|
|
smieciu Można zapytać, gdzie powinna być granica tych różnic i podziałów między "liberałami, konserwatami i libertarianami", jeśli w wywiadzie dla GW twierdził, że bycie szczerym nie przyniesie sukcesu a przecież w polityce odniesienie sukcesu jest jednym z najważniejszych celów w dzialalnosci politycznej?
Taka jest polityka. Od niepamiętnych czasów. Pisał swoje dzieła Machiavelli, dokładnie na ten temat. O sztuce polityki. Wcześniej wcześniej te same idee wyraził nijaki Ćanakja Kautilja. Tak po prostu jest. Problem leży gdzie indziej. Polega na ignorancji mas wobec tego czego jest polityka, wobec historii, wobec podstawowych faktów. Zastępując myślenie i wiedzę wiarą. Że przyjdą dobrzy politycy i zrobią dobrze. Bo będą niezależni. I są patriotami.
W Polsce ma to wręcz podtekst religijny. Mamy mieć nawet partię świętych i zbawców wręcz a nie polityków. Zbudowany został cały świat wokół tej idei. Tak jak wiele razy pisałem. Z panteonem świętych, dogmatami (źli Niemcy) itp. Ta historyjka wyparła po prostu rzeczywistość. Tą rzeczywistość w której światem kręcą politycy. Tacy jak zawsze z metodami co zawsze.
Zbyszek napisał ostatnio serię tekstu na ten temat. O sztuce politycznej manipulacji. Ale co z tego. Wleciało jednym uchem i nie zatrzymując się wyleciało drugim. Bo przecież świat z łatwymi do zidentyfikowania przez każdą ofiarę losu dobrymi i złymi jest tak pociągający.
Ludzie czytają o Hitlerze, nazistach przykładowo myśląc sobie - ale ci Niemcy byli toporni. Łykali propagandę Goebbelsa jak pelikany. Jakie te Niemce głupie, można im było łatwo wcisnąć kit do łba. Dzisiaj Zachód zdegenerowany, lewactwo im wsadzili do łba.
Tylko my, my jesteśmy inni. Nie łykamy. Nie tkwimy w bańce dla nas zbudowanej.
Ludzie się pultają. W krytyce widzą jedynie przejaw działania wroga. Nie chcą, nie mogą zauważyć że ta krytyka ma sens, bazuje na faktach, które uparcie starają się przebić przez tą bańkę. Ale bańka nie jest byle czym. Tym tym lepiej im bardziej jej nie ma. |
|
|
MFW "Na tym tle, ludzie spokojni, wykształceni i kulturalni są na przegranej pozycji."
Tak też twierdził Jonathan Haidt, amerykański psycholog społeczny, profesor Cooley Law School i autor książki pt. "Prawy umysł".
W wywiadzie dla Gazety Wyborczej z 2014 roku mówił:
"Każdy, kto przychodzi do polityki i mówi, że będzie zawsze szczery, jest idiotą. Nie odniesie sukcesu."
W jednej z recenzji ksiażki pt. "Prawy umysł" podano:
"Dlaczego nasi przywódcy polityczni nie potrafią ze sobą współpracować w obliczu zagrożeń i narastających problemów?
Dlaczego ludzie tak chętnie przypisują bliźnim najgorsze motywy?
W książce Prawy umysł psycholog społeczny Jonathan Haidt analizuje genezę podziałów między ludźmi i wskazuje drogę ku wzajemnemu zrozumieniu.
Punktem wyjścia są dla niego intuicje moralne – niemal natychmiastowe odczucia dotyczące innych ludzi oraz ich zachowań. Intuicje te wydają nam się oczywistymi prawdami, wzbudzając w nas niewzruszoną pewność, że ci, którzy są innego zdania, nie mają racji. Haidt pokazuje, że owe intuicje różnią się w zależności od kultury, między innymi kultury lewicy i prawicy politycznej.
Autor łączy wyniki własnych badań z odkryciami antropologów, historyków i innych psychologów, aby sporządzić czytelną mapę królestwa moralności.
Wyjaśnia też, dlaczego konserwatyści posługują się tą mapą bardziej sprawnie niż liberałowie.
