|
|
Widzę że dobrze zrobiłem robiąc sobie przerwę od NB. Przecież to jest jeden wielki stek bzdur pomijających najważniejsze elementy tego tematu. Do tego całość wygląda jak kolejne wybielanie się mającego bardzo dużo za kołnierzem sektora bankowego. |
|
|
tricolour @Angela
Hahaha. No, wygrali. Sama za to zapłacisz zerowym oprocentowaniem lokat - cieszysz sie, prawda,?
A i za wyplaty z bankomatów zaraz zaczniesz płacić, by były pieniądze na frankowiczów.
A jaką masz inflacje? Pomódl się do telewizora, bo na krzyż już za późno. |
|
|
angela Cos podobnego, Tricolour optuje za rozdawnictwem.
Pewnie, jak bogatym, to dobrze.
Skoro sa w lepszej sytuacji , więco co chodzi.
Juz sie sam zapętlił w swoich pro POgladach.
Widac że, co by rząd nie zrobił, to totalni krzyczą, że źle.
Wlasnie dotarła informacja, ze ci co pozwali MBank, w końcu wygrali proces. |
|
|
angela @Tricolour, za 3,5 roku Polska pójdzie do przodu tak, że żaden leming nie będzie miał głosu.
Najwazniejsze byly obecne wybory prezydenta, bo drugiego grodzkiego rzad by nie wytrzymal.
Pomimo zmasowanego ataku wszystkich sił AntyPiS, wygraliśmy. Wygrała Polska.
Uniknelismy wszyscy piekła na gorze. |
|
|
tricolour @Angela
Wiesz jakie to zabawne gdy ignorant poucza innych? Normalnie buzia rozdziawiona z radości jak osoba wypowiada się na tematy nie mając ani pojecia o nich, ani żadnego doświadczenia, ani nie mając żadnych innych zasobów, by coś wyjaśnić.
Na marginesie powiem ci tylko, że na forach frankowiczów często pojawiają się wpisy, że bez względu na zmiany kursowe oni i tak są w o wiele lepszej sytuacji od kredytobiorców złotowych, bo sumarycznie spłacają mniej.
A nas koniec zagwozdka: w jesieni rekonstrukcja rządu i to głęboka, bo mimo tarcz, zusów i pięćetplusów, wybory ledwo wygrane, nadzieje na przyszłość nie takie świetlane. Widać połowa nie ma natury lokaja... nie jest nikomu za nic wdzięczna i nie da się sprzedać. |
|
|
NASZ_HENRY Lemingi z Wilanowa niech same bujają się na palmie ☺
|
|
|
angela Kredytobiorcy, jeszcze raz potwierdzili swoim wyborem prezydenta, że wolą kij, niż marchewkę.
Kredyty brali ludzie majetni, wypłacalni, nie biedota.
Dlaczego pan Petru szybko przewalutowal swoj kredyt, na złotówki, i nikogo nie poinformowal.
Widać należał do polityków POinformowanych.
Zapewne wiedzial tez, ze to pulapka dla kredytobiorców przez banki.
W przypadku kredytobiorcow gigantyczna bezmyslnosc, i płacić mamy za to wszyscy.
Przeciez niemalze w tym samym czasie, albo krotko przed, pewna duza Polska firma, wzięła duży kredyt na materiały w obcej walucie, której kurs w danym czasie był korzystny.
Krotko po tym, ceny walut mocno podskoczyly, a firma, żeby się tylko utrzymać, produkowała poniżej kosztów produkcji.
Kto wtedy taka decyzje podjal, i czy nie "pracował " na korzyść banków. Tak doprowadzili do upadku firmy.
To było głośne, i tylko na tej postawie powinni się mocno zastanowić.
A teraz kredytobiorcy i przedsiębiorcy zagłosowali za tymi co ich wczesniej okradli.
Przedsiebiorcy w perfidny sposob " podziekowali" za miliardy wpompowane w ochronę miejsc pracy, ich wypłacalność ZUS, 500+, które miliony rodzin w czasie kryzysu uratowało przed ubóstwem.
Teraz po wygranej, Prezydent Duda, nawet odwdzięczyć się ewentualnie, nie ma im za co. |
|
|
To może warto przypomnieć co PiS o tym myślał dawno temu?
"Podstawowe uzasadnienie Komisji Nadzoru Bankowego "Rekomendacji S" powołujące się na ogromne ryzyko związane przede wszystkim z nagłymi spadkami wartości walut, możliwością znacznego podniesienia stóp procentowych przez zagraniczne banki centralne, a także na możliwy znaczny spadek wartości złotówki, nie znajduje potwierdzenia w danych makroekonomicznych. Oczywiście nie możemy nie dostrzegać tego ryzyka, ale jeśli weźmiemy pod uwagę ciągły wzrost gospodarczy naszego kraju, niską inflację i umacniającą się złotówkę, to obawy Komisji Nadzoru Bankowego nie znajdują potwierdzenia w faktach"
A teraz się odmieniło :) |
|
|
AŁTORYDET Udzielanie kredytów w SF, było operacją fikcyjną, omijającą wysoki koszt podobnej operacji w PLN. Udzielano kredytów w SF na ogromną skalę, co zgodnie z realiami rynku, powinno prowadzić do aprecjacji franka względem złotego, co zredukowałoby popyt. A tu popyt na frania rósł, a jego kurs spadł poniżej 2 PLN za franka! Po prostu banki nie kupowały tej waluty, jedynie denominowały kredyt, by dokonać oszustwa karno-skarbowego. Wykorzystując ten mechanizm, sprzedano 95% kredytów. W ten sposób orżnięto kredytobiorców zadłużonych w złotych, okradając przy okazji z zysku NBP. No i ceny mieszkań, przy tak wykreowanym popycie, sięgały w W-wie 12000 PLN/m2, i to na etapie dziury w ziemi. A zewsząd lała się histeria: "kupujcie, bo taniej nie będzie!".Niestety, ten proceder przybrał takie rozmiary, że uczciwie i bez szkody dla gospodarki, budżetu i banków nie da się tego sztosu unieważnić.
|