Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy księża powinni agitować politycznie?
Data Autor
Jan1797
Przywołał pan złote czasy Jagiellonów, ja z kolei wtrącę smutną rzeczywistość przed rozbiorową czasu konfederacji warszawskiej II i III z jej późniejszymi konsekwencjami. Stąd znajdujące się pomiędzy Międlarem a Bonieckim, środowisko tysięcy duchownych namaszczonych przez Kościół do obrony wartości chrześcijańskich ma obowiązek wyrazić niepokój przy braku opinii kościelnych hierarchów. Faktem jest, są zniechęceni do rządu duchowni popierający lewicę, z sobie znanych powodów krytykują postawę Kościoła stając się z automatu celebrytami. Czy ktokolwiek pamięta opinię tych kilku duchownych dotyczącą „Klątwy” czy jakąkolwiek wypowiedź krytykującą interesy Sorosa? Czy ktokolwiek będzie pamiętał o tych kilku duchownych, hmm tysiące księży codziennie kontynuuje patriotyczne dzieło i jestem z nimi? Pozdrawiam serdecznie, Jan.
Piotr Węcław
Dobre pytanie. Jak pan sądzi?
Przykłady słuszne. Tylko że na prawicę nie pracują tylko tak skrajni jak Międlar. I jest ich dość sporo swoją robotę wykonujący od dawna, ze szczególnym natężeniem w okresie przedwyborczym.
xena2012
O.Wisniewski wcale sie nie zapętlił.Jego obrzydliwe wystąpienie było wczesniej uzgodnione dla pokazania że władza duchowna stoi ramię w ramię z ta świecką.Dla pełni upokorzenia prezydenta i premiera oprócz wystapień Halla czy brata Adamowicza potrzebny był jeszcze głos i zacięty wyraz twarzy gdańskich duchownych. Ci spisali się wg planu i na medal co zostało docenione przez TVN i uwieńczone zaproszeniem do programu Olejnik.Nikogo z nich nie obchodzi ,że z pogrzebu uczyniono żenujący spektakl ani to że wielu ludzi nie wzrusza irytujący patos lejacy się z tych homilii.Wierni widzą fałsz zarówno w wystąpieniach gdańskiego kościoła jak i w wypowiedziach Nycza czy Michalika który na żadanie Komorowskiego pospieszył jednac się z Cerkwią Rosyjską.
angela
O.Wiśniewski powiedział wszystko co trzeba, o nieboszczyku.  To był  jakiś  zawoalowany przekaz. Natomiast dalsza aktywność zakonnika pokazuje zupełnie coś innego. Czego się boi o swój stary łeb,  a ile by zyskał,  i my wszyscy.  
RinoCeronte
No właśnie dziadek Wiśniewski tak się zapętlił, że Dominikanie powinni go raczej przesunąć do kuchni, a on pcha się na salony. Okrucieństwo polityków nie zna granic...
Do wpisu: Przełom w polskiej polityce
Data Autor
Piotr Węcław
To prawda, ale jestem też przekonany, że większość duchownych nie podziela poglądów o. Wiśniewskiego. 
Ptr
To takie wypowiedzi drugorzędne, a może powinno się to powiedzieć - z tylnych ławek. 
xena2012
Ojciec Wiśniewski jakoś nie widział i nadal nie widzi piekła jakie zgotowano elicie PiS-u.Mówi bowiem o piekiełku nadal nie dostrzegając oczywistych faktów. Jego nienawistny wzrok na pogrzebie prezydenta Adamowicza i posądzenia o zmanipulowaniu jego ,,cennych'' wypowiedzi nikogo nie przekonują. Wstyd że mamy takich duchownych.
Ptr
Przemówienie redaktora Bronisława Wildsteina i poprzedzające - Premiera Glińskiego przywróciło nam jakiś punkt odniesienia. To prawda - zachować spokój, mamy podstawy, niesiemy/cie  odpowiedzialność za naród i naszą przyszłość.  ( Mam za nic ten order Orła Białego , ale w niektórych przypadkach przynajmniej rozważono komu dają ).
Jan1797
Opozycja ...... by zaniechała walki z rządem,  gdyby reszta się zjednoczyła Pani Angelo.
Piotr Węcław
Szkoda, zawsze czytam wszystkie komentarze.  Dyskusja o mowie nienawiści to tak jak dyskusja o aborcji: wywołuje emocje więc media temat rozkręcają, a przy okazji można dołożyć prawicy, zaś sprawy istotne pozostają niezauważone. 
