Otrzymane komantarze

Do wpisu: Covid-19. Chaos, kompletny chaos.
Data Autor
mada
Współczuję ci.
NASZ_HENRY
Co to jest ? - Słabowitych zabija jurnym jest zbędna. - Szczepionka ☺    
Zygmunt Korus
Ja już tego meandrowania nie mam siły śledzić. Mam nadzieję, że w końcu się potknie o wystający korzeń, walnie o ziemię, podniesie, wyprostuje i ruszy wreszcie prosto do przodu...
Pers
Krzysztof już tak ma... Budzi się w nim normalny Polak ale asekuruje się, zeby przypadkiem nie podpaść i żeby ktoś nie pomyslal, że jest "płaskoziemcą" tak jak Ty czy ja :) Dajmy mu trochę czasu...
Francik
Czy to chaos czy plan? Ja raczej w przypadki nie wierzę, banksterska ekipa wykonuje polecenia, jak powiada klasyk, starszych i mądrzejszych. Miejmy nadzieję, że to się im zaczyna rozłazić w szwach, bo jeszcze nie są w stanie całkowicie kontrolować Internetu i społeczeństwa. A propaganda telewizyjna przestaje działać. I chyba jednak zaczęli się trochę bać - bo zaczęli podawać mniejsze ilości zachorowań. Jeśli Jaro się nie opamięta i nie pogoni bankstera z przyległościami to chaos będzie się pogłębiał. I nie widać, by z tego chaosu wyłaniała się jakaś poważna siła.
Pani Anna
 Zgon osoby zaszczepionej na Covid-19 20.01.21 w Oleśnicy wpisano na listę NOP @MZ_GOV_PL dopiero po zgłoszeniu sprawy do prokuratury. A tymczasem Legenda baseballu, „król home runu” Hank Aaron, zmarł wczoraj w 17 dni po przyjęciu szczepionki mRNA. Zaszczepił się 5 stycznia, by przesłać czarnym Amerykanom sygnał, że szczepionka jest bezpieczna.  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ autor,  Chciałabym  chciałabym.. Obudzić się w końcu i nie rżnij głupa. Dobrze wiesz, ze to chucpa i ściema. Po prostu i tyle w temacie. Jeśli jakieś resztki rozumu się tam pod czaszką kolacza, no chyba, że ci tarczę dają to rozumiem, że musisz. Pzdr
Do wpisu: Jak unikać opętania? - powtórzenie
Data Autor
Jan1797
Autorze, "W latach trzydziestych uciekali do Rosji w poszukiwaniu wolności, skończyli na Syberii"-potrafi Pan to pojąć? Poglądy można traktować poważnie, przyzwoicie traktować nawet gdy nie zaglądną do linku i wcisną Ci pogaństwo-bez refleksyjni lub "przyduszeni" wolnością? Co w wypadku komentatorów czy blogerów powtarzających się jak w amoku, bez cienia samokrytyki manipulujących informacją-opuszczeni przez Boga, opętani? Pozdrawiam serdecznie, Jan.  
Dark Regis
Czy ktoś tu wyznaje shinto lub zen? Jeśli chce się tolerancji na świecie dla chrześcijaństwa, to nie można dawać się wpuszczać lewusom w te grę na hejt i anihilację. Bo to jest dokładnie tak, jakby to Azjaci głosili, że chrześcijaństwo jest religią szatana. Nie rób drugiemu, co tobie nie miłe. Babcia zawsze mówiła "nie zaczepiaj", nie atakuj i nie dręcz jak nie musisz, i to chyba powinni zrozumieć prawdziwi chrześcijanie.
Valdi
A w jaki sposób można być członkiem katolickiej wspólnoty wyznając shinto, zen, konfucjanizm lub inny  **izm ?
Dark Regis
Nie tylko kościoły. Każda osada miała swoje założenia lokalizacyjne i plan. Ale tutaj mamy przypadek zupełnie bezpodstawnego obrzydzania kultur wschodnich i zrównywania ich z naukami szatana, a to już zupełnie innej wagi argument. Joga=szatan, zen=szatan, shinto=szatan, konfucjanizm=szatan, nauka=lucyfer i aż strach pomyśleć, co mogłoby być tym drugim (co-szatanem?). Kilku poznanych Japończyków uświadomiło mi, że te zarzuty mają się do rzeczywistosci jak piernik do wiatraka, a dobrym człowiekiem można być bez znajomości bajki o Samsonie dokonującym oślą szczęką rytualnego ludobójstwa na niewiernych. A potem zdziwienie skąd tyle jadu i żądzy mordu w późniejszym o wiele lat Koranie. Tak więc ten trend to mniej więcej odpowiednik lewackiego stygmatyzowania prawicy przez zarzucanie im faszyzmu i współpracy z Hitlerem. Widać w tym ukrytą rękę "pierwszorzędnych fachowców", mniej więcej takich, co wylansowali "turbosłowian".
wielkopolskizdzichu
"starożytnych Chinach obejmowało ogólny rozkład miast, wsi, budynków"  W Europie chrześcijańskiej też była moda na Feng Shui. Wszak aż do renesansu kościoły były budowane w osi wschód zachód z ołtarzem głównym skierowanym na zachód.
