|
|
Czesław2 Średnio autko jeździ ok 10 lat, więc ok 2040 roku będzie teoretycznie 100% elektryków, poza tym, jak znam życie, w 2032 roku będzie dyrektywa zakazująca używania aut spalinowych. |
|
|
tricolour @u2
Ty to chyba stary już jesteś, że tak ci wojny światowe ciągle w głowie. Starym zawsze wojny się podobają. |
|
|
u2 Wziąwszy pod uwagę, że osiągnięcie odpowiedniej podaży energii elektrycznej w tym czasie jest niemożliwe, autami elektrycznymi będą jeździli tylko członkowie rządów no i Bruksela.
To zależy od efektu skali. Tesla nie jest popularna w Europie, ale w USA już jest. No i w 2030 ponoć będą produkowane co najmniej hybrydy więc całkowitego odejścia od paliw kopalnych nie będzie. Zresztą może się zdarzyć jakaś wojna światowa po drodze i paliwa kopalne wrócą na jakiś czas znowu do łask producentów :-) |
|
|
Czesław2 Pod koniec zeszłego roku rząd przyjął ustawę sankcjonującą wyłączenia energii, czyli powraca potencjalnie 20 stopień zasilania. Kopalnie są zamykane. |
|
|
Czesław2 @marsie W blogspocie przypomniana jest sprawa zakazu sprzedaży aut spalinowych po 2030 roku, na co ochoczo zgodził się Morawiecki. To nie jest jakiś ponury żart. Poszczególne europejskie koncerny samochodowe ogłaszają koniec produkcji aut spalinowych po tym okresie. Wziąwszy pod uwagę, że osiągnięcie odpowiedniej podaży energii elektrycznej w tym czasie jest niemożliwe, autami elektrycznymi będą jeździli tylko członkowie rządów no i Bruksela. Dla reszty będą limity ładowania, już teraz mamy artykuły o inteligentnych gniazdkach. |
|
|
marsie Ja też lubię pisać – wolno?
biuletynnowy.blogspot.com
Pozdrówka!
|
|
|
Tezeusz "Moja "działalność" na Naszych Blogach ogranicza się w sumie na ośmieszaniu tych internetowych mend łonowych. Ostatnio przykręciłem im trochę śrubkę i zaczynają wyć..."
Oto słowa Ruszkiewicza vel @Pers na podsumowanie dyskusji. |
|
|
krzysztofjaw A żeby było śmieszniej to nieraz czytałem moje autorskie analizy nawet w pisanych i fachowych czasopismach. Trochę oczywiście przerobione, ale tak naprawdę zerżnięte całkowicie. O autorach nie chcę mówić, ale są znani... Stąd pojawił się na moim blogu znak © wraz z podaniem moich danych osobowych, ale kto by miał czas na procesowanie się... tym bardziej, że zawsze mi zależało na tym, aby dotrzeć do czytelników a nie na tym, aby na tym zarabiać. Być może to było naiwne podejście, ale jestem z natury idealistą i na to nie już nic nie poradzę...
Pzdr
Pzdr |
|
|
u2 Lubię pisać i dzielić się moimi spostrzeżeniami z innymi. Nieraz bywało i tak, że nad konkretnym tekstem pracowałem nawet i kilkanaście dni.
To już oznacza pracę jako dziennikarz. A dziennikarz nie powinien pracować za friko :-)
Ponadto twórcy utworów mogą liczyć na tantiemy :
pl.wikipedia.org
Blogerzy mogą liczyć na reklamodawców i rozpoznawalność :
bankier.pl |