Otrzymane komantarze

Do wpisu: Lewicowo - pisowski pomór zwierzyny łownej
Data Autor
Lech "Losek" Mucha
Oj, oj, oj... Widać, że można być lektorem, który co prawda umie czytać, ale już nie czytać ze zrozumieniem. Przecież - na litość - mówiąc o pierwszych mieszkańcach Ameryki miałem właśnie Indian na myśli! Przecież książki, które opisuję na początku o Indianach właśnie mówią. Ja nie pojadę do Saskatoon w Kanadzie, ale Ty sobie przeczytaj tekst jeszcze raz, może zrozumiesz co tam jest napisane...
Zygmunt Korus
Tekst dobrze opisujący rzeczywistość - gdyby nie przeszłość i przyszłość. Ciśnie się bowiem na usta podskórne pytanie o lasy państwowe; chrapka na nie przez handlowo urodzonych - w ramach odszkodowań, rzekomych spłat i restytucji plemiennych. Jest dobrze popsuć dobrze naoliwioną maszynę, by potem ją przejąć - w ramach naprawy. Firmy ochroniarskie, strzelnice i myśliwi - to ok. 100 tys. strzelców. Jakiego rodowodu - jak Pan myśli? Czy któryś z tych prywatnych sektorów opowiedział się głośno w latach ostatnich po stronie patriotyzmu? Kasa! Tylko nie tak, jak Pan twierdzi. Chodzi o utrzymanie kasy! W gruncie rzeczy to postkomunistyczny, bardzo sprawny bastion. Żal mi polskiej przyrody, dobrej gospodarki leśnej, dzikich zwierząt żyjących na wolności - ale nie znam żadnego myśliwego z własnego otocznia (także bractw kurkowych), co by się ze mną bratał dawniej w walce z komuną czy nawet teraz, gdy zmiany były i są  już rozpoczęte. Jak zatem tych ludzi z zezwoleniami na broń, wydawanymi w zaufaniu do dawnego ustroju przez MO (oraz ich progeniturą), zwalczyć? Ich zdekomunizować? Być może tutaj jest odpowiedź: wypalamy żelazem - nie czas żałować róż, gdy płoną lasy. To jedno. A drugie...? Odpowiedź jest prawdopodobnie w pierwszym zdaniu. Konkluzja: ludzie bezpieki bronią Polski przed nadchodzącym skutkiem 447. O ironio! Jak zresztą wszystko w Polsce od lat - oparte na absurdzie i paradoksie. Śmierdząca sprawa - to fakt. A Polski szkoda.  
"  Jako młody chłopak podziwiałem postawę pierwszych mieszkańców Ameryki, ich szlachetność, prawdomówność, a przede wszystkim ich życie w całkowitej zgodzie z naturą. " Oj, oj ,oj jaka sielanka - a ja słyszałem zupełnie coś innego, mianowicie, że przybyli chamy do Ameryki i wybili tubylców, prawie do nogi. Jeśli chciałbyś zobaczyć co naprawdę robili ci szlachetni anglicy, irlandczycy czy innych nacji zachodniej Europy z indianami, to pojedź do Saskatoon w Kanadzie gdzie stoi muzeum holokaustu indian !!! Jakbyś chciał jeszcze pooglądać film jak anglicy witali aborygenów w Australii strzelając do nich jak do kaczek - żaden problem.
Do wpisu: Polak myśliwemu wilkiem
Data Autor
Lech "Losek" Mucha
Sorrry ale jeśli nazywasz zasady gospodarki łowieckiej "głodnymi kawałkami" w pierwszym zdaniu, to nie pisz w ostatnim, że nie masz nic przeciw myśliwym, prowadzącycm gospodarkę łowiecką. A więc "bez spiny", ale się zdecyduj.... 
Sorry, ale głodne kawałki o zasadach gospodarki łowieckiej to jedno, a ja się patrzę na rzeczywistość. Na rzeczywistość gdzie myśliwi załatwili sobie prawo bezkarnego grożenia bronią ludziom na ich własnej ziemi. Gdzie proste zapytanie w przeglądarce o zastrzelenie psa przez myśliwego wyrzuca całą masę przykładów - stąd to określenie "seryjne". Gdzie coraz częściej słychać o kuriozalnych postrzeleniach na polowaniach (nierzadko z alkoholem w tle). I tak dalej... P.S. Żeby nie było - nie mam nic przeciwko myśliwym czy leśniczym prowadzącym racjonalną gospodarkę łowiecką. Tylko że powinna ona być prowadzona w sposób transparentny w oparciu o proste zasady, a nie na zasadzie państwa w państwie, buty i arogancji.
Lech "Losek" Mucha
Ale PiS nie walczy z komunistami. Walczy z łowiectwem. Słucha głupich "zielonych" i skończy się to tak samo źle, jak słuchanie "zielonych" w.s puszczy białowieskiej...
