Otrzymane komantarze

Do wpisu: Podróże Władka Bydłoszewskiego
Data Autor
Witaj Kacie. Zastanawiajaca jest zbieznosc dat pobytu Bydloszewskiego w Izraelu od Wrzesnia do Listopada 1963 i zaraz potem od Listopada do Grudnia w Wiedniu.. Wieden w tamtym czasie byl najwazniejszym miejscem operacyjnym Mossadu. Tam krzyzowaly sie Mossadu wszystkie sciezki kontaktowe,strategiczne i operacyjne. To wlasnie w Wiedniu Mossad prowadzil (2-miesieczne) szkolenia dla swoich agentow na Europe Wschodnia... Co Bydloszewski robil przez 2-mce w Izraelu oraz zaraz potem 2-mce Wiedniu, wielu pragnelo by wiedziec..bezcenna wiedza historyczna :-))
Czuję się wstrząśnięty... tak wielka i poważana na świecie osoba jak kat mnie piętnuje. Nie wiem, czy się kiedykolwiek z tego podniosę.
Cat
Tylko mi tu Pan nie becz chciałeś to masz Grzegorzu Dyndało.... masz wbitego Стукача
Cat
Panie Andrzeju dziękuję za odpowiedż....pozdrówka
Cat
Dziękuje za te pytania pozdrówka
Kacie pozwole sobie skopiowac pare pytan do Bydloszewskiego pastucha, ktore zadal i nigdy nie otrzymal odpowiedzi prof. dr hab. Jerzy Robert Nowak. Bydloszewski nie raczyl sie ustosunkowac ani oddac Pana Nowaka do sadu, wiec mozna twierdzic ze pytania/stwierdzenia sa prawdziwe... Pytania do Władysława Bartoszewskiego Prof. Jerzy Robert Nowak Władysław Bartoszewski niedawno został określony przez przywódcę Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska jako "najlepszy polski życiorys" i jako "najlepsza polska biografia". Tenże pan Tusk już jako premier RP powołał Bartoszewskiego na sekretarza stanu do spraw zagranicznych w kancelarii premiera. W ostatnim czasie nadeszła również wiadomość, że Senat KUL postanowił akurat teraz uhonorować Władysława Bartoszewskiego doktoratem honoris causa, nie bacząc na bezprzykładną serię wyzwisk i obelg, jakimi popisał się pan Bartoszewski w ostatniej kampanii wyborczej. W związku z tymi wszystkimi przedziwnymi uhonorowaniami człowieka, który dawno przestał spełniać wymogi stawiane przed ludźmi o prawdziwym autorytecie, pozwolę sobie wystosować do niego następujących 30 pytań: - Dlaczego zgodził się Pan na uroczyste wręczenie Panu medalu ku czci największego niemieckiego polakożercy lat dwudziestych Gustawa Stresemanna? - Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana zasługi jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterów? - Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi wraz z Niemcami zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)? - Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi oszczerstwami, dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu większość polskiej delegacji? - Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków zaatakował w Knesecie tylko "głupi ekstremista"? Reszte pytan mzna znalesc pod artykulami na stronie jerzyrobertnowak.com warto przeczytac. Pozdrawiam PiS be with you
