Otrzymane komantarze

Do wpisu: Covid-19. Sanitaryzm, szczepienia i zakaz użycia amantadyny
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ Krzysztof i tak trzymaj. Ja też nie dalem się wyszprycowac.   I czuję się świetnie. Pzdr
krzysztofjaw
Rozśmieszyłeś mnie wspomnieniem o Kopaczowej :). Ja ogólnie zostawiam decyzję o zaszczepieniu każdemu człowiekowi. Nikogo nie namawiam do zaszczepienia się bądź nie. Osobiście jeszcze nie przyjąłem żadnej dawki, co nie oznacza, że chcę aby iść moim torem. Po prostu nie zgadzam się na segregację sanitarną, skoro i zaszczepieni zarażają i chorują a tak nie powinno być. Są od lat obowiązkowe szczepienia, dzięki którym nie chorujemy np. na gruźlicę czy na chorobę Heinego-Medina. I to jest sukces ludzkości. Natomiast tak naprawdę nic nie wiemy czy obecne preparaty rzeczywiście są skuteczne.  Pzdr
Adam66
“A Half Truth is a Whole Lie” juliusruechel.com
Adam66
@u2 "Zdecydowana większość zgonów..." - gdzie są te dane?  Kto je publikuje?  Skorumpowani lekarze na pasku wielkiej farmacji? Parlamentarny Zespół ds. Sanitaryzmu - Segregacja sanitarna nie ma uzasadnienia naukowego - dr Piotr Witczak psnlin.pl Oczywiście w mediach głównego ścieku zarówno z lewej jak i prawej strony - cisza...
Pani Anna
Amantadyna tania jak barszcz, obecna na rynku od 30(?) lat, przebadana i przetestowana na wszelkie sposoby, nie mająca praktycznie żadnych skutków ubocznych nagle jest zakazana. Za to preparat opracowany i wyprodukowany w 4 miesiące i to przez firmy o fatalnej reputacji, płacące miliardowe odszkodowania za skutki uboczne wypuszczanych przez siebie leków testowanych na nigeryjskich dzieciach jest wpychany na siłę jako życiodajny eliksir. Teraz, kiedy na to wszystko patrzę, to rozumiem, dlaczego tak dobrze sprzedają się preparaty na odchudzanie typu "schudnij 20 kg w tydzień nie ruszając się z kanapy". Próba pokazania tych wszystkich faktów przypomina dyskusję że Świadkami Jechowy o dobrodziejstwie transfuzji krwi i jej roli w ratowaniu życia. Z tym, że obok fanatyków są też inni, umoczeni w brudnych interesach po uszy, cynicznie i do końca będą czerpać wszelkie możliwe korzyści,  tak finansowe jak i polityczne.
Pers
@u-bot //Nie ma panaceum na wieczne życie.// No jak nie ma? A wyszczepionki? Tak obiecywał minister od "zdrowia" w telewizorze.
u2
Tyle tylko, że dlaczego są i takie, że osoby, które się zaszczepiły i tak chorują i umierają? Takie są prawa natury. Ciało ludzkie jest jak samochód, im lepiej się o nie dba, tym dłużej można nim pojeździć. Zdecydowana większość zgonów z powodu kowida to jednak niezaszczepieni. Nie ma panaceum na wieczne życie. Warto zwrócić uwagę że dinozaury już dawno wyginęły, ale odżywają w Spielbergowskich produkcjach i niektóre Kopaczowe dają się na to nabrać :-)
krzysztofjaw
Tak, takie są fakty. Tyle tylko, że dlaczego są i takie, że osoby, które się zaszczepiły i tak chorują i umierają? Co jest więc warta taka szczepionka, która nie chroni? Pzdr
Jabe
Nim szczepienia ruszyły, też tak było.
u2
No tak... ktoś powie - na podstawie propagandy medialnej - że znaczna większość chorych w szpitalach i większość zgonów to na dzień dzisiejszy ludzie nie zaszczepieni. To nie propaganda, takie są fakty.
Do wpisu: P. Kraśko - jako przykład wyższej kategorii obywateli IIIRP!