Lech "Losek" Mucha
Głupstwa pleciesz. Nic nie wiesz o łowiectwie... Ale poczekaj, za dwa tygodnie znów o tym napiszę, może Cię przekonam... Jako że sam nie poluję, więc nie mówię o sobie...
Lech "Losek" Mucha
Jakaś korupcja jest wszędzie. ale ustawa nie walczy z korupcją, tylko z łowiectwem wogóle. 
Lech "Losek" Mucha
Oceną zajmuje si e okręgowy związek. Tu: pzlow.pl na przykład jest pokazane jek dokładne są te zasady.
Ze dwa lata temu w tv wystąpił Główny Myśliwy w osobie majora LWP Marka Matyska z Redakcji Wojskowej Polskiego Radia w stanie wojennym. Ludzie dlatego nie cierpią myśliwych bo to zawsze była ELITA KOMUNISTYCZNEJ SWOŁOCZY, służby wojskowe, bezpieka, prokuratorzy, sędziowie, sekretarze i teść Komorowskiego oraz ojciec Borowików. Tylko oni mieli dostęp do broni Niech nikt się nie dziwi, że takie jest nastawienie do tej grupy, a odszkodowania za straty poczynione przez zwierzynę to osobny , wołający o pomstę temat..
smieciu
Wszyscy ci tzw. myśliwi, których pobieżnie znam to starzy towarzysze z PZPR. Z ich patronem, głównym myśliwym RP czyli Bulem. Trochę polują, trochę imprezują ale przede wszystkim wciąż trzymają się razem i pilnują swoich interesów. I myślę że im nieźle idzie gdyż wszyscy oni są całkiem dobrze materialnie usytuowani. Poza tym to dziwolągi o jakiejś szczególnej pracy umysłu, która sprawia że czujesz się jak wśród stada wilków właśnie. Owszem szczerzą do ciebie swoje zepsute kły ale zwyczajnie poza najprostszymi tematami nie ma o czym z nimi rozmawiać gdyż funkcjonują na jakiejś innej płaszczyźnie i trzeba mieć podobnie do nich skrzywiony mózg by czuć się wśród nich swobodnie. Prywatnie myślę że to skrzyżowanie PZPR i myśliwego jest naturalne. Strzelanie do zwierząt czy pałowanie ludzkiego motłochu wymaga odpowiedniego stanu umysłu i chłopaki zwyczajną koleją rzeczy znaleźli się w swoistej grupie myśliwych gdzie czują że są wśród swoich.
paparazzi
Tu w USA tez świrów nie brakuje, płaca wielkie pieniądze by zabić np. lwa w Afryce bo łatwiej przekupić władzę. ja pamiętam jedna sytuacje w Polsce co to zabito tygrysa co ociekł z cyrku a przy okazji odstrzelili weterynarza. youtube.com Ja dziękuję za taki profesjonalizm. Weterynarz leżał obok w tygrysa nieśli na kiju bojce. Fajnie, nie? A w Polsce nie ma korupcji? Jaki czort.
paparazzi
A kto to kontroluje? Te naruszenia ma sie rozumiec.
Lech "Losek" Mucha
P.S. Tego lwa strzelił, bo go przewodnicy mu wystawili. Nie miał pojęcia, że to jest ten słynny lew. Co do zasady, w Polsce myśłiwi pełnią rolę hodowców. Napiszę o tym za dwa tygodnie.
Lech "Losek" Mucha
Nie wolno strzelać do osobników młodych i zdrowych. Po każdym odstrzeleniu zwierzęcia z grupy zwierzyny płowej, podlaga ona ocenie. Ocenia się na podstawie poroża i zębów wiek, i stan zdrowia. Osobniki zdrowe i w peni sił mają pozostać w łowisku i przekazywać geny. Za naruszenia są kary. Do odebrania prawa polowań włącznie. Żeby polować na zwierzynę płową, trzeba mieć specjalne uprawnienia, myśliwego selekcjonera.  Tak, że co do zasady własnie tak jest,że myśłiwi pełnią rolę selekcyjną. Tak jak wilki. Ale jest różnica. Śmierć od kuli, jest nieco bardziej humanitarna, niż od wilczych kłów....
Lech "Losek" Mucha
Spoglądam na to z boku i widzę, że PiS nie naprawia niczego, tylko psuje. Dokładnie o zasadach gospodarki łowieckiej napiszę następnym razem. Na razie powiem, że oczywiście jak wszędzie są pewne patologie, ale PiS niczego nie naprawi. Naprawdę chodzi oczywiście o pieniądze...  Poproszę - bez spiny - o jakieś źródła - na seryjne mordowanie psów, albo o coraz częstsze wypadki....
xena2012
Czyli myśliwi przyjmują rolę wilków tyle że na dwu łapach? Czy przy selekcji wilki i myśliwi kieruja sie ta samą zasadą-eliminacją osobników chorych ,słabych? Owszem wilki tak a mysliwi chcą błysnąć wypchanym lub uwiecznionym na fotografii jak najbardziej okazałym ustrzelonym okazem.Przy okazji wspomnę choc to nie przykład z Polski niemieckiego myśliwego który w Afryce zatrzelił o optymalnych cechach fizycznych i rozrodczych zdrowego lwa.
