|
|
Kto nie zna historii Węgier które jeszcze w XVI wieku były podobnie jak Polska potęgą militarna pod rządami Arpadów i króla Korwina a ich dalsze losy podobne były do naszych.Te Węgry podobnie jak nas rozebrano na części po I -szej Wojnie tak ,że 5 milionów Węgrów jest za płotem w sąsiednich krajach i to jest rana nie zagojona .
Po upadku komunizmu tamtejsi balcerowicze zrobili to samo co on u nas za sprawą ludzi sorosa którzy faktycznie rządzili a soros ,żyd węgierski uważał Węgry za swoje państwo i daslej tak uważa.
Wracając do energetyki ,,Unia sama wepchnęła Węgrów w gaz ,ropę i elektrownię atomową od kacapów i wiele w tym winy komucha obamy bo dziś to elektrownie budował by albo General Elektric albo Westenihaus dysponujący nowcześniejszymi technologiami a i kredyt też by udzielał kto inny.
Orban zrobił to co każdy polityk dbający o swój kraj by zrobił i nie z miłości do kacapów.
Tam podobnie jak u nas nie przeprowadzono dekomunizacji i lewactwo europejskie ma tam swoje zaplecze ale też pamięta się w piwnicach jakiej ambasady rozstrzeliwano patriotów z 56 roku a ambasadorem był niejaki andropow ,bandyta czystej wody ,awansowany na szefa KGB i wyżej.
Oskarżanie Orbana o promoskiewskie ciągoty jest debilizmem do kwadratu czy inaczej lewackim pier...m! |
|
|
Wielkopolski i śmieciu z jednej ziemianki nadają a walonki to zamiennie użytkują i tutaj uwaga dla obu -do salonu się nie dostaniecie z powodu odoru a jak już chociaż pogardłować sobie z podwórza to wymagam abyście na onuce i walonki założyli worki foliowe bo zapaszku nie jest już w stanie zatrzymać mój całkowicie prywatny ochronny pas zieleni jakim mam przed
matrycą. |
|
|
smieciu Haha. W takim razie pozostawiam w teatrzyku dla dzieci. |
|
|
angela Z postkomuchami sie nie dyskutuje, bo maja albo zlasowane przez komuszy system mozgi, albo wykonują zadanie.
Bo śpiochy, musza stawić sie na lapkach. |
|
|
Gniewko Pisze pan tutaj na blogu już od dłuższego czasu i nie ma pan nic ciekawego do zaproponowania tylko bzdety. Tak że nie uważam, żeby było o czym z panem rozmawiać. Szkoda czasu. |
|
|
smieciu Dużo śmieci? Czyli konkretnie? Proszę określić, za pół roku ponabijam się z naiwności... |
|
|
xena2012 Faktycznie wielki to splendor siedzieć przy stole (czy może raczej pod stołem) z Angelą Merkel i żalosnym francuskim fircykiem.ale nie nazwała bym tego interesem narodowym.Przeciez oni mają pieniadze a my tylko zasady a więc stanowimy dwa różne swiaty.Miejsce Polski w Europie Niemcy i Francja najlepiej widza na przykładzie Tuska jak w lokajskiej pozie nakłada marynarkę pijanemu unijnemu oficjelowi. |
|
|
Gniewko Następny mądrala się znalazł. Nikt nikomu teraz 4 litery nie liże, Węgry znalazły ważnego sprzymierzeńca w swojej polityce. Tak było wcześniej za rządów POpaprańców, którzy robili to, co im szwaby kazały i dostawali kości ze szwabskiego stołu takie jak stanowiska w UE. |
|
|
wielkopolskizdzichu zaklinanie ponurej rzeczywistości. Polska jako klient liczący na łaskawość Orbana jest kompletnie pomijalnym elementem europejskiej układanki. Dla Ukrainy, Białorusi ba nawet krajów pribaltiki, Czech, Słowacji od ponad roku się w ogóle nie liczymy. Ambicje pisowskie wygrały z interesem narodowym, który każe nam siedzieć przy stole z Niemcami i Francją, a nie lizać 4 litery Węgrom. |
|
|
Gniewko Uważam po komentarzu, że pana przydomek jest właściwy trochę prawdy i dużo śmieci. |
|
|
Gniewko Widzę, że są jeszcze rozsądni ludzie, którzy to dobrze interpretują. |
|
|
Gniewko Trochę się im nie dziwię, bo muszą jakiś temat wymyślić, żeby ciągle w telewizji siedzieć i gadać bez sensu :-) |
|
|
Gniewko Orban zgodził się na przeprowadzenie gazociągu bez żadnych warunków, a jak będzie gazociąg to w każdej chwili można się podłączyć. |
|
|
smieciu W ostatnim czasie Węgrzy dostali w kość przede wszystkim od Zachodu a nie od Rusków. Tak więc tam sentymenty są nieco inne. Prawda jest taka że przed Orbanem nastała tam taka kiła że praktycznie już nic nie było. Za wodę z Dunaju trzeba było płacić obcym. To mały kraj, bez większych zasobów, który został całkowicie rozkradziony. To nie Polska że kradną i ciągle mają co kraść.
