Otrzymane komantarze

Do wpisu: Plan Marshalla – jedno ze źródeł gospodarczej potęgi Niemiec
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Ubot Tak mam i się tego nie wstydzę . Chyba antysemitą nie jesteś?
Pani Anna
@Tricolour  Ja też nie mogę odżałować tej fabryki...  Rosenthal z pewnością nie padnie. A ci tutaj, na czele z autorem rozprawiają o tajemnicy potęgi gospodarczej Niemiec. 
u2
Moja narodowość ma małe znaczenie. No ma znaczenie, bo ciągle plujesz na Polskę i Polaków. Ale już Ukrów szanujesz :-)
u2
No niestety mam. Czyli jak naprawdę się nazywał twój ojciec ? Jak już pisałem masz nazwisko typowo żydowskie.
tricolour
@Autor Moja narodowość ma małe znaczenie. A jakiej Pan jest narodowości, że zafrapowal Pana fragment o zaniedbanym aucie z niemiec, a nie zainteresowal los kilkuset pracowników likwidowanej renomowanej fabryki? Która miala klientów, zbyt na swe produkty, miała tradycję i własną szkołę, miała uznane wzornictwo. Xuj z tym, co? Jest cennik na gaz, cennik z zeszłego roku, to płać dziś dziesięć razy więcej od realnej dzisiejszej ceny.  A gdy nie, to wypad z baru. Rozumiem, że Pan jest prawdziwym Polakiem, prawda? To ja nim nie jestem... wstydziłbym się.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Ubot No niestety mam. I śmiech mnie ogarnia czytając te bzdury.   
u2
nie ma pan pojęcia A ty Jungingen masz ? Wątpię. Ty, jak ten trzykolorek, uprawiasz pedagogikę wstydu i wychwalasz Rajch pod niebiosa. A wcale nie pochodzisz ze wschodu jak trzykolorek :-)
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ autor No niestety wschód się kłania. Proszę nie pisać o rzeczach o których nie ma pan pojęcia niestety.
u2
Jakiej jest Pan narodowości? Podejrzewam że tej samej co capitano Schettino. Obaj pochodzą z Wrocławia, gdzie jest duża diaspora wołoska ;-)
krzysztofjaw
"Problem leży w tym, że nawet gdyby dali, to zaraz byście to rozpieprzyli i zniszczyli zaniedbaniem. Nawet niemiecki samochód, tak chętnie i z radością kupowany, po kilku latach w waszych rękach to ruina: powiązane drutem, plastiki połamane, na drogach auta brudne, a gdy trzeba złom sprzedać, to kłamiecie jaki to wspaniały model, jak dobrze utrzymany itp". Jakiej jest Pan narodowości?
tricolour
@Autor Pan patrzy oczami prawdziwego Polaka: co kto dostał, jak zakombinował, kto dał za darmochę, jak wyrwać. Czyli jak nic nie robić i dostać - stąd te drgawki na temat planu Marshalla, że Niemcom dali, a nam nie dali. Problem leży w tym, że nawet gdyby dali, to zaraz byście to rozpieprzyli i zniszczyli zaniedbaniem. Nawet niemiecki samochód, tak chętnie i z radością kupowany, po kilku latach w waszych rękach to ruina: powiązane drutem, plastiki połamane, na drogach auta brudne, a gdy trzeba złom sprzedać, to kłamiecie jaki to wspaniały model, jak dobrze utrzymany itp. Tak, ekonomisto, w Wałbrzychu pada na twarz fabryka porcelany - nomen omen - "Krzysztof" bo zabiła ją cena gazu, choć gaz jest dziś na giełdach najtańszy od dwóch lat, ale co tam - skoro można okraść zawyżoną ceną gazu, to kradniemy ile wlezie, xuj z jakąś fabryką o dwusetletniej tradycji. Przeżyła dwie wojny światowe, komunę, trzydzieści lat kapitalizmu, pandemię, a zdechnie w kwartał przez Orlen, byś dostał socjal i głosował na partię. Niemiec, ruski czy chińczyk nigdy by tak nie zrobił...
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ róż Dolucz się ignorancie i zaczynaj coś mówić. Nie mam na myśli starych i schorowanych jak ty. Coś wiesz więcej o planie Marshalla? To chętnie się dowiem. Zastanów się dlaczego Polacy muszą pracować za granicą? I nie p... głupot bo niewiele wiesz. Pzdr 
Roz Sądek
@rolnik z mazur Darmocha eszcze nikomu nie pomogła - rozleniwia jedynie. ========= Doskonale rozumiem jaką dla Pana wartość ma każde euro ciężko zapracowane - na klęcząco u Bauera. To że zostawia Pan pot na szparagowym polu nie jest żadną ujmą - każdy orze jak może, jednak tylko z tego powodu nie powinien Pan wygłaszać morałów jw. Spory, szacuje się na ok. 30%  odsetek ludzi jest niezaradnych życiowo, chorych. starych i doświadczonych nieznanymi innym cierpieniami. Tak jest w każdym kraju. Ci ludzie wymagają nie tylko opieki państwa, ale szacunku ze strony społeczeństwa. Pana kpiarska "darmocha"  świadczy, że niewiele Pan rozumie.
