Otrzymane komantarze

Do wpisu: Profanacje aktywistów ideologii LGBTQ+. Czy mamy być bierni?
Data Autor
Pani Anna
Na to, żeby KK dał temu odpór jako instytucja, to potrzeba by było kogoś na miarę Wyszyńskiego. Kto ma to zrobić, nomen omen Polak? Ostatnie 5 miesięcy obnażyły purpuratów w całej ich krasie... I nie ma obawy, że z tych dzieci kształconych obecnie online wyrośnie nam jakakolwiek "elita", zdolna przeciwstawić się tej demoralizacji.
tricolour
@Roz Od czegoś trzeba zacząć...
Roz Sądek
UWAGA!!! Jest duży news na niezależnej: czterech księży zarażonych wirusem. CZERECH !!!! Co Wy na to????  
RinoCeronte
Nic, poczytaj sobie Houellebecq'a to może coś zajarzysz...
wielkopolskizdzichu
Jeśli profanacją jest założenie tęczowej szarfy na pomnik Chrystusa to jak nazwać posługiwanie się imieniem jego Matki w celach zarobkowych, czy Episkopat protestuje przeciw temu? Czy KK ustami swych purpuratów ocenił jawną kpinę z sakramentu małżeństwa w wykonaniu Prezesa TVP? Potraktowanie sakramentu kapłaństwa przez pisowskich celebrytów jako medialnej hucpy to nie profanacja?  
tricolour
@Autor Jesli facet po dwudziestu latach małżeństwa unieważnia je, bo zmienia żonę na młodszą, a ta żona tez unieważnia sakrament, bo nagle potrzebuje ślubu kościelnego, to może można by było to przełknąć, choć zalatuje. Ale jeśli na dodatek nowy ślub jest wydarzeniem partyjno-państwowym, w świetle kamer, w ważnej świątyni, to już jest to pycha, którą legitymizuje KK. A jeśli syn tego notabla ma oskarżenia o molestowanie, a nawet gwałt, a rodzice widzą w nim wyłącznie ofiarę i atak na siebie, to proszę się nie dziwić, że Islam zaczyna być bardziej spójny i wiarygodny. Tak to widzę. Co Pan na to?
Do wpisu: Gazeta Wyborcza z przypadkiem W. Czuchnowskiego w tle...
Data Autor
hr.Levak-Levatzky
@Admin czy byłby łaskaw oświecić mnie co do przyczyn,dla których zatrzymuje moje komentarze,a zwłaszcza jakie miałem w nich naruszyć zasady obowiązujące na  NB? Chodzi np.o te: 25-07-2020 [23:47] - hr.Levak-Levatzky | Link: Autor, - ponownie: 26-07-2020 [16:48] 24-07-2020 [23:26] - hr.Levak-Levatzky | Link: Auto - ponownie: 25-07-2020 [23:09]
krzysztofjaw
Ma Pan dużo racji. Jakkolwiek istnieje środowisko "Sieci" i Gazety Polskiej to przekaz jest zbyt jednostronny. Dziś trzeba być wszędzie a w internecie szczególnie. PiS jak dotychczas nie radzi sobie z dotarciem do mlodych.  Pzdr
Pani Anna
I co z tego, że mam rację? Coś to zmieni? Nie ja jedna o tym piszę i nie od wczoraj. Nikomu ani w PIS, ani w tzw. "mediach niezależnych" na tym nie zależy. Najłatwiej jest pisać o GW, TVN, jaka to oni krzywde robią i indoktrynują Polaków, zamiast wziąć się autentycznie do roboty i stworzyć coś, co rzeczywiście będzie miało jakąś wartość i zdolność przyciągania oraz narzucania narracji. Ale do tego potrzeba odpowiednich ludzi, spoza układu, a kto chciałby dzielić się tortem z jakimiś przybłędami?
krzysztofjaw
Przemalowany na czarno J. Hugo-Bader a teraz Czuchnowski. GW faktycznie schodzi na psy.  Pzdr
Pani Anna
Zamiast wiecznie odganiać się od GW i ubolewać nad jej przekazem, prawica powinna wziąć się wreszcie za wykreowanie własnych mediów i środków przekazu z prawdziwego zdarzenia. Wlasnej narracji polegającej nie na codziennym przekazywaniu co "nowego" powiedzial Budka, Janda, czy Tusk., cytatów z Rostowskiego "piniędzy nie ma" i sukcesie 500+. Niestety wymaga to wykreowania nowych twarzy, doboru ludzi autentycznie utalentowanych i z pasją dziennikarską, spoza klucza krewnych i znajomych królika, bez wiecznych kompleksów wobec "salonu". Dopóki komunikacja w wykonaniu PIS będzie miała twarz Kurskiego, a osławione już "dotarcie z przekazem do młodych" polegało na występach Zenka/Rodowicz/seriali brazylijskich jest to nierealne. 5lat zostało juz bezpowrotnie zmarnowane.
