|
|
Drogi @ Kacie.
Niestety ale co do postawionego mi pytania odpowiedź moja będzie: NEGATYWNA.
W przypadku innych więźniów byłaby ona również: NEGATYWNA.
Nie znam takiego przypadku. Być może zdarzyło się coś w grupie tzw. WIĘŹNIÓW WYCHOWAWCZYCH. Byli to więźniowie skazani na czasowy pobyt w celach reedukacyjnych za "uchybienia" mniejszej wagi wobec przepisów wprowadzonych na terenach okupowanych. Nigdy do grupy tej nie "kwalifikowano" za przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu Rzeszy. Podlegali w zasadzie temu samemu rygorowi co pozostali więźniowie. Przed nadmierną "restrykcyjnością "personelu" byli oznaczani zielonym trójkątem równoramiennym (kategoria:Sicherungsverwahrte-prewencyjni). Przechodzili oni do obozów po odbyciu w więzieniach kar orzeczonych przez sądy. Czas ich pobytu w obozach był w zasadzie nieograniczony!!! (dzień, miesiąc, dożywocie?). Być może w tej grupie funkcjonowało L-4. Ale ono się kiedyś chyba kończyło.
Pominąłem kategorie:Besserungshaftlinge lub Erziehunghaftinge i Emigranten-Ausweisungshaftlinge odsylając do pozycji:
"Obóz Koncentracyjny OŚWIĘCIM-BRZEZINKA" dr/prof. JANA SEHN'a, z pochodzenia Niemca a więc osoby wiarygodnej (Instytut w Krakowie). Więźnia KL Auschwitz nr.: 26178.
Na podstawie rodzinnej autopsji wiem, że moja rodzina otrzymała obozowe dokumenty administracyjno-medyczne pośmiertne zawiadamiające o przyczynach śmierci moich krewnych.
Jeden z Auschwitz-zapalenie płuc; (dolegliwość możliwa do wyleczenia w warunkach domowych. Potrzebna było tylko posiadanie L-4).
Drugi Z Mauthausen-Gusen-atak serca.
W jednym przypadku rodzina za opłatą kilku marek otrzymała "URNĘ z PROCHAMI" (Mauthausen-Gusen). W drugim tylko powiadomienie(Auschwitz)
Polecam też pozycję pt.:"WIĘŹNIOWIE OŚWIĘCIMIA", Zenon Jagoda, Stanisław Kłodziński, Jan Masłowski. Wydawnictwo Literackie, Kraków-Wrocław 1984 r. |
|
|
Jak się nie ma argumentów ad rem, to się na odlew wali ad personam? Dowód na słabość, panie kat. |
|
|
Cat Panie Andrzeju
dziekuje za informacje a moze zna Pan odpowiedż na temat zwolnienia lekarskiego udzielonego POdróżnikowi Władkowi....pozdrówka |
|
|
Cat ZZ Top
dzięki za info , wykorzystam....pozdrówka |
|
|
Cat Sceptyk
jesteś na dyżurze? Ale masz wiedzę jakbyś w bezpiece słuzył? Ty tez spedziłes jak widzę wiekszość żywota w PRL słuzbowo , bo gdybyś czytał ze zrozumieniem to był to rok 1990 no ale ty jesteś małym zadaniowym ćwokiem .... no to baw się dobrze bo ja ci w tej chwili wypalam piętno Стукача na czole |
|
|
Zapytam Panów komentatorów tak: To po ile lat Panowie mają że nie wiedzą?.
Nauka języka niemieckiego ograniczała się tylko do: umiejętności rozumienia poleceń/rozkazów personelu obozowego i umiejętności składania przez więźniów meldunków. Nie była wymagana umiejętność pisania w języku niemieckim.
Systematyczne ćwiczenia gimnastyczne stosowane były w zależności od okoliczności i obozu w okresie pierwszych 2-3 tygodni pobytu nowego transportu więźniów i oprócz celu eutanazyjnego miały przez sterroryzowanie więźniów uczynić ich posłusznymi. Posłusznymi "numerami". W okresie tym uczono też elementów musztry "obozowej".
Osobiście nie czytam Bartoszewskiego. Zbyt krótko przebywał w Auschwitz. Jest wiele "prawd" o jego zwolnieniu z Obozu.
Polecam do przeczytania:
-"Anus mundi"-Wiesław Kielar. Więzień pierwszego transportu nr 290.
-"Oświęcim" Hitlerowski obóz masowej zagłady-Wydawnictwo Interpress.1981 Tutaj rozdział pt.: "Więźniowie" w opr. Tadeusza Iwaszko. (Części: Aresztowanie i osadzanie w obozie,Transport,Przyjęcie i rejestracja transportów, Oznaczanie więźniów, Struktura więźniów, Pobyt na kwarantannie, warunki mieszkaniowe i higieniczno-sanitarne, Wyzwolenie, Organizacja dnia, kontakt ze światem zewnętrznym, Obozowy szpital).
Serdecznie Panów Pozdrawiam. |
|
|
Kacie - ciemnotę o "awanturze w wydziale paszportowym", po której oni się wystraszyli i dali ci paszport (jednocześnie wpisując na czarną listę), to możesz opowiadać małolatom, ale nie ludziom, którzy większość życia w komunie spędzili.
Nie dorabiaj sobie życiorysu na siłę. |
|
|
W zasadzie wystarczył mi początek pierwszego zdania. A co do pisania nazwiska - swoje też specjalnie piszesz z małej litery? |
|
|
inni byli pastuchami w komsomole.
lh5.googleusercontent.com |
|
|
Cat Droga Xenna 2012 piszę hasłowo żeby lemingi się nie zmęczyły podczas czytania i dotarły do końca przekazu nie zasypiając . Dzięki za uzupełnienie.... mozna tez dodać że Władek i Donald są PO-jednych pieniądzach ....pozdrówka |
|
|
Cat ZZ Top to były dobre czasy Jasiu Pukwaterek i jego kapral kosiba czasmi widzę jasia na Niezaleznej , Wiewiórski piszę i jestesmy w kontakcie , Transpet tez pisze . Nie daj się i pisz .... pozdrówka
No i chyba czas na publikację o innych podróżnikach "socjalistycznej" ojczyzny |
|
|
xena2012 zbyt fragmentarycznie i powierzchownie ujął Pan życiorys tego ,,wielkiego auteryteta''.Bo pan Władzio to nie tylko zamiłowany podróżnik z życiowym fartem,ale i kolekcjoner wszelkich odznaczeń ,nagród i medali niezależnie od antypolskości fundatora ale od jego hojności.Całość jego życiorysu i dokonań stawia go w wybitnie negatywnym świetle.Jedynie w Polsce gdzie kreuje się na bohaterów osobników typu Wałęsa ,Jaruzelski,Michnik możliwe jest tak bezwstydne gloryfikowanie Bartoszewskiego.Prawdziwi bohaterowie tacy jak Pilecki czy Fieldorf którym nie trzeba fakrykować legendy nigdy nie doczekali się uznania,bo Bartoszewski z zazdrości i bez słowa wyjaśnienia zablokował ich kandydatury do pośmiertnych oznaczeń.Czy to nie ironia losu?Córka generała Fieldorfa M.Fieldorf -Czarska do śmierci nie doczekała się oczyszczenia dobrego imienia ojca właśnie dzięki Bartoszewskiemu. |
|
|
Pisalem wczoraj dwa razy kacie,ale nie przepuścili,a wspomniałem,stare dobre czasy na Onecie.Pukwaterek,Transpet,Wiewiorski i inni. Trudno,sa inne portale.
A zapoznać pragne z innymi wielkimi POdroznikami-Geremek-1954-w USA;
PO 1968-Szechter we Francji;
Austrie zwiedza Komorowski w 1977r. To ci z wielkich.
Oni już za komuny,w Europie Zjednoczeni byli. |
|
|
Cat Nasz Henry
czyli jest na żołdzie Berlina....pozdrówka |
|
|
Cat Darek Kolbiarz
bardzo ciekawe spostrzezenia . Z chęcią poznam nazwiska innych " cudownie zwolnionych " i ich losy podczas wojny i po wojnie.Pozdrówka |
|
|
NASZ_HENRY Ten pastuch to ekonoma ma niemieckiego ;-) |
|
|
Cat Marek 1 taki
pewnie się żle poczuł a obóz nie wypełniał norm UE !!! Następny bochater z Oświęcimia to niejaki Cyrankiewicz i tylko złośliwcy twierdzą ze był kapo obozowym a nawet blokowym . No cóż ale przeżył Oświęcim i legendę miał dorobioną likwidując świadków swojego zeszmacenia.Pozdrówka |
|
|
Anonymous @autor
A jak to było z jego pobytem w Oświęcimiu? Zgodnie z przepisami unijnymi wziął urlop dla poratowania zdrowia? |