Otrzymane komantarze

Do wpisu: Inwestycje niemieckie a my inwestujemy tam, gdzie nie trzeba
Data Autor
krzysztofjaw
" Zadziałała stara zasada, jak nie możesz pokonać konkurencji, to ją kup - i zniszcz".  Ja od lat piszę, że w latach 90-tych XX wieku nastąpiło tak zwane wrogie przejęcie polskich firm, które nawet przyszłościowo mogłyby stanowić konkurencję dla firm zachodnich. Zresztą nawet w czasach komuny też stanowiły taką konkurencję, jak chociażby wspomniany Zelmer czy Wedel lub też cały sektor farb i lakierów. "Sprzedawaliśmy" wszystko na pniu za grosze a dziś tak naprawdę z polskich marek ostał się jedynie (jeżeli już) sam znak towarowy jak chociażby "Nobiles". Taki J. Lewandowski czy L. Balcerowicz za to już dawno winni widzieć świat zza krat.  A czy pamiętamy jeszcze słynny sztywny kurs dolara na poziomie 7500 zł przy hiperinflacji złotówki? Dzięki temu wyprowadzono z Polski miliardy dolarów. Po prostu nas okradziono i czy L. Balcerowicz kiedyś za to poniósł jakieś konsekwencje? Żadne a dziś śmie jeszcze występować publicznie. Wstyd? Zresztą to jest temat na całą opowieść... Pzdr  
tricolour
Dodam, że większość fabryk na dolnym Śląsku stoi przy autostradzie A4. Do niedawna dojazd do Warszawy trwał z pięć godzin, a do Berlina trzy. Teraz się wyrównało, to dobrze, ale faktem jest, że blisko sto lat po wojnie zbudowaliśmy dopiero drogę do stolicy. Po drugie: w naprawdę wielu miejscowościach, mam nawet zdjęcia tego kuriozalnego zjawiska, spod napisów na budynkach, wychodzą stare niemieckie, pisane gotykiem np. Friseur, Metzgerei. Nikomu to nie przeszkadza, że raz porządnie namalowany szyld, po stu latach wychodzi na wierzch i przebija się przez warstwy farby. Widać tak ma być więc proszę nie marudzić (to do autora wątku) że Niemcy chcą tu wracać skoro mają gotowe napisy sprzed wojny. Do niedawna na budynku PKP widniał Neumarkt, zamalowany byle czym po roku zawsze wyłaził na wierzch. Można było skuć tynk i byłoby po sprawie, ale komu by się chciało, prawda? A co do konkurencyjności, to mam własne zdanie: dla większości zachodnie jest lepsze od krajowego więc i Zelmer podzielił los wielu polskich znaków towarowych.
juur
Może warto zadać pytanie gdzie zmierzamy? Jak nam się wydaje a faktycznie, gdzie jesteśmy prowadzeni? Po 89 roku uznano, że FJN (Front Jedności Narodu) warto zastąpić inną formą i to nie z powodu kompromitacji formuły czy odczuć ludzi, to nikogo nie obchodziło i nadal nie obchodzi. Powodem było przekonanie, że dużo taniej będzie „zarządzać” dwoma, skanalizowanymi nurtami społecznymi. Przyjęto, że podział na „postępowych” i „ konserwatywnych” będzie najbardziej efektywny. Podział ten dotyczy tylko nazwy gdyż wyznaczone cele dla obu nurtów są tożsame. Współdziałanie tych sił można porównać do szajki prowadzącej grę w trzy karty np. gdy „postępowi” skupiają uwagę obserwatorów na stoliku to „konserwatywni” obrabiają kieszenie zgromadzonych. I tak się dzieje naprzemiennie, jedni odwracają uwagę od drugich. Wzajemne oskarżenia to jedno i to samo przedstawienie. Gwarancją powodzenia operacji jest utrzymywanie takiego podziału w czym dużą rolę odgrywają media takie np. jak TVP i TVN, które są niby na dwóch biegunach ale działają dokładnie to samo. Kreują i podgrzewają emocje. Pomimo, że oferta programowa jest dla głuchych i ślepych, bo nie da się tego słuchać ani oglądać, to jak widać działa. Jeżeli uznać, że człowiek wolny to taki co nic nie posiada to jesteśmy na szybkiej ścieżce do pełnej wolności. Dotychczasowy efekt to prawie