Otrzymane komantarze

Do wpisu: Poseł, chirurg, trenerka, wszyscy mogą przyznać się do Boga
Data Autor
Filovera
Witam Szanownego Pana Doktora :-) Tak, zgadzam się, dzisiaj publiczne przyznanie się do Boga i wiary bywa czynem, który wymaga pewnej odwagi. Oczywiście nie chcę też popaść w przesadę, ale wymaga odwagi, by znieść nieprzychylne komentarze, czasem ośmieszanie, w najlepszym razie - spojrzenie pełne politowania. Ale warto zapytać - dlaczego? Myślę, że jednym z powodów jest to, że część ludzi okazuje publicznie swoją wiarę w Boga nie z miłości do Niego, ale po to, by pokazać ludziom - patrzcie, to ja jestem ten dobry, ten najlepszy, to ja zasługuję na łaskę, itd. Wówczas to siebie stawiają w centrum uwagi, a nie Boga. I ten fałsz inni wyczuwają. I to ich irytuje. Tacy zewnętrzni tylko wyznawcy Boga robią niestety krecią robotę. A Panu doktorowi przy niedzieli życzę Szczęść Boże!
krzysztofjaw
Całkowicie z przesłaniem tekstu się z Panem zgadzam. Nieraz też jestem specyficznie krytykowany w komentarzach, bo niektórzy adwersarze często nie odnoszą się do moich tekstów, ale do informacji jaką przekazuję o sobie. A tam jest i to: katolik, moje autorytety: św. papież Jan Paweł II, bł. ks. Jerzy Popiełuszko. No i pojawia się np. taki komentarz: "...katolik, i wszystko jasne". No cóż... Ale poruszył Pan problem o wiele poważniejszy, bo fundamentów naszej wiary. Jest mi bardzo niezręcznie i przykro zarazem, że pojawiają się - nie tylko u mnie, ale u wielu osób wierzących - wątpliwości i rozterki duchowe związane z niepokojem o nasz KK, nasze chrześcijaństwo, naszą doktrynę wiary, jej kanony i jej tradycję. I niestety źródłem tych niepokojów są właśnie ważni hierarchowie KK a nawet... i tu już jest nawet strach... Watykan i sam papież Franciszek. Zresztą nawet niektórzy kardynałowie też mają obawy i pytają Franciszka o interpretację jego słów w kategoriach: tak, nie. To słynne pięć pytań dotyczących adhortacji „Amoris laetitia” powstałej po Synodzie Oo Rodzinie (fronda.pl). Papież niestety nie odpowiedział a to tylko jedna z wielu "sprzeczności" w naukach obecnego papieża, sprzeczności z dotychczasową doktryną i tradycją wiary KK. Spotkałem się nawet z opinią, iż obecny papież de facto staje się antypapieżem... Ja nie byłbym skłonny do takiego radykalizmu, ale mam niepokój zasiany w sercu... I jeszcze ta abdykacja Benedykta XVI - niby ze względów zdrowotnych - choć do dzisiaj Benedykt XVI czuje się fizycznie i intelektualnie bez zarzutu i mamy jakby dwóch papieży... P.S. A'propos abdykacji papieża. To jest w ogóle ciekawy obszar dyskursu teologicznego. Czy papież w ogóle  może abdykować, skoro został wybrany wedle natchnienia Duchem Świętym? Czy to, co Bóg Ojciec wyznaczył to człowiek może zmieniać i dlaczego? (małżeństwo: co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela). A jeżeli papież może abdykować to jakie muszą być spełnione przesłanki? Nie jestem teologiem ani kimś kto mógłby uczestniczyć w takim dyskursie. Mam za małą wiedzę a pytania zadaję takie, jakie przychodzą mi logicznie do głowy. Pozdrawiam
Kazimierz Koziorowski
jezeli uchwaly sejmu nie maja mocy sprawczej to o co ks. prymas kruszy kopie? o prymat nad mysleniem swoich owieczek? dla nas, ktorzy osmielaja sie zauwazac dwojmyslenie hierarachow, deklaracja sejmu jest potezna bronia na pohybel lewactwu i protagonistom niszczenia cywilizacji lacinskiej. nasuwa sie pytanie komu sluzy prymas Polak? dla mnie maluczkiego to juz kolejna wypowiedz, po admiracji reformacji, bedaca zrodlem ZGORSZENIA. Mat. 11:6 A błogosławiony jest ten, kto się mną nie zgorszy. Mat. 16:23 A On, obróciwszy się, rzekł Piotrowi: Idź precz ode mnie, szatanie! Jesteś mi zgorszeniem, bo nie myślisz o tym, co Boskie, lecz o tym, co ludzkie. Mat. 18:7 Biada światu z powodu zgorszeń! Wprawdzie zgorszenia muszą przyjść, lecz biada człowiekowi, przez którego zgorszenie przychodzi. Mar. 14:27 I rzekł im Jezus: Wy wszyscy się zgorszycie, bo napisano: Uderzę pasterza, a owce będą rozproszone Łuk. 7:23 A błogosławiony jest ten, który się mną nie zgorszy. Łuk. 17:1 I rzekł do uczniów swoich: Niepodobna, by zgorszenia nie przyszły, lecz biada temu, przez którego przychodzą. 1 Kor. 1:23 My zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego, dla Żydów wprawdzie zgorszenie, a dla pogan głupstwo  
michnikuremek
Jeżeli papież Franciszek przyjmuje w prezencie krucyfiks w kształcie sierpa i młota i twierdzi, że komuniści są jak pierwsi chrześcijanie, to już to powinno dać katolikom do myślenia. Ale nie daje, bo dla większości ludzi komunizm nie jest synonimem zła. Przecież to taka piękna idea, której nie wprowadzono w życie, bo były błędy i wypaczenia, a ludzie do niej nie dorośli......
Lech "Losek" Mucha
Nikt, nikomu nie zabrania wyznawać wiary? Ależ krytycy Chodakowskiej są innego zdania. Ksiądz prymas jest innego zdania.  Sejm obraża Boga swym istnieniem?! Cały? W jaki sposób?
Lech "Losek" Mucha
Ale czy nie jest tak, że w przypadku posłów  ale i Chodakowskiej, to też jest pewien czyn? W dzisiejszych ciężkich czasach publiczne przyznanie się do Boga bywa niełatwe i to też trzeba przyznać. Dlaczego wypowiedzenie przywiązania do Wiary, miałoby - a priori - zaprzeczać czynom? Dlaczego mamy zakładać, że posłanka Sobecka i Ewa Chodakowska nie czynią dobrze? Czy są jakieś fakty, na podstawie których można by im wytknąć, że mówią tak, a robią inaczej? Dlaczego prymas Polak odmawia prawa do  takich deklaracji? Nie powiedział nawet tego, że dobrze by było by za słowami szły czyny, ale odmówił prawa do takich deklaracji.  
Izabela Brodacka Falzmann
Było to kilka lat temu w szpitalu w Otwocku. Ksiądz przyszedł z Ostatnim Namaszczeniem do umierającego pacjenta a reszta sali chciała oglądać mecz.  Nie chcieli wyłączyć telewizora. Ja chciałam dyskutować, a córka po prostu wyłączyła odbiornik i stanęła obok z groźną miną. Okazała się bardziej skuteczna. Inny ciekawy efekt- gdy wnuczka, którą odwoziłam do szkoły w Radości autobusem żegnała się przed przydrożnym krzyżem spora część pasażerów szła jej śladem, w tym młodzi chłopcy. Nie słowa, a czyny.
3rdOf9
"Dzięki Ci, Matko za Wilno". No właśnie: u Piłsudskiego luteranizm najwyraźniej był drogą przede wszystkim do małżeństwa. Lepiej by było jednak, żebyśmy nie zostali zmuszeni do stosowania podobnych w typie forteli.
spike
jako ciekawostkę, jak byłem w kaplicy MBO, jest ona na piętrze z oknem wychodzącym na ulicę, pod nią jest jest przejście -brama, widać przechodzących ludzi, prawie każdy, stary czy młody, jak młodzież szkolna, jak przeszedł bramą, odwracał się ku obrazowi i przeżegnał. Piszę "ciekawostkę", bo w Polsce ludzie jakoś wstydzą się okazywać swoją wiarę.
spike
eeee tam. "Józef Piłsudski - nasz najskuteczniejszy, jak na razie, polityk - był protestantem." ciekawe co robi dziękczynna tabliczka Marszałka w kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej, sam widziałem, mam nawet jej zdjęcie, a jest tych tabliczek tysiące.  
3rdOf9
"Byli to członkowie tego samego ONR-u, który został przez księdza prymasa wyrzucony poza nawias kościoła" Niedługo poza nawias Kościoła wyrzuceni zostaną wszyscy, których wiara nie mieści się w ramach obowiązującej obecnie doktryny chrześcijańskiego pacyfizmu. Zarówno Żołnierze Niezłomni, Powstańcy Warszawscy, Styczniowi, Listopadowi, Konfederaci Barscy, żołnierze roku '20-ego - wszyscy oni "nie naśladowali Chrystusa, tylko Barabasza!". A obecna prawica też okaże się nie-cacy, bo raz, że nie kocha Owsiaka i "uśmiechniętych" przez niego dzieci, dwa, że zamiast kochać ze wszystkich sił i przytulać do serca swoich nieprzyjaciół - ubeków, nienawistnie ich lustruje a trzy, że nie chce - jak to wyraźnie nakazał Papież Franciszek - dobrowolnie podkładać szyi pod nóż islamskich terrorystów. Także niestety prawdopodobne jest, że w trosce o zapewnienie już nie to, że prosperity, ale po prostu fizycznego bezpieczeństwa obywateli, będziemy musieli powiedzieć Kościołowi "Bye!", zachowując we wdzięcznej pamięci księdza Kordeckiego, Papieża oraz rycerskie ryngrafy. Z punktu widzenia dziejów świata nie byłoby to niczym nowym. Aby daleko nie szukać: Józef Piłsudski - nasz najskuteczniejszy, jak na razie, polityk - był protestantem. Królowa Anglii Elżbieta I-a Tudor też nie dla żartu utwierdziła w swoim królestwie anglikanizm... Wolałbym jednakże, aby Kościół, który stracił już zarówno Niemcy, jak i Francję, poszedł po rozum do głowy ZANIM jeszcze i nas przywiedzie do ostateczności. Warto bowiem mieć na uwadze, że zwrócenie Kościoła Katolickiego przeciwko patriotom w Polsce byłoby jedną z najdoskonalszych aplikacji doktryny Sun-Tzu w całej, gęsto usianej sukcesami, historii NKWD.
Lech "Losek" Mucha
Papier jest cierpliwy.W konstytucji zapisano niejedno głupstwo. Że przytoczę tylko przykład dostępu do ochrony zdrowia... Tak więc to, że w konstytucji coś się zapisze, nie ma siły sprawczej. Neutralna światopoglądowo może być noga od krzesła,ale nie państwo, ani naród. Państwa, które próbują wprowadzić w zycie neutralność światopoglądową właśnie na naszych oczach padają pod butami światopoglodowo znacznie lepiej zorganizowanych muzułmanów.
xena2012
skoro państo nie może wg pana być neutralne światopogladowe trzeba zmienic kontytucję?
Lech "Losek" Mucha
W/g mnie, jak napisałem w tekście, każdy wierzący ma nie tylko prawo, ale i obowiązek przyznawać się do swej Wiary nie tylko w niedzielę w kościele, ale i w miejscu pracy. Nie widzę powodu, by nie można było tego robić. Nie widzę powodu, dla którego oprócz uroczystości kościelnych, nie można uznawać sprawczej siły Boga deklaracjami wiary w miejscu pracy, w tym w parlamencie. Po pierwsze z powodów "mistycznych". Uważam po prostu, że państwa, których przedstawiciele przyznają sie do Boga, będą cieszyć się Jego pomocą. Po drugie, musimy wyzbyć się wreszczcie postsowieckiego, marksistowskiego  przekonania, że państwo musi być światopoglądowo neutralne. Państwo nie może  takie być.
xena2012
czy wg Pana sejm ma się zajmowć uchwalaniem rocznic ? Przeciez mamy aktywnie działajacy Kościół,który z całą pewnością uroczyście uczci rocznicę.
Lech "Losek" Mucha
Czytałem te tekst!  Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
Lech "Losek" Mucha
No i co z tego? 
xena2012
pani Sobecka była autorka wniosku o uczczenie tej rocznicy uchwałą.
Nawet Bog co niektorym obecnym tutaj "katolikom" przeszkadza..Wyznaczaja mu miejsce w "sferze publicznej' autorytety i znawcy od "7 bolesci".Bluznierstwa pan szerzysz lamignacie..WSZYSTKO nalezy do BOGA...
Lech "Losek" Mucha
Sejm musi? Był jakiś przymus w czasie głosowania? Dyscyplina partyjna była? Posłanka Sobecka dyktowała jak głosować?   
xena2012
wszyscy moga się przyznawać do Boga,ale dlaczego sejm musi,nie wszyscy są tam przecież wierzący? Dlaczego sejm ma  działać pod dyktando posłanki Sobeckiej ? Prymas Polski ma całkowitą rację,tak ważne uroczystości mają się odbywac w Kosciele a nie w sejmie.
spike
Podobnie jak Pan, też jestem zaskoczony postawą Prymasa, ale czy to jedyny hierarcha kościoła, który nas negatywnie zaskakuje? Źle się dzieje w polskim kościele, na szczęście nie wszędzie, ale jak tak dalej pójdzie, to spełnią się najczarniejsze wizje, nie tylko te sprzed wieków, ale i fatimskie, a są one przerażające dla ludzkości, ale też dla kościoła. Co do "posła" Niesiołowskiego, wg mnie ten człowiek jest opętany. Pamiętam, nie tak dawno był jakiś zjazd PO, występował Szetyna i wypowiedział takie słowa "wielu z nas jest wierzącymi..", podobne słowa padły z ust p.Kopacz, jak kierowała nieletnią, która ponoć została zgwałcona, do kliniki aborcyjnej (dość głośna sprawa). Jak mam okazję, pytam ludzi, którzy wiem że chodzą do kościoła, nawet przystępują do Komunii św., jak mogą popierać taką partię PO, czy SLD, mając świadomość, że ci ludzie są zamieszani w liczne afery kryminalne, szkodzenie Polsce i Polakom, są wrogami Kościoła, ale nie uzyskałem odpowiedzi. Mam nadzieję, że ta uchwała sejmu, zainicjowana przez posłów PiS, jest szczera, ale jak powiedział Jezus "po owocach ich poznacie". Tu jest ciekawa historia odnośnie Tajemnic Fatimskich i naszego JPII: telewizjarepublika.pl Pzdr.
Lech "Losek" Mucha
No, ale mnie nie dziwi wściekłość Niesiołowskiego, tylko krytyka prymasa i ks.Isakowicza-Zaleskiego...
Jabe
Przecież nie chodzi o to, że kilku posłów postanowiło publicznie przyznać się do swojej wiary. Do wiary przyznał się kolektyw. Nieomal sama katolickość Polski stała przedmiotem głosowania. Ponadto maglowanie spraw wiary na forum parlamentu jest zamachem na sacrum i zwyczajnym proszeniem się o awanturę. A przy tym w miarę bezpiecznym, bo taka uchwała, ani prawa nie stanowi, ani nie znosi. Oczywiście nie zaskakuje, że niegdysiejszy pierwszy wojownik katolicyzmu, poseł Niesiołowski, głosował przeciw. Takich mamy posłów, jaki mamy system. I to wymaga debaty, nie tylko w parlamencie.
Do wpisu: Najpierw media, a potem konstytucja
Data Autor
spike
Mnie i nie tylko, dziwi trochę pobłażliwość władzy na antypolskie wystąpienia nie tylko polityków, ale i oficerów wojska, którzy jawnie biorą udział w szkalowaniu polskich władz, nawołując też do antypolskich działań, dlaczego ci ludzie nie są pociągani do odpowiedzialności, nie są zdegradowani i osądzeni, podobnie z politykami, głośno nie mówi się, jakie mają powiązania z obcym kapitałem, poprzez różne fundacje, będące przyczółkiem obcych wpływów, może to by wielu Polakom otworzyło oczy kogo wspierają ? Takie informacje nie powinny się pokazywać w prawicowej prasie, ci otumanieni takiej nie czytają, ale w TVP jak najbardziej, taka wiadomość dociera już nawet pod strzechy.