Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy leming ma jakieś dylematy?
Data Autor
Ula Ujejska
Świetnie !  Dziękuję za pomoc w diagnozowaniu :)
Kiedy Tusk był premierem, choroba ta miała inną nazwę: Tuskofilia. Tuskofilia to groźna jednostka chorobowa, zakaźna, działająca w sposób wyjątkowo szkodliwy na mózg, życie psychiczne i postawy społeczne, oraz w sposób bezpośredni także na politykę. Dotyczy to rzecz jasna Polski, bo poza naszym krajem Tuskofilów nie ma. Tuskofilia ma różne poziomy i wymiary. W świecie mediów są Tuskofile, którzy weszli w końcowe stadium choroby, czyli całkowite opanowanie mózgu przez ścierwomedia głównego nurtu. Tuskofilia wymazuje z mózgu wszystkie neurony, tak więc krążą w zamian tylko małe tuskofilki, które w ogóle nie wywołują procesu myślenia, a jedynie otumanienie i permanentną głupotę. Czym jest tuskofilia. Nie jest mi łatwo zdefiniować to straszne w skutkach schorzenie, bo wymaga to naprawdę powołania kilkunastoosobowego zespołu psychologów, psychiatrów, socjologów, genetyków i neurologów. Ale podstawowym objawem tej choroby jest zanik myślenia i zdolności do kontaktu z rzeczywistością taką, jaka ona jest naprawdę. Oczywiście jest wiele innych objawów: otępienie, otumanienie, głupota, mania, odrętwienie całkowite mózgu, a także głębokie przekonanie, że Donald Tusk wiele dziś znaczy w Europie, czyli skrajna głupota polityczna. Na marginesie trzeba dodać, że wbrew pozorom, Stefan Niesiołowski nie jest wcale Tuskofilem, jego jednostka chorobowa jest zupełnie inna (Entomolotuskofilia). Ten odłam cechuje się dodatkową szczególną cechą nienawiści. Tusk nie cierpi na tuskofilię, on ją tylko sam wywołuje, roznosząc tę zarazę po całej Polsce.
Do wpisu: Już po Marszu - i po łże proroctwach !
Data Autor
Pani Urszulo, komentator nie ma możliwości zamieszczenia zdjęć i grafiki. Mimo bardzo krytycznej oceny tego forum, uważam że to słuszna decyzja. Mogę Pani powiedzieć że jeżeli zabieram aparat, to robię z danego miejsca bardzo dużą ilość zdjęć oraz czasami klipów video. Jest to wynik konsultacji z moją jedynaczką, którą poprosiłem aby udzieliła mnie paru lekcji w rzeczonej dziedzinie. (dziecko moje zaliczyło kilka aneksów na warszawskiej ASP). Bardzo często bywa tak, że człowiek ma ambicje (szczególnie mężczyźni) być dobrym a nawet bardzo dobrym, właśnie w dziedzinie co do której nie ma predyspozycji. Nie jestem wolny od owej męskiej „słabości”. Uważam że mam talent, tylko ukryty. Moja córeczka z uwagą, obejrzała moje fotograficzne eksperymenty,westchnęła i spojrzała na mnie z wyraźną troską mówiąc : tatko,- ty nie staraj się robić dobrych zdjęć, ty rób ich w różnych pozycjach i opcjach jak najwięcej.... byle jak ! aby dużo ! a zobaczysz że kilka, będzie zupełnie przyzwoitych. Teoria prawdopodobieństwa tatuś. Zapytałem się jeszcze; to znaczy córcia że ja nie mam ukrytego talentu w tej dziedzinie ? odpowiedziała że owszem mam, ale bardzo głęboko ukryty ! Pozdrawiam JaXY
Ula Ujejska
To była odpowiedź dla inteligentnych ludzi :)
Ula Ujejska
Dziękuję - proszę o zamieszczenie fotografii - to będzie cenna pamiątka dla wszystkich.
Argumentacja i merytorcznosc odpowiedzi godna "oszoloma" partyjnego..Kolor partyjny bez znaczenia..
