Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czego szukasz na portalu blogerskim? Ankieta, pytanie
Data Autor
Siberian Dog Husky
Ponad 20 lat operuje z racji zawodu i zamieszkania j.angielskim. Powiem tylko tyle że mimo sporych zmian na lepsze to jednak google niejednokrotnie zmienia sens zdań i wypowiedzi Nie nadaje się do profesjonalnych tłumaczeń tekstów
Tezeusz
@Rus.... Piszesz cytuję : "Za tą wersją przemawia fakt, że znowu ten bełkot został przedrukowany na ścieku Sakevycza i oklaskiwany przez najgorsze żydobanderowskie mendy jakie istnieją w Sieci." Sam jesteś żydobanderowską mendą chamem i rusofilem...srasz na innych pod siebie  
Pers
@r-jasiu //JESTEŚ  zwykłym złodziejem cudzych tekstów Panimaju?// Jesteście wyjątkową bandą debili :))))))) Dlatego was wykopałem :)) Wy się lepiej módlcie, żeby @admin szanowny wam tego nie zrobił...
u2
Tłumacz Google a plagiat Czasami używam tłumacza Google w rozmowach z obcokrajowcami on-line. Oczywiście uprzedzam moich interlokutorów, że korzystam z tego znakomitego narzędzia. Trochę brzmię sztucznie, ale dogaduję się, i o to właśnie chodzi :-)
Siberian Dog Husky
Czy tłumaczenie tekstu z języka angielskiego to plagiat? Odchodząc jednak od specyfiki Internetu - czy samo tłumaczenie tekstu w formie tradycyjnej może być postrzegane jako plagiat? Tu trzeba zwrócić uwagę na wąską granicę pomiędzy opracowaniem utworu a jego kopią. Ustawa o prawie autorskim definiuje to pierwsze jako "tłumaczenie, przeróbkę, adaptację" - przy czym musi odbywać się ono bez uszczerbku dla oryginału. Tłumaczenie literackiego dzieła lub artykułu z zagranicznej prasy nie będzie więc stało w kolizji z utworem pierwotnym. Jeśli jednak zostanie skopiowane, a następnie zaprezentowane jako twórczość własna - stanie się już plagiatem. To szczególnie istotne w branży tłumaczeń. W przypadku tłumaczeń przysięgłych kwestia jest oczywista i usługi takie jak tłumaczenie dyplomu i innych dokumentów mają oczywiste podstawy prawne. Natomiast jeśli mówimy o tłumaczeniu dowolnego tekstu literackiego, rolą osoby odpowiedzialnej za translację jest umiejętne balansowanie na kilku płaszczyznach. Nie wystarczy tu jedynie wykonanie odpowiedniego przypisu i ujęcie go w bibliografii. Warto zadbać np. o pozyskanie zgody autora na tłumaczenie; jeśli to niemożliwe - chociażby ze względu na brak kontaktu z autorem - prawo reguluje możliwość wykorzystania utworu "w granicach dozwolonego użytku". Warunkiem jest tu jednak wymienienie zarówno twórcy jak i źródła. Tłumacz Google a plagiat I tu znów pojawia się kwestia Internetu.  Niektórzy badacze językowi - np. Michael Jones - uważają, że za swoistą formę kradzieży intelektualnej postrzegać można tłumaczenia realizowane poprzez translator Google. Za jego pomocą możemy generować automatyczne tłumaczenia dokumentów i całych stron internetowych. Nie zachowuje on bowiem tego, co dobry tłumacz zapewnić powinien - odpowiedniej stylistyki, umiejętnego oddania gry słownej czy językowych detali. A więc, tworzy plagiat. tlumaczenialublin.pl
Siberian Dog Husky
@Kaczysta Jak na niszowy portal to Niepoprawni.pl i piszący tam blogerzy mają dobre wyniki odsłon Gawrion postawił sobie za cel nie ilość a jakość.Mimo to ci co zostali mają po 500 i więcej odsłon Przykład Humpty Dumpty i kilku innych Zabezpieczył skrypt przed nabijaniem odsłon,powyrzucał spamerów i generalnie daje sobie radę. I to sam.A wszystko dlatego że wpisy są promowane na Twitterze,Fb,Salonie,Albicla, czy Wykop.pl Można? Można
Ryan
ruszkiewicz Ty KRETYNIE Tłumaczenie tekstu bez podania źródła jest klasycznym PLAGIATEM Dziś 4 letnie dziecko wklei w google tłumacz byle jaki tekst Ty matole nie znasz jednego słowa w j.angielskim A teraz ruski debilu wytłumacz tu WSZYSTKIM jedno Jak mamy sprawdzić że tłumacz google nie sfałszował pewnych zdań czy sformułowań Jak mamy je porównać No powiedz matole jak? JESTEŚ  zwykłym złodziejem cudzych tekstów Panimaju?