Dark Regis
"wizyty u szamanów i nakładaczy rąk, otwieranie kanałów energetycznych (np. czakramów), przekazywanie jakiejś energii bezpośrednio lub na odległość" - Oj bo się mój ksiądz proboszcz obrazi, całe kółko różańcowe i kilkudziesięciu innych księży, którzy brali udział w szkoleniach z nakładania rąk i "wylewania Ducha Świętego". W tym roku co prawda nie chodzi (jeszcze) po kolędzie, ale zapewne znów będzie proponował nakładanie rąk na staruszków z chorobami współistniejącymi. Z drugiej strony, co Panu zawadza Feng Shui (風水 - wiatr i woda)? Przecież jest to zupełnie inna kultura i mówimy jedynie o marnym naśladownictwie w celach komercyjnych, którym jest też czesanie się w piramidę, golenie głowy w cętki, tatuaże, albo posiadanie fury i komóry. Piszą przecież "starożytna praktyka planowania przestrzeni w celu osiągnięcia zgodności ze środowiskiem naturalnym. Tradycyjne fengshui w starożytnych Chinach obejmowało ogólny rozkład miast, wsi, budynków mieszkalnych i gospodarskich." U nas też to było, żeby sobie jakiś idiota nie pobudował chałupy ze wszystkimi oknami na północ, albo nie zjechał wraz z chałupą z nurtem strumienia. Ale jednocześnie "Bywa nazywane geomancją, bo obejmuje także takie zagadnienia, jak ochrona budynków przed złymi duchami czy wpływ kształtu na otoczenie.", bowiem taka jest tam wiara i tradycja, która musi trafiać jakoś do wyobraźni pospólstwa. Nie ma tu zbyt wiele miejsca na to, żeby opisać wszystkie rodzime wykwity ciemnoty, inspirowane przecież najprawdziwszą wiarą, takie jak noszenie palm do święcenia, święcenie samochodów, albo tylko kluczyków samochodowych, zakazy noszenia worków po nawozach na kiju, co w dawnych czasach było symbolem zarazy, kult kapliczek przydrożnych z modlitwami majowymi do porcelanowych figurek, zakazy krzyżowania palców w kościele i przechodzenia pod drabinami, kładzenie kamienia na grobie zmarłego i tym podobne rytuały. Czy chcemy być lepsi od Azjatów tym, że ichnie idiosynkrazje uznajemy za głupie i szatańskie, a własne za miłe Bogu? Przecież jak oni zrobią tak samo, to mamy książkowy obraz blokady komunikacyjnej, która do niczego nie prowadzi oprócz świstu kamieni.  Zresztą właśnie to robią, w Chinach tępią chrześcijan, a my się oburzamy i syczymy złowrogo jak te Judasze:)
Do wpisu: Izrael - pierwszy w szczepieniach, pierwszy w zachorowaniach
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ cyborg,  ja wychodzę na dwór i sikam sikem prostym na trawę. Pzdr
Roz Sądek
@Pani Anna i ew. klony Ile Was tu jest? Pytam, bo w trzecim już komentarzu pisanym pod tym samym nickiem czytam zarzut mojej obecności na NB. Dwa razy odpisałem, więc wychodzi na to, że Pani jest trzecia. Mogę dalej odpowiadać, bo nic mnie to nie kosztuje, ale innym może się znudzić. W związku z powyższym zróbmy tak. Wy się policzycie, a ja jeszcze raz napiszę, nawet boldem. Jeśli natomiast jesteście niepoliczalne, czego nie można wykluczyć, napiszę jakąś odpowiedź w formie odezwy, do czytania w dowolnym czasie nie tylko przez obecne Wasze klony, ale i te nowszej generacji - nowszej oczywiście nie znaczy mądrzejszej, ale kto tam wie, co Wasi wymyślą. Póki co, odpowiadam po raz trzeci: piszę tu, bo zostałem do tego zadaniowany i na dodatek mam z tego niemałą górkę sałaty. PS proszę  o przekazanie w miarę możliwości pozostałym egzemplarzom.
mmisiek
Nowa mutacja - nowa "fala" - nowe szczepienia. I tak bez końca, jednym słowem nowa normalność jak się patrzy. Jak tu nie doceniać naszego narodowego jasnowidza i proroka...
tricolour
@Autor To jest oczywiste: wraz z rozwojem socjalizmu zaostrza się walka klasowa. Wirus też czlowiek i chce jeść.
Pani Anna
@Roz bo lada chwila żyłka Panu pęknie. Masochista jeden, miało go już nie być, ale widać "wsiadło na głowę"... Poza tym może i prządny chłop.
krzysztofjaw
Powtórzę cytat z tekstu: "Profesor Krzysztof Pyrć z małopolskiego centrum biotechnologii Uniwersytety Jagiellońskiego zaznaczył w rozmowie z RMF FM, że wraz ze wzrostem liczby osób zaszczepionych, na świecie może pojawiać się coraz więcej mutacji koronawirusa. Wirus będzie bowiem próbował bronić się przed szczepionką. W związku z tym konieczna będzie modyfikacja nie tylko szczepionek, ale też testów, które mogą nie wykrywać przyszłych wariantów koronawirusa" Pzdr
krzysztofjaw
To nie jest tak. Ja wskazuję tylko na pewne fakty, które mogą niepokoić i powodują, że do szczepionek winniśmy podchodzić ostrożnie a nie z hurra optymizmem. "Żadna szczepionka nie jest skuteczna w 100 procentach, a osoby zaszczepione przeciwko Covid-19 mogą nadal przenosić koronawirusa i dlatego powinny przestrzegać wszystkich ograniczeń - oświadczył w niedzielę zastępca naczelnego lekarza Anglii, prof. Jonathan Van-Tam". Tak więc wygląda na to, że pomimo szczepień jeszcze długo nie zostaną zdjęte covidowe obostrzenia. Ponadto tak naprawdę nie było wystarczających badań klinicznych, które tak naprawdę dopiero odbywają się teraz podczas masowych szczepień. Czyli niedaleko nam do "królików doświadczalnych".  Pzdr
NASZ_HENRY
W Izraelu mamy już od miesiąca 3 falę! Wygląda na to że szczepienia zamiast uodparniać osłabiają populację jako całość ☻  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ roz Poza tym uważam, że Kartaginę należy zniszczyć i idę się od... Pzdr
Adam66
W izraelskim rządzie się kłócą o to czy rzeczywiście jedna dawka jest mniej skuteczna niż dwie.  Kłótnia tam to dobry znak, mają mniej czasu żeby innym nacjom życie utrudniać Oczywiście, krytyka szczepionki przez główngo doradcę "plandemicznego" rządu izraelskiego "była wyjęta z kontekstu i dlatego jest błędna" Addressing Ash’s quotes, the Israeli Ministry of Health said that the “full protective impact of the vaccine” had not yet been seen. “The comments of the Israeli Covid-19 commissioner regarding the effect of the first dose of the vaccine were out of context and, therefore, inaccurate,” the spokesperson said.   theguardian.com
Anonymous
To jest faza obrony "rozsądku" w sytuacji braku argumentów: odsyłanie do wariatkowa zahacza o kolejną obsceniczną. Kto wie? Może poza tym dobry mąż i ojciec?
Roz Sądek
Od paru miesięcy próbujecie wmawiać sobie i wzajemnie się podbudowywać Waszym antycovidowym fijołem. Nie jest Was tu na NB dużo, raptem kilku dokładających do ognia i może kilkanaścioro. Z racji tak małej liczebności ww. kółka, wydźwięk tych adoracji pozostaje "w rodzinie" i jak mi się wydaje, nie przynosi wstydu i publicznej ujmy NB jako takim. Czytając kolejne posty, w których nie pytani (!!!) blogerzy wnoszą - którą? n-tą! prawie urzędową informację o swoim zamiarze nie skorzystania z szczepionki, i na potwierdzenie słuszności wyboru wklejają kolejne linki i łoł najnowsze newsy, przypomina mi się pewna sytuacja, o której później. Sprawia to, a przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie, że Wasz stosunek do wirusa i szczepionki jest już jednym z nielicznych tematów, które podejmujecie również poza NB. Być może nosicie już jakieś wyróżniające elementy stroju lub kolorujecie sobie w widocznych miejscach skórę? Teraz ta sprawa, która trwała wiele lat, wiele lat temu. Pracowałem "na placach budów" z grupą kilkunastu łebskich ludzi, - latami. Jednym z nich był inż. Z, gość kombajn, z niezliczoną kolekcją specjalności, uprawnień, dopuszczeń etc. Miał jedną dziwną cechę, z powodu której go tu wspominam. W każdym swoim wystąpieniu lub informacji o zamiarze zrobienia czegokolwiek, wplatał zwrot informujący o tym, że chce mu się siku lub warunkował wykonanie czynności wcześniejszym sikaniem. Wyglądało to mniej więcej tak: "Panowie, za chwilę zatwierdzę odbiór, ale najpierw muszę się od..ć.". "Chce mi się okropnie l.ć, więc odłóżmy do jutra". "Gdyby ktoś dzwonił, to poszedłem się od.ać". Przez pierwsze 5 lat znajomości próbowaliśmy dojść do tego, skąd się toto bierze. Daremnie. W 10 roku, światło na sprawę rzuciła jego żona:  "on już tak ma, jak mu coś siądzie na głowę, to na zawsze, poza tym jest dobrym mężem i ojcem"