Może bez takiej spiny? Proszę spokojnie spojrzeć na to z boku. Łowiectwo wymagało od dawna zmiany przepisów. Jednakże jedynie co robiono, to w kolejnych próbach zmian prawa tworzono kolejne państwo w państwie - Rzeczpospolitą Łowiecką. Coś, co ludziom bardzo się nie podoba. Bo co z tą ładnie przedstawioną misją ma strzelanie w pobliżu zabudowań, seryjne wręcz mordowanie psów, coraz częstsze wypadki z bronią na polowaniach, straszenie bronią ludzi na ich własnej ziemi, itd.
Lech "Losek" Mucha
Od myśłiwych zaczną... Potem pójdzie reszta...
Lech "Losek" Mucha
Aaaaa. Czyli to tak: za karę!? Byli aroganccy i PiS ich ukarał i teraz nie mogą dzieciom pokazywać normalnego życia? Ahaaa.  A to tak można? Bo ja myślałem, że do kary, potrzebny jest proces, sąd, wyrok.... Aż strach pomyśleć, co parlament zrobi rodzicom dzieci niepełnosprawnych, jak się zdenerwuje...
PiS w kwestii ogólnie pojętej fauny ulega niestety silnym naciskom. W przypadku łowiectwa akurat się nie dziwię - czarne chmury nad nim zbierały się od dawna podsycane arogancją środowiska.
Anonymous
W tym nie ma nic szczególnego do myśliwych. Lepsza zmiana jest bowiem eco, cool, progress. Element większej całości. Ćmy do lamp, ciemnogród do hadesu. 500+ i podobne wynalazki dobroczyńców ludzkości zrobią taką kaskadę troficzną, że powstanie nowy ekosystem. Naturalnie sztuczny.
Do wpisu: Partiokracja i Socjalizm. Kilka słów o rządzącej nami lewicy
Data Autor
wielkopolskizdzichu
"Że nie będzie wolno zabierać dzieci to taki straszny cios" Rzecz w tym, że wolno im jak najbardziej. Nikt im nie broni zabrać swe pociechy do ambony by cieszyć swe oczy zwierzyną płową uprawiajacą gody lub pasącą się. Problemem dla nich jest to, że nie będą mogli w pełni zaprezentować swej miłości do sarny. Bo miłość do zwierzat w przypadku myśliwego okazana jest gdy wpakuje weń ołów, a apogeum tego szlachetnego uczucia następuje wówczas gdy ołów tenże wpakowany jest na oczach milusińskiego.
wielkopolskizdzichu
Pani Anno, jak jest Pani wychowana przez przedwojennych nauczycieli to może zmiemić ksywkę na ......Stara Anna. Brzmi znacznie szacowniej. 
mjk1
Spróbuję inaczej Pani Aniu. Wychowywałem się w mieście i mieliśmy ogródek działkowy na którym dziadek hodował kury. Wiedziałem więc nie tylko skąd się biorą jajka, ale również rosół i udko. Mogłem z tymi kurami robić wszystko. Nie mogłem jednak patrzeć na zabijanie tych kur. Pilnowali tego z całą konsekwencją zarówno rodzice jak i dziadkowie. Inni rodzice jednak na to pozwalali. Nie wiem, czy moi rodzice byli na wyższym poziomie rozwoju intelektualnego. niż tamci rodzice, ale na pewno na innym. Teraz potomkowie ludzi myślących podobnie jak moi rodzice, chcą uchronić dzieci, wszystkie dzieci, przed widokiem zabijania. Tyle, tylko tyle i aż tyle. Nie wiem, czy są na wyższym poziomie intelektualnego rozwoju, niż ci, którym jest to obojętne, ale na pewno na innym. Chciałem też zwrócić Pani uwagę, że dzisiejsi myśliwi nie zabijają z konieczności, ale dla samej „przyjemności” zabijania. Nie wiem, czy ludzie, których brzydzi zabijanie dla czystej przyjemności, są na wyższym poziomie rozwoju intelektualnego od tych, którzy to lubią, ale na pewno na innym. Pozwoli Pani, że przy okazji o coś zapytam. Moje wnuki i wnuczki mówią do mnie Michał a do żony Ewa. Zarówno mnie jak i żonie sprawia to przyjemność a wielu ludzi razi. Każdy jednak, komu to przeszkadza, nie potrafi wytłumaczyć dlaczego? Może Pani potrafi, bo my nie wiemy, czy jesteśmy na niższym poziomie rozwoju intelektualnego. Wiemy tylko, że na innym. Pozdrawiam świątecznie.