|
|
Jak chcecie sie podniesc tow.Sceptyk ,bez głowy??? |
|
|
Pozwolę sobie jeszcze Drogi @ KACIE na objaśnienie pewnego łacińskiego tytułu na język polski. Wprawdzie każdy Polak zna łacinę codzienną często zwaną potoczną ale tytuł w mało dzisiaj znanym języku literackim może być przeszkodą zniechęcająca czytelnika.
Wiesław Kielar nr. 290 w Auschwitz opisuje w "Anus mundi" swoje przeżycia wojenne związane z pojmaniem go z kilkoma kolegami przy przekraczaniu granicy południowej. Osadzenie "Pierwszego Transportu do Auschwitz" jeszcze w Budynku po tzw.: "Monopolu Tytoniowym". Przebieg "ćwiczeń gimnastycznych i naukę języka niemieckiego". A teraz co do meritum.
Anus mundi to po polsku: Odbytnica świata.
Te słowa odnotował pod datą 5 września 1942 r. profesor uniwersytetu, doktor medycyny i filozofii, lekarz SS Johann Paul Kramer jako słowa wypowiedziane przez swojego kolegę, również lekarza SS i lekarza garnizonowego SS Hauptsturmfurera Heinza Thilo na określenie pewnej akcji specjalnej w obozie kobiecym w Birkenau. |
|
|
Witaj Kacie.
Zastanawiajaca jest zbieznosc dat pobytu Bydloszewskiego w Izraelu od Wrzesnia do Listopada 1963 i zaraz potem od Listopada do Grudnia w Wiedniu..
Wieden w tamtym czasie byl najwazniejszym miejscem operacyjnym Mossadu.
Tam krzyzowaly sie Mossadu wszystkie sciezki kontaktowe,strategiczne i operacyjne.
To wlasnie w Wiedniu Mossad prowadzil (2-miesieczne) szkolenia dla swoich agentow na Europe Wschodnia...
Co Bydloszewski robil przez 2-mce w Izraelu oraz zaraz potem 2-mce Wiedniu, wielu pragnelo by wiedziec..bezcenna wiedza historyczna :-)) |
|
|
Czuję się wstrząśnięty... tak wielka i poważana na świecie osoba jak kat mnie piętnuje. Nie wiem, czy się kiedykolwiek z tego podniosę. |
|
|
Cat Tylko mi tu Pan nie becz
chciałeś to masz Grzegorzu Dyndało.... masz wbitego Стукача |
|
|
Cat Panie Andrzeju
dziękuję za odpowiedż....pozdrówka |
|
|
Cat Dziękuje za te pytania
pozdrówka |
|
|
Kacie pozwole sobie skopiowac pare pytan do Bydloszewskiego pastucha, ktore zadal i nigdy nie otrzymal odpowiedzi prof. dr hab. Jerzy Robert Nowak. Bydloszewski nie raczyl sie ustosunkowac ani oddac Pana Nowaka do sadu, wiec mozna twierdzic ze pytania/stwierdzenia sa prawdziwe...
Pytania do Władysława Bartoszewskiego
Prof. Jerzy Robert Nowak
Władysław Bartoszewski niedawno został określony przez przywódcę Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska jako "najlepszy polski życiorys" i jako "najlepsza polska biografia". Tenże pan Tusk już jako premier RP powołał Bartoszewskiego na sekretarza stanu do spraw zagranicznych w kancelarii premiera. W ostatnim czasie nadeszła również wiadomość, że Senat KUL postanowił akurat teraz uhonorować Władysława Bartoszewskiego doktoratem honoris causa, nie bacząc na bezprzykładną serię wyzwisk i obelg, jakimi popisał się pan Bartoszewski w ostatniej kampanii wyborczej. W związku z tymi wszystkimi przedziwnymi uhonorowaniami człowieka, który dawno przestał spełniać wymogi stawiane przed ludźmi o prawdziwym autorytecie, pozwolę sobie wystosować do niego następujących 30 pytań:
- Dlaczego zgodził się Pan na uroczyste wręczenie Panu medalu ku czci największego niemieckiego polakożercy lat dwudziestych Gustawa Stresemanna?
- Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana zasługi jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterów?
- Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi wraz z Niemcami zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)?
- Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi oszczerstwami, dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu większość polskiej delegacji?
- Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków zaatakował w Knesecie tylko "głupi ekstremista"?
Reszte pytan mzna znalesc pod artykulami na stronie jerzyrobertnowak.com warto przeczytac.
Pozdrawiam PiS be with you |
|
|
Drogi @ Kacie.
Niestety ale co do postawionego mi pytania odpowiedź moja będzie: NEGATYWNA.
W przypadku innych więźniów byłaby ona również: NEGATYWNA.