Pers
@kaczuś //Od Lutego br. to  WSZYSTKIE// pajacyku... Zawsze podaję nazwisko Autora artykułu, poprzedzam jego tekst własnym wstępem (pisanym kursywą) gdzie go przedstawiam to jaki to "plagiat"? Plagiaty to wali fekaliusz/pierdun co wielokrotnie udowodniłem i zawsze zgłaszałem @adminkowi dyżurnemu szanownemu :) Wal się @kaczuś :)))
Tezeusz
@ Rus... geniuszu od siedmiu boleści. Wyleciałeś za chamstwo z Niepoprawnych. pl gdzie jako " Szperaczka" z odmianami - kilkanaście miałeś lewych kont obrażałeś ludzi. Wyleciałeś za to samo z Salonu24.pl. Zabrali tobie bloga za co ? za treści jak mniemam. Twoja metoda blogowania to : chamstwo, chamstwo, chamstwo a niewygodne dla ciebie komentarze blokujesz w NEon24 i donosisz od razu do swych kumpli Adminów. Ale jest na to sposób prosty i skuteczny komentarze twoich wstawek i agitek ze stronki ABW - przynajmniej uczciwie. Pełna zgoda nieprawdaż. Obrażasz ludzi na prawo i lewo, wyzywasz, lżysz, poniżasz taki z ciebie bloger ..wróć nie bloger...dowód a proszę : naszeblogi.pl Jak śmiesz komuś cokolwiek radzić czy pouczać.Wiem,ze masz to w dup...ale to twój problem kim i czym tutaj jesteś ujawniłem w 6 materiałach z dowodami, wypowiedziami...Trafiony zatopiony. Nie oceniam oczywiście twoich agitek od tego są przecież specjaliści...Pewno ciebie nie oleją ! A na koniec napiszę twoimi słowami cytuję : "Wypad z mojego bloga." A oto twoja wielka kultura i szacunek dla innych tak piszesz o innych : "Poczytaj jak beczą hujskie ścierwousze od Sakevycza :) Już nie skaczą z radości jak to "heroje biją orki" tylko wracają do czasów jak ich żydoskie dziadki strzelały Polakom w potylicę w Katyniu..." "Mam nadzieję, że Rosjanie ubiją jak najwięcej banderowców. Im więcej ubiją tym mniej ucieknie do Polski." spiritolibero.nowyekran24.com To twoje ostatnie wypociny ! Ale co można od ciebie wymagać ! ' kultura i sztuka" jak w kultowym filmie - " Przy takiej sztuce ciężko o kulturę "  
Zbyszek
Ok.
Kaczysta
dachowiec a ja na plagiatorow sram Ave
Kaczysta
dachowiec Od Lutego br. to  WSZYSTKIE
Pers
@kaczuś Potrafisz mi udowodnić choć jeden plagiat? Startuj ptysiu :)))))))
Kaczysta
dachowiec Z liu portali cię wypierdolili za chamstwo i plagiaty Możesz się "pomylić" o 7 A teraz won na swój bardach bo nawet 10 tys odsłon nie będzie mieć ta twoją szczujnia dla debili ​Kreciolek to twoją specjalność?
sake2020
@Pers.....Ostrożnie z tym hasaniem, można sobie niechcący złamać nóżkę. To się przytrafia nawet perskim kotom.
Pers
@kaczuś Fekaliuszy i pierdunów olewam. Zieeeew... 
Kaczysta
dachowiec Jestem blogerem od kilkunastu lat, Aż zajrzałem w kalendarz ale  ni jak nie wychodzi mi że dziś to 1 Kwietnia Gdybyś napisał że wklejasz plagiaty od kilkunastu lat to po raz pierwszy powiedziałbyś prawdę
sake2020
@Pers......To będzie i ciąg dalszy? No jak widać akcja się rozwija.Robię sobie kawę i czekam czym nas pan zaskoczy?
Pers
@smeciu Masz całkowitą rację. On chciał kiedyś robić za "guru" w innym miejscu ale szybko został "anihilowany". Był po nim pewienzgdyni, który miał podobne ambicje ale też... Wtedy ja dowodziłem tamtym miejscem. Wyszkoliłem kilkunastu adminów i teraz mogę sobie spokojnie hasać po Sieci :)
sake2020
@Zbyszek-S.......Czego szukają? No cóż,w świecie panuje taki nowy trend,moda na mocne wyrażanie się.Większość osób nie szuka niczego poza wyładowaniem swojej agresji.,,Skoro inni mogą to czemu ja nie''.To daje poczucie ważności i dominacji nad Bogu ducha winnym blogerze czy komentatorze.To pokazanie jakim jest się dowcipnym,nieważne że dowcip jest bez sensu a forma obrzydliwa. Ja szukam wiadomości mogących uzupełnić moją wiedzę i możliwości wypowiedzenia sie w temacie,zapoznania się z wiedzą czy zainteresowaniami innych.Cy mam tę satysfakcję? Nie.Nawet nie śmiem się wychylać ze swoimi poglądami i zainteresowaniami.
