana idea rozpoczynania pisowni zdania z dużej litery? Znacznie ułatwiłoby to zrozumienie pańskiego tekstu, co jest, przyznam zadaniem niełatwym.
kaliszanin
to jak to było - dziesięcioro kilkulatków cieszyło się ostatnimi dniami lata pod wnikliwym okiem rodziców. moja córeczka wiekowo byłaby pośrodku tej opisanej grupy i zapewniam pana, że dzieci posadzone na asfalcie w upalny dzień rozśmieszy szybciej dowolna konfiguracja słów: siku, kupa, dupa sraczka aniżeli świadomość kończącego się lata o czym zapewne pojęcia nie mają w większości. dzieci te zainfekowane już antysemityzmem nawet nie zdają sobie sprawy, że nim im wiekowo odpowiadające dęby wydadzą pierwsze wartościowe żołędzie będą w mniej więcej po połowie podzielone na te co właśnie wstają z kolan i na te co nade wszystko cenią sobie ciepłą wodę w kranie. pewnie dwoje z nich za sprawą swoich dziadków, którym zły kaczor obniżył kilka lat temu renty już zaczyna nabierać do ojczyzny swoistego dystansu, który zaowocuje w przyszłości intratną posadą w jakimś urzędzie/fundacji lub zasiedzeniem poprzez pochodzenie w wyższej kaście społecznej. nim zmieni się główny lokator kremla połowa z nich założy sobie na szyję kredytową pętlę, kto wie może jedno zdąży nawet odepchnąć w akcie rozpaczy ryczkę (po pańskiemu taboret).  wszystkie jednak w przyszłości będą jadły przesolone i przesłodzone psie żarcie, piły ciecze wodopodobne, wdychały opary, od którym nam dzisiaj więdną nosy i nadal siedząc na asfalcie w trzydziestostopniowym upale pod okiem wnikliwych kamer i chipów zaszytych gdzieś skrycie w okolicach intymnych dla pełnej kontroli życia seksualnego będą się cieszyć, wszak w naszej pięknej europie ojczyzn, z nad której tęcza nie będzie zanikać i nad którą złoty czuwać będzie półksiężyc inne przejawy życia będą zakazane. tak więc jak będzie pan jeszcze kiedyś idąc po bułki świadkiem tak idyllicznych wydarzeń proszę obudzić rodziców i potrząsnąć nimi wszak czas ucieka i ran nie będzie więcej koić. 
Do wpisu: Skandaliczny i żenujący list byłych ambasadorów do D. Trumpa
Data Autor
Ludomir
Wielka szkoda, że nie usłyszymy znowu jakiegoś okolicznościowego orędzia do Polaków, bo chyba Pence'a na to nie stać...
RinoCeronte
Trump znał się ze Schnepfem (zwanym tudzież Sznapsem) no i w końcu go posłuchał... Pence przyleci po kasę i tyle w temacie.
Jabe
Chłop jest szczery. Może sobie na to pozwolić, bo do mieszkańców kolonii i tak nic nie trafi.
Ludomir
Najbardziej wzruszającym,skierowanym do wybitnie patriotycznie patriotycznych patriotów polskich było orędzie prezydenta  USA Trumpa z okazji 75 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego: "Ja wiem, że Polacy mnie bardzo lubią i ja ich też lubię, oni zawsze płacą w 100 % za wszystkie nasze instalacje u nich". Prawda,że wzruszające i słusznie wbijające nas w dumę,a już na pewno autora tego wpisu?