Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ostry początek kadencji... Ale czy aby nie za ostry?...
Data Autor
megalampus
Ja rowniez " od dziecka" slyszalem wolgarne slowa od mezczyzn w rodzinie ( goralskie chowanie)..i jakos zasadniczo nie wplynelo to, na moj system wartosci i zasady ktore praktykuje..
megalampus
Widocznie dla tatusia owe osoby nie sa " najwazniejsze w panstwie" ? Dla mnie Gierek,Jaruzelski rowniez nie byli.. Robienie na sile Autorytetow i "swietych krow" z tymczasowych biurokratycznych administratorow kraju jest glupota i naduzyciem.. Sami powinni swoimi dzialaniami zasluzyc na szacunek ludzki..Ja nie nazwalbym wymienionego "ch...m" ale Glupcem i manipulatorem juz tak..Masz prawo uwazac inaczej..
megalampus
hmmmm...Kapuste masz..tylko dlaczego brakuje w niej grochu ?
megalampus
Witam. Ciesze sie ,ze znowu pan tutaj zawital..Racjonalnosc i Logika jest coraz bardziej rzadkim ewenementem na NB . ad1:Niedoskonalos oraz naduzycia i patologie zwiazane z " Rodzina zastepcza" .w Polsce sa rownie a w wielu przypadkach wieksze niz w wymienionych krajach..Cala ta ustawa nadaje sie wyrzucenia do kosza.Za dowod niech sluza skandale i naduzycia w  "odbieraniu dzieci" oraz pozbawianie Praw Rodzicielskich..przez roznego rodzaju "spoleczne instytucje" ,"Urzedy"i "sady rodzinne" czego rezultatem byla interwencja Sejmu w formie Ustawy..ktora i tak nie rozwiazala problemu,bowiem odbieranie dzieci jest lukratywnym biznesem i w wiekszosci przypadkow powiazane rodzinnie i towarzysko z powyzszymi "instytucjami".. Wskazywanie palcem na Norwegie czy Niemcy jest niczym innym jak tylko odwracaniem uwagi od patologi w tym temacie ,ktore "czaja" sie tuz za "rogiem".. ad 2:ZUS..Wyraznie widac rozbieznosc miedzy Deklaracjami a Praktyka..Uwazam ,ze stworzono i istnieje jakies porozumienie miedzy Syndykatem Miedzynarodowych Korporacji a danym Rzadem dnia dzisiejszego,ktore reguluje obszary,granice oraz kwoty,w  ktorch nie-korporacyjne,niezalezne  podmioty gospodarcze moga dzialac..Stwarza sie celowo wrazenie wolnosci w dzialalnosci gospodarczej aby ukryc MONOPOL Miedzynarodowych Korporacji w Polsce,ktory dla bystrego obserwatora jest az nadto widoczny.. Osoba Morawieckiego jest najlepszym przykladem Korporyzacji zycia gospodarczo-ekonomicznego w Polsce w jego najgorszej Goldman Sachs odmianie.. wniosek : caly ten system do kosza.. ad 3..oraz glebsze i zataczajace coraz wieksze obszary  dzialania parti politycznych pozbawiajace Polskich Obywateli praktycznej mozliwosci ksztaltowania dynamik ekonomiczno-spolecznych w okresie miedzy wyborczym..Obywatel zostaje upodmiotowiony Konstytucyjnie raz na 4 lata przez 14 godzin..dostaje 1 minute do egzekwowania swich praw Konstytucyjnych..kpina i manipulacja..caly ten system nadaje sie do kosza..Mozna i nalezy kontestowac wiele innych obszarow. w ktorych panuja podobne absurdy i POZORY..bowiem Polska jest terenem politycznej patologi.. Pzdr..  
xena2012
Odnosnie sprawy opiekuna uczącego swoje dziecko obelzywych słów-autor chyba nie dostrzega,że w ten sposób tzn.pobłażając wychowujemy sobie pokolenie Cybów.
