Otrzymane komantarze

Do wpisu: Prawica inna niż wszystkie
Data Autor
Jabe
No ale PiS jest zajadle antykomunistyczny i głosi wstawanie z kolan.
Lech "Losek" Mucha
Prawdziwe w PiSie są dwie rzeczy.  Marksizm.  I wiernopoddańczość wiadomo komu... 
tricolour
Jak to nie widać różnicy? Przecież każdego dyskutanta w każdej dyskusji - jak piszą - nazywam chamówą, co jest sprzeczne z materiałem szkoły podstawowej z elementarnej logiki. Nie jest też istotne  wulgarneokreślenie (spier...) ale jest istotne zwrócenie uwagi na wulgarność. Nawet za Michnika nie było takiego zbydlecenia. Popełni Pan jeszcze z pięć takich wątków i wyleci.jak Pasierbiewicz. Tak zwana prawica nie znosi cudzego intelektu.
Jabe
Zauważyłem pewną prawidłowość: jeśli media pisowskie coś przeciwnikom zarzucają, to znaczy, że PiS już to robi, lub zamierza. W szczególności dotyczy to gromienia postkomunistów i resortowych dzieci. Tymczasem, prócz kupowania miłości ludu, działania władzy zmierzają do restauracji stanu sprzed znienawidzonej III RP, z „repolonizacją” na czele. Również propagandowa nawała ogniowa głosząca wstawanie z kolan miała przykryć fakt, że właściwie już oficjalnie staliśmy się bezwolną kolonią. Mechanizm jest taki, że media zblatowane z władzą głośno się na coś oburzają, co powoduje, że naiwni ludzie myślą, że władza zamierza z tym coś zrobić. Tymczasem władza nie robi nic, robi niezupełnie to, co należy, lub wręcz temu sprzyja, ale owe media o tym milczą. Przekaz jest taki, że opór materii jest przemożny i żeby temat ruszyć trzeba więcej władzy dla władzy. Czyli ciemne mięso wyborcze ma się gremialnie do urn udać w nadziei, że się wreszcie coś będzie dało zrobić. Ekspansja LGBT jest przykładem. Czy jest w PiS-ie coś prawdziwego?
Lech "Losek" Mucha
Same głupoty. Po pierwsze, ograniczenie sposobu wychowania dzieci jest ograniczeniem wolności. I o czym tu dyskutować.  Po drugie, wmawianie mi, i wogóle nam wszystkim, że krytyka PiS, jest jednoczesnie wsparciem PO, jest podwójnie głupie. A to z tego powodu, że to właśnie postępowanie PiS i poparcie udzielane przez betonowych wyznawców sprowadzi Schetynę do władzy. Jeszcze nie teraz, ale w końcu sprowadzi.  Tłumaczenie głupot, popełnianych przez władze, i co gorsza tłumaczenie jej marskizmu tym, że kiedyś było gorzej, jest naprawdę beznadziejne w cztery lata po wyborach.  I na końcu, proszę sobie darować to protekcjonalne traktowanie mnie, wyrażane tytułami w stylu "pan doktor" to, czy tamto. 
xena2012
Jakież to głupoty ? Przecież odniosłam się jedynie do jednej ze spraw które Pan poruszył.Czy moje pojęcie wolnosci ma byc tożsame z Pańśkim punktem widzenia? W takim razie po co dyskusja? Zreszta ma już Pan obrońcę w postaci niejakiego Tricolour który każdą próbe dyskusji i każdego dyskutanta nie bedącego stronnikiem opozycji nazywa chamówą.
Lech "Losek" Mucha
Właśnie nie widzę różnicy, pomiędzy zwolennikami jednego i drugiego... 
Lech "Losek" Mucha
Proszę nie pisać głupot Miałem akurat o Pani wyższe mniemanie.. 
tricolour
I szanowny pan doktor ma okazję zobaczyć, że konstruktywna krytyka nie spotyka się z polemiką tylko z nerwową chamówą. Tym się różni Michnik od Sakiewicza.
xena2012
Hm,jeżeli zakaz zabierania dzieci na polowania(autor obarcza tu Kaczyńskiego) jest podłym zabieraniem narodowi wolności i dostatecznym powodem do zjadliwej krytyki władzy to bardzo panu doktorowi gratuluję determinacji w walce o wolność.Troche cierpliwości do jesieni,może razem z KE i przystawkami przy pomocy kartki wyborczej usuniecie tą ,,złą'' władzę.może nawet pełni gniewu bedziecie do niej strzelać.