Es
Dwie,  może trzy chyba najważniejsze cechy Niemców, które decydują o sile ich państwa:gospodarność, którą ktoś tu niewłaściwie nazwał oszczednością,  dyscyplina,oraz jej pochodne i porzadek. Plus oczywiście geografia plasująca ich w korzystniejszym niż nasz kręgu kulturowym.  Aby opisać nasze z nimi różnicę należy na przykład odpowiedzieć na pytania tyczące " historii najnowszej" : - czy niemcy z głupio rozumianych ambicjonalnych powodów zrezygnowaliby z odbioru towaru za który już zapłacili? -czy niemy zburzyliby swój nowo wybudowany zakład po czyjejkolwiek sugestii? -czy niemcy skazywaliby przez dziesięciolecia swoich przedsiębiorców na co roku zmieniające się przepisy podatkowe i system, którego nikt do końca nie rozumie? To a propos wymienionych wyżej cech, których można niemcom pozazdrościć. Innych szczególnych jakoś nie zauważam. Natomiast jak geografia wpływa na ich sukces można ocenić porównując osiągniecia Niemców tych spod szyldu NRF i NRD.  Ale dlaczego mówimy o potędze niemiec? W dużej mierze jest ona chyba już bardziej wirtualna. Tylko postrzegamy ich siłę z punktu widzenia własnych kompleksów. Trzy lata temu pierwszy raz po około  trzydziestu byłem w Berlinie. Bród ten sam. Ten parowóz już dawno dostał zadyszki i czasy świetności ma za sobą.
Roz Sądek
@Autor ...jedno ze źródeł gospodarczej potęgi Niemiec =========== To dobrze, że już w tytule napisał Pan "jedno ze źródeł". Jest wiele czynników, które powodują, że jednym krajom (narodom) się udaje, innym mniej, a jeszcze inne mają stale pod górkę. Z racji dosyć długiego życia, pracy i zamieszkiwania w wielu krajach, mam swoje spostrzeżenia. Ten sam projekt w realizacji kończył się sukcesem w jednych, ślimaczył w drugich a nie doczekał finału w innych. Rzecz m.in. leży w ludzkiej mentalności. Niekiedy żadne pieniądze, siły i środki nie pomagają.   
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ autor powtarzasz mity. Plan Marschalla pomógł przede wszystkim Amerykanom. Niemcy dostali stosunkowo niewiele w porównaniu z Angolami, Francuzami czy Włochami. Anglia wpadła w recesję a Włosi kupowali makaron w USA - to spowodował ten plan. Niemcy obłowili się na wojnie i to tyle w temacie. Darmocha eszcze nikomu nie pomogła - rozleniwia jedynie. Pzdr
Maverick
Davos i kolesie z NWO mają inne plany dla was: Analiza spotkania  w Davos. youtube.com Tutaj głębsze spojrżenie ze względu na cenzurę na youtubie. rumble.com
Czesław2
To nie są anty-Polacy. To ludzie antywszyscyinni. Miliony tzw polakow zniszczą każdego, kto zagraża ich pozycji, bezwzględności, nałogom. Zwykłe zwrócenie uwagi kończy się w najlepszym razie zwrotnym bluzgiem.
krzysztofjaw
@Ptr Pana konstatacje mieszczą się ogólnie w moich spostrzeżeniach. I dobrze. \ Pzdr
krzysztofjaw
@Francik Akurat z tym się zgadzam. To było niepotrzebne polityczne wtrącenia autora wykładów, tym bardziej, iż deklaruje się jako apolityczny ekonomista opierający się na faktach liczbowych.  Natomiast reszta jest merytoryczna. Oczywiście można dyskutować i mieć zastrzeżenia, ale w sumie naprawdę warto autora wysłuchać, oczywiście w zakresie tylko ekonomicznie merytorycznym a nie politycznym. Na szczęście takie polityczne dygresje zdarzają mu się nad wyraz rzadko. On jest ekonomistą i historykiem gospodarczym i wcale nie musi politycznie mieć rację.  Pzdr
paparazzi
Skąd w Polsce tylu anty-Polaków?
