Otrzymane komantarze

Do wpisu: Potopu w wersji biblijnej jednak nie było i co z tego wynika
Data Autor
sake2020
Już wcześniej,bo w latach siedemdziesiątych XX-go wieku przelatujący nad górą Ararat piloci samolotu dostrzegli drewnianą konstrukcję.To było wyjątkowo ciepłe lato i spod zmarzliny mozna było dojrzeć i sfotografować fragmenty przypominające olbrzymią łódź.Niestety  w następnych latach zmarzlina przesłoniła widok.
spike
Opowieści biblijne i nie tylko, to jedno, a co z corpus delicti potopu Arką Noego, jest wiele poszlak, ponoć dowodów w postaci szczątków etc. do tego poszukiwacze, świadkowie, że Arka istniała, jeżeli to Arka, której szczątki spoczywają na górze Ararat. "Arka Noego odnaleziona. Wyprawa z Hongkongu odkryła Arkę Noego ukrytą w lodowcu góry Ararat. Ze wstępami Lecha Dokowicza i Macieja Bodasińskiego. Warszawa /brw, © 2022/. Wydawca: Fronda PL. s.269. liczne il., w tym wielobarwne. opr. oryg. kartonowa. 23 cm. Przez całe stulecia biblijna opowieść o potopie była traktowana jak legenda. Czy na naszej planecie wydarzyła się globalna powódź, która zniszczyła lądowe życie na ziemi ? Wielkie muszle znajdowane na wierzchołkach kilkutysięczników zdawały się potwierdzać tę tezę. Relacje z potopu przekazywane były z pokolenia na pokolenie w Ameryce Południowej wśród Majów i Azteków, możemy znaleźć je na glinianych tabliczkach sumeryjskich, w mitach greckich, w opowieściach Aborygenów i hieroglifach Chińczyków. Ale samej arki ciągle nie potrafiono namierzyć. Aż nagle na początku XXI wieku grupa śmiałków z Hongkongu zainteresowała się anomalią magnetyczną skrytą pod lodowcem góry Ararat na wysokości ponad 4000 m n.pm. Inicjatorzy wyprawy nie byli nawet chrześcijanami, znającymi Biblię, a właścicielami parku rozrywki, którzy w potencjalnym znalezisku wietrzyli możliwość wykorzystania sensacji i sporego zarobku. Kolejne wyprawy z Hongkongu z pomocą tureckich przewodników trafiały w niedostępne dotąd rejony świętej góry Ararat. I oto okazało się, że pod wielką zmarzliną, ukrywa się gigantyczna konstrukcja wykonana z drewna. Badacze dostali się do jej wnętrza, które przypominało monstrualnych rozmiarów łódź – z wieloma poziomami i pomieszczeniami. Wydobyto z niej ponad sto artefaktów; naczyń glinianych i wystruganych z drewna, które po przebadaniu znalazły swoje miejsce w muzeum zbudowanym u podnóża góry, po tureckiej stronie. Dlaczego media milczą o tym odkryciu? Na jakie lata datowane są znalezione przedmioty? Dlaczego rząd turecki poważnie potraktował znalezisko i zaoferował współorganizowanie kolejnych wypraw, których wyruszenie zastopowała pandemia? O tym wszystkim opowiada książka ks. Romana Piwowarczyka, przyjaciela odkrywców z Hongkongu – człowieka, który wspinał się na Ararat i dotykał przedmiotów znalezionych w zakamarkach tajemniczej konstrukcji."  
NASZ_HENRY
Studiowanie biblii to ciężki kawałek chleba - nawet Newton nie dawał rady. Potopów mogło być wiele, tak jak wybuchów wulkanów jest wiele, a jak dopuścimy światy równoległe to i potopów nam przybędzie ;-)  
Do wpisu: Halo...
Data Autor
NASZ_HENRY
                                                                                                                                                   ''  
NASZ_HENRY
Gaudete Sunday Gaudete in Domino semper Niedziela Radości 😉  
u2
Wieczne narzekactwo Muńka skończyło się na udarze w 2019. Choć inni przebijają Muńka, którzy również nie potrafią się sami rządzić, ale za to potrafią wiecznie narzekać : spidersweb.pl   Rządzą nami starsi panowie z brzuszkiem, którzy tęsknią za Telerankiem, Dziennikiem Telewizyjnym i wypasionymi galami Disco Polo z lat 90. Wychowankowie słabych katolickich rozgłośni radiowych i tego kiczowatego tzw. sacro-polo. Językowo to pokolenie pamiętające i kształcące się w PRL-u, chociaż na sztandarach ma antykomunizm. To ta ich nowomowa ma bardzo wiele wspólnego z tamtym na szczęście minionym okresem. No i ta naprawdę wkurzająca hipokryzja. Nie ma co owijać w bawełnę, jesteśmy wkurwieni - ostro podkreśla Fisz.