Jabe
To nie ma grubej kreski? Co „czucie za sobą poparcia sądów” zmienia, skoro nie zostali nawet oskarżeni? Jak w wielu innych sprawach istotne jest tylko podgrzewanie atmosfery i wprawianie w amok wiernego ludu, a nie żadne rzeczywiste działania. Jazgot „antypolskich” mediów pospołu z jazgotem „polskich” mediów zagłusza wszelką prawdę. Gdyby owe „polskie” media informowały, zamiast prowadzić prymitywną propagandę, wpływy mediów „antypolskich” kurczyłyby się systematycznie. Mamy jednak trend odwrotny. Odpowiedzią jest postulat „regulacji” własności mediów, czyli ich przejęcia, żeby wszystkie szczekały unisono.
angela
Opozycja hasłami  probuje petac Naród.  Rzucają   hasła i jak mantrę powtarzają wszyscy. Hasla krótkie, nośne , które mają załatwić ich interesy. Kiedyś była ZGODA BUDUJE, żeby mogli w zgodzie i spokoju okraść Naród i wyprzedać rozgrabic Polskę.  Teraz według potrzeby wprowadzili MOWĘ NIENAWIŚCI,  żeby tych rozkradzionych miliardów nikt nie ważył się ruszyć,  a  złodziei rozliczyć.
angela
Opozycja może by zaniechala walki z rządem,  gdyby rząd postawił grubą kreskę po dokonaniach poprzedników. Wisi nad nimi rozliczenie za szalbierstwo Polski i Polaków,  w perspektywie wieloletnie kraty, i walka niestety nie ustanie. Ten rząd obiecał spoleczenstwu;  ze rozliczy złodziei,  widzę że żeby osiągnąć spokój i móc rządzić lawiruje pomiędzy grubą kreską a rozliczeniem. Obecnie zamyka pomniejszych kombinatorow i zlodziei, ale Ci najwyżej ustawieni,  czując  za sobą poparcie sądów unikają sprawiedliwości.  Dopiero po reformie sądów i pozamykaniu szkodników Polski, a jeszcze regulacji własności mediów będzie spokój..  Jazgot antypolskich mediów zagłusza  wszelką prawdę.  
Do wpisu: Zastawiono na nas fatalną pułapkę
Data Autor
Dark Regis
To jest mowa nienawiści: niezalezna.pl Nie słyszałem dotąd jeszcze, żeby środowiska zabierały się za debatę w tej sprawie, albo żeby Mosbacher skrobała jakiś kuriozalny list. Dlaczego ona? Bo w sprawie "morderstwa politycznego w Gdańsku" (czytaj "chyba pisowskiego") raczyła już zabrać głos. Zresztą ci kolonizujący obecnie Greenpoint też. A tu cisza....
Piotr Węcław
Jeżeli może przyjść to tylko zza oceanu. Przede wszystkim jednak musimy pomóc sobie sami. Pozdrawiam. 
xena2012
Wsparcie zza oceanu? Pan raczy żartować.
Jan1797
Panu Celińskiemu, wystarczy przypomnieć, że gdy on tylko doradzał to inni na pierwszej linii Solidarności nadstawiali pleców i w ramach „zapłaty” otrzymali wilczy list. Jan.
Jan1797
Jeżeli dzisiaj czytam o usuniętych artykułach dotyczących gdańskiego sprawcy oraz jak autor zaznaczył czuć zagraniczny zapach to nasuwa się pytanie, czy nie należy poprosić o wsparcie w śledztwie instytucję zza oceanu tylko z powodu zbyt wielu wątpliwości. Proszę mnie dobrze zrozumieć, naszym obowiązkiem jest jedynie przeprowadzić debatę stop mowie nienawiści. Po wtóre, dwie twarze kampanii zostały tą zbrodnią ustalone i Tusk czarnym pijarem nie rozpoczął tu wyłącznie prezydenckiej a wszystkie cztery kampanie, to kapitał polityczny zbierze zarówno centrowa, jak i lewicowa strona opozycji a to są upatrywane szanse. Pozostaję w szacunku, Jan.  
Pozostając pod wpływem przemyśleń autora artykułu, staram przypomnieć sobie Pawła Adamowicza, jako kandydata na prezydenta Gdańska - jeszcze z przed kilku i kilkunastu lat, a w szczególności ton i styl jego dawnych wypowiedzi.Tu muszę przyznać, że od pewnego czasu - lat może kilka - zacząłem być pod wrażeniem jego mocno zdeterminowanej antyrządowej postawy - i przy tym, śmiałych ,ostrych i jednoznacznych wypowiedzi, wręcz ocierających się o butę i arogancję, co podobnie odczuł K. Płażyński komentując jedną z odbytych z nim rozmów. Przyrównując to do minionych lat ,widać jak elastyczność i ogłada tego człowieka, również polityczna, została zamieniona na coś w rodzaju dyktatury. Ale czy można sądzić, że u pięćdziesięcioparoletniego prezydenta, świadomego końca kadencji i każdych kolejnych wyborów, zmiany układu politycznych sił w Polsce, taka zmiana postawy, a raczej zachowania, jest czymś normalnym i wyłącznie osobistym - czy jest może napędzana czymś, albo kimś z zewnątrz. Coraz bardziej jestem skłonny twierdzić, że był narzędziem w rękach, tych samych co Tusk, które przez wieki nie chcą wypuścić nas ze swego uścisku.Niewyobrażalna to gmatwanina: ludzkich słabości, ciemnych interesów, politycznej gry, jeszcze kilka dni i echa tej tragedi potwierdzą, komu tak zależało na spełnieniu tej ofiary - kolejnej narodowej tragedii, bo tak trzeba to nazwać.