angela
Wyczerpala się im amunicja, same niewypały.  Pan Czuchnowski przechodzi już samego siebie, a jego " pomysly" przynoszą gazecie więcej złego niż dobrego. Gazeta Wyborcza, tak się nazwali, i  faktycznie wybierali za ludzi, /zostawcie generała/oni od początku  c(z)uchnęli.  
Do wpisu: Geopolityczna sytuacja Polski
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ trickolour tępić durni, które takie glupoty wypisują  Pzdr
Jabe
Autor napisał, że za poprzedników mieliśmy państwo z dykty, a teraz to się zaczyna zmieniać. Nie napisał jednak, co właściwie. Wspomniał jedynie o wielkich programach wydawania pieniędzy. Przekop będzie kiedyś i port centralny w planach. Na co on, nie wiadomo. Grunt, że wielki i centralny, jak szpitale za Gierka. Może jeszcze innowacyjne auta na prąd będą, ale pewnie niewidoczne. No i państwowe mieszkania plus. W polityce zagranicznej, co właściwie daje nam taki „sojusz” z upadającym mocarstwem? Mamy kupować broń i surowce, a oni będą nas bronić, jeśli zechcą. Wrogów sobie mamy robić w ich imieniu.
Anonymous
"Tym niemniej wybór USA/Izrael jest jedynym z możliwych" Przedew szystkim to my jesteśmy bezalternatywnym sojusznikiem dla USA. O ile prowadzi suwerenną politykę. Żydzi nie są stroną sojuszu polsko-amerykańskiego. Izrael jest w swoim regionie takim samym sojusznikiem dla USA jak Polska czy Japonia w swoich regionach. Z tych samych względów o Iran USA powinny były zadbać, a nie robią nic sensownego w swoim interesie od 1978r. co podważa wiarygodność ich polityki. W stosunku do Polski też nie mają silnych kart wiarygodności. Jałta, resety - pogarszają ich pozycję przetargową. Tak samo brak tzw. projekcji siły. Rozwiązaniem nie jest sojusz w ranach NATO ani z tandemem USA-Izrael bo to szmelc.
tricolour
Rolniku, Człowiek biedny, któremu wmówiono, że jest bogaty, nic już nie robi w kierunku osiągnięcia bogactwa. Albo nawet w kierunku poprawy swego losu, wszak takie bogate panisko, że hej. Co to jeszcze robić? I gdy czytam, jak to dobrze wiązać się sojuszami z USA/Izrael (leżą daleko), a mieć za prawie wrogów sąsiadów D/RUS (leżymy między nimi), to pewny jestem, że dalej będziemy bogaci jak cholera. Tak bogaci, by być wyłącznie rynkiem i rezerwuarem, na pewno nie podmiotem.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Trudno to skomentować. Skoro jesteśmy tacy bogaci to dlaczego jesteśmy tacy biedni ? pzdr
RinoCeronte
Krótko mówiąc TAK TRZYMAĆ ...
Do wpisu: Czy stać Polskę na Januszów Lewandowskich?