Edeldreda z Ely
@EsaurGappa  m.youtube.com
EsaurGappa
Głosy zagłuszające prawdę,żałosna szydera i diabelskie przekleństwa,krzyki prosto z duszy struchlałej,płacz przemilczany,pytania naznaczone niepokojem,bez odpowiedzi błagania,dzisjaj rozmowa między ludzmi nie przynosi ukojenia żadnemu sercu.  Chyba wszyscy to czują,tą niemoc wobec tyrady kłamstw,wobec codziennego bełkotu który wylewa się falami z jądra ciemności.  Artyści coraz głośniej wołają, przebrani w kostiumy aniołów i demonów,kochają tak wyć do ludzi,dzielić ból i zwątpienie,rzadko głoszą dobrą nowinę,prawie nigdy.  O bogu dzielić się z innym człowiekiem to jest najwyższa sztuka,patrzeć sobie w oczy i widzieć ten sam blask,wydobyć z głebi siebie tą odwagę przezwycieżenia strachu.Czy ludzie potrafią usłyszeć głos Jezusa w drugim człowieku jeśli nie słyszą go w swojej duszy?      
RinoCeronte
Więc Ada czy Adela? Bo już nie wiem w czym programowałem w dzieciństwie.
NASZ_HENRY
Ada, to nie wypada! Tak być nie może, trudna rada! Na widok wszystkich twoich fantastycznych psot aż oblewa zimny pot! Ada, to nie wypada 😉  
RinoCeronte
Ale jednak Kacper Kita ma rację!
u2
To Adele. Był taki język programowania. Słyszałem parę kawałków tej gwiazdy. No niezła. Ale tym mnie nie przekonasz do protestantyzmu. Wysil się bardziej niemiecki pastorku. Czarek Gmyz też protestant, jakoś ostatnio przycichł :-)
Do wpisu: Z całą mocą potępiam Grzegorza Brauna
Data Autor
Zbyszek
Oczywiście, że Remarque. Mój błąd, jakoś coś ostatnio zetknąłem się z tym drugim (chodzi o wiersze) i to pewnie jakieś echo. Poprawiam. A tekst... no cóż. Jak widać budzi s k r a j n e oceny.
Izabela Brodacka Falzmann
@ Na zachodzie bez zmian napisał Erich Maria Remarque. Kto to jest Rielke? Czy chodzi o Rilke? Ale tekst świetny. Odezwał się we mnie stary belfer, proszę wybaczyć.
Zbyszek
@Zofia: Piękny i głęboki komentarz: "Moje potępianie ZŁA przerodziło się w POGARDĘ. I to z czystej NIEMOCY. Ja i inni mogą potępić niegodziwego człowieka ale znajdzie się paru "umocowanych" dobrze opłacanych, którzy mnie,( nas) potępią. Koło się zamyka. Z tego wynika , że potępianie to sens naszego życia." Dokładnie tak to wygląda. Opisał to brytyjski pisarz J.R.R Tolkien, w historii przemiany Elfów w Orki. To generalnie jest opis metody pracy zła. Ono posługuje się ludźmi, którzy podejmują działania by wyrządzić krzywdę, dowolnego rodzaju, drugiemu człowiekowi. By sprawić mu jakąś formę bólu. Stale, "bezinteresownie",  bezwzględnie. Dodatkowo zło, stwarza takiego rodzaju sytuację, środowisko, układ, że nie daje osobie krzywdzonej skutecznej możliwości zaradzenia doznawanej krzywdzie, zaś krzywdziciele mają wolność sprawiania bólu i krzywdy innym, oraz zasoby do stwarzania kłamliwego swojego obrazu, oraz środki i zasoby by prowadzić swoją działalność. Człowiek znajduje się w sytuacji NIEMOCY reakcji na krzywdę, wyrządzaną mu przez pełne PYCHY zło. To prowadzi - jak słusznie napisane w komentarzu - do POGARDY, ja dodam do NIENAWIŚCI, bo to jest właśnie pragnienie zła, które napędza swoje dzieci, swoje sługi, potwory w ludzkich postaciach, zajmujące się sprawianiem innym bólu, niszczeniem innych. Ale POGARDA I NIENAWIŚĆ, to nie jest rozwiązanie. One nic nie dają. One Elfy u Tolkiena zamieniają w obrzydliwe Orki, one ludzi zamieniają w to, co ich krzywdzi lub skrzywdziło. Człowiek zaczyna żyć POGARDĄ i odczuwać chęć, potrzebę, żeby dla odmiany innych skrzywdzić, żeby im oddać "pięknym za nadobne" i w ten sposób, sam przechodzi na stronę zła czyli ostatecznie już przegrywa, bo samo cierpienie, bycie krzywdzonym jeszcze ostateczną przegraną wcale nie jest. Więc rada "kochajcie nieprzyjaciół" nie odnosi się być może do owych nieprzyjaciół i bywa kompletnie opacznie rozumiana i tłumaczona przez "licencjonowanych nauczycieli". Ta rada odnosi się do nas samych. To rada udzielona nam z miłości. Z miłości do nas. Byśmy ocaleli. Bo przyjdzie czas, kiedy wszystko stanie, czy się zmieni. Biada wtedy ludziom, którzy ulegli złu i zaczęli innymi GARDZIĆ, ich krzywdzić i nienawidzić. A to możemy być my, jeśli NIEMOC w reakcji na KRZYWDĘ, przekujemy w POGARDĘ i NIENAWIŚĆ, by oddać "pięknym za nadobne".