Data Autor
NASZ_HENRY
Lewizna Cimoszewicz  i Najsztub są prawooporni ☺☻
u2
Natomiast prawo winne być równe dla wszystkich, ale owe kastowe elity czują się po prostu bezkarne i traktują własnych siebie jako wyższą kategorię obywateli Polski. Na to nie może być zgody.  A oni odpowiadają, nie mamy Pańskiego palta i co nam Pan zrobisz ? Poważniej. Ryba psuje się od głowy. W Sądzie Najwyższym orzeka sędzia podejrzany o zbrodnie komunistyczne. Toż to sitwa, która nie uznaje Izby Dyscyplinarnej. Dzisiaj przeczytałem artykuł o sędzim z SO w Suwałkach, którego od 2 lat nie można osądzić za jazdę po pijaku, spowodowanie kolizji i ucieczkę z miejsca kolizji. wpolityce.pl Co do pana Kraśko to wchodzi w rachubę odpowiedzialność za tzw. czyn ciągły. Jeśli jeździł praktycznie codziennie przez 6 lat nie posiadajac uprawnień do kierowania to powinien odpowiadać za sumę czynów : sip.lex.pl
Do wpisu: Dlaczego skrytykowałem Prezydenta RP?
Data Autor
tricolour
Postaram się ująć całość jednym zdaniem: kaczka nie udźwignęła prawdy więc jedynie może ją przepraszać trener gimnastyczny - tak działa prawda we wszystkich wręcz obszarach.
Niezalogowany
"Dziękuję, że się pojawiłeś, wyraźnie widać, że jestem dla ciebie cennym rozmówcą." Wręcz przeciwnie, jesteś tu toksyczny, więc unieszkodliwiam twoje manipulacje i dezinformacje, w których się specjalizujesz. Też już o tym pisałem, czy "tricolour" znowu zapomniał? "Zalecam zatem umiarkowanie - tak z miłości bliźniego." Kiedy przeprosisz panią Ulę Ujejską? "piec w tej rodzinnej piekarni polski nie jest" Jest. To piec ceglany, wykonany także przez lokalną polską firmę. Ta sama firma zbudowała też piece dla lokalnych pizzerii i restauracji. "I samochód osobowy, telewizor, pralka, suszarka, telefon i dywan" To przerażające! W jaki sposób istnieją na świecie jakieś kraje, skoro globalny eksport i import są większe dla nich od lokalnej produkcji? Jak biedna Polska poradzi sobie bez własnych zapałek, bez polskich dmuchanych baloników i bez polskich agrafek? System operacyjny z którego zatruwasz NB jest amerykański. Pracuje na amerykańskim procesorze. A teraz wyciągnij wnioski. Powodzenia! "Jak wybrzeże długie można przebierać w chińskim formaldehydzie, a powinno się przebierać w lokalnym rzemiośle." Od razu widać, że nie bywasz w Polsce, a już na pewno nie w nadmorskich miejscowościach. Sezon wakacyjny - ale i nie tylko - jest zawsze okazją do wystawiania i sprzedaży rękodzieł. Nie trzeba nawet jakoś mocno szukać, rzucają się w oczy. Co roku poszerzam swoją kolekcję rękodzieła polskiego i nie wymaga to szczególnego wysiłku. Wystarczy pojechać do nadmorskiej czy innej turystycznej miejscowości, mieć polskie oczy i już można przebierać w skarbach rękodzielnictwa. "jeżeli zabierasz się do cytowania i komentowania cytatów, a część z nich omijasz, to tym, co omijasz, pokazujesz czego się boisz" Kłamiesz i manipulujesz. Po prostu pomijam i olewam beztreściowe bąki które tu często emitujesz w ramach prowokowania albo ogólnego wylewania frustracji. Nie oczekuj, że będę się pochylał nad każdym zbitkiem liter, jaki tu w pocie czoła wklejasz lub wklepujesz. "Zastanów się zatem, poczekaj i zdecyduj, czy chcesz rozmawiać, czy pisać do nikogo." Ależ ja w tej chwili piszę właśnie do nikogo.
tricolour
@nielog Dziękuję, że się pojawiłeś, wyraźnie widać, że jestem dla ciebie cennym rozmówcą. Po drugie: admin obiecal ban za określone zachowanie. Zaliczył do niego także "ruskiego trolla" więc ja wspaniałomyślnie wybaczam ci poprzednie, z racji Świąt Bożego Narodzenia, a jeśli pojawią się nowe, to postaram się trzymać admina za słowo. Zalecam zatem umiarkowanie - tak z miłości bliźniego. Po trzecie: wspaniale, że masz polski rower, ale nie o to chodziło. Chodzilo o to, że piec w tej rodzinnej piekarni polski nie jest. I samochód dostawczy. I samochód osobowy, telewizor, pralka, suszarka, telefon i dywan - o to chodzi. Ten polski chleb jest pewnie tak polski jak fabryka Opla w Gliwicach. Ty raz kupiłeś polski rower, a codziennie finansujesz zagranicę. Po czwarte: naprawdę świetnie, że masz dom, w którym panuje duch lokalnego rękodzieła. Nie o to chodzi. Chodzi o to, że jadąc nad morze zabieram riba do pływania, a nie trał do przeczesywania okolicy w poszukiwaniu lokalnych artystów. Jak wybrzeże długie można przebierać w chińskim formaldehydzie, a powinno się przebierać w lokalnym rzemiośle. W wielu krajach jest to nawet prawnie obostrzone. I po piąte: jeżeli zabierasz się do cytowania i komentowania cytatów, a część z nich omijasz, to tym, co omijasz, pokazujesz czego się boisz.  Zastanów się zatem, poczekaj i zdecyduj, czy chcesz rozmawiać, czy pisać do nikogo.