Ptr
Jako nieprofesjonalista przytoczę pewne charakterystyczne fakty , które pokazują jakie mogą być podstawy sukcesu Niemiec.  1. W okupowanych Niemczech gen. Patton od razu myślał o uruchomieniu infrastruktury w RFN. To pokazuje jak amerykański paradygmat wpłynął na pozytywny klimat dla biznesu w Niemczech. Przecież patrząc symetrycznie na wschód tam był rabunek do ostatniego sprzętu na podłodze , a potem i podłogi.  2. Niemcy, RFN byly potrzebne do przyjęcia ewentualnego sowieckiego uderzenia. Musiały mieć minimum infrastruktury , prężności, wolności , komunikatywności z USArmy. Znowu paradygmat USA. Tutaj symbolem może być Elvis Presley w Niemczech oraz "Ich bin ein Berliner". No trudno o lepsze rozgrzeszenie z ludobójstwa.  3. USA chciały odbudować i zarobić w RFN więc pojawił się Plan Marshalla. Do tego doszło EWG. A to nie był jeszcze ORwell jak dzisiaj.  4.Zimna wojna wymagała pokazania wyższości gospodarczej kapitalizmu nad komunizmem, wobec tego takiemu krajowi jak RFN zachód nie rzucał kłód pod nogi. Musiał być lepszy niż NRD.  Na przykładzie Korei widać ,że gospodarka po stronie kapitalistycznej rozwijała się o wiele szybciej niż po komunistycznej. Wystarczyło 30 -40 lat , aby powstała przepaść w rozwoju.  Z tym ,że przewagę Niemcy budują metodami mafijnymi. Np. sprzedają czołgi tanio, części do nich drogo, a użycie jest limitowane klauzulami. Po co przekazywali tanio ? W obecnej sytuacji wychodzi na to że ,aby Polska nie mogła przekazać sprzętu krajom kresowym. Być może to był najważniejszy powód tego "przekazywania za złotówkę". Poza tym stacjonowały w Wielkopolsce. I pewnie tylko do Wisły miały dojechać.    
Francik
Z całym szacunkiem, ale w momencie jak pan doktor stwierdził, że to myśmy napadli na Kacapów jako dowód podając wyprawę kijowską wyłączyłem jego wywody. Taką sowiecką propagandą karmiono nas za komuny. Jeśli reszta wywodów jest na podobnym poziomie wiedzy historycznej to nie warto słuchać.
Do wpisu: Niemiecka wioska Luetzerath a unijny Fit for 55
Data Autor
MFW
"W grudniu 2020 roku w stolicy Francji państwa zobowiązały się, że podejmą działania na rzecz zatrzymania globalnego ocieplenia na poziomie 2 st. C - a w razie możliwości jedynie 1,5 st. C - powyżej średniej temperatur sprzed rewolucji przemysłowej, co znacznie obniży skutki zmiany klimatu." 2 st. C powyżej tej średniej ostatnio zdarzyło się ok. 7.5 tys. lat temu, kiedy to miał miejsce biblijny potop i Noe zamieszkujący na nizinie, choć bez tytułu profesora, jakimi posługują się lewaccy "klimatolodzy", potrafił sobie poradzić. Obserwując wdzieranie się wód z Morza Śródziemnego, do obecnego Morza Czarnego, które w jego czasach było jeziorem  i to zapewne obszarowo dużo mniejszym niż obecne Morze Czarne, postanowił zbudować sobie arkę, na którą zabrał rodzinę i żywy dobytek i wybrać się tą łodzią w kierunku wyższych partii terenów nad tym jeziorem i ostatecznie osiadł na zboczach góry Ararat, gdzie jego potomkowie obserwowali obniżanie się wód, wraz z ochłodzeniem klimatu, odczekali i stopniowo zaludniali te niżej położone tereny na których już wody nie było. images89.fotosik.pl Noe nie wprowadzał żadnego “Fit for 55”, bo ufając Bogu wyczuwał, że z siłami natury wygrać nie może i musi dostosowywać się do warunków jakie są wynikiem działania sił natury. Warunki jakie te siły stwarzają na Ziemi nie są stałe, ale cyklicznie się zmieniają w przedziale od około 80 -110 tys. lat a te obecne, po tym szczycie z epoki holocenu sprzed 7.5 tys. lat w swym cyklicznym trendzie, zmierzają w kierunku ochłodzenia klimatu, choć niekoniecznie będzie to zauważalne w przeciągu kilku, czy kilkunastu kolejnych pokoleń, które nastąpią po obecnym pokoleniu. m.salon24.pl
juur
Bez urazy. Nie było wojny a wyglądało to tak samo. Wystarczy prześledzić kiedy i co podpisał PMM.