smieciu
Przez odwiedzających mam na myśli czytelników. Myślę że każdemu „pisarzowi” zależy na jak największej ilości czytających. Czy nie jest tak, że przy dużej ilości jakość spada? Nie, to zależy właśnie od środowiska, czyli komentujących. Dla mnie oczywiste jest że ktoś kto tylko czyta ale chciałby w końcu skomentować, widząc że pisanie bzdur pociągnie za sobą ostracyzm lub jakiś inny negatywny odbiór komentującego, zastanowi się zanim coś napisze. Dlatego właśnie napisałem o środowisku. Jest to całe otoczenie, które niekoniecznie musi być łatwe do wytworzenia. To często praca dla moderatorów. Naprawdę niełatwa jeśli chce się pozostawić otwartą, wolną dyskusję. Ale też przydałaby się prosta opcja: możliwość blokowania komentujących na swoim blogu. Za to odpowiadałby bloger. Mógłby wtedy przynajmniej na swoim blogu próbować tworzyć odpowiednie środowisko. Wiadomo jednak, zawsze jest duża pokusa by z miejsca wywalać wszystkich, którzy się nie podobają. To prawda, takie narzędzie trzeba stosować z umiarem. Można być pewnym że niektóre blogi przekształciłyby się szybko w monotematyczne symfonie kreacji autouwielbienia. To powszechne zjawisko. Przykładowo, jak często piszę, szef portalu szkolanawigatorow.pl, gdzie ostatnio pisywałem, poszedł tą drogą tworząc u siebie specyficzną sektę z sobą jako jej guru. Taki autor, bloger, jak właśnie coryllus zamyka się w swoim pudełku pisząc coraz bardziej odjechane głupoty ale kto mu zwróci uwagę skoro krytyka jest zabroniona a pozostali sami klakierzy? Mimo wszystko na takim portalu jak NB niekoniecznie musiałoby to być złe gdyż przecież zawsze można (merytorycznie) przystąpić do krytyki takich głupot w jakimś sąsiednim wątku. Ostatecznie czytelnicy i tak mogliby sobie wyrobić zdanie co do danej sprawy.  
Pers
Ciekawy temat. Jestem blogerem od kilkunastu lat, znam jeden z wiodących portali blogerskich od kuchni i mogę powiedzieć: - sukces strony polega na dopuszczaniu różnych, często diametralnie różnych poglądów, które wywołują owocną dyskusję. Nawet najgłupsza notka może być ziarnem, które wyda pozytywne owoce - ważnym elementem powodzenia strony jest natychmiastowe usuwanie różnego rodzaju trolli, fekaliuszy/pierdunów, których jedynym zadaniem jest zasmradzanie dyskusji i obrażanie uczestników - każdy bloger powinien mieć świadomość, że nawet najlepsza (w jego mniemaniu) notka to tylko wstęp do dyskusji. Prawdziwa jazda zaczyna się w komentarzach i tam trzeba bronić swoich poglądów. Usuwanie niewygodnych komentarzy to droga donikąd i strzelanie sobie w stopę (oczywiście ta zasada nie dotyczy notorycznych fekaliuszy/pierdunów) - moderowanie komentarzy przed zamieszczeniem na cudzym blogu jest jedną z najwyższych form dyskryminacji i cenzury To na razie tyle. - 
sake2020
@Edeldreda z Ely.....Wewnętrzna emigracja?
Zbyszek
Pani jest w błędzie. Nie chodzi o OCENĘ przytoczonych punktów, ani o dyskusję nad ewentualną ich wartością, tylko to jest pytanie do uczestników takiej platformy o ICH OPINIE nt. Co ich przyciąga, co ich skłania do wejścia i przeglądania, wreszcie pisania tekstów lub komentarz. Czyli czego szukają.
Zbyszek
Ok. Czy "duża ilość odwiedzających" to: - ogólna ilość osób a) piszących b) komentujących c) czytających d) ilość odsłon pańskich tekstów ? Jako następny pkt. rozumiem, wysoką lub choćby przyzwoitą jakość osób zabierających głos. Dwa pytania:  - Czy nie jest tak, że przy dużej ilości jakość spada?  - Czy z pkt. pierwszego, należy wnosić, ze autorzy szukają "dostępu do czytelników, to znaczy uczynienia ich tekstów czytanymi, co z kolei wnioskują na podstawie różnych parametrów. Bo innym parametrem jest podawana na różnych portalach LICZBA odsłon. Innym zupełnie liczba komentarzy. Jeszcze innym liczba komentarzy racjonalnych, twórczych, coś wnoszących, bo przecież w tej sferze, może się mylę, funkcjonują i osoby zatrudnione "do kształtowania narracji społecznej" i nawet boty sterowane przez AI. Jeszcze mi tak wpada do głowy, że chodzi o środowisko. To ludzie są wartością, nie tylko sam portal. Człowiek może mieć chęć znalezienia się w środowisku, które mu odpowiada. Środowisko, które odbiera negatywnie, działa na człowieka deprymujaco, degenurująco, antymotywacyjnie itd.