Niezalogowany
"Nie było wpadek, nie ma katalogów, nie ma person sieciowych." Wpadki były, wczoraj walnąłeś śmieszną kolejną, ale jej nie zauwazyłeś; katalogów nie umiesz znaleźć, moje kondolencje - widać podobnie jak Pers "nie umiesz Internetu", a personą sieciową jesteś w porównaniu z poprzednikami na stanowisku "tricolour" bardziej nieudolną, za wyjatkiem języka, bo nie stać cię na wypowiedzi merytoryczne, tylko prowokujesz w niesmacznym stylu. "Podnosisz wzrok znad laptopa i co widzisz?" Dwie zabawki tekstylne "zwierzątka" wykonane przez lokalne artystki. Kilka takich trafiło też do dzieci moich przyjaciół jako prezenty. Talerz i dwa kubki ceramiczne z lokalnej pracowni. Wersje mniej ozdobne są częścią domowej zastawy. Rzeźbę drewnianą o duzym realizmie i treści patriotycznej. Obraz-pejzaż malowany na szkle. Jak zrobisz się grzeczny, to opowiem ci, co widzę na ścianie i półce w salonie, bo opisałem tylko jedną półkę mojego pokoju (szczytowa półka nad półkami z książkami). "Gdzie kultura regionu? Gdzie tradycja? Gdzie historia? Z czego duma?" Nie martw się obłudnie. Kultura, tradycja, historia i duma są na swoim miejscu i przejawiają się - między innymi - pięknymi rękodziełami z których częsć ozdabia mój dom. Wszystko wykonane przez lokalnych artystów z polskich miejscowości. "Więc kupuj serki i chlebki na lokalnym targu, to nie ma znaczenia, bo na ten targ serek zrobiono na obcej linii" Tak się składa, że kupowany przeze mnie serek pochodzi z lokalnego zakładu produkcyjnego, będącego polską firmą rodzinną, a chleb jest wypiekany w polskiej piekarni na tyle niedaleko, że dochodzą mnie często apetyczne zapachy tego wspaniałego polskiego chleba, którego dowożę sobie do domu jadąc polskim rowerem. Gdybyś odrobił lekcje i zapoznał się z tym, co pisali twoi poprzednicy-operatorzy na stanowisku "tricolour" to nie powtarzałbyś pytań, na jakie już odpowiadałem, ani kłamliwych twierdzeń, które już obaliłem.
tricolour
Gdy przychodzi do konkretu, to lipa. Nie było wpadek, nie ma katalogów, nie ma person sieciowych. Nie ma czego szukać, bo nie ma czego znaleźć. Proste. Jest jedno. Brak honoru. Dostaliście Lidle, Biedronki, Aldiki, Netto i inne. Gdy dostaliście, to nie zbudowaliście nic. Jednej, jedynej polskiej sieci. Sto miliardów zlotych dobrowolnie, bez honoru, jak barany nosicie zagranicznym sieciom tylko za artykuły spożywcze. Gdy jest promocja, to banda bije się o Croksy jakby było to coś warte. Tak było zawsze i tak będzie - i jak długo będzie, tak długo bedziesz biedny. Nawet Obi uznaliście za pocztę. Daj spokój facet... w sześć lat wydaliście więcej w Biedronce niż warty jest cały plan odbudowy. Podnosisz wzrok znad laptopa i co widzisz? Dłubanki drewniane z termometrem? Ceramiczną kotwicę z termometrem? Plastikową latarnię morską z termometrem? Nie bądź śmieszny, bo to żalosne. Gdzie kultura regionu? Gdzie tradycja? Gdzie historia? Z czego duma? Z czego wynikać ma przyszłość? Dziecko na jaką uczelnię poślesz? Z trzeciego tysiąca w rankingu? Tak nielog. Takie, jak ty, szukają person sieciowych, a gdy młoda polska naukowczyni pracuje nad ogniwami perowskitowymi, to jej szukają i znajdują Japończycy. Bo takie jak ty szukają nie tam gdzie trzeba. Więc kupuj serki i chlebki na lokalnym targu, to nie ma znaczenia, bo na ten targ serek zrobiono na obcej linii i przywieziono zagranicznym autem na ruskim paliwie, a gdy sprzedawca się dorobi, to kupi Lexusa i cała kasa i tak wyjedzie za granicę. Dlatego wyśmiewam takich pajaców z gębą pełną frazesów. Jest już komiks? A plan lotniska? A pierwsza łopata?  Smacznego 😛
Do wpisu: Stan Wojenny. To już 40 lat...
