|
|
JacBiel @Ula Ujejska 2/3
„Mam tylko nadzieję, że Kukiz nie pozwoli się przepoczwarzyć pod jego skrzydłami sitwie, Korwinowi i wszelkiej lewiźnie. Tylko tyle, nie chcę aby znów ktoś wyprowadził zaangażowaną młodzież na manowce jak JKM czy Palikot.’
Dlatego nie rozmawiamy z nimi, odpychamy nogą i pogardliwie lekceważymy, aby nabrali szacunku dla wartości i dla naszej pragmatyczności, co da skutek taki, że pomimo siniaków na tyłku od naszych buciorów karnie będą głosowali na PiS.
Taki jest plan wychowania i przechwycenia młodego pokolenia! |
|
|
Ula Ujejska Witaj Bracie na NB
Pewnie że nie wolno tego kapitału roztrwonić. No kto jak kto, ale Ty chyba czytałeś o nowym pomyśle który się zrodził na Niepoprawnych, żeby organizować w sieci i w realu tzw. "Grupy Nacisku" z Centrum pod patronatem Prezydenta? To tak z naszej strony, ale ze strony partyjnej musi być pełna mobilizacja dla wsparcia różnych inicjatyw Prezydenta - to chyba oczywiste :) Nikt w PiS nie atakuje Kukiza, ale chyba mamy prawo precyzować oczekiwania, pytać o program i ostrzegać czego tolerować nie będziemy? Tak zwyczajnie, Kukiz musi wiedzieć, że są granice kompromisu. |
|
|
JacBiel @Ula Ujejska 2/1
Dziękuję za odpowiedź :-)
Zawsze opłaca się nieco zaostrzyć dyskusję. Wreszcie zaczęła się Pani szczerze wypowiadać.
Oczywiście szczerość ta nie jest czymś zbyt miłym, gdyż okazała się mieszaniną krótkowzroczności, bufonady i niewdzięczności.
Nie słyszałem, żeby wyraziła Pani wdzięczności nie-pisowym wyborcom dzięki którym Duda wygrał, ale jak już wygrał, życzenia dla nich są jednoznaczne: "won od stołu, poniał?" [moje autorskie tłumaczenie].
Pragmatycy, jak Pani wie to niezbyt mili ludzie, gdyż realizują swoje cele i idee pragmatycznie, czyli po trupach, a im więcej trupów, tym wyższej jakości pragmatyzm. Z systemów politycznych, najbardziej pragmatyczne są totalitaryzmy, to tak gwoli przypomnienia.
Wyjaśnia to dlaczego zwyczajni ludzie nie lubią zbyt pragmatycznych partii. Nie ma tam dla nich miejsca. Wszystkie zajęte są przez pragmatycznych funkcjonariuszy.
Teraz idealiści, żeby uniknęła Pani w przyszłości takich pomyłek, jak ostatnio.
Czym jest idea np. wolności? która niosła kolejne pokolenia Polaków do kolejnych, i kolejnych zrywów niepodległościowych? przyzna Pani, że nie było to zbyt pragmatyczne, zwłaszcza dla samych powstańców?
Niemniej ta właśnie idea okazała się ideą ogólnonarodową, a nie partyjną. |
|
|
JacBiel @Ula Ujejska 2/2
PiS popierane jest przez nie-pisowców (również przeze mnie) nie z powodu siermiężnej doktryny gospodarczej, czy miłości do skostniałej kadry. Popieramy PiS w miarę, w jakiej jest on ideowy (a nie partykularnie pragmatyczny), i daje szanse jako nośnik idei ogólnonarodowych.
W ostatnich wyborach była to idea niezależnego, nie-marionetkowego prezydenta będącego odskocznią do zniszczenia sitwy-zarazy.
W wyborach do sejmu będziemy konsekwentni i poprzemy kandydatów najlepiej gwarantujących tę tak rozumianą antysystemową kontynuację. Głównymi zaś bastionami do zdobycia są: ordynacja wyborcza, ustrój sądów i ogólnie wymiaru sprawiedliwości.
