|
|
Pani Anna @Tricolour
Czym jest kraj, który nie ma własnego handlu wielkopowierzchniowego tylko same obce sieci, zamiast własnego przemysłu obce montownie, obce banki, obce media? Ktoś, kto uważa, że jesteśmy suwerennym krajem jest śmieszny. Nawet znaleźć rakiety nie potrafią na własnym terytorium przecież, a nie w puszczy amazonskiej. |
|
|
sake2020 Krzyś nie musi marnować energii na Tuska bo i po co.Sam Tusk i bez Krzysia pokazuje jaki jest biedny,durny i brzydki. |
|
|
Alina@Warszawa Niech swoją aktywność i energię wykorzysta [16:52] - tricolour na ratowanie Putinowi 4 liter ... Jak Wagnerowcy zwieją z frontu, to Putin i jego banda mogą już nie wyjść ze schronu ... |
|
|
Alina@Warszawa Stanisława Michalkiewicza "Medytacje nad ruską rakietą":
dakowski.pl;
Pan Stanisław podejrzewa Tuska, że usiłuje wykorzystać konflikt w armii do własnych celów:
"(...) jeśli Donald Tusk liczy na jakieś wsparcie ze strony naszej niezwyciężonej armii, to nieomylny to znak, że traci poczucie rzeczywistości (...)" |
|
|
tricolour @Anna
Ale proszę zauważyć, jak łatwo takim motłochem sterować!
Dać im tupolewa, to będą się nim pałować minimum dwie dekady zamiast zbudować cokolwiek. Normalnie wieża Babel gdy pomieszano języki, by sparaliżować przedsiębiorczość - tu podzielono ludzi na dwie, szczerzące do siebie zęby, grupy i Aldiki oraz Kauflandy robią swoje. Przez trzydzieści lat sklepu nawet nie zbudowali.
Cała energia naszego Krzysia idzie na tuska, jaki on biedny, brzydki, durny. Taki Krzyś niczego nie zbuduje, bo zajęty jest tuskiem więc podetknie mu się pod nos niemiecki gotowiec i gość łyka. |
|
|
Alina@Warszawa Ja wiem, że to była ironia (niezbyt pasująca do wpisu), ale nie wszyscy czytający mogą wyczuć ironię, więc lepiej jej nie używać. Ironia jest b.dobra, ale nie wówczas, gdy mówimy o sprawach tak tragicznych jak rosyjskie zbrodnie i rosyjska agentura w Polsce. |
|
|
Pani Anna @krzysztofijew
Aż mi was żal ludzie. Tworzycie piętrowe teorie, a to jest tak do bólu proste. Paździerz i sznurek (do snopowiazalki), a nie żadne intrygi. Patrzcie na fakty, a nie zaklinajcie rzeczywistości, bo to się zawsze źle kończy. |
|
|
krzysztofjaw Alina@Warszawa
No cóż... musimy sobie zdawać sprawę, że w wojsku jest naprawdę wielu, którzy raczej po polsku nie myślą. Sprawa Casy i smoleńskiej tutki tylko pokazują, że część z nich jest zdolna do wszystkiego.
Być może napisałem ten tekst, który w wymowie może krzywdzić ministra M. Błaszczaka. Bo tak się zastanawiam... Przecież to upublicznienie sprawy nie mogło zostać zrobione ot tak sobie, bez głębszej analizy. Przecież musiało się to odbyć też za wiedzą premiera. Może to upublicznienie było wyprzedzające jakiś ruch części wojskowych i opozycji? Jak tak się zastanawiam, to w sumie jest coraz więcej niewiadomych.