całkowita likwidacja przemysłu narodowego i znaczna utrata suwerenności. M.Morawiecki podpisując zgodę na odcięcie nas od energetycznych zasobów własnych, ogłaszając to jako kolejny sukces, jest gwarantem, że wolność osiągniemy tak szybko jak to jest możliwe. Obecnie na tapecie są Lasy Państwowe pod hasłem Europejskie Zasoby... czy jakoś podobnie. Jest to kolejna próba. Po likwidacji dużych ośrodków przemysłowych, nieustająco, solą w oku, są cwaniacy jak to określił prezes prywatnych przedsiębiorców ale jeszcze bardziej doskwierają obszary, gdzie możemy być konkurencyjni, czyli rolnictwo i hodowla. Sam prezes, osobiście, zniecierpliwiony opieszałością, postanowił przyspieszyć marsz tego środowiska ku wolności i ogłosił niesławną 5 dla zwierząt. Niebawem cdn.... To co się nie zmienia: - cały czas obowiązuje doktryna bohaterskiej walki z samodzielnie wywołanymi problemami i to z determinacją , że do ostatniej złotówki... Ostatniej złotówki obywatela. - jak zawsze winni są ci za granicą i koniecznie musi być wróg wewnętrzny - ważnym elementem trwania systemu jest donosicielstwo no i mamy ustawę o sygnalistach. Czy coś istotnego zmieniło się poza dualizmem przewodniej siły narodu? Zamiast jednego, mamy dwóch wodzów, którzy wycinają, potencjalnych konkurentów. Czasami robią wyjątek by mieć wgląd w poczynania i przy okazji zakładać miny i sidła, aby w odpowiednim czasie uczynić z nich użytek. I tak np. Ziobro jest poddawany takiemu zabiegowi. Co jest celem realizowanego planu?  
Darek
Jest jeszcze kilka powodów inwestycji w Polsce, szczególnie zachodniej. Blisko stąd do fabryk w Europie, a "nasze" firmy są elementem łańcuszka dostaw. Szczególnie teraz, to nabiera znaczenia. Dostawy z Chin są zagrożone i nieregularne. Poza tym fracht strasznie drogi. Firmy zobaczyły też, że Chińczycy na potęgę kradną technologie i za chwilkę staną się zagrożeniem, bo będą oferowały produkty porównywalnej jakości, ale duużo tańsze. Wiele firm rozważa powrót do Europy. Wybudowana ostatnio pod Poznaniem fabryka niemieckiej firmy HOPPECKE, to właśnie przykład takiego myślenia. Ta sama firma rozważa kolejne inwestycje. Poza tym jest jeszcze kolejny powód inwestycji w Polsce. Siła robocza, relatywnie tania i osiągalna. Nawet jeśli pracownik w Polsce zarobi 1000 euro, to jest to połowa mniej niż w Niemczech. Ludności w wieku produkcyjny w Europie ubywa, a inżynierowie ze wschodu nie chcą pracować. Polska startowała z innej pozycji. Na początku lat 90-tych oprócz chęci i zapału do pracy praktycznie nie mieliśmy kapitału. Nieliczne polskie firmy, które mogły podjąć rywalizację zostały zniszczone poprzez popiwki Balcerowicza i sprzedane w obce ręce. Świetnym przykładem jest tu Zelmer, radzący sobie całkiem dobrze, a teraz praktycznie nie istniejący, Zadziałała stara zasada, jak nie możesz pokonać konkurencji, to ją kup - i zniszcz. Wejście do Unii tylko pogłębiło te procesy. Dodatkowo wywóz kapitału. Czerpano z Polski pełnymi garściami, co dzieje się do dzisiaj, choć, jak zauważył autor, na mniejszą skalę. Czy jest z tego jakieś wyjście ? Uważam, że tak. Przywrócić w Polsce wolność gospodarczą, obniżyć podatki, likwidować biurokrację. I małymi krokami Niestety, obecny rząd idzie w zupełnie inną stronę. Polski Wał, to element zduszenia polskiej przedsiębiorczości.
u2
Raczej winniśmy inwestować na ziemiach przedwojennych, które należały do Polski. Popieram. Te tereny zamieszkują rdzenni Polacy, którzy żyją tutaj z dziada pradziada. Inwestycje omijały dotychczas te tereny.