Orban więc stał się kołem ratunkowym. Nie powinno nikogo zdziwić jeśli ma jakieś plecy w postaci służb. Ruskich. Czyli takich jak w Polsce, gdyż czerwoni przepoczwarzyli się do nowych ról wszędzie w podobnym stylu.
Myślę że do ludzi nie docierają analogie ani powaga problemu. Na Węgrzech stał się taki syf, że rozkradające kraj czerwone służby musiały interweniować. Zapewne w porozumieniu z unijnym zarządem, który nie mógł wizerunkowo pozwolić na istnienie unijnego kraju, bankruta, nędznika. UE jest przecież ok! W tym środowisku pojawił się Orban. W kraju gdzie wszystko zostało już kupione przez Zachód, nie było innego sposobu jak obłożenie jakimiś podatkami tych wszystkich korporacji. Wszyscy to rozumieli z korporacjami włącznie. Lepiej coś zapłacić i dalej działać niż doprowadzić do całkowitej ruiny a i także katastrofy wizerunkowej.
Tak więc mimo że zapewne po cichu wszyscy tam zawarli jakieś porozumienie przedłużające byt Węgier to oficjalnie Orban został wykreowany na wielkiego buntownika. Walczącego ze złą, złodziejską UE.
Teraz wystarczy przenieść się do Polski by zobaczyć że przerabiamy dokładnie to samo. Polska za Tuska i Rostowskiego została doprowadzona na krawędź bankructwa. W tych okolicznościach pojawia się PiS i co robi? No to samo co Orban. Hamuje rozpasane złodziejstwo, dzięki czemu nasz kraj zyskuje pieniądze na przedłużenie iluzji. Zarówno w Polsce jak i na Węgrzech służby są czerwone. Skoro na Węgrzech to one stoją na straży porządku i jakoś wspierają Orbana to czemu u nas ma być inaczej?
Raczej nie jest inaczej sądząc choćby z tego co nasz obecny rząd robi w sprawie tych służb.
Generalnie to fascynująca historia jak 2 kraje rozkradzione, neokolonialne bankruty nagle przepoczwarzyły się w gospodarcze rekiny sukcesu, potrafią stanąć okoniem wobec UE a nawet jak wszystko na to wskazuje będą lokalnymi liderami, zmieniającymi oblicze UE.
Fascynujące jest jak cała ta absurdalna historia na naszych oczach przekuwana jest na prawdę dla tłumu, ale nie tylko. Dzisiaj nie ma co chodzić do teatru, kina. Wystarczy jedynie wygodnie usiąść i obserwować ten cyrk. Te kukiełki pociągane przez kogoś za sznurki. Te zmiany ról jak w jakiejś telenoweli. Była wielka groźna Merkel. Nagle stała się słaba. Był opluwany PiS przejmujący władzę w kraju bankrucie. A mamy 500+ oraz bankiera jako premiera dla moherów i wszystkich katolików. Mamy Polskę, która wkrótce będzie rozdawać karty w Europie.
Tak. Mamy te filmowe zwroty sytuacji. Bohaterów i scenariusz z telenoweli. A wszystko w realnym świecie! |
|
|
Francik Moim zdaniem mieć pretensje do Orbana o "słynne 27:1" to objaw pewnej słabości intelektualnej. Uważam, że Kaczyński osiągnął to co chciał - pozostawienie Tuska w Brukseli, daleko od Polski. Pewien niemiecki zajtung napisał, że Makrela chciała się Donka pozbyć - czytaj: podesłać go nam do Polski. I gdyby nie akcja z Saryuszem-Wolskim to tak mogło się stać. Jednak Tante Angela musiała pokazać Polakom, kto tu rządzi i poparła Tuska. Moim zdaniem to Kaczyński ograł Makrelę, bez Donka opozycja jest taka jak widać - daremna. Przy okazji Angela pokazała germańską butę przeprowadzając "głosowanie" w typowo dederowski sposób: kto jest przeciw - nie widzę. Swoją drogą daje to do myślenia - taka zagrywka jest raczej objawem słabości, kto jest pewny wyniku głosowania, to się go nie boi. Do tego słynny bonmot francuski: wy macie zasady, my mamy pieniądze. To plus dla Szydło, że sprowokowała taką odzywkę. Pokaz pychy i zarozumiałości tandemu niemiecko-francuskiego zaowocuje w przyszłości. |
|
|
Józef Darski Węgrzy zgodzili się do przeprowadzenia połączeń gazowych przez swoje terytoria, jeżeli zapewnimy im zaopatrzenie w gaz, - gdzie jest na ten temat komunikat, bo czytałem, że to był temat rozmów, a o decyzji nic nie widzę. |
|
|
Czesław2 Jak mogą być dziennikarze ( nie tylko polscy) najgłupsi ,przecież każdy z nich zna się na WSZYSTKIM. |