Dark Regis
Pełna zgoda. Już nie pierwszy raz ludzie mądrzy mówią, że bez sensu jest z ludzi tworzyć na siłę aniołów, bo to utopia. Ale trzeba z sensem zaprojektować struktury, w których ci ludzie żyją, reguły, którym ci ludzie podlegają, wreszcie trzeba respektować wprowadzone prawa, a nie tylko "zaostrzać" na wiwat po szkodzie. Bez sensu jest konstytucja Kwaśniewskiego, która generuje konflikty kompetencji, ujawnione w tej i za poprzednich kadencji. Bez sensu są nadmiernie rozdrobnione struktury powiatów, dwuwładza na poziomie województw itd. Roman Mańka ma rację, że nie można winić za ześwinienie się albo korupcję ludzi, którym proponuje się funkcje w tak zabagnionym państwie i bez pomysłu zbudowanej hierarchii. To właśnie powoduje powstawanie lokalnych księstw udzielnych i pozwala obcym odwoływać się do "państwa" polskiego z pominięciem demokratycznej władzy.
Wierzyć mi się nie chce, w to co tu czytam, jednakże po namyśle zaprzeczyć nie mogę.Jestem na stanowisku, że "Śmierć człowieka raczej powinna skłaniać do zadumy",  i wypada pójść dalej, za tym co mówi kard. Nycz  - "czego ta śmierć nas uczy". Ale to chyba mrzonki, bowiem można o tym mówić z ludźmi, którzy to przeżywają jako ludzie głębszej wiary, rozumiejący ją jako zawartą w słowach Chrystusa, a do takich niestety nie należą autorzy już  dziś słyszalnych wypowiedzi,słów nienawiści - Mazguła i Borusewicz i za chwilę następni. Z drugiej strony uważam, że właśnie polska historia nienawiści i podziału zasługuje na cykliczne wspomnienia, cobyśmy nie zapomnieli - i nie mieli wątpliwości - co jest jej źródłem i ciągłym motorem. 
Masz rację. Ja dodam tylko, że efektem, skutkiem , nawarstwionych nastrojów i emocji tamtych zdarzeń - o których piszesz - i należycie nie ocenionych przez odpowiedzialne środowiska i instytucje - jest utrwalenie takiego stylu zachowania opozycji , jako normy. I stąd właśnie biorą się takie tragedie. Przykro to dziś mówić, ale ofiara Pawła Adamowicza stała się skutkiem przyjmowania takiej właśnie postawy. Z drugiej strony, trzeba jasno powiedzieć, że na  osobie publicznej, prawnej, jaką jest bez wątpienia prezydent - spoczywa moralna powinność jasnego wyrażenia własnej postawy wobec rzeczy, które się dzieją na jej podwórku - a w swym wizerunku są rażące wobec ogólnych kryteriów społecznych zachowań , a w szczególności  oczekiwań wobec  samorządowych struktur. Tu samorządowe matactwa, przerastają wyobrażenie przeciętnego obywatela, i jeżeli - w tym wypadku - prezydent tego nie robi, milczeniem to kwitując  - nastroje społeczne, jakby z automatu, kierują się ku niemu, a odkładają się różnie w różnych ludzkich głowach i reakcjach. Gdyby w czas zszedł z tej polit sceny, cieszyłby się życiem. Żal człowieka.
angela
Straszne. Obserwując całą 'totalna opozycje', a totalną opozycja, to zero dyskusji na jakiekolwiek tematy, tylko zadymy i hejt antyrzadowy. Wszystko na NIE.  Jak się w takim przypadku porozumieć, dogadać?  Awantury uliczne, paraliż sejmu,  rojka  i zadymy,  podniecanie spoleczenstwa, granie na emocjach wspierane przez wysoko postawione osoby,  sędziów??posłów.  Wnoszeni jak dzieci przez policję, byle za mocno nie dotknąć,  a kładli się sami na ulicach, udając męczenników.  Ileż  można.!!  A narod patrzy i ogląda ten cyrk, a właściwie tragedię narodową. Ośmieszanie wielkiego, bogatego kraju, w centrum Europy. To było normalne??? Dziennikarze, p.Rachon chodzili jak kukly z podwinietymi rękami, lzeni opluwani i szarpani, o włos od tragedii, i było cicho. Nikt nie reagowal. Podobało sie.........