Jabe
Eugeniusz Kwiatkowski nie był przedsiębiorcą.
wielkopolskizdzichu
"port w Gdyni, choć to z ekonomicznego punktu widzenia było bez sensu," Wprost przeciwnie. Stawki celne jakie postawiły Niemcy dla towarów polskich wychodzących z portów niemieckich, czyniły eksport z Polski całkowicie nieopłacalnym. jedynym wyjściem było zbudowanie własnego portu. Natomiast COP to zupełnie inna sprawa. Mając obecną wiedzę, było to całkowicie bezsensowne posunięcie przesuwające, unowocześnienie Polskiej Armii o co najmniej 5 lat do tyłu i wysysające fundusze. Przykładem jest Cegielski który w latach 30' miał środki na produkcję tego co wymusiła na nim Sanacja. W rezultacie 450 armat wyprodukowanych przez Cegielskiego w COP, poszło w całości na spłatę kredytów do UK. Podobnie z Boforsami, PZL 24, z Łosiami etc. Porównywanie Kwiatkowskiego z Obajtkiem .....proszę się nie ośmieszać.
krzysztofjaw
Raczej winniśmy inwestować na ziemiach przedwojennych, które należały do Polski. To najpewniejsze i najbezpieczniejsze inwestycje, dlatego kibicuję wszelkim takim inwestycjom. To tak tylko, by być "mądrym przed szkodą a nie po szkodzie". Ja wiem, że powinniśmy traktować nasz kraj jako całość, ale trzeba to czynić z umiarem mając na względzie naszą historię. Nieprzypadkowo powstał przed wojną port w Gdyni, choć to z ekonomicznego punktu widzenia było bez sensu, ale z politycznego już tak. Podobnie było z COP-em. Zresztą E. Kwiatkowski był bardzo dalekosiężnym patriotycznym przedsiębiorcą i politykiem. Może to porównanie na wyrost, ale trochę mi go przypomina obecny prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. Mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie.  Pzdr
wielkopolskizdzichu
 "trasy Via Carpatia łączącej Kłajpedę na Litwie z Salonikami w Grecji i przechodzącej przez  Litwę, Polskę, Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię i Grecję" To jest jedna z tych inwestycji które czynią opowieści o zrobieniu z  Elbląga portu handlowego, kompletnymi dyrdymałami.
u2
Jeszcze niedawno byliśmy pewni naszego strategicznego sojusznika, czyli USA Jak rządzą w USA "demokraci" to można się spodziewać wszelakich cyrków. POTUS to schorowany starszy człowiek, który ewidentnie nie nadaje się na takie stanowisko :-)
angela
To znaczy , ze mądrym posunięciem jest, aby Polacy nie inwestowali na ziemiach zachodnich, ale tez ryzykowne są inwestycje na wschodzie, bo kto by nie rzadzil w Rosji, wschodnie ziemie okradał do żywego . Tory wywozili, ""obrońcy i przyjaciele""jak nie bylo juz co  do zabrania.
Do wpisu: Przestrzegam przed " NOCĄ Magii" w TVN!
Data Autor
wielkopolskizdzichu
Wprost przeciwnie. To w komunistycznym przekazie Inkwizycja Hiszpańska paliła czarownice. Co jest oczywistą nieprawdą. Inkwizycja Hiszpańska przyczyniała się do palenia na stosie heretyków, a i tak spalono ich mniej niż czarownic w Polsce. Mało tego, wiara w czarownice, latania na miotle, rzucanie uroków i klątw w Hiszpanii była ścigana.
Widzę, że ma Pan wiadomości o Inkwizycji jeszcze z czasów komunistycznych nauczycieli historii.
wielkopolskizdzichu
"Klątwa jest faktem" Zdaje Pan sobie sprawę, że zaprzecza Nauce Kościoła Świętego? Mało tego. W Hiszpanii byłby Pan obiektem zainteresowania, bardzo nieprzyjemnego zainteresowania, Najświętszej Inkwizycji podobnie jak wierzący w sabaty czarownic i możliwości latania na miotle.   Zamykano ich w pierdlu.
krzysztofjaw
No i cóż mam odpowiedzieć? Może się za Pana (za Panią) pomodlić? Pzdr
krzysztofjaw
Niestety nie umie Pan logicznie myśleć. Klątwa jest faktem i to nie oznacza, że mówiąc o tym jestem pod działaniem Złego. Identyfikuję po prostu to zło, aby się niemu przeciwstawiać. Czy jeżeli wierzę, że Szatan istnieje to znaczy, że jestem pod jego wpływem? Absurd! Stwierdzam fakt. A TVN-owi przydałyby się egzorcyzmy! Pzdr
Pers
@u-bot //ale śpiewa w sposób nie powodujący podrażnienia zwojów mózgowych // Chyba twoich bo są wyprostowane (te zwoje). Moje drażni.