Mamy wojnę za naszą granicą, mamy kampanię wyborczą, w której jest coraz więcej agresji ze strony totalnych. Kto wie czy przy pomocy rosyjskich i niemieckich służb specjalnych nie jest przygotowywana jakaś prowokacja, jakiś plan obalenia polskiego rządu i doprowadzenia do chaosu w Polsce. Coś na kształt słynnego grudniowego puczu opozycji na początku rządów ZP, gdzie był to atak skoordynowany o czym pisałem m.in. w: "O co toczy się wyborcza gra oraz głupiutka PO, która Polaków uważa za debili..." (krzysztofjaw.blogspot.com).
Te wybory są bardzo ważne a dla PO to jest dla niej "walka o życie". A oni są zdolni do do wszystkiego, więc musimy bardzo uważać.
Pzdr |
|
|
sake2020 Przecież to była z mojej strony ironia w odniesieniu do śledztwa smoleńskiego (dla przypomnienia).. |
|
|
Alina@Warszawa To nie jest "starym polskim zwyczajem"!
To jest zwyczaj tuski (czytaj pruski,albo ruski)! |
|
|
sake2020 Tyle zdań,przemysleń,hipotez ,spekulacji i sugestii że w głowie się kręci.A nie lepiej starym polskim zwyczajem oddać sledztwo w sprawie rakiety Rosjanom? Potem raport przyklepie Lasek,wrak oddamy i po krzyku. |
|
|
Alina@Warszawa Gdybyśmy tak oddali ten pocisk spod Bydgoszczy (po koniecznej naprawie) tą sama drogą, to byłoby to wypowiedzenie wojny, czy tylko zwrot własności?
Zastanawiam się, czy nawigacja satelitarna nie spłatała Ruskim figla i nie pomyliła Zamościów. Nie wiadomo, czy pocisk nie miał dolecieć do Zamościa na Roztoczu, ale brakło mu paliwa i wybrał ten inny, pod Bydgoszczą? Ciekawe, czy nasze wojsko zna chociaż trasę i miejsce wystrzelenia tej rakiety? Czy oprócz tych dwóch, o których wiemy były jeszcze jakieś inne rakiety, pociski? |
|
|
Alina@Warszawa Moje pierwsze wrażenie w czasie czytania tekstu gen. Tomasza Piotrowskiego z 12 maja 2023, to szok.
Bo to jest na poziomie merytorycznym maturzysty. Po pierwsze nie ma tam żadnych konkretów (chyba, że nie potrafię odczytać jakiegoś ukrytego przekazu). Po drugie - moim zdaniem oświadczenie kompromituje generała, bo jest w moim odczucie przyznaniem się do winy - tam nie ma żadnych okoliczności, które wyjaśniałyby zaistniałą sytuację, która przecież nie miała prawa się zdarzyć, bo po to generał i jemu podlegli biorą pieniądze i emerytury, żeby nas bronić! Generał coś "pisze' o manewrach Anakonda - no wiemy, toczą się i on jest jak .... żeby je sprawnie prowadzić, a nie pisać oświadczenia do ministra!
Oczywiście zwykły cywil nie wie co się dzieje w wojsku i ma nie wiedzieć. Ale kto zna polską historię i śledzi bieżącą politykę musi się domyślać, że w naszym wojsku może być bardzo dużo agentów, zdrajców, opłacanych i przez Niemcy i przez Rosję (na razie pomijam tych "innych"). Ci rosyjscy mają głośne "sukcesy" w postaci katastrofy samolotu CASA w Mirosławcu i TU-154M w Smoleńsku. Sukces polega nie tylko na doprowadzeniu do katastrofy (w identyczny sposób), ale także na tym, że żadna z tych katastrof nie została do dziś wyjaśniona. Gdzie szukałabym bezpośrednich winnych - w obsłudze naziemnej i w prokuraturze należy znaleźć wszystkich którzy zacierali ślady, nie wykonywali podstawowych czynności śledczych, DECYDOWALI o umorzeniach, zaniechaniach, oddawaniu śledztwa w obce ręce.
