|
|
u2 "Jak on mógł przegrać ze staruszkiem z demencją?"
Przed wyborami słuchałem Trumpa, który powiedział, że podczas wyborów będą ogromne oszustwa. Zdziwiło mnie to gdyż jako Prezydent powinien zapobiec takim oszustwom.
Ale okazało się, że mechanizm oszustwa był w sumie prosty, polegał na zaliczaniu głosów martwych dusz poprzez pocztę, czyli w glosowaniu korespondencyjnym.
Dlatego była noc cudów po zakończeniu głosowania bezpośredniego. Doliczono setki tysięcy głosów na Bidena, zero na Trumpa w tzw. "swinging states", czyli wahajacych się stanach.
Sądy przyklepały te wyniki, bez sprawdzania tych martwych dusz. Możliwe, że nie było to proste. Ale moim skromnym zdaniem poszły na łatwiznę.
|
|
|
JzL W dzisiejszych czasach inżynier to brzmi dość podejrzanie. |
|
|
tricolour @Autor
A co dalej po polexicie? Marzą sie Panu granice, kontrole i cła? Sto sześćdziesiąt tysięcy tirów, które świadczą 30% przewozów w Europie, to są polskie firmy. Mają stanąć na granicach po wizy i zezwolenia? Eksport rolniczy ma być hamowany cłem? Import obłożony cłem ma podnieść ceny w sklepach? Turystyka - dziś swobodna - jaka będzie z wizami?
I pytanie: jest Pan pewien, że "polski" przemysł, czyli obce montownie dalej tu pozostaną skoro zaraz obok, w Czechach choćby, kłopotów antyunijnych nie będzie? Co będzie naszą atrakcyjnością po polexicie?
Proszę napisać: co będzie naszą gospodarczą atrakcyjnością? |
|
|
Pers Ciekawe robaczki z kim wy chcecie robić ten "polexit"?
Z PiS? Z PO? Czy może z Lewicą?
Przecież im wszystkim pływanie w mętnej wodzie bardzo odpowiada.
Te wasze tyrady są śmieszne.
Tylko Putin zaciera łapki. |
|
|
JzL Matematyka jest jak Sex:
Dodaj łóżko , odejmij ubranie , podziel przez nogi ....i módl się aby nie wykonać mnożenia |
|
|
tricolour @Autor
Proszę nie brać osobiście mego przytyku. Chodzi mi o to, ze sprowadzenie bycia w Unii do wyłącznie kwoty zarobku lub straty, to tak jakby mszę świętą (kino, teatr, operę, agencję towarzyską) ocenić na podstawie datku na tacę (ceny biletu czy usługi).
Tak się nie da, to do niczego nie prowadzi. Mam swego syna ocenić po wysokości czesnego? |
|
|
krzysztofjaw No cóż mam powiedzieć? Cieszę się, że coraz więcej rodowitych Polaków ma coraz mniej entuzjazmu dla UE. Za jakiś czas może się okazać, że większość. I oby nastąpiło to jak najszybciej.
Pzdr |
|
|
krzysztofjaw Niestety też mam takie zdanie. naprawdę chyba dziś należałoby naprawdę realnie pomyśleć o Polexicie.
Pzdr
|
|
|
krzysztofjaw Oj. Tu muszę zaprotestować. Ja startowałem na medycynę, ale po technikum mechanicznym miałem za mało ogólnej wiedzy z biologii i chemii, żeby zdać egzaminy. Poszedłem na najtrudniejszy kierunek w ramach studiów ekonomicznych. Skończyłem z wynikiem bardzo dobrym i powiem tak: ekonomia była (niestety była) bardzo trudnym kierunkiem interdyscyplinarnym, który jednocześnie wymagał umysłu ścisłego: matematyka, statystyka, ekonometria, prognozowanie, ekonomia matematyczna, logika i umysłu humanistycznego: filozofia, ekonomia polityczna, psychologia konsumenta, geografia ekonomiczna, historia gospodarcza świata. Naprawdę te studia były trudne i wymagały wszechstronnej wiedzy. Dziś niestety to już nie jest to samo. Radykalnie obniżył się poziom nauczania. O historii gospodarczej można już zapomnieć. Nie wiem dlaczego, ale filozofia łączy się ze statystyką. Geografii gospodarczej w ogóle nie ma. Przykre, ale okazuje się, że za moich czasów studiowania (1988-1993) nabrałem takiej wiedzy, o której tylko mogą marzyć dzisiejsi abiturienci studiów ekonomicznych.
Pzdr |
|
|
krzysztofjaw Tak naprawdę to i ja nie wierzę w przegrane wybory przez D. Trumpa. Jak on mógł przegrać ze staruszkiem z demencją? Tego nie rozumiem, choć chyba tak.... Uważam, że wybory były sfałszowane, bo nie wyobrażam sobie, żeby większość Amerykanów głosowała na J. Bidena. Ale niestety był komunistyczny prikaz i niby wygrał ten, który gromadził na swoich wiecach wyborczych naprawdę mało ludzi. Może kiedyś prawda wyjdzie na jaw. Oby!
Pzdr |