u2
Na widok takiego wyleniałego ,,szatana'' raczej wypada się pośmiać a nie piszczeć z zachwytu czy pędzić uprawiac magię. Fakt, nerwal to żadna sztuka, tylko dzikie wycie.  Za to Black Sabbath do dzisiaj pamiętam jeszcze z czasów PRL. Living just for dying, dying just for You. Nothing more to do. Sabbath, bloody Sabbath. Boskie :-)
JanAndJan
@Sake3 Ale się uchichrałem. 🤣 Adidole Nitrasa przy powyższej laurce dla Mr Nergala... znanego szerzej jako wyleniały '"szatan".. Mnie śmieszy. Pozdrawiam
wielkopolskizdzichu
Pan Bloger przestrzega przed wiarą w  magie, samemu będąc jej ofiarą czego dowodem jest wiara w moc klątwy "Klątwa TVN teraz spadła na polskich skoczków!" Wypada powtórzyć za naszym Mistrzem i Panem "Lekarzu, ulecz samego siebie"  (Łk 4, 23)
sake2020
Z tym Darskim to Autor trafił jak kulą w płot.Nie był i nie jest z niego żaden satanista tylko pazerny na pieniądze grajek.Wymalowany jak Indianin na wojennej ścieżce ryczący baranim glosem idiota,drący Biblię i pełzający na scenie dla wyduszenia kasy z podekscytowanych siusiumajtek.Teraz piszczące z zachwytu nastolatki podrosły i idiotyzmy Nergala ich nie bawią a on sam paskudnie się zestarzał.Na widok takiego wyleniałego ,,szatana'' raczej wypada się pośmiać a nie piszczeć z zachwytu czy pędzić uprawiac magię. Szkoda że nauka nie przeciwstawia się głupotom,wróżkom,wierze w zombie.Cofamy się w rozwoju.
JanAndJan
@Krzysztofjaw To już, Aż tyle tekstów?! Wyrazy uznania. Wielce Szanowny Nie znam się na duchach, egzorcyzmach, a i z religijnością tak, jakoś nam nie po drodze.. Być może to, nie świętej pamięci "komuna" uwrażliwiła mnie na hipokryzję, doszukiwanie się drugiego dna, elementarną sprawiedliwość.. Może? Podtrzymuję jednak swoje zdanie o zachowaniu proporcji i gradacji ważności problemów. W mojej ocenie - żarliwy Katolik - nie powinien (wiem, złe słowo - powinien. Cóż mi do katolickich powinności?) nadstawiać drugiego policzka, więcej niż raz. Spolegliwość, kultura osobista, miłość bliźniego.. rozzuchwalają, dają sprawcy poczucie bezkarności. Złe moce, diabli nadali, czy inne potworności (stawiam na media) - dla skutków czyt. poszkodowanych, są bez znaczenia. Idea konfrontowania sprawcy z ofiarą w procesie resocjalizacji..Yes, ale po odbyciu kary i uświadomieniu "złemu" - nieuchronności, bezwzględności, siły Prawa. Niezależnie od tego, co/kto jest jego źródłem. Jednak...jednak..z pokorą przyznaję, trzeba zacząć od siebie. Wtedy i skala i proporcje wrócą na swoje miejsca... Może. Żeby nie wyjść na zakłamanego świętoszka powiem, że i mnie zdarza się odwinąć w dyskusji ciężkim słowem (chociaż w białych rękawiczkach), ale.. przyzna Pan...to już lekka przesada, cyt. z ostatnich godz. "...grupą tych komentatorskich zaj-obów to skrajni lewaccy debile lub bezrozumne świry, bluzgający jedem, nienawiścią i wulgaryzmami !  Ci są nieuleczalnymi osobnikami. Zaliczam do nich, m.in....". Proszę zgadnąć, gdzie to znalazłem?  c'est la vie Nie trzeba nergala. Pozdrawiam 1400.. Fiu fiu fiu
krzysztofjaw