Haidt przygląda się genezie moralności, obalając pogląd, że ewolucja uczyniła z nas istoty na wskroś egoistyczne.
Nie twierdzi jednak, że jesteśmy urodzonymi altruistami, lecz wysuwa bardziej subtelną tezę – uważa, że ludzie są z natury istotami grupowymi.
To nasza skłonność do łączenia się w grupy – wyjaśnia autor – jest źródłem naszych największych radości, naszych podziałów religijnych i naszych sympatii politycznych.
W znakomitym ostatnim rozdziale poświęconym ideologii i cywilizacji Haidt pokazuje, w czym każda ze stron ma rację, i wyjaśnia, dlaczego potrzebujemy idei liberałów, konserwatystów i libertarian, aby osiągnąć sukces jako społeczeństwo."
Można zapytać, gdzie powinna być granica tych różnic i podziałów między "liberałami, konserwatami i libertarianami", jeśli w wywiadzie dla GW twierdził, że bycie szczerym nie przyniesie sukcesu a przecież w polityce odniesienie sukcesu jest jednym z najważniejszych celów w dzialalnosci politycznej?
Donald Tusk pisząc ksiazkę pt. "Szczerze" nie zamierzał być szczerym, ale wręcz odwrotnie, chciał oszukać ludzi i przez to zdobyć władzę, niekoniecznie i potem używać jej w interesie oszukanych. |
|
|
Roz Sądek @Ula Ujejska
jak się spotka polska dupa z energetycznym batem. Szaraczki zajrzą w rachunki i do portfela
======
Obserwując metodyczne działanie obecnego rządu, to scenariusz nie jest napisany na pół roku, ale na lata. Bez błędu można założyć, że obywatele dostaną to co mieli, a nawet więcej. Dostaną wszyscy, tak rolnicy, pielęgniarki i kto tam jeszcze w kolejce, aha - i emeryci, a podwyżkę enenergii odłoży się na kolejne pół roku. Każdy by tak zrobił. |
|
|
Ula Ujejska Sake3
To za mało aby normalnie przeżyć, zwłaszcza latem, jak się spotka polska dupa z energetycznym batem. Szaraczki zajrzą w rachunki i do portfela i wtedy Tusk będzie miał prawdziwy wielki problem. |
|
|
sake2020 @Ula Ujejska.......Kabaretu nie będzie bo żelazna dłoń jest w stanie zapanować nad sytuacją w koalicji.Koalicjanci zaś z giętkim kręgosłupem Repertuar znany od lat jedyną sztuką ,,Je....ćPiS.,choć muszę przyznać że są zaczątki odświeżania tematem aborcyjnym i pastylkowym.Tak że popcorn mozna na razie schować do kredensu. |
|
|
Ula Ujejska Smieciu
Wiadomo co będzie: kabaret. 🤣 |
|
|
smieciu Zobaczymy co będzie, można odnieść wrażenie że Trzecia Droga jest dla Tuska kulą u nogi. |
|
|
Ula Ujejska Smieciu
Co i jak ukończył Hołownia, to się jeszcze okaże. Jak go słucham, to myślę że tradycyjnie, jak przeciętny polski polityk, ma "mature i kursa niektóre"🤣 Partia Hołowni ma większy problem, bo za chwilę połowa tej partyjki może mieć akty oskarżenia za branie pod stołem. |
|
|
smieciu Na szczęście Hołownia nie ukończył 😉 |
|
|
Ula Ujejska Admin
Jak wieść gminna niesie, wielu polityków od lewa do prawa ukończyło tę uczelnię "na telefon". Sprawa się "rypła" i w niektórych radach nadzorczych jest panika - nie wspomnę już o partiach. Bo jak się okaże że to prawda, to wiele decyzji ekonomicznych może trafić do kosza - o kabarecie medialnym już nie wspomnę. CBA właśnie "kosi" władze uczelni 🤣 |
|
|
RinoCeronte Niech żyje Nikodem Dyzma! |
|
|
Admin Naszeblogi.pl A o co tak naprawdę chodzi? |