|
|
Dark Regis Jest teraz wyjątkowa okazja, żeby kreatorom durnych trendów przyjrzeć się trochę dokładniej. Nie chodzi jednak o wielkie korporacja, ale o oszołomów żebrzących o klikbajty:
"Justyn Kołek, jeden z najbardziej znanych grzybiarzy i grzyboznawców w Polsce, mówi, że zwariuje. Codziennie odbiera telefony w sprawie muchomora czerwonego. Jedni pytają o rzekome działanie antyoksydacyjne grzyba, inni o halucynogenne. Kołek uważa, że ktoś umiejętnie prowadzi ryzykowną kampanię marketingową przekonującą innych, że odpowiednio użyte muchomory mają pozytywne działanie. Na forach internetowych, w grupach facebookowych, na profilach influencerów i blogach miłośników "naturalnych metod" radzenia sobie ze wszystkimi problemami świata pojawiają się pełne entuzjazmu wpisy o tym, jak muchomor potrafi pomóc "w tym i tamtym"."
Tak to właśnie działa w praniu. |
|
|
Dark Regis Tak dla kontrastu polecam obejrzeć na YT wykład Richarda Feynmana o "metodzie naukowej" ;)
youtube.com |
|
|
Zbyszek Może tak... |
|
|
Zbyszek Brzytwa Williama z Ockham jest tam, gdzie być powinna, w tradycji czysto oświeceniowej, w metodzie naukowej, w rękach demona Maxwela. |
|
|
Zbyszek Faktycznie. Wielki biznes przesunął nacisk z robienia wielkich pieniędzy, na ksztaltowanie "nowego człowieka". |
|
|
Kazimierz Koziorowski trzeba by z tego pięknego elaboratu wycyzelować krótki manifest jeżeli ma trafić pod strzechy |
|
|
JanAndJan Witam Autora
Aleś Pan rozedrgany...
Atlas chmur - z T. Hanksem, komentuje i - moim zdaniem - wycisza fale... Oliwa. Klamra: Joshua - rozedrganie - oliwa - hope, w kontrapunkcie, a nawet - w opozycji.
Problem jednak, jest zasadniczy. Do zrozumienia, potrzebne jest odwołanie się do tzw. chrześcijaństwa - pycha. Egzemplifikacja: Mnich. Genialnie!!! sfilmowana opowieść o.. pycha.
Uprzejmie proszę Autora o nie odwoływanie się do chopa (po śląsku) z Nazaretu, bo punkt wierzenia, zależy od punktu urodzenia.
Ble ble ble. Teraz gęste.
Niedawno pisałem z zakonnikiem kk - ten sam typ ...ex cathedra, głębokie i mądre zdania, refleksje..
A, ja się pytam Autora: brzytwa Ockhama, to gdzie? (W. Młynarski, Wronia - autoironia, wa). I, można tak dalej, und noch ein mall..
Ja uważam, iż...(wa) zbydlęcenie i sqrfienie, tzw. narodu - mają się nijak (falsyfikują recenzentów) do skali, spontanu, konsekwentności - pomocy Ukraińcom/Ukrainie. Miłość, nie jedno - ma imię, prawda? Screen: polski strażnik graniczy z ukraińskim dzieciaczkiem, w ramionach - już..po polskiej stronie...
Tegoroczną, pokojową - Polacy. Polska.
Ad personam: w Ostatnim Samuraju: za dużo myślenia.. coś, tak jak Philip Kaplaeu, Zorba, Szwejk, Forest, wujek Staszek...
Nie wiem, co Pana zabolało? Coś, jednak spięło batem - po plecach.
Zasadniczo i egzystencjalnie - nie zgadzam się z Panem w sprawie (taki, pseudo-prawniczy sznyt, wa) kk i pana J., domokrążcy. Na marginesie, Urban szczezł był, a bratnego tekst z PW, na cmentarzu, pamięta Pan? Kto, za kogo i za ilu...?
Płentujonc (wa): "odmienne stany świadomości" - prawdą ostateczną jest to, że nie ma prawdy ostatecznej. Relatywizm? Neo marksizm? Ok. To, weź Pan doopę w troki (studio 202) i gnaj Pan, na dzikie pola.... W realu i w globalu - (ciut za p. Bartosiakiem) - Jestem dumny, że jestem Polakiem. Taki..hmmm... prowincjonalny - lighthouse.
Autorze. Tekst świetny, chociaż polemizuję (by P. Bałtroczyk) - moim zdaniem.
Pozdrawiam |
|
|
Dark Regis Ma Pan na myśli właściwe słowo, ale go w tekście nie używa. Tak, chodzi o kreatorów trendów, czy raczej megatrendów. Takich samych jak te, które powodują, że piękna młoda kobieta zaczyna ubierać się i paraduje po ulicy w worku na cebulę przyozdobionym wstążką i cekinami. Analogiczne do tych, co każą "inwestować" w kryptowaluty, tokeny, polisolokaty, kredyty hipoteczne we franku, lepsiejsze smartfony albo "elektryki". To robota wielkich korporacji, które już dawno przeszły od fazy oczekiwania na wydarzenia, które można wykorzystać do zarobienia szmalu, do fazy kreowania tych wydarzeń, które wpływają na zwiększony popyt na już przygotowany przez korporacje "produkt". W przypadku gender tym produktem są badziewia promowane przez niezliczone kanały na YT, Fejsie i Instagramie, ladyboyskie ciuszki, trimmowane zarosty typów z penisami albo z waginami whatever, kosmetyki, odmładzające mydła, wegańskie mikstury, usługi wybielania lub wycinania tego i owego, mnóstwo leków trafiających precyzyjnie w ból, wreszcie paradowanie w akcesoriach rodem z gestapowskiej katowni na platformach z pawimi piórami w du.... |