Ula Ujejska
Moim stałym odniesieniem jest to: Tak się wygrywa z sitwą ! Słabo się Pan przygotował do tej rozmowy - proszę poczytać moje notki i się zastanowić: Jak i do czego się odnoszę w związku z zadanym pytaniem. Podpowiem by nie tracić czasu: Kpina, punktowanie chamstwa i nieudacznictwa sitwy etc - to jest motyw przewodni moich wpisów. Za trudne do zrozumienia ? Nie sądzę, nie reagowal by Pan w/w sposób gdyby nie zrozumiał przesłania. Zabolało? TO MA BOLEĆ ! Próbuje mi Pan nieudolnie wcisnąć swoje kompleksy - i tyle w temacie.
@Autorka Ula + niektórzy komentatorzy Nie chciałbym zakłócać wybujałej, moim zdaniem, radości z nikłych owoców spaceru 13 XII (trwające już 4 lata "liczenie się"), jednak pozwolę sobie zauważyć pewną prawidłowość w Państwa reakcjach. Otóż dominuje w nich nieco perwersyjna (proszę wybaczyć mocne słowo) oraz autodestrukcyjna skłonność do podporządkowywania swojego myślenia i działania, a także argumentacji, śledzonym pilnie orzeczeniom propagandy rządowej. Mówiąc wprost, dostosowujecie Państwo własne rozumowanie oraz emocje do tego, czy propagandyści rządowi zaspokoili swe chucie oraz badacie skrupulatnie poziom tego zaspokojenia.  Schemat ów powtarza się zarówno w notatce Pani Uli, jak i u innych emocjonalnie podkręconych komentatorów, a przede wszystkim stanowi główny temat okołomarszowej retoryki dziennikarzy partyjnych, którzy nazwali sami siebie, za Michnikiem, "prawicowymi". Strach przed propagandowymi orzeczeniami, ciągłe badanie i wskazywanie co mają do powiedzenia propagandyści, lękliwe podporządkowywanie swojego działania wynikom próbkowania stopnia agresji propagandy rządowej (np. zwijanie niepokornych transparentów ze strachu przed opinią rządowych funkcjonariuszy medialnych). To wszystko zakrawa na swego rodzaju perwersyjną bezsilność. Pozwolę sobie zadać Państwu pytanie (spodziewam się odpowiedzi niekoniecznie w postaci detonacji ładunków emocjonalnych): czy człowiek, dla którego stałym odniesieniem jest przekaz propagandowy, to człowiek jeszcze wolny czy może już niewolnik i ofiara propagandy? Podpowiem, że działanie i myślenie podporządkowane propagandzie nie jest ani racjonalne, ani skuteczne, ani też roztropne. Praktyczna postawa kompromisowego pokłonu przed kłamliwymi paradygmatami propagandy, nawet jeśli pogardzanymi, jest oznaką poważnej słabości.
Stan
Rzeczowa krytyka może nas tylko wzmocnić i udoskonalić działania.Bo nie wszędzie jest tak dobrze jak w Tomaszowie czy w Bełchatowie,niestety.Pozdrawiam Panią.
Garść subiektywnych informacji z marszu.... (część 1) Ponieważ zawsze szczególną uwagę obserwatorzy poświęcają frekwencji, to od tego zacznę. W chwili gdy czoło pochodu zbliżało się do placu Na Rozdrożu postanowiłem sprawdzić gdzie jest koniec kolumny. Ruszyłem więc szybkim krokiem w kierunku placu Trzech Krzyży. Nie było to łatwe, ponieważ na odcinku wzdłuż parku ludzie szli gęsto, nie tylko po jezdni ale także po chodnikach. Przy samym parkanie jest tam trawnik, okropnie zarośnięty jakimiś karłowatymi krzaczkami. Po tym trawniku (wiem; tak nie wolno) udało mnie się dosyć szybko przemieścić. Ku mojemu zdziwieniu ale także radości, na placu czekali jeszcze uczestnicy marszu. Fakt że niewielu, ale jednak. Poczekałem chwilę aż wszyscy opuścili plac Trzech Krzyży. Ostatnia grupa była jakaś dziwna (kilkanaście osób). Nie zwrócił bym na nich uwagi, gdyby nie interwencja służby porządkowej PiS. Kazano im zwinąć transparenty,- mieli dwa. Pierwszego nie zdążyłem przeczytać ani zrobić zdjęcia. Na drugim zobaczyłem tylko fragment, bo leżał już na ziemi częściowo zwinięty. Odczytałem trzy równoległe wyrazy oraz logo : „komputer” „ulica” „dupa” >Kobiety Walczące< i kotwice Polski Walczącej z lat okupacji.