Trzeba sprawdzić ich konta, powiązania towarzyskie. Ilu z nich ma związki z rosyjską bandą komuchów, która towarzyszyła ambasadorowi Rosji 9.05.2023 na Mokotowie? Ta banda wykrzykiwała wówczas, że Katyń to zbrodnia niemiecka, a nie radziecka... Na warszawskiej ulicy nikt nie rozpoznałby w nich Rosjan, tak dobrze nauczyli się udawać Polaków, mają zapewne polskie obywatelstwo, prawa wyborcze, dzieci. Ilu ich jest naprawdę? Na pewno dużo za dużo, skoro wpływają na wybory prezydenta Warszawy i wybierają sobie Trzaskowskiego. Ciekawe, czy to oni byli inicjatorami wprowadzenia przepisu, żeby nie wymagać narodowości, wyznania, pochodzenia w dokumentach, że o poprzednich nazwiskach nie wspomnę? Należy natychmiast przywrócić ten przepis!
Ilu ich jest w WOJSKU POLSKIM, że mogą w każdej chwili wywołać kryzys na najwyższych szczeblach władzy? Czy są w otoczeniu doradców prezydenta RP, ministra obrony, premiera?
Mam też pytanie, na które nie znam odpowiedzi: CZY POLSKA PO II WOJNIE ŚWIATOWEJ PODPISAŁA JAKIŚ TRAKTAT POKOJOWY ZE ZWIĄZKIEM RADZIECKIM, A POTEM ROSJĄ? Czy ktoś zna odpowiedź na to zasadnicze pytanie? Bo jeśli jesteśmy wciąż napadnięci na mocy rozkazu z 17.09.1939 bez wypowiedzenia wojny, to Rosja zapewne nie uznaje naszej niepodległości i uważa, że takimi rakietami może sobie strzelać i w Bydgoszcz i w Przewodów, likwidować wojskowe samoloty, a my i tak nic jej nie zrobimy, bo jesteśmy zbyt słabi? |
|
|
krzysztofjaw @sake
Być może faktycznie jest jakaś paskudna i niebezpieczna gra mająca odsunąć ministra M. Błaszczaka. I to upublicznienie konfliktu ma w tym kontekście jakiś sens. Ale to by świadczyło, że jakaś część wojskowych tworzy jakąś grupę buntowników. A jeżeli tak jest, to takich buntowników trzeba zdymisjonować i tyle. Dalej jednak uważam, że to powinno być zrobione w zaciszu gabinetów. A może to już zaszło tak daleko, że trzeba z hukiem zdymisjonować jakiegoś generała? Sprawa jest wielowątkowa i delikatna. Zobaczymy co się stanie, choć w obecnym stanie sprawy jest tylko jedna alternatywa: albo dymisja M. Błaszczaka albo dymisja generała T. Piotrowskiego. Innego wyjścia nie ma i sądzę, że jednak minister zostanie na swoim stanowisku.
Pzdr |
|
|
sake2020 ,,,Jeżeli faktycznie generał popełnił błąd''........W takim razie kto? I czy tylko błąd? Przecież to generał był odpowiedzialny za nieudolne poszukiwania rakiety, dlaczego więc sprawa jego dymisji ma być uznana za krzywdzącą? Ferment w armii chyba nie jest spowodowany złymi posunięciami Błaszczaka tylko nagonką na niego.Dziwaczne okoliczności ,,poszukiwań'' rakiety przez wojsko tak aby ją znaleźć dopiero przed wyborami pokazują,że jest to akcja przeciw PiS.Dzisiejsza akcja z balonem z Białorusi pokazuje,że to dalszy ciąg zdarzeń.Cel-wygranie wyborów i wystąpienie Polski z NATO.Łatwo się domysleć kto finansuje tę robotę. |
|
|
krzysztofjaw Ja nie apeluję, aby zdymisjonować M. Błaszczaka. To byłby wielki błąd. Nie jestem też w stanie ocenić ewentualnych zaniechań lub błędów ze strony generała. Natomiast jedno wiem: jest jakiś ferment w armii. I ten ferment trzeba zlikwidować, ale to trzeba robić "za zamkniętymi drzwiami". W obecnym wojennym czasie nie można prowadzić publicznej walki na linii minister-generał, i to generał broni i dowódca jednej z najważniejszych formacji w wojsku. I tylko właśnie w tym kontekście uważam, że minister popełnił błąd wynosząc całą sprawę na widok publiczny. Jeżeli faktycznie generał popełnił błąd, to dla mnie sprawa winna wyglądać tak: jest cisza medialna a za jakiś czas generał podaje się do dymisji z jakiegoś tam powodu - zdrowotnego, rodzinnego czy ogólniej osobistego, i przechodzi w stan spoczynku. I tyle. A tak M. Błaszczak "rozlał mleko" i to zupełnie niepotrzebnie.