Data Autor
krzysztofjaw
No niestety... cały czas komunistyczny fetor zatruwa nasz kraj. Szlag mnie trafia, gdy widzę te komunistyczne mordy, np. w Europarlamencie.  Pzdr
krzysztofjaw
Jakże niektórzy nie potrafią zrozumieć, że np. ja jako jeszcze dziecko (no niespełna 14 nastolatek) mogę tak dobrze wszystko pamiętać po 40-tu latach. Dziś młodzi ludzi żyją bieżącą chwilą i rzadko pamiętają coś dłużej a już sądzę, że gdy będą 50, 60 latkami to zapamiętają może pierwszą miłość, ale politycznie są "goli i weseli". Nam przyszło dojrzewać politycznie bardzo szybko, narażaliśmy często też nasze zdrowie a nawet życie. A dziś? Cóż... młodzi ludzie nie są tego w stanie zrozumieć, bo dla nich Stan Wojenny to zupełna abstrakcja. Dla nas to czas traumatyczny, ale jednocześnie powodujący, że musieliśmy naprawdę szybko dojrzewać. Dlatego warto o tym pisać, choćbyśmy zainteresowali tylko parę młodych osób.  Pzdr
Jan1797
"Czas coś z tym syfem zrobić." ---------------- Zrobiono, że ho, ho, osiem lat ekonomii nie na generalskie głowy, Balcerowicz i najważniejsze, "trafne" wybory narodu, aż do osiągnięcia 4,3 mln bezrobotnych w 2003 roku, 2 lata koalicji mniejszościowej i wybór PO na 8 lat. Cud wybory samorządowe 2014! Jest moc, zrobiona :-))
Jan1797
Mam jedynie prośbę do operatorów TVP VOD reklama Jacobsa jest tak głośna że AdMuncher protestuje i odnoszę przykre wrażenie dziwnej nieprzypadkowości.
Paweł Urbański
Dzisiaj jest 13 grudnia. Minęło 40 lat od 1981 roku. Nie wiem jakbyśmy nie pudrowali tej nieszczęsnej Cieciej RP, to i tak jesteśmy kontynuacją pier*olonego PRL-u, z PKWN-owską proweniencją. Czas coś z tym syfem zrobić.
JanAndJan
To już 40 lat.. A my, wciąż młodzi.. Dla mnie owa niedziela, to cisza w radio, a czekałem na "60 minut na godzinę". Potem patrol zomo na moim osiedlu, ze śmiesznymi pps (takie blaszanki, z łukowymi magazynkami). I zdjecie w gazecie: skot, koksownik na śniegu przed kinem w Warszawie, a na ścianie reklama filmu Czas apokalipsy - symboliczne. Za kilka dni, w centrum miasta patrol zomo (arbuzy: w środku czerwony, z wierzchu zielony), którego d-ca z dumą trzymał  longplay Goombay Dance Play. Dla mnie, rokendrolowca - straszny obciach.. płk. LWP w szkole na apelu, z pistoletem P-64 w saszetce. Lotne patrole wojska i zomo po zakładach pracy.. I pogrzeb kolegi z klasy.. Śmierć Popiełuszki.. A, jako pointa - wybór Jaruzelskiego na prezydenta..jednym głosem przewagi. Głosem Michnika. Tyle lat.. a komuna - wiecznie żywa. Nie dobita gadzina, wciąż miesza i szczuje.. Tylko pokolenia się zmieniają, a "oni" wciąż są..w cieniu, ale są..
Jabe
Tylko rymy, i niech się Tuwim schowa.
Jan1797
Cóż Autorze, pamiętasz pewnie „Niemy krzyk" w Dzienniku Bałtyckim? -prawda boli do dzisiaj co widać pod notką. Bez emocji proszę 33'30". Tutaj dopełnienie notki; vod.tvp.pl Jak rozgrywano ludzi, proszę spojrzeć od 10'-18' 30" i dalej. Dzięki Krzysztofie -Jan