EsaurGappa
😚
Edeldreda z Ely
Allle ładny awatar :-) 
EsaurGappa
Znośny wieczór autorze.  Bez utraty tchu,słowa i milczenie,jak miło by bylo jakby ktoś przytulił mnie teraz czule,zapalił miłości ogień,a nazajutrz ważny jest tylko dotyk i szept kogokolwiek.
spike
Po co ta lista potępionych, to rozcieńczanie konkretu, wszyscy ludzie na tym świecie, jesteśmy już przy urodzeniu potępieni, poza dwoma wyjątkami, część dostaje szansę na zmycie hańby, a nieliczni całkowitego oczyszczenia. Pewien akademik napisał najkrótszą pracę doktorską, była zawarta w jednej linijce, to dopiero sztuka konkretu, jego mowa była tak, tak!
Kazimierz Koziorowski
potepiaj sobie ile wlezie. klawiatura wszystko wytrzyma. chyba latwiej byloby ci wyszczegolnic kogo nie potepiasz
keram
Ponieważ wielu żydów w Polsce to antypolscy żydzi, żądamy usunięcia świec chanukowych z polskiego parlamentu !!! No chyba, że nasz prezydent pojedzie do Knesetu i zawiesi tam krzyż, albo wreszcie ta cała Hołownia z lewackimi poślicami zgodzą się na ustawienie adwentowych świec w sejmie !!!
sake2020
Czy jeżeli potępię niegodziwe zachowanie ,,pewnych'' ludzi to jest szansa że ktoś się ze mną zgodzi? Obecnie bardzo chory jest Zbigniew Ziobro.ma nowotwora złośliwego a rokowania niepewne.Wiedząc o tym dwoje prominentnych działaczy Koalicji -Pan Wojtunik dawniej CBA i pani Anita.Kucharska- Dziedzic z lewicy postanowili błysnąć dowcipem.Pan Wojtunik ordynarnie drwi z choroby Ziobry i pyta czy biega po szpitalu z pistolecikiem w gaciach,pani Kucharska peroruje zasmiewając się do mikrofonu,żeby Ziobro się nie fatygował na komisję bo go i tak przesłuchają w miejscu jego obecnego zamieszkania czyli szpitalu.Czy tych dwoje bydlaków można jeszcze nazywać ludźmi? Nie przypominam sobie,żeby przed laty ktoś z choroby człowieka publicznie drwił? Tym szmatom wszystko wolno? I takie szmaty opowiadają o pojednaniu i,każą się usmiechać..
danuta
"Na Zachodzie bez zmian" - Erich Maria Remarque. Ale nie szkodzi, za chwilę może być nawet nie R.M. Rilke, tylko RIELKE. Nadszedł czas tych, co to ani jednej książki w swoim życiu nie przeczytali i nigdy nie przeczytają. A poezji to już w ogóle. Potępiam Konfederację i pokrewnych ogłupiaczy.
u2
potępianie ZŁA przerodziło się w POGARDĘ. I to z czystej NIEMOCY. Potępianie i pogarda to wstęp do użycia siły przeciwko pogardzanym i potępianym. A siła często jest kojarzona z mocą. PS. Nie mogę znaleźć ilu pastorów donosiło dla STASI - podejrzewam, że praktycznie wszyscy, jak popowie w ZSSR dla KGB. Byli pastorowie politycy, Markus Meckel (jest przeciwko reparacjom dla Polski), czy Rainer Eppelmann (jest przeciwko lustracji). Ojciec Angeli Merkel to również pastor, który ponoć wyemigrował z RFN do DDR. Bardzo dziwna geschichte :-)
mada
Co do potępionych. Właśnie się dowiedziałem, że Kiszczak  został ambasadorem pełnomocnym Belzebuba przy rządzie Tuska. Kiszczak ma tam lepsze koneksje od samego Stalina. Działania Kiszczaka były bardziej pro-rozwojowe w tej dziedzinie. I już szykuje ciepłą posadkę dla Tuska.