I tylko o tyle PiS będzie miał poparcie, o ile da gwarancję zmian. Jeśli pragmatycznie będzie bronił ordynacji anty-obywatelskiej, bo wyliczy że da ona więcej mandatów, straci na 100% poparcie osób, dla których ten element systemu jest priorytetowy.
Podsumowując: zawsze pozostanę idealistą dążącym do Polski wolnej i obywatelskiej, i zawsze będę współczuł osobom tak uwikłanym w toksyczne, choć pragmatyczne, partyjne zależności, że aż zapominających o tych jedynych wartych wysiłku i czasu ideałach. |
|
|
Jabe He, to pan JacBiel został narodowco-korwinowcem. |
|
|
Jabe Ma Pani rację. Wiem jedynie, że pan Kukiz, niewątpliwy kandydat sprzeciwu, zgarnął niemałą pulę. Myślę, że gdyby pan Duda był uważany za takiego kandydata, wygrałby już w pierwszej turze. Bo ja, jak wielu innych, nie sądzę, że na Kukiza głosowano dla JOW-ów. Czy mogła by pani przytoczyć te powyborcze statystyki, z których wynika, kto na kogo głosował, a które pozwalają rozstrzygnąć, czy głosowano na Dudę, dlatego że się Komorowski nie podobał, czy dlatego że był uznawany za kandydata buntu? |
|
|
Ula Ujejska Gdzie tu Pan widzi moją złość i tupanie nóżką? Pisanie że jestem tu na coś zła, to jakieś nieporozumienie.
Gdyby Pan napisał, że nie traktuję zbyt poważnie całego tego kukizowego zamieszania ... to bym nie zaprzeczyła :) Możliwe że kiedyś tam coś się z tego wykluje, więc jak się wykluje to ocenię. Mam tylko nadzieję, że Kukiz nie pozwoli się przepoczwarzyć pod jego skrzydłami sitwie, Korwinowi i wszelkiej lewiźnie. Tylko tyle, nie chcę aby znów ktoś wyprowadził zaangażowaną młodzież na manowce jak JKM czy Palikot. |
|
|
Mind Service Odpowiedziałaś mi tak wymijająco na Niepoprawnych.pl, że postanowiłem powtórzyć tutaj swój komentarz. Liczę, że teraz zrozumiesz go lepiej i ustosunkujesz się do moich wniosków:
Dzisiaj "partia", albo "ruch" Kukiza ma ok. 20%. Prawie tyle samo co PO. Narazie PiS prowadzi (ok. 29%), ale przestrzegam przed popadnięciem w samozachwyt. Tzw. "obóz patriotyczny" to wg mnie góra 60 percent sympatyków PiS i jest utożsamiany z tzw. betonem.
To nie dzięki temu betonowi wygrał Andrzej Duda, ale głównie dzięki Beacie Szydło, która potrafiła zbudować szeroki front poparcia włączając w to "młodych zbuntowanych" i elektorat socjalny, czyli najbiednieszych, którym żyje się źle i są nastawieni roszczeniowo.
- Nie wolno tego kapitału roztrwonić.
Po drugie - należy zrobić wszystko by PO nie podniosła się z kolan. Atakowanie Kukiza i jego elektoratu przez PiS może się źle skończyć.
Podoba mnie się tu Jarosław Gowin, który opowiada się za szerokim współdziałaniem z Kukizem, w tym wejściem z nim w ewentualną koalicję parlamentarną i rządową. |
|
|
Ula Ujejska Pan także zaprzecza powyborczym statystkom z różnych źródeł: kto i na kogo głosował? Na czym więc oparł Pan swoje twierdzenia - na chciejstwie? No to nie przeszkadzam.
:))))) |
|
|
smieciu Ale jakie znaczenie mają niby nazwiska? Przecież nawet tutaj PiS = J. Kaczyński. Jest doprawdy mała garstka posłów PiS, którzy mają jakieś większe poważanie. A całkiem spora, która jest tu uważana za lizusów, karierowiczów itp.
Na tym polega obecna orydnacja wyborcza. Ludzie głosują na PiS czyli J. Kaczyńskiego. Ewentualnie przeciw J. Kaczyńskiemu czy Macierewiczowi. Mało kto (wśród mas) kojarzy nazwiska!