Drogi @ Kacie. Niestety ale co do postawionego mi pytania odpowiedź moja będzie: NEGATYWNA. W przypadku innych więźniów byłaby ona również: NEGATYWNA. Nie znam takiego przypadku. Być może zdarzyło się coś w grupie tzw. WIĘŹNIÓW WYCHOWAWCZYCH. Byli to więźniowie skazani na czasowy pobyt w celach reedukacyjnych za "uchybienia" mniejszej wagi wobec przepisów wprowadzonych na terenach okupowanych. Nigdy do grupy tej nie "kwalifikowano" za przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu Rzeszy. Podlegali w zasadzie temu samemu rygorowi co pozostali więźniowie. Przed nadmierną "restrykcyjnością "personelu" byli oznaczani zielonym trójkątem równoramiennym (kategoria:Sicherungsverwahrte-prewencyjni). Przechodzili oni do obozów po odbyciu w więzieniach kar orzeczonych przez sądy. Czas ich pobytu w obozach był w zasadzie nieograniczony!!! (dzień, miesiąc, dożywocie?). Być może w tej grupie funkcjonowało L-4. Ale ono się kiedyś chyba kończyło. Pominąłem kategorie:Besserungshaftlinge lub Erziehunghaftinge i Emigranten-Ausweisungshaftlinge odsylając do pozycji: "Obóz Koncentracyjny OŚWIĘCIM-BRZEZINKA" dr/prof. JANA SEHN'a, z pochodzenia Niemca a więc osoby wiarygodnej (Instytut w Krakowie). Więźnia KL Auschwitz nr.: 26178. Na podstawie rodzinnej autopsji wiem, że moja rodzina otrzymała obozowe dokumenty administracyjno-medyczne pośmiertne zawiadamiające o przyczynach śmierci moich krewnych. Jeden z Auschwitz-zapalenie płuc; (dolegliwość możliwa do wyleczenia w warunkach domowych. Potrzebna było tylko posiadanie L-4). Drugi Z Mauthausen-Gusen-atak serca. W jednym przypadku rodzina za opłatą kilku marek otrzymała "URNĘ z PROCHAMI" (Mauthausen-Gusen). W drugim tylko powiadomienie(Auschwitz) Polecam też pozycję pt.:"WIĘŹNIOWIE OŚWIĘCIMIA", Zenon Jagoda, Stanisław Kłodziński, Jan Masłowski. Wydawnictwo Literackie, Kraków-Wrocław 1984 r.
Jak się nie ma argumentów ad rem, to się na odlew wali ad personam? Dowód na słabość, panie kat.
Cat
Panie Andrzeju dziekuje za informacje a moze zna Pan odpowiedż na temat zwolnienia lekarskiego udzielonego POdróżnikowi Władkowi....pozdrówka
Cat
ZZ Top dzięki za info , wykorzystam....pozdrówka
Cat
Sceptyk jesteś na dyżurze? Ale masz wiedzę jakbyś w bezpiece słuzył? Ty tez spedziłes jak widzę wiekszość żywota w PRL słuzbowo , bo gdybyś czytał ze zrozumieniem to był to rok 1990 no ale ty jesteś małym zadaniowym ćwokiem .... no to baw się dobrze bo ja ci w tej chwili wypalam piętno Стукача na czole
Zapytam Panów komentatorów tak: To po ile lat Panowie mają że nie wiedzą?. Nauka języka niemieckiego ograniczała się tylko do: umiejętności rozumienia poleceń/rozkazów personelu obozowego i umiejętności składania przez więźniów meldunków. Nie była wymagana umiejętność pisania w języku niemieckim. Systematyczne ćwiczenia gimnastyczne stosowane były w zależności od okoliczności i obozu w okresie pierwszych 2-3 tygodni pobytu nowego transportu więźniów i oprócz celu eutanazyjnego miały przez sterroryzowanie więźniów uczynić ich posłusznymi. Posłusznymi "numerami". W okresie tym uczono też elementów musztry "obozowej". Osobiście nie czytam Bartoszewskiego. Zbyt krótko przebywał w Auschwitz. Jest wiele "prawd" o jego zwolnieniu z Obozu. Polecam do przeczytania: -"Anus mundi"-Wiesław Kielar. Więzień pierwszego transportu nr 290. -"Oświęcim" Hitlerowski obóz masowej zagłady-Wydawnictwo Interpress.1981 Tutaj rozdział pt.: "Więźniowie" w opr. Tadeusza Iwaszko. (Części: Aresztowanie i osadzanie w obozie,Transport,Przyjęcie i rejestracja transportów, Oznaczanie więźniów, Struktura więźniów, Pobyt na kwarantannie, warunki mieszkaniowe i higieniczno-sanitarne, Wyzwolenie, Organizacja dnia, kontakt ze światem zewnętrznym, Obozowy szpital). Serdecznie Panów Pozdrawiam.