Spośród moich przeszło już 1400 tekstów na temat "złego ducha" i Szatana napisałem może z 10 i to najwięcej w latach 2011-2014, kiedy faktycznie widziałem, że medialnie źle się dzieje. Ale to nie oznacza, że nie śledzę tematu. Napisałem jako uzupełnienie w jednym z poprzednich komentarzy, że niestety jest coraz większe zapotrzebowanie na egzorcystów i tak jest w istocie. Wiem, że to temat dla wielu "trącący myszką", ale dla naszej wiary winien być ważny. Bo skąd się rodzi odchodzenie od wiary nawet obecnego Watykanu i papieża Franciszka czy mordowanie nienarodzonych dzieci? Kościół zapomina, że nie jest ważny dla niego ekumenizm a ewangelizacja, czyli rozszerzanie oraz nawracanie wiernych Kościoła. Aborcja została sprowadzona do normalnego zabiegu medycznego, w wielu krajach dopuszcza się już eutanazję na żądanie. Do tego palone są kościoły i profanowane sakramenty albo atak "wściekłych i wulgarnych macic" w postaci np.: "Strajku Kobiet". Środowiska LGBTQ+ demoralizują publicznie innych i domagają się już oficjalnych małżeństw z możliwością adopcji dzieci. Pornografia jest negatywną pożywką dla naszej normalnej seksualności i powoduje zanurzanie się w perwersję. Normalność zaczyna być już postrzegana jako nienormalność. Świat stanął na głowie. A dlaczego? Czy nie jest to wynik działań Złego Ducha? Nie można tego inaczej zrozumieć niż poprzez wiarę.  Nie jest przypadkiem, że akurat Chrześcijaństwo a szczególnie KRK jest obiektem ataku a zaczyna się nieraz właśnie niewinnie... choćby tylko poddając się wróżbitom... albo uczestnicząc w wywoływaniu zmarłych duchów. Szatan działa wielokierunkowo i z tego sobie trzeba zdać sprawę.  Owszem... nieraz takimi argumentami trudno przekonywać innych, nieraz narażając się na ironię czy szyderczy śmiech... ale trzeba je rozumieć, bowiem nieraz ci szydercy dokładnie wiedzą tyle, co my i celowo próbują nas wyszydzić.  Ogólnie temat wiary, działania Boga i działania Szatana to tematy bardzo trudne i wymagające odpowiedniego przygotowania, ale zawsz warto choć przestrzegać przed Czystym Złem... naprawdę warto... Pozdrawiam P.S. Niezależnie od reakcji to dziękuję, że śledzi Pan moje felietony. To miłe...
u2
odmóżdżające równie dobrze może być: " bo te oczy zielone.... " Przynajmniej zapamiętałeś tytuł, a w wykonaniu Zenka to rzeczywiście przebój. Można białoruskiego śpiewania Zenka nie lubić, ale śpiewa w sposób nie powodujący podrażnienia zwojów mózgowych jak w przypadku nerwuska, który nie potrafi nic oprócz wycia na scenie :-) PS. Oczy zielone nie paraliżują układu nerwowego, ale może być przesyt po n-tym odtworzeniu przez jakiegoś amatora. Denerwujaca jest np. przyśpiewka kibiców, Polskaaaa białooo-czeeeeerwoni, ale nie wykluczam, że znajdzie się jakiś talent, niekoniecznie kabaretowy, który zrobi z tej przyśpiewki dzieło sztuki :-)
JanAndJan
@krzysztofjaw Wydaje się Pan być poważnym człowiekiem i mówię tu o poglądach, a nie o wizerunku z obrazka. Czytam Pana felietony od wielu lat. Często się nie zgadzam, czasami wściekam, zdarza się też, że z uznaniem kiwam głową z ukontentowania. Mniejsza o szczegóły, może innym razem. Czary-mary, ważny temat jest.. sarkazm. Proszę poczytać wypowiedzi "chrześcijan", polako-katolików, patriotów - na NB. Włos się jeży - na głowie też. Nie będę dookreślał, wie Pan o czym mówię. Inna sprawa - "Pachamama" w Watykanie. Moim zdaniem - lekka - eKU!!meniczna przesada. A propos Am. Pd. - wie Pan ile kosztowała konkwista?  przekroj.pl Żeby nie przegadywać tematu, jeszcze jeden przykład. Szalenie mnie poruszający, aborcja google.co.uk Zgodzi się Pan, że w zestawieniu z taniuśkim prowokatorem Nergalem, czy wróżbitą Maciejem - są to, dużo poważniejsze kwestie? Doceniając, '"ciut - nie dzisiejszą" - wrażliwość (duży komplement), proszę o zachowanie proporcji. Pozdrawiam