Dlatego paradoksalnie Kukiz ma z górki. Dostanie trochę czasu antenowego u Wojewódzkiego czy gdzie indziej i zdobędzie te procenty. Wystarczy jedno nazwisko. Jego nazwisko. By wprowadzić sporą grupkę posłów do sejmu.
Tak samo było z Palikotem czy JKM. Naprawdę ktoś tu wierzy że ci młodzi ludzie, dzięki którym ktoś od JKM zostaje posłem lub europosłem kojarzy kogoś więcej? |
|
|
Ula Ujejska Pani Aniu
Mam rozumieć że te wszystkie powyborcze statystyki z różnych źródeł: kto i na kogo ... itd. to była zwykła łże propaganda?
Chce Pani zawrócić kijem Wisłę? Powodzenia.
:))))) |
|
|
Brawo
Tyle z mojej strony |
|
|
Jabe Pisze Pani, że przy panu Dudzie stoi elektorat buntu. To nie prawda. Wygląda na to, że ten elektorat łaskawie wparł kandydata PiS-u, głównie dlatego że pan Komorowski się mu naraził.
Przed pierwszą turą opowiadał o sukcesach 25-lecia. Myślę, że młody człowiek z prowincji, mając w perspektywie jedynie emigrację, szczerze go za takie gadanie pokochał. Można powiedzieć, że prezydent radośnie wziął na siebie wszystkie winy ostatniego ćwierczwiecza.
Po pierwszej turze zaś, nagle poparł JOW-y, pokazując jakim jest koniunkturalistą. Koniunkturalistą do tego niewiarygodnym, bo przecie popierał tę sprawę od dawna, tyle że zupełnie bezgłośnie.
Sądzę, że ten elektorat nie poprze PiS-u tak poprostu. Obiecywanie dobrodziejstw socjalnych, reindustrializacji, itp. nic nie da. Najpewniej poprostu się rozpłynie, jeśli Paweł Kukiz nie zdoła go przy sobie zatrzymać. |
|
|
anka 58 Na Dude glosowal zelazny elektorat PiS ,zbuntowany glosowal na P.Kukiza,takie sa fakty.Gdyby nie ci zbuntowani nie byloby nawet drugiej tury.Lekcewazenie tego odbije sie czkawka po wyborach parlamentarnych. |
|
|
Ula Ujejska @ Poliszynel i Smieciu
Panowie, nie ośmieszajcie się pytaniem kto finansuje PiS. Odsyłam do odpowiedniej ustawy :)))))
@Smieciu
Jeśli dla Pana nazwiska są nieważne, to rozumiem że tzw. "metryka polityczna" ważna jest jeszcze mniej, więc o czym tu rozmawiać? Miałam Pana za poważnego komentatora. |
|
|
Ula Ujejska Jeśli nie potrafi Pan przeczytać ze zrozumieniem prostego tekstu, to o czym mamy rozmawiać?
Ja nawet rozumiem ten narodowo-korwinowski kociokwik - grozi wam marginalizacja, więc najlepiej byłoby podczepić się "ideowo", ino że jak pisałam w notce, podejrzewam że i wsiowe rekiny tyż być może mają taki plan :))))) Zobaczymy więc kto będzie skuteczniejszy. PiS w żaden taki układ nie wejdzie - są granice kompromisu. Pominęłam ten wątek by nie robić takim jak Pan przykrości, no ale cóż...
JOWowcy to ideowcy ... tiaaaa, Korwin tak twierdzi czy Braun? Tylko jest jedno małe ALE, jeszcze nie wiadomo nic o "metryce politycznej" tych ideowców i o jakimkolwiek programie politycznym. No cóż, zobaczymy czy o "suchym pysku" coś zbudują - do tej pory nie udało się to jeszcze nikomu. PiS podchodzi do problemu pragmatycznie - żadnych kanciastych stołów nie będzie - poniał?
Nie jestem pewna czy Pan to rozumie, jak napisałam w pierwszym zdaniu. |
|
|
smieciu Właśnie :)
Szczerze mówiąc to mi nawet przypadło do gustu. Kukiz jako romantyczny lider, który bez kasy daje radę przebić się w Systemie. Zdecydowanie wolę to niż Kukiza, który podobnie jak inne parie ma skądś wielką kasę na kampanię itd.