PIS to już nie socjaliści ale wredne komuchy co doktora okradli z "pińset" i dali innym,gdyby tylko ,to zakały które nic nie potrafią a co ruszą to spierdolą a przecież było wszystko tak wspaniale urządzone ,takie cacane,że "Mucha " nie kuca . Przecież wystarczyło tylko dopieścić i nie samemu ale zaprosić innych i dopiero pod ich światłym nadzorem mogli sobie tam pogmerać.. Kto ci inni ,autor nie pisze ale my pisory wiemy co mu w duszy gra ,co jest jego z krwi,kości i potu-ci inni to narodowcy ,siła i potęga z młodzieżówka na czele której stoi Koniu . Soja i żebrzą pod drzwiami PIS od lat ,od lat w mróz czy skwar to samo skomlenie-podajcie linę bo chcemy na pokład. Z pokładu widać te kufajki ,papachy na czerepach i noże w rękawach bo jak powiedział korwinek "ja i narodowcy jesteśmy opcją sowiecką" szczerze i otwarcie! Drogi Panie ,od lat ostrzegałem Pana przed tą organizacja a Pan brniesz dalej w pełni władz umysłowych ,tego trupa narodowego nikt i nic nie wskrzesi ,żadne ujadanie na PIS nie postawi was na nogi,żadne kuranty kremlowskie tego cudu nie dokonają i gdyby nie weta dudy to byłoby dawno po reformie a wy bylibyście ponownie zdelegalizowani! Jesteście gorsi niż kodziarze,ob.rp czy ci marszów szmat bo ci nie ukrywają kim są i czego chcą a wy lata całe zatruwaliście młode umysły ukrywając starannie kim jesteście i do czego dążycie.
angela
Trzeba pukać, może dadzą na samochód, to wtedy wolność Pana Loska będzie większa. Natomiast,  z posiadania broni niektóre panstwa mocno zastanawiają się nad wycofanie z tego, po tym jak  latorośl podciąga rodzicom bron i niemalże wystrzela połowę klasy. To zezwolenia p.Loskowi na broń dac nie chcą.   
Całkowicie się zgadzam. Istnieje duża grupa ludzi obozu patriotycznego dla których sprawy wolności, niepodległości, moralności czy religii są ważniejsze niż ekonomiczna pomoc (łagodnie mówiąc). Po wieloletniej działalności i udziale w "marszach  smoleńskich" zauważyłem dziwnych działaczy obejmujących stanowiska po zwycięstwie PiS. Ostateczny cios zadały mi veta Dudy i wycofanie się z reformy sądownictwa (najpierw buńczuczne zapowiedzi, że art.7 nic nam nie zrobi, a później zaskoczenie wyrokami TSUE). Nie wspomnę o pogardzie zwycięskiej Gronkiewicz-Waltz i  Gersdorf, wywaleniu z rządu ponoć najlepszego fachowca- prof. Szyszki, Macierewicza. Nikt z góry PO nie siedzi, a wręcz przechodzą do kontrataku. A w wiadomościach jesteśmy coraz większym czempionem popieranym przez Sławomira polewającego się szampanem.
Do wpisu: Czyją pracą narody się bogacą? I co z tego później wynika?
Data Autor
Jabe
Rozdawnictwo to sposób na bogacenie się? To aferzyści są zamykani, tylko nie wszyscy od razu?
Jabe
Czyli jak Pan sprzeda 100 brukselek, to dostanie za nie tyle pieniędzy, że będzie za nie mógł kupić 46 brukselek?
mjk1
Tak Jabe, chodzi o wszystkie płace, włącznie z zyskami właścicieli, zarówno tych największych jak i tych najdrobniejszych. Dochody z giełdy też się do tego wlicza. Siła nabywcza całego społeczeństwa to tylko 46% wypracowanego dochodu. Nawet nie połowa. Najlepsi w Europie osiągają 70% Jak myślisz, kto i za co wykupuje resztę produkcji? Nawet choćby tylko te 30%.  
Jabe
Kolektyw zadecydował – kolektyw dał – kolektyw pójdzie do nieba.
Jabe
Czy płace są jedynym źródłem dochodu?
My -naród wybraliśmy w demokratycznych wyborach taki rząd który za jedno z podstawowych zadań do realizacji przez "pińcset" i inne formy pomocy postanowił zlikwidować biedę korzystając ze środków jakie MY dostarczamy państwu w podatkach -My zgodziliśmy się na to a nie wywiezienie ich za granicę aby tam mnożyć bogactwo. My dostarczyliśmy a rząd je we właściwe miejsca skierował bo ma swoje agendy  i lepiej wie komu pomoc sie należy bo My w tym Losek jak i zbieracz śmieci biedę możemy widzieć tylko ze swojego komina i nawet gdybyśmy obaj dali to nie mamy instrumentów aby skontrolować czy pomoc trafiła we właściwe miejsce i jak zostanie spożytkowane. Upadła wiara w Losku w narodowców i przeszedł do bolszewii nawołując do wysadzenia rządu od kierowania państwem bo to pasożyty którzy pędzą do roboty  nic nie dając.tylko czekac jak wrzaśnie 'rabujcie co wam zrabowano"-wspólne baby i koryto a każdy to róbta co chceta! Losek ma proste recepty na wszystko ale w wywodzie zapomniał dlaczego niektóre państwa są bogate i jednoczesnie odeszły od swoich kościołów i chodzi głównie o kraje nordyckie. Nie był w szkole gdy uczono o Reformacji i jej skutkach w tym powstaniu