Darek
W pierwszym temacie zupełnie się nie zgadzam z autorem. Nie wolno porównywać niemieckich lub norweskich ośrodków z polskimi. Tam to przybiera skalę patologii i robią to z zupełnie innych powodów. W tym przypadku reakcja jest jak najbardziej wskazana. Ma rację przedmówczyni, że takie dziecko ma później wpływ na inne dzieci. I dlatego trzeba się trzymać zasady, tam się kończy Twoja wolność, gdzie zaczyna moja. Jest i jeszcze inny aspekt tej sprawy. Dziecko wychowywane w ten sposób kiedyś "odpłaci" swoim rodzicom. I wtedy bywa płacz z pytaniem dlaczego ? Ano dlatego. Uważam, że za takie zachowania powinno się ścigać. Przecież to nawoływanie do przemocy. Czas powrócić do sądów 24 godzinnych. I nie straszyć karami, więzieniem. Tylko dwie kary, albo pieniężna albo prace społeczne na rzecz miasta. Jakby taki tatuś zapłacił z 10 tys. lub popracował 50 godzin przy sprzątaniu miasta, to by zrozumiał.
angela
Cóż to tutaj autor notki wypisuje,  że niby może tatuś,  i nauczony przez tatusia dzieciak,  opluwać najważniejsze osoby w państwie?  
AŁTORYDET
Początek ostry? Dobrze by było, by obóz Zjednoczonej Prawicy porzucił strachliwość i kunktatorstwo. Metoda wet za wet, jest podstawą skutecznej nauki. Jeśli nie reaguje się na nieusprawiedliwioną, podłą agresję, to skąd agresor ma wiedzieć że tak robić nie wolno? Dobre obyczaje, dla tego właśnie są tak nazwane, bo mają mieć charakter powszechny. Jak będą robić siarę w Sejmie, to odwoływać z funkcji w komisjach, odwoływać marszałków. Z uśmiechem na ustach i troską na obliczu.
Pani Anna
Groch z kapusta jak zwykle, a co do dzieciaka, to oczywiście rodzice mają prawo wychować zgodnie ze swoimi przekonaniami, nawet na chama i menela jak w tym wypadku, ale pragnę zwrócić uwagę, że to dziecko może n.p. chodzić do przedszkola lub szkoły z moimi dziećmi i powielać "tatusiowe" zachowania, czyli uczyć chamstwa i menelstwa inne dzieci, nawet nieświadomie, bo przecież takie słowa i zachowania w jego domu są używane i pochwalane. Inne dzieci, w tym moje sa również wychowywane zgodnie z przekonaniami ich rodziców, czyli, że nie należy używać wulgarnych słów, a innych ludzi, zwłaszcza starszych należy szanować. O normach społecznych i zasadach współżycia społecznego pan słyszał? Jeżeli rodzic sobie nie radzi z wychowaniem dziecka w zgodzie z powszechnie obowiązującymi normami, a przynajmniej w poszanowaniu do nich, to państwo powinno mu w tym pomóc, a przynajmniej lepiej się tej rodzinie przyjrzeć. Musi to zrobić państwo w moim i innych imieniu, ponieważ zgodnie z obowiązującym prawem i normami nie mogę wziąć pasa i złoić takiemu skóry, ani nie mam żadnego wpływu na jego tatusia. Mam jednak prawo wymagać, aby moje dzieci w przedszkolu, czy szkole przebywały w przestrzeni wychowawczo bezpiecznej.
Do wpisu: "Drugie dno" historii z p. Piebiakiem
Data Autor
Obserwator
M.in. stąd, że p. Mularczyk, będący twarzą komisji reparacyjnej, jest z "Solidarnej Polski", zaś bez p. Ziobro traci zaplecze polityczne - przy okazji już wiadomo że tajemnicza 'EMI" jest żoną sędziego który robi teraz za ofiarę losu i prześladowań anty-PiSu, co się już w ogóle kupy nie trzyma - na szczęście w toku sejmowej dyskusji nad wnioskiem o dymisję p. Ziobry, dostał on zdecydowane i jednoznaczne poparcie, a w związku z tym w tej kwestii "Stronnictwo Pruskie" w Zjednoczonej Prawicy najwyraźniej dostało dyskretny "łomot", bo jakoś i sprawa "EMI" się leniwo snuje, jak i od p. Ziobry się odczepiono, a z drugiej strony wychodzą "kwiatki" w postaci np. efektów tej całej "Konstytucji dla nauki" czy jak to tam zwał. No, dzieje się...  
Ludomir
Pytanie o „dziamganie” (?) całkowicie zastępuje merytoryczne odniesienie się do mojego komentarza - dlaczego mnie to nie dziwi w przypadku tej paniusi...?  Która tak żarliwie broni   osławionego Piebiaka, jako że w życiu swym prywatnym tak właśnie, jak ów Piebiak postępuje.  
