Otrzymane komantarze

Do wpisu: Oj te babole PiS-u...
Data Autor
spike
@horn "rosyjska rakieta, a właściwie to pocisk manewrujący,..." piszesz o pocisku manewrującym, a potem się pytasz, a takie pociski mają taką zaletę, że są trudne do namierzenia, mają niski pułap lotu, którego radary nie sięgają, a że kraińcy wiedzieli, może go zobaczyli, podobnie satelity mogły, tym bardziej że ten rejon jest szczególnie obserwowany.  
Dark Regis
Zapomniany pocisk balistyczny w zamojskim lesie jest logicznym ciągiem procedury zastosowanej w przypadku z Przewodowa.
Jan1797
100/100
tricolour
Niejawny burdel nie jest nikomu potrzebny i nie przynosi zysku. Proszę też nie nazywać tego babolem, ot, omsknęło się Błaszczaku, a może nawet omskło. Leciutko tak. Kurna. Rakieta leci pięćset kilosów, wszyscy mówią, gdzie leci, nagle znika i dopiero baba na koniu znajduje po kwartale. Już wstaliście z kolan?
Jan1797
Skoro wiedzieli o tym Ukraińcy  Kto Powiedział, że nasi nie wiedzieli? Może technika raportowania nie taka?
tricolour
@KJ A te Casy i Smoleńska to oni wczoraj byli, że czasu nie starczyło generała z pułkownika zrobić? Nie babol tylko burdel od dawna, nic się za pisu nie zmieniło.
Jan1797
Jednak reakcja generała była skandaliczna,  Piszę do wszystkich, mi tu znanych. Nie potrzeba analityka, nie pierwszy raz przecież podobnie się zachowują. Może nie wiedział o napaści na biuro poselskie. Może nie pamiętał „o kontraktach, które trzeba zweryfikować”. Zwłaszcza ostatnim, proszę przemyśleć zdarzenie w Przewodowie i reakcję kontraktową, która musiała zaboleć. 
sake2020
To proszę posłuchać wypowiedzi gen.Skrzypczaka,który twierdzi,że Błaszczak jest już ,,skończony'' i że nie jest w stanie swojej pozycji odbudować.Wydaje mi się,że pan prezydent krakowskim targiem go poświęci pod naciskiem opozycji.
sake2020
@Krzysztofjaw......Od pewnego czasu trwa nagonka na ministra Błaszczaka ze strony opozycji.Dlaczego więc rakietę tak długo szukano,a może wcale nie szukano tylko teraz ,,odkryto'' bo blisko do wyborów.Wygląda to na jakiś ferment w wojsku,by doprowadzić do dymisji.Użalanie generała operacyjnego przed kamerami są po prostu śmieszne.Nasuwa się t jeszcze jedna uwagi.Niektórzy mówią wojna Rosji z Ukrainą to nie nasza wojna,po co się wtrącać.Niestety rozwój broni  pokazuje,że moze ona sięgać poza granice tocząceych się walk tak ja teraz.Dlatego słuszne jest podkreślanie,-tak to również nasza wojna bo całkiem przypadkowo rakiety dalekiego zasięgu mogą spaść na państwa ościenne.
krzysztofjaw
@ Ryan Faktycznie trzeba się zachlać i pobić żonę i dzieci. I później zadzwonić do D. Tuska, aby przyjechał i sfilmował tego wstrętnego PiS-owca... To tylko humorystycznie, ale ja mam D. Tuska gdzieś i już niczym mnie nie zaskoczy. Jest po prostu cynicznym prymitywem i nie mamy na niego wpływu. Niech się pogrąża i we śnie co rusz zabija tego wstrętnego Kaczora... Pzdr
NASZ_HENRY
Można POspekulować!! To niemieckie Patrioty, które stały na granicy,  przepuściły rosyjski pocisk do Polski ;-)  
krzysztofjaw
 Hornblower Ja nie twierdzę, że sprawa nie jest poważna. Tyle tylko, że winna być wyjaśniona niejawnie.  Pzdr
krzysztofjaw
@spike Żebym był dobrze zrozumiany. Minister Mariusz Błaszczak jest jednym z najlepszych ministrów i chyba najbardziej pracowitym. Wedle mnie strzelił babola, ale to go nie przekreśla. Musi po prostu w przyszłości być bardziej ostrożny i tyle.  Pzdr
NASZ_HENRY
Ty dmuchawa nie podkręcaj atmosfery. Póki co głowice atomowe są w magazynach ;-)  
krzysztofjaw
A pewnie, że źle, ale co miał zrobić. Sprawa jest w toku, więc po co Błaszczak nagłośnił ją przed ostatecznymi ustaleniami? Pzdr
krzysztofjaw
Jeżeli faktycznie wina leży po stronie generała to winien być od razu po konsultacjach z prezydentem zdymisjonowany a później dopiero można to by było nagłaśniać, ale nie teraz! Pzdr
krzysztofjaw
@ Pani Anno Ma Pani dużo racji. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę z jaką materią mamy do czynienia. Naprawdę mamy mało generałów z nowego rozdania. Przecież tak naprawdę najlepszych generałów i dowódców straciliśmy w katastrofie Casy a później w tragedii nad Smoleńskiem. To nie były przypadki. Tak... można stwierdzić, że w wojsku jest bajzel, ale w obecnym czasie trzeba ten bajzel posprzątać w miarę cicho i szybko a nie wynosić to na publiczny osąd. Akurat minister Błaszczak powinien o tym wiedzieć.  Pzdr
Hornblower
To nie jest babol. To jest bardzo poważna sprawa. Jak powyżej zauważyła Pani Anna - jak to w ogóle było możliwe? Jak to się stało, że rosyjska rakieta, a właściwie to pocisk manewrujący, przystosowany do przenoszenia głowicy o mocy 200 kiloton (bomba zrzucona na Hiroszimę miała moc 15-16 kt) przelatuje sobie nad Polską prawie 500 kilometrów? Skoro wszystkie systemy i procedury - wg twierdzenia pana ministra - zadziałały prawidłowo (poderwano nawet myśliwce) to dlaczego nie została zestrzelona? Jak to się stało, że systemy radarowe i samoloty "zgubiły" pocisk? Jak to się stało, że go nie szukano? Może byłoby inaczej, gdyby spadł np. na Wyspę Młyńską?  W końcu, jak to możliwe, że - o ile wierzyć w zapewnienia pana premiera i pana ministra - rząd nie miał o tym fakcie żadnej wiedzy? Skoro wiedzieli o tym Ukraińcy (przekazali informację o lecącym obiekcie), wiedzieli Amerykanie (ich samoloty podobno śledziły pocisk), skoro systemy ostrzegania i informowania w NATO są zintegrowane, to całe NATO przeszło nad tym do porządku dziennego? Nikt nikogo o nic nie zapytał? Nie skontaktował się z premierem czy panem ministrem? Choćby z banalnym pytaniem - ej, chłopaki, ten ruski pocisk co u Was spadł - bo do Niemiec nie doleciał - to miał głowicę atomową czy nie? 
Ryan
Weekend więc idę pobić żonę i nachlać się. Głosowałem na PiS więc nie mam wyboru taki los pisowca.
NASZ_HENRY
Generał Polko dobrze opisał problem: salon24.pl Generał nie znalazł pocisku to minister znalazł winnego ;-)  
spike
Przymykając nie tylko jedno oko, można zrozumieć min. Błaszczaka, to tylko polityk, był bezwzględnie grilowany przez Patologię Obywatelską, tych sukinsynów, którzy niszczyli wojsko, w zmowie z Putinem doprowadzili do zbrodni w Smoleńsku, nerwy nie wytrzymały, mógł im powiedzieć by się poszli bujać na drzewie ? Jednak reakcja generała była skandaliczna, zachował się jak gówniarz, występując w mediach, żaląc się, jaki on biedny i pokrzywdzony, czy to aby żołnierz jest ? Tusk powinien kolejny raz dostać w mordę, jak zaliczył podczas powodzi od poszkodowanego, gdy pozował do kamery na tle zalanych domów, potem przez dwa tygodnie się ukrywał, by nikt nie widział blizny na wardze. Ciekawe co się stało z tym bohaterem, czy jeszcze żyje?
Pani Anna
@krzysztofijew No koniecznie chce mnie Pan zabić śmiechem... przecież o tej rakiecie już od miesiąca pisały media ( ja nie chwaląc się też - tu, na NB ) w takim mniej więcej tonie "obywatelka zgłosiła znalezisko w poniedziałek wczesnym rankiem, a już we wtorek koło południa zjawiła się  policja i wojsko, po czym zabezpieczono teren". Nie widzi Pan, że to komedia i kompletna kompromitacja? Było trochę czasu żeby chociaż ci wszyscy zwierzchnicy polskich sił zbrojnych z Bożej łaski,  ustalili jakąś wspólną wersję. Obronność mamy jak się patrzy, a i NATO czuwa, nie ma co.
Pani Anna
@sake3 Oj niedobrze,  niedobrze... Że też tej kobiecinie zachciało się jeździć konno po lesie akurat przed wyborami. A mogła sobie ta rakieta spokojnie leżeć w tym lesie i czekać na lepsze czasy...
sake2020
Rakieta widmo?Której nikt nie widział ani nie słyszał? Troche mi to pachnie prowokacją.
Do wpisu: Jaki język wyborczy, tacy wyborcy!
Data Autor
spike
Kiedyś pracowałem w dość dużym zakładzie, do pracy przyszedł pewien młody po studiach inżynier. Kiedyś spotkaliśmy się i zaczął mi się żalić, że długo tu nie popracuje, nie może się z ludźmi dogadać, oni tylko przeklinają, a on nie tak był wychowany. Pocieszałem go, zaproponowałem by nie reagował, poczekał jakiś czas. Po jakimś czasie, znowu się spotykamy, już nie narzeka, ale co drugie słowo to k...wa, ja się zacząłem śmiać, co go zaskoczyło, pyta z czego się śmieję, przypomniałem mu naszą rozmowę, też się roześmiał i przyznał mi rację, teraz bez problemu dogaduje się z ludźmi, używając ich języka :))) Miałem też inny przypadek przeciwny, wpadał do mnie pewien menel, zbierał na "pywko", zawsze coś obiecując w zamian, przeklinając przy tym jak "szewc", ja nie używałem jego języka, efekt był taki, że jak się zjawiał to już nie przeklinał, zawsze był uprzejmy "dzień dobry, dziękuję, do widzenia", a jak się potem dowiedziałem, był to znany policji opryszek, wielokrotnie aresztowany za pobicia i pijackie awantury, mi tłumaczył że lał po mordzie tych, co nie szanowali jego kolegów :) Podobnie ma się sprawa komunikowania Tuska z jego wyborcami, to w większości lumpen-elektorat, a oni sami nie są lepsi, nagrania z ich rozmów to potwierdzają. Jestem przekonany, że Tusk w w potajemnych rozmowach ze swoimi "dobermanami", rzuca k...wami na prawo i lewo z tym swoim uroczym twardym "r" :)))