Nie znam takiego przypadku. Być może zdarzyło się coś w grupie tzw. WIĘŹNIÓW WYCHOWAWCZYCH. Byli to więźniowie skazani na czasowy pobyt w celach reedukacyjnych za "uchybienia" mniejszej wagi wobec przepisów wprowadzonych na terenach okupowanych. Nigdy do grupy tej nie "kwalifikowano" za przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu Rzeszy. Podlegali w zasadzie temu samemu rygorowi co pozostali więźniowie. Przed nadmierną "restrykcyjnością "personelu" byli oznaczani zielonym trójkątem równoramiennym (kategoria:Sicherungsverwahrte-prewencyjni). Przechodzili oni do obozów po odbyciu w więzieniach kar orzeczonych przez sądy. Czas ich pobytu w obozach był w zasadzie nieograniczony!!! (dzień, miesiąc, dożywocie?). Być może w tej grupie funkcjonowało L-4. Ale ono się kiedyś chyba kończyło.
Pominąłem kategorie:Besserungshaftlinge lub Erziehunghaftinge i Emigranten-Ausweisungshaftlinge odsylając do pozycji:
"Obóz Koncentracyjny OŚWIĘCIM-BRZEZINKA" dr/prof. JANA SEHN'a, z pochodzenia Niemca a więc osoby wiarygodnej (Instytut w Krakowie). Więźnia KL Auschwitz nr.: 26178.
Na podstawie rodzinnej autopsji wiem, że moja rodzina otrzymała obozowe dokumenty administracyjno-medyczne pośmiertne zawiadamiające o przyczynach śmierci moich krewnych.
Jeden z Auschwitz-zapalenie płuc; (dolegliwość możliwa do wyleczenia w warunkach domowych. Potrzebna było tylko posiadanie L-4).
Drugi Z Mauthausen-Gusen-atak serca.
W jednym przypadku rodzina za opłatą kilku marek otrzymała "URNĘ z PROCHAMI" (Mauthausen-Gusen). W drugim tylko powiadomienie(Auschwitz)
Polecam też pozycję pt.:"WIĘŹNIOWIE OŚWIĘCIMIA", Zenon Jagoda, Stanisław Kłodziński, Jan Masłowski. Wydawnictwo Literackie, Kraków-Wrocław 1984 r. |
|
|
Jak się nie ma argumentów ad rem, to się na odlew wali ad personam? Dowód na słabość, panie kat. |
|
|
Cat Panie Andrzeju
dziekuje za informacje a moze zna Pan odpowiedż na temat zwolnienia lekarskiego udzielonego POdróżnikowi Władkowi....pozdrówka |
|
|
Cat ZZ Top
dzięki za info , wykorzystam....pozdrówka |
|
|
Cat Sceptyk
jesteś na dyżurze? Ale masz wiedzę jakbyś w bezpiece słuzył? Ty tez spedziłes jak widzę wiekszość żywota w PRL słuzbowo , bo gdybyś czytał ze zrozumieniem to był to rok 1990 no ale ty jesteś małym zadaniowym ćwokiem .... no to baw się dobrze bo ja ci w tej chwili wypalam piętno Стукача na czole |
|
|
Zapytam Panów komentatorów tak: To po ile lat Panowie mają że nie wiedzą?.
Nauka języka niemieckiego ograniczała się tylko do: umiejętności rozumienia poleceń/rozkazów personelu obozowego i umiejętności składania przez więźniów meldunków. Nie była wymagana umiejętność pisania w języku niemieckim.
Systematyczne ćwiczenia gimnastyczne stosowane były w zależności od okoliczności i obozu w okresie pierwszych 2-3 tygodni pobytu nowego transportu więźniów i oprócz celu eutanazyjnego miały przez sterroryzowanie więźniów uczynić ich posłusznymi. Posłusznymi "numerami". W okresie tym uczono też elementów musztry "obozowej".
Osobiście nie czytam Bartoszewskiego. Zbyt krótko przebywał w Auschwitz. Jest wiele "prawd" o jego zwolnieniu z Obozu.
Polecam do przeczytania:
-"Anus mundi"-Wiesław Kielar. Więzień pierwszego transportu nr 290.
-"Oświęcim" Hitlerowski obóz masowej zagłady-Wydawnictwo Interpress.1981 Tutaj rozdział pt.: "Więźniowie" w opr. Tadeusza Iwaszko. (Części: Aresztowanie i osadzanie w obozie,Transport,Przyjęcie i rejestracja transportów, Oznaczanie więźniów, Struktura więźniów, Pobyt na kwarantannie, warunki mieszkaniowe i higieniczno-sanitarne, Wyzwolenie, Organizacja dnia, kontakt ze światem zewnętrznym, Obozowy szpital).
Serdecznie Panów Pozdrawiam. |
|
|
Kacie - ciemnotę o "awanturze w wydziale paszportowym", po której oni się wystraszyli i dali ci paszport (jednocześnie wpisując na czarną listę), to możesz opowiadać małolatom, ale nie ludziom, którzy większość życia w komunie spędzili.
Nie dorabiaj sobie życiorysu na siłę. |
|
|
W zasadzie wystarczył mi początek pierwszego zdania. A co do pisania nazwiska - swoje też specjalnie piszesz z małej litery? |
|
|
inni byli pastuchami w komsomole.
lh5.googleusercontent.com |
|
|
Cat Droga Xenna 2012 piszę hasłowo żeby lemingi się nie zmęczyły podczas czytania i dotarły do końca przekazu nie zasypiając . Dzięki za uzupełnienie.... mozna tez dodać że Władek i Donald są PO-jednych pieniądzach ....pozdrówka |