Ludomir
Takie postępowania tej kanalii Piebiaka i jego kompanów może usprawiedliwiać, albo tylko lekceważyć tylko ten czy ta, kto w swoim życiu tak właśnie jak oni postępuje.  
Dark Regis
A może oni wszyscy zgodnie dują i rozdymają te balony, żeby do wyborów nie mówić o sprawach istotnych? Mam jakieś takie wrażenie, że ta kampania z obu stron ma jednego reżysera.
Pani Anna
Ludomir, co tam znowu dziamgasz?
Ludomir
Anielka znowu się pogubiła i nie wie które prawdy objawione przez TVPiS powtarzać...  
Ludomir
Świetny żarcik: wszyscy, po obu stronach barykady politycznej są tą aferą zbulwersowani, a okazuje się, że dla takiej panny Anny nie ma żadnej afery i nikogo ona nie obchodzi. No,cóż: niektórzy (niektóre zwłaszcza) chcą być szalenie oryginalne i sypią takimi żarcikami, jak ta paniusia, zresztą nie po raz pierwszy. Wprawdzie sama coś wspomniała o jakiejś nierównoważonej alkoholiczce...  
To jest walka na śmierć i życie Polski, a my musimy być mądrzy i przesiewać badziewie od plonów. PIS nie potrafi poradzić sobie z tą agresywną chołotą, atakująca nas zewsząd, dlatego trzeba ich wspierać pomimo pewnych niedoskonałości, bo nie mamy lepszej alternatywy i... nie wchodząc w szczegóły.Tu chodzi o każdy głos i dlatego tak szaleńczo chwytaja sie róznych nieznaczacych zdarzeń rozdmuchując je do wielkiego balona, który pęknie zaraz po wyborach. Trzeba zatkać uszy i do przodu, żeby nie stracić szansy na Polske.
Pani Anna
Jabus, ale tylko jedna strona ich przestrzega, taka różnica.
Pani Anna
Ty Ludomir, może nie reszta świata, ale ty na pewno.
Ludomir
Polacy,nic się nie stało! śpiewają zgodnym chórkiem różne paniusie Anny,Xenki i Anielki. A niektórzy się do tego chórku przyłączają - ale kabarecik...
Ludomir
"nikogo normalnego to nie interesuje." Znalazła się wreszcie jedna normalna, bo reszta świata to same głupole,debile, i kretyni.
paparazzi
Po tym co widać,my ich mamy i nie mamy
Jabe
O standardach to akurat mówią obie strony, w kampanii.
Pani Anna
No to trole i "opozycja' mają przez chwilę zajęcie, bo nikogo normalnego to nie interesuje. A piastując urząd państwowy trzeba być ostrożnym i nie używać np. ministerialnego konta do takich głupot. A za głupotę się płaci i bardzo dobrze, i to jest raczej standard w bardziej normalnych krajach. Za co w końcu podał się do dymisji prezydent Niemiec Wulff, za zamianę biletów klasy ekonomicznej na biznes i zmianę  ukrytej przed parlamentem prywatnej pożyczki na kredyt (czy jakoś tak). I to są statndardy, pełnić funkcję publiczna trzeba umieć, a żeby dobrać do tego odpowiednich ludzi, to po drodze głupków trzeba eliminować. Na sekretarza partii Gawłowskiego, szefa klubu Neumanna z zarzutami, szefa kampanii Krzysztofa Brejzę zamieszanego w aferę łapówkarską i "farmę trolli" może sobie pozwolić "opozycja"  i moim zdaniem bardzo dobrze, tak trzymać! W końcu jaka partia, takie za przeproszeniem "twarze". Byłabym poważnie zaniepokojona, jakby nagle znaleźli sobie uczciwych i inteligentnych ludzi do reprezentowania. Nikt nie został zdymisjonowany, dwaj mają jedynki w sejmie i senacie, a POKO w kampani mówi o standardach w polityce.  A panowie tutaj proszę bardzo, podniecajcie się tym, co i dlaczego  jakaś Emi ma na jednego, czy drugiego sędziego, temat może i ciekawy, ale raczej na innego typu forum.  
Roz Sądek
To znaczy co, nie było nic na rzeczy, a oni podali się do dymisji? To nie ma sensu.