|
|
smieciu @Ula Kłamiesz pod każdym względem.
1. Petelicki nie był adresatem więc nie mógł mieć tego smsa
2. a ja znam wielu ludzi którzy do dzisiaj mają ten SMS na swoim telefonie.
Nie znasz takich ludzi bo i skąd? Obracasz się wśród PeOwców, którzy chwalą się nieistniejącym smsem?
Za niezależną przytyczasz jedynie mit jakoby ktoś z PO pokazał wysłał Petelickiemu sma, który podobno dostał. |
|
|
Es @Rino
A ta polemika- zakladajac, ze kierujesz te slowa do mnie- to czego ma dotyczyć? Tekstu zamieszczonego przez Autorkę, czy steku bzdur , pomówień , konfabulacji wypisywanych na forum, oskarżeń i innych durnot przyklejanych bezustannie- zawodowo chyba przez @sake innym uczestnikom dyskusji. Masz jakieś wątpliwości to przeczytaj co ww osoba wypisuje gdzie się da. Jakdla mnie typowe oszołomstwo z jednoczesnym obciążeniem ADHD. |
|
|
Ula Ujejska Śmieciu
Tuskowy rympale, jak śmiesz ubliżać śp. gen. Petelickiemu i Prezydentowi? To właśnie za ujawnienie tego SMS zamordowaliście tego człowieka. Masz pecha, bo na łamach Niezależna.pl TUTAJ gen. Petelicki pokazał tego SMS i udzielił wszelkich informacji, a ja znam wielu ludzi którzy do dzisiaj mają ten SMS na swoim telefonie. Jesteś pospolitą ruską świnią która chce tu uwiarygodnić ruską propagandę. Oszczerco, za cienki jesteś w tym temacie. Prezydent Kaczyński zatrzymał ruską inwazję na Gruzję - a ty świnio nawet nie masz zielonego pojęcia o tym, dlaczego jeszcze Putin wycofał się z Gruzji po ruchu naszego Prezydenta.
Won za Don kanalio!
|
|
|
Jabe Zatem Jarosław Kaczyński nie dostał od nich pozwolenia? |
|
|
Jabe Jeśli ta teoria jest w jakimkolwiek stopniu wiarygodna, należy spytać, czy śledztwo ją potwierdziło, czy nie. No chyba że jest jedynie propagowana dla odwrócenia uwagi. |
|
|
MFW " ujawnienie nie byłoby mu wygodne"
Przede wszystkim jest niewygodne dla "sojuszników" z NATO i z UE, którzy w tę zbrodnię, będącą efektem polityki resetu z Rosją są uwikłani.
Ale aby to zrozumieć, trzeba mieć w głowie szare komórki a nie siano. |
|
|
MFW "Czternaście lat temu, Putin wymordował nam elitę wojskową i polityczną podkładając bombę do prezydenckiej "tutki"."
Takie jak piszesz, przeprowadzenie zbrodni na polskiej elicie, poprzez umieszczenie bomby do prezydenckiej "tutki", świadczyłoby o prymitywizmie organizatorów i nie gwarantowałoby powodzenia, że "wsie pogibli".
Bardzo trafną ocenę w tym temacie podał w swym referacie wygłoszonym na II Konferencji Smoleńskiej dr inż. Stefan Bramski.
Stwierdził on, że miejsce katastrofy nie wygląda na przypadkowe(w pobliżu zakładów lotniczych - Smoleńskiej Fabryki Samolotów SmAZ i w bliskiej odległości do stojanki samolotów IŁ-76), bo nie mogliby mieć pewności, ze samolot nie upadnie wlaśnie na te ww miejsca a poza tym, że wszyscy zginą i to w miejscu położonym przy ruchliwej ulicy Kutuzowa i że przygodni świadkowie nie będą pierwsi na pobojowisku.
Skoro katastrofę zlokalizowali w takim miejscu i to jak twierdzi Stefan Bramski, bardzo dogodnym w dostępie do wraku, dowodzi tego, że w tym miejscu urządzono inscenizację katastrofy a TU154M nr 101 odesłano na zapasowe, gdzie przejęto samolot i ludzi w nim się znajdujących.
Ostatnio wywiadu udzielił prokurator Krzysztof Schwartz, nadzorujący w PK Zespół NR 1 prowadzący śledztwo smoleńskie.
Odniósł się w nim do stwierdzeń zawartych w opinii międzynarodowych biegłych, że nie stwierdzenie w ciałach ofiar obrażeń pochodzących od wybuchu.
Jeśli przyjmiemy tezy Raportu Podkomisji MON, że stan szczątków wraku potwierdza tezę, że powstały one w wyniku wybuchu a także ocenę każdego zdroworozsądkowo myślącego człowieka, to stwierdzenie w opinii biegłych o nie stwierdzeniu u ofiar obrażeń pochodzących od wybuchu, dowodzi tego, że w tym samolocie, którego wrak znalazł się na polance Siewiernego, tych osób będących ofiarami w tym samolocie nie było i potwierdza tezę o urządzeniu na Siewiernym inscenizacji katastrofy.
Tezę o odesłaniu znad Siewiernego TU154M nr 101 na lotnisko zapasowe, znajdujemy w informacji podanej przez E. Klicha do premiera D. Tuska w piśmie z 15.04.2010 roku:
(...)
Po odlocie samolotu ił-76 z KL nawiązała łączność załoga jakiegoś samolotu, który chciał lądować na lotnisku w Smoleńsku i KL nie wydał zgody na lądowanie.
(...)
Pismo to zostało zamieszczone w książce- wywiadzie z E. Klichem pt. "Moja czarna skrzynka."
Autorzy: Edmund Klich, Michał Krzymowski
Dokumenty(11)
Tezy na temat inscenizacji katastrofy na Siewiernym potwierdzają fakty(zeznania i relacje świadków - kontroler P. Plusnin, załoga Jak-40 nr 044, doktor Bodin, pracownik salonu KIA Motors, Nikolaj Szewczenko kierowca autobusu, śp. Wiktor Bater i inni )podających inny niż w Raportach MAK, KBWLLP i Podkomisji MON, czas zdarzenia na Siewiernym. |
|
|
RinoCeronte Takie argumenty to zachowaj dla siebie. Czekamy na poważną polemikę... |
|
|
Es @sake
Czy tobie do reszty padlo na mózg |
|
|
sake2020 @s.....A co mogło zrobić PiS dla wyjaśnienia przyczyn tej dziwnej katastrofy? Jaką atmosferę żeście wytworzyli wobec prezydenta Kaczyńskiego? Ile kłamstw zescie wtłoczyli w głowy Polaków?Jak żeście ubliżali rodzinie prezydenta Kaczyńskiego? Byle szmata plująca na Kaczyńskich była przez was noszona na rękach.Ile było śmiechu z komisji Macierewicza.Jeszcze wasz usmarkany i prawie płaczący Graś po rosyjsku przepraszał Rosjan okradających ciała wokół samolotu.Zrobiliście wszystko by prawda nie ujrzała światła dziennego.a wasze zakłamane media robiły wszystko by katastrofę ośmieszyć.To były warunki do wyświetlenia przyczyn? |
|
|
Jabe Wniosek stąd, że Jarosław Kaczyński nie chce wyjaśnienia okoliczności katastrofy, w której zginął jego brat, bo je zna i ich ujawnienie nie byłoby mu wygodne. |
|
|
smieciu Ostatnio dopadło mnie choróbsko ale wstałem i widzę że muszę zareagować...
1. Petelicki - mit smoleński na którego nie ma nawet strzępu dowodu. Bajka bez sensu, w którą mogą wierzyć tylko uważający że za Zamachem stały jakieś głupawe dzieci. Czyli standardowe głupawe demonki będące bohaterami innych mitów pisowskich. Czyli demonki prowadzące te swoje demoniczne plany a jednocześnie mające robić kompletne idiotyzmy. Tak jak bajkach dla dzieci.
Dlatego więc Tusk miał wysłać smsa, który standardowo jest zapisywany na telefonach oraz przez operatorów komórkowych z wiadomością, która nie była nikomu do niczego potrzebna a jedynie demaskowała wykonawców.
W tej kwestii pytania, te właśnie trudne pytania ze świata dla dorosłych, prowadzące do rozwiązania zagadki powinny brzmieć więc inaczej:
Dlaczego Petelicki kłamał? Kto skłonił go do propagowania tych kłamstw? I logicznie, kto zatem go załatwił kiedy chciał ujawnić prawdę.
2.Wraca polityka resetu z Rosją skropiona krwią naszych rodaków. Dokonała się zemsta Putina za Gruzję, za prorocze słowa śp. Lecha Kaczyńskiego który obnażył cele Putina. Od tej chwili już nikt nie sypał piachu w tryby przyjaźni niemiecko ruskiej w Polsce.
Jak. Wyżej. Zbiór bajek dla dzieci. Jakby Reset wymyślił Tusk! A może tak było pani Ulu, Tusk powiedział Obamie i H. Clinton że czas na Reset? Który należy skropić krwią naszych rodaków?
W ramach tego mitu Putin miałby zabić Kaczyńskiego, który zrobił z siebie głupka w Gruzji. Czemu Putin zabił Kaczyńskiego a nie Saakaszwilego, który zaaranżował to idiotyczne przedstawienie, które gładko łyknął Kaczyński kompromitując się na świecie?
Niechże też napisze pani jaki to piasek sypał Kaczyński w tryby kolejnej legendy czyli przyjaźni Niemiecko - Ruskiej?
PiSowcy nie rozumieją że żywiąc się tego typu bajkami nie dojdą do prawdy. Że bajki te są, a raczej były jedynie elementem ważnego mitu którego celem było stworzenie ideologii dla tworzonego właśnie ugrupowania mającego wypchnąć Tuska. Gdyby te mity miały w sobie coś z prawdy to PiS miał dużo czasu by tą prawdę ukazać. Tym bardziej, że jak wiele razy pisałem, rząd PiS trafił na sprzyjające okoliczności. Czyli agresję Putina z 2014 na Ukrainę. Oraz zestrzelenie samolotu MH17. Czemu Holendrzy potrafili a PiS mimo całej propagandy nie?
To właśnie odpowiedź na to pytanie jest kluczowa.
Bo ta odpowiedź zmusza do wyjścia poza bajki i zmierzenia się z rzeczywistością. Faktami. Twardymi realiami.
Czyli: dane techniczne mówią - był zamach.
Ale skoro te dane są tak oczywiste, sprawa więc taka prosta, okoliczności tak sprzyjające. Czemu nie pchnięto rzeczy do przodu? |
|
|
Es Temat wraca i wracał będzie, zatem i pytanie co PIS zrobiło przez osiem lat dla jego wyjasnienia. Tak w sferze realnych działań a nie emocji i udawanej komisji. Chciałbym- i myślę, że nie tylko ja- zobaczyć taki protokół o podjętych działaniach w sferze prawnej i dyplomatycznej. |