Kacie - ciemnotę o "awanturze w wydziale paszportowym", po której oni się wystraszyli i dali ci paszport (jednocześnie wpisując na czarną listę), to możesz opowiadać małolatom, ale nie ludziom, którzy większość życia w komunie spędzili. Nie dorabiaj sobie życiorysu na siłę.
W zasadzie wystarczył mi początek pierwszego zdania. A co do pisania nazwiska - swoje też specjalnie piszesz z małej litery?
inni byli pastuchami w komsomole. lh5.googleusercontent.com
Cat
Droga Xenna 2012 piszę hasłowo żeby lemingi się nie zmęczyły podczas czytania i dotarły do końca przekazu nie zasypiając . Dzięki za uzupełnienie.... mozna tez dodać że Władek i Donald są PO-jednych pieniądzach ....pozdrówka
Cat
ZZ Top to były dobre czasy Jasiu Pukwaterek i jego kapral kosiba czasmi widzę jasia na Niezaleznej , Wiewiórski piszę i jestesmy w kontakcie , Transpet tez pisze . Nie daj się i pisz .... pozdrówka No i chyba czas na publikację o innych podróżnikach "socjalistycznej" ojczyzny
xena2012
zbyt fragmentarycznie i powierzchownie ujął Pan życiorys tego ,,wielkiego auteryteta''.Bo pan Władzio to nie tylko zamiłowany podróżnik z życiowym fartem,ale i kolekcjoner wszelkich odznaczeń ,nagród i medali niezależnie od antypolskości fundatora ale od jego hojności.Całość jego życiorysu i dokonań stawia go w wybitnie negatywnym świetle.Jedynie w Polsce gdzie kreuje się na bohaterów osobników typu Wałęsa ,Jaruzelski,Michnik możliwe jest tak bezwstydne gloryfikowanie Bartoszewskiego.Prawdziwi bohaterowie tacy jak Pilecki czy Fieldorf którym nie trzeba fakrykować legendy nigdy nie doczekali się uznania,bo Bartoszewski z zazdrości i bez słowa wyjaśnienia zablokował ich kandydatury do pośmiertnych oznaczeń.Czy to nie ironia losu?Córka generała Fieldorfa M.Fieldorf -Czarska do śmierci nie doczekała się oczyszczenia dobrego imienia ojca właśnie dzięki Bartoszewskiemu.
Pisalem wczoraj dwa razy kacie,ale nie przepuścili,a wspomniałem,stare dobre czasy na Onecie.Pukwaterek,Transpet,Wiewiorski i inni. Trudno,sa inne portale. A zapoznać pragne z innymi wielkimi POdroznikami-Geremek-1954-w USA; PO 1968-Szechter we Francji; Austrie zwiedza Komorowski w 1977r. To ci z wielkich. Oni już za komuny,w Europie Zjednoczeni byli.
Cat
Nasz Henry czyli jest na żołdzie Berlina....pozdrówka
Cat
Darek Kolbiarz bardzo ciekawe spostrzezenia . Z chęcią poznam nazwiska innych " cudownie zwolnionych " i ich losy podczas wojny i po wojnie.Pozdrówka
NASZ_HENRY
Ten pastuch to ekonoma ma niemieckiego ;-)
Cat
Marek 1 taki pewnie się  żle poczuł a obóz nie wypełniał norm UE !!! Następny bochater z Oświęcimia to niejaki Cyrankiewicz i tylko złośliwcy twierdzą ze był kapo obozowym a nawet blokowym . No cóż ale przeżył Oświęcim i legendę miał dorobioną likwidując świadków swojego zeszmacenia.Pozdrówka
Anonymous
@autor A jak to było z jego pobytem w Oświęcimiu? Zgodnie z przepisami unijnymi wziął urlop dla poratowania zdrowia?
Do wpisu: Słudzy szatana
Data Autor
Cat
Bogusław bardzo trafne spostrzeżenie....pozdrówka