Pzdr |
|
|
sake2020 @AŁTORYTET.......Przecież panu prezydentowi tez już wcześniej postawiono ultimatum po wygranych przez opozycję wyborach.Albo ,,współpraca'' ma się rozumieć owocna albo będzie zmieciony.Ale widać opozycja już teraz oczekuje współpracy w postaci odwołania Błaszczaka Czy generał Piotrowski dostanie awans za ,,nieszukanie'' rakiety? |
|
|
AŁTORYDET @sake3:
Podobnie to widzę. Na szczęście, komunikat wysłany do Pałacu jest jasny: ten numer nie przejdzie. Swoją drogą, można sobie wyobrazić, jak wyglądałaby ewentualna koabitacja obecnego prezydenta, z obecną opozycją, gdyby dorwała się do władzy.Współpracowałby lepiej, niż z własnym obozem politycznym. |
|
|
sake2020 @AŁTORYTET.....I własnie o to chodzi,że minister Błaszczak jest dobrze postrzegany,ma doskonałe relacje z partnerami z YSA i w NATO więc trzeba to zmienić.Posłużono się więc generałem Piotrowskim który od pół roku rzekomo poszukiwał rakiety aby teraz przed wyborami z wielkim szumem zniszczyć Błaszczaka.Pan prezydent znany z akcji z sądami jak przypuszczam przychyli się do koronkowej roboty opozycji. |
|
|
AŁTORYDET Spokojnie, spokojnie. Racja i to wszelaka, jest po stronie Min. Mariusza Błaszczaka. To Minister ON, jest zwierzchnikiem generała, a nie odwrotnie. Sprawa bardzo przypomina konflikt między byłym MON, Antonim Macierewiczem, a niesławnej pamięci gen. Jarosławem Kraszewskim. Minister, odmówił generałowi pewnych kompetencji, Prezydent Duda w obronie protegowanego, uniósł się wyżej niż Wawel, pomówił Ministra o stosowanie ubeckich metod, w rezultacie Macierewiczowi dymisję wręczył szatniarz. A generał? Niezadowolony z kierunku reformy zarządzania armią, miał w nosie przyznane uprawnienia, cyrk jaki wywołał i kilka miesięcy później, odszedł na własną prośbę w stan spoczynku. Jakoś się tak dziwnie plecie, że obydwaj generałowie, Kraszewski i Piotrowski, są z tego samego rocznika i kończyli tą samą szkołę oficerską wojsk rakietowych w Toruniu. Sądzę, że obydwaj oficerowie, całkiem nieźle się znają. A generał rezerwy Kraszewski, nawet wypowiedział się całkiem niedawno o incydencie z ruskim pociskiem, twierdząc, że takie zdarzenia to nic wielkiego, bo on kiedyś utracił kontrolę nad dronem (sic!). Gen. Tomasz Piotrowski, jest mocno forowany przez Andrzeja Dudę, czego dowodem jest powtórne powierzenie generałowi obecnego stanowiska. I tu leży istota problemu. Duda, ma wiele zalet, ale ma też jedną wadę: z zasady nie przyznaje się do błędów. Szczególnie personalnych. Dlatego Piotrowski wygłosił kuriozalny tekst, w którym co prawda do faktów się nie odniósł, ale Ministra sobie ustawił jako chłopca, który niewiele rozumie i powinien zamknąć dziób i słuchać gościa z lampasem. No i niestety, szlifowanym w żelazie rozumem trepa, nie zauważył, że pozycja polityczna Mariusza Błaszczaka, jest zupełnie inna niż Antoniego Macierewicza. Błaszczak, to wicepremier, bardzo dobrze notowany minister, z doskonałym relacjami z partnerami z USA i aliantami w NATO, oraz bardzo silną pozycją w PiS. W opisanym wcześniej konflikcie Duda-Macierewicz, powodowanym osobą Kraszewskiego, co przytomniejsi politycy, apelowali do honoru i patriotyzmu generała, by ten podał się do dymisji i nie generował spięcia na lini Prezydent-Minister. Generał nie ustąpił. Mam nadzieję, że tym razem, generał Piotrowski zachowa się lepiej, a nie jak trep, rozpoczynający oficerska karierę w schyłkowych latach komuny. |
|
|
Zbyszek Przeczytałem, w szczególności zamieszczone przez pana "wystąpienie" generała Piotrowskiego. Jeśli to jest tekst autentyczny, to Rzeczpospolita znajduje się w poważnym niebezpieczeństwie. Osoby nieodpowiedzialne i niefachowe znalazły się na najwyższych szczeblach dowodzenia. Nasza obrona zaczyna wyglądać jak "Miś" Barei, a chłopcy bo trudno po zachowaniu, inaczej nazwać, bawią się w najlepsze i piszą głęboko niedojrzałe listy. W tej sytuacji, minister Błaszczak nie miał wyboru. Zajmowanie się sprawami politycznymi przez wojskowego - generała, bo takim jest wystąpienie do ogólnej wiadomości obywateli, w szczególności pojawiające się w kontekście kompromitacji sił zbrojnych, powinno skutkować natychmiastowym usunięciem z pełnionych funkcji i dalszymi krokami w zależności od potrzeb.
|
|
|
sake2020 @NASZ-HENRY.......Im bliżej wyborów jeszcze niejedną taką sprawą będziemy zaskoczeni..Czemu wojsko ze znalezieniem rakiety tak zwlekało? Chyba chodzi o uderzenie w Błaszczaka.Koronkowa robota przedwczesnie ujawniona? |
|
|
NASZ_HENRY Nie ma takich na świecie
Jeden nieuzbrojony pocisk manewrujący a ustrzelił ministra i generała;
Niet analogow na świecie ;-)
|
|
|
Tezeusz Jak czuć się bezpiecznie jak osrane brudne gary @anny walące sowieckim szambem nie są czyszczone a smród wali . |
|
|
Hornblower No tak, Ukraińcy zobaczyli go zapewne przez lornetkę. Albo amerykański satelita im przekazał dane. A jak pocisk wleciał na teren NATO, to przestał przekazywać. Ale, cytując pana ministra Błaszczaka:
"Dziś zapoznałem się z wynikami kontroli. Ustalono, że Centrum Operacji Powietrznych (COP) otrzymało 16 grudnia informację od strony ukraińskiej o zbliżającym się do polskiej przestrzeni powietrznej, które może być rakietą. Nawiązano współpracę ze stronę ukraińską i Stanami Zjednoczonymi. Poderwano w reakcji samoloty polskie i amerykańskie, a obiekt został odnotowany przez polskie stacje radiolokacyjne".
No jednak coś tam ktoś tam zobaczył i zarejestrował. I na tym koniec? Polska wspierana przez siły sojusznicze nie jest w stanie zneutralizować JEDNEGO pocisku manewrującego, który na uzbrojenie wszedł w roku 1984? A co zrobimy na przykład z 50 pociskami hipersonicznymi, wystrzelonymi z Królewca? |