Data Autor
Dark Regis
Widzę już do czego Pan zmierza w swojej wypowiedzi, ale w przypadku tego osobnika jest to zupełnie zbyteczne. Jest to przedstawiciel szlachty polskiej z terenu Lubelszczyzny i wydaje się, iż jego pogarda dla Polaków ma te same korzenie co niegdysiejsza Targowica. Zresztą tu zaprzaniec ten chwali się jakimś pradziadkiem z powstania Styczniowego: januszlewandowski.pl "Moja rodzinna saga dobrze ilustruje losy Pomorza, jako regionu w trakcie stawania się i nabierania tożsamości. Pochodzę z Lublina, gdzie są groby moich przodków, rozsiane na niezwykłej nekropolii przy ulicy Lipowej, jednej z najstarszych w Polsce. Tamże grób powstańców z roku 1863, w wśród nich pradziada z linii matki – Leona Frankowskiego, dowódcy powstania na Lubelszczyźnie. Szybko schwytany i stracony, obecny w naszej rodzinnej legendzie. Wybrałem studia w Sopocie, bo kusił mnie transport morski. Od razu, w grudniu 1970 roku, widząc, jak władza strzela do ludzi, wziąłem żywą lekcję historii, która na zawsze wyleczyła mnie z wiary w lepszy socjalizm. Moja żona Lidka urodziła się wprawdzie w Sopocie, ale jej rodzinne korzenie są podręcznikowo przepołowione – matka z Wilna, ojciec z ziemi kaszubskiej. Wileńskich życiorysów w Trójmieście jest tyle, lwowskich w Wrocławiu. Tym właśnie różni się napływowe Pomorze od zasiedziałej Małopolski, czy mojej rodzinnej Lubelszczyzny. Dla mojej córki Justyny, wędrówka ludów jest zamierzchłą przeszłością. Pomorze jest od zawsze, tyle, że chętnie zerka na drugi kraniec Polski, tam gdzie Tatry, bo dziedziczy po mnie pasję górska, rozwiniętą do niebezpiecznych rozmiarów. Kto mieszka w Sopocie, ten łatwo zrozumie, że moja rodzina ani przez chwilę nie myślała o przeprowadzce do Brukseli. Turyści znają deptak i okolice mola, ale prawdziwy urok Sopotu kryje się w górnej części miasta, wchodzącej w morenowe wzgórza, znacznie mniej hałaśliwej, zwłaszcza w sezonie. Co zakątek, to jakaś opowieść. Wspomnę, że przy mojej uliczce stoi dom, w którym zamieszkiwali Cybulski i Kobiela. Górny Sopot to Koniecznym uzupełnieniem rodzinnej prezentacji są czworonogi – psy, sporadycznie koty. Niezmiennie są to kundle, począwszy od Burka i Kropki na wsi lubelskiej, gdzie spędzałem wakacje, po rozmaite przybłędy, nieznanego rodowodu, którym się poszczęściło." Rodowód mu zawadza, kurde Olek. Nie wiem o którego z pra pra Lewandowskich chodzi, ala perę wątków się tu zgadza: genealogia.okiem.pl Dla porównania: pl.wikipedia.org
Anonymous
Zamiast się kumać z Mosadem trzeba brać z niego przykład.
sake2020
Czy stać Polskę na utrzymywanie takich kreatur?
angela
To brygada z ramienia  zaborcow, spijajaca unijne profity, przyczajona  do startu na Polskę,  aż im jakiś słup wystawiony na prezydenta,  wrota Polski otworzy na osciez, żeby znów grabic,   niszczyć,  zamykać. Czym się moga wykazac, jakie zdolności maja, ze zajmują takie wysokie stanowiska w unii.  Czy ich zdolności można mierzyć,  jakimi " poszczycić " się może uciekinier z Polski,  co już takich szkód narobił,  że jedynym ratunkiem była  ewakuacja pod opiekę Niemiec, polityczna  samowolna banicja, bo w Polsce jest już skończony, podobnie jak ci wszyscy "reformatorzy". Caly czas jednak pracują,  nad  " reformą " innych panstw np Ukrainy,  czego dowodem są ostatnie zatrzymania niektórych " specjalistow", wykonawców. Ale mózg operacji cały czas schowany, pracuje. Kto następny?  Czy  cały czas pracują nad Polską,  żeby wrócić ,  i  po kilku latach gigantycznej pracy Zjednoczonej Prawicy, kiedy Polacy powstali  z kolan i stać nas na wszystko,  znów  nas okraść i zubozyć ?
NASZ_HENRY
Czy stać Polskę na aferałów liberałów ☺  
Do wpisu: Europejskie wartości i praworządność - co to jest?
Data Autor
angela
Wolność słowa na temat lgbt, jest nieeeeedopuszczalna. A praworządność jest tylko wtedy, jak rządzimy my. KO 
hr.Levak-Levatzky
Czego tu autor nie rozumie,skoro na tytułowe pytanie przytacza dosłowną autorytatywną odpowiedź,a nawet kilka szczegółowych odpowiedzi? I sam daje jaskrawy przykład, że poruszając codziennie jakiś temat,gubi się w nim i traci rozeznanie jego istoty. A co do praworządności, to może zapytać nieocenionego Matołuszka Kłamczuszka i dowie się,że to właściwie tylko " tak zwana",a zatem żadna - i nie trzeba nią sobie zawracać głowy.