Jeśli więc nie ma to mnie to cieszy :)
No i jedno jest pewne. Kukizowi z pewnością nie brakuje chętnych do pomocy. A wiecie dlaczego? Dzięki obecnej ordynacji wyborzej! Nie ma JOWów więc każdy może zostać posłem. Ktokolwiek tam się zechce podczepić pod Kukiza. Kumpel, znajomy czy prawdziwy fan. Wystarczy że Kukiz dostanie trochę mediów i zdobędzie procenty. Tak to właśnie wygląda. To jest ważne a nie ludzie czy nazwiska. Jestem pewien że Kukiz, jak każdy muzyk, zna osobiście wystarczająco wielu ludzi, krórych może powciągać na listy.
I co nawet zabawniejsze mogą oni być bardziej znani wyborcom niż stosunkowo anonimowa tłuszcza obecnych posłów z drugiego i trzeciego szeregu zawdzięczająca swoje stołki magicznym procentom i progom wyborczym. |
|
|
JacBiel "Ten elektorat powinien wiedzieć,..."
powinien, nie powinien, myślenie życzeniowo-nakazowe oraz mniemanie nie oparte na faktach.
Czemu Pani ignoruje fakty? wiadomo jak myśli elektorat Kukiza, bo się wypowiedział - głosuje za Kukizem, a nie jakieś tam "powinien". Bez Kukiza (II tura, podzielił się tymczasem 6:4 dla nas, ale może podzielic się też 4:6 w wyborach do sejmu).
"Idźmy dalej, Kukiz zacznie budować coś nowego, jakąś partyjkę itd. - a to powodzenia mu życzę."
Tu znowuż Pani spekuluje, zamiast oprzec się na faktach. Kukiz wezwał JOW-owców do masowego tworzenia komitetów referendalnych, które będą stanowiły kościec przyszłych struktur, co łatwo zauważyc.
Jow-owcy to ideowcy i do czasu osiągnięcia "masy krytycznej" dadzą sobie radę bez pieniędzy - społecznie, przed wyborami do Kukizowi do dyspozycji mniejszą lub większą, ale zorganizowaną armię ludzi.
Powtórzę jeszcze raz: dlaczego PiS rozmawia Bronkiem: "Kukiz? a kto to jest ten Kukiz, czy to nie ten tam, czeladnik jakiś?"
Miłej pobudki z ręką w nocniku życzę. |
|
|
A kto finansuje PIS? |
|
|
Moim zdaniem PiS powinien w tej chwili skoncentrować się na sobie i sojuszniczych ugrupowaniach pp.Gowina, Jurka i Ziobry. Przygotować dobry program wyborczy, stworzyć sprawny sztab wyborczy (doświadczenia organizacyjne i personalne już są), wyłonić dobrych kandydatów do parlamentu. Co będzie z Kukizem, jego ruchem i ludźmi przyszłość pokaże. Wybory parlamentarne to zupełnie inna bajka. Tu nie ma jednego kandydata na Prezydenta lecz kilkuset co najmniej kandydatów do Sejmu i Senatu w całym kraju. Poczekajmy na program wyborczy, struktury organizacyjne i co najważniejsze - na listę kandydatów. Może okazać się, że mamy do czynienia z ważnym graczem na scenie politycznej ale również okazać się,że to była efemeryda. Ważne jest to by nie robić sobie z niego politycznego przeciwnika czy wroga. Na pewno przyciągnie do siebie, czy pociągnie za sobą sporą grupę, której nie jest po drodze z PiS czy PO, przynajmniej na tym etapie. Trzeba się temu ruchowi uważnie przyglądać, nie tracić kontaktu.Szable zaczniemy liczyć po wyborach. To jeszcze dużo czasu. Nie należy zapominać, że w grze będzie też bonus w postaci Naszego Prezydenta. Na pewno będzie ciekawie. Mam nadzieję że PiS, sojusznicze ugrupowania i my sami, lud pisowski, zachowamy zimną krew i zdrowy rozsądek. |