Garść subiektywnych informacji z marszu.... (część 2) Potem szybko w analogiczny sposób przemieściłem się na czoło pochodu, robiąc po drodze około stu zdjęć i jeden klip video. Odnośnie obecności narodowców,- powiem szczerze bez żadnej złośliwości. Ja ich nie widziałem, nie mam ich także na zdjęciach; może przypadek. Pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego byłem świadkiem drobnej utarczki starszego pana z reporterem telewizji Republika. Starszy jegomość posądził tegoż reportera o przynależność do TVN-u i starał się trzonkiem swojej flagi go przegonić, konflikt szybko został wyjaśniony. W trakcie przemówienia Jarosława Kaczyńskiego na prośbę organizatorów zwinięto transparenty. Mimo to pewien chudy pomarszczony obywatel wraz z młodą kobietą przecisnął się w pobliże sceny i rozwinął transparent z napisem który czytałem od tyłu, więc nie bardzo mogłem to rozszyfrować. Chodziło o wykonanie jakiegoś paragrafu konstytucji z odnośnym numerem. Ludzie szybko zareagowali i facet z transparentem stanął z boku i nie przeszkadzał. Proszę traktować powyższe informacje jako ciekawostki odbiegające nieco od charakteru innych relacji. Uważam że Marsz był świetnie zorganizowany i atmosfera na nim była wspaniała ! Nareszcie byłem wśród >swoich< ludzi. Ucieszyła mnie także stosunkowo duża liczba Warszawiaków. Przystanki autobusowe na trasie pod placem Na Rozdrożu, po zakończeniu >Marszu< były zatłoczone. Jarosław Kaczyński zapowiedział kolejne wydarzenia tego rodzaju. Pozdrawiam wszystkich Państwa, a w szczególności autorkę tego blogu panią Ule Ujejską.... JaXY
Ula Ujejska
Dziękuję :) Im gorsza "prasa" tym lepszy wynik pracy w terenie - ludzie już nie kupują tej łże medialnej papki, Doskonale sobie zdają sprawę, że odbiera im sie teraz ostatni atrybut wolności: WOLNY WYBÓR swoich przedstawicieli. To się skończy  Majdanem przy kolejnym wyborczym oszustwie. Serdecznie pozdrawiam.
Ula,wyrazy ogromnego szacunku za trwałość przekonań.Ostatnio PIS nie ma dobrej "prasy" nawet na NB,dlatego Twoja postawa jest niezwykle cenna. Pozdrawiam najpiękniej jak potrafię.
Ula Ujejska
Jak powiedziała kiedyś śp. Pani Walentynowicz: Musimy się na nowo policzyć... I dokonało się !  Wczoraj moja ukraińska przyjaciółka nawiązała do tego przesyłając mi wiadomość:  Razom nas bahato, nas ne podołaty ! Zapowiedziała, że na następny Marsz w obronie Wolności przyjedzie na pewno z setką Ukraińców !
głosem "malkontenta" jednak zapytam: DLACZEGO "PiS" równolegle do MARSZU w Warszawie nie zorganizował choćby manifestacji w innych miastach i miasteczkach w Polsce? w Radomiu, w Zduńskiej Woli, w Kielcach, w Koninie, w Szczecinie i w Augustowie? podobnie jak Pani Kamila nie wszyscy mogliśmy przyjechać do Warszawy ALE moglibyśmy zamanifestować swoje poparcie tej idei w swoich miejscach zamieszkania Przecież wystarczyło, żeby posłowie "PiS" tam - w terenie takie manifestacje też zorganizowali Jest przecież i jest potrzebny Archipelag Polskości ale trzeba go organizować wszystkiego nie da się załatwić w Warszawie
Ula Ujejska
No cóż, zawiedliśmy nie tylko biskupów :))))  Purpuraci zamiast stanąć z Narodem, stanęli razem z "królewiętami" - ZAPAMIĘTAMY TO ! Co do transparentów ... nie było innego wyjścia, przecież łże kundle tylko na to czekały, by się ewentualnie na nich skoncentrować a nie na samym Marszu i na tym, dlaczego w ogóle został zorganizowany :) Łże kampania ośmieszyła się tym razem ostro :)
NASZ_HENRY
Było dobrze, będzie lepiej ;-)
Ula Ujejska
Znalezione w sieci - świetne podsumowanie łże kampanii !  
Ula Ujejska
Tak się dziwnie składa, zwłaszcza ostatnio, że niektórzy "niezależni" jadą po nas niczym łże media. W nagrodę poklepują ich po pleckach na portalach Platformy i dopuszczają do komitywy. 
xena2012
a tyle ciężkiej pracy wykonano w mediach....Od rana do nocy trwało ujadanie,botoks wykruszał się z policzków spracowanych nadmiernym jazgotem,ściągnięte zewsząd ,,autorytety''typu Frasyniuk sypały wyzwiskami,a zaprzyjaźniona Antifa w kominiarkach tylko czekała na sygnał.Internet też nie był wolny od opłaconej twórczosci w postaci ośmieszających marsz memów.No i ta wzruszająca,, troska'' biskupów wycofujących się na rozkaz nuncjusza Komorowskiego.Reporterzy TVP Info i TVN trzeba przyznać,że nie biorą pieniędzy za darmo starali się jak mogli uchwycić w marszu tylko grupy starsze wiekowo.Ten marsz niezależnie od ocen musi być sygnałem,ze nasza praca sie nie kończy.Źle,że nie było transparentów informujących o fałszerstwach wyborczych w konkretnych okręgach,przeciez te wiadomości powinny być nagłośnione,bo sądy je odrzucają ,a media przecież nie są skore do ich ujawniania.
Chcialem pogratulowac dobrego wyniku marszu mimo nagonki takze w mediach prawicowych, ( patrz posty eliga , eski) , Tak trzymac! to jest wojna na wyczerpanie wygra odporniejsz I pamietaj Ulu wygrywaja Ci ktorzy cos robia , goscie ktorzy w 1914 ruszyli w 98 przeciwko najwiekszym mocarstwom tego tego swiata rzadzili w polsce a nie carska agentura od dmowskiego
Ula Ujejska
Dziękuję Pani Kamilo za tyle dobrych słów. Wielu ludzi nie mogło dojechać na Marsz z różnych przyczyn, np. po drodze często nas skutecznie powstrzymywano. Pozdrawiam.
A ja chciałam podziękować wszystkim organizatorom , uczestnikom Marszu i Pani. Sama nie mogłam wziąć z powodu zamieszkiwania w znacznej odległości od Warszawy. Dziękuję takim ludziom jak Pani za wszystko, za wytrwałość, za niezrażanie się przeciwnościami, za znoszenie uwag malkontentów , za trwanie przy prostych zasadach prawdy, sprawiedliwości. Czytam Pani wszystkie wpisy. Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję.
Do wpisu: Chodźcie z nami ! 13 grudnia Anno Domini 2014
Data Autor
Ula Ujejska
Dziękuję :) A dlaczego smutno ?  Trzeba brać przykład z tamtych pokoleń - Oni odzyskali Polskę, my także odzyskamy ! Ta notka przypomina jakim Narodem byliśmy, mimo klęsk różnych, jak feniks odradzaliśmy się z popiołów - teraz także się odrodzimy. Serdecznie pozdrawiam.
Pani Urszulo, za chwile wychodzę z domu. Myślę jednak że niewielu użytkowników tego forum "pójdzie z nami". W szczególności mało będzie blogerów. Piękny tekst i grafika. Jakoś mi smutno............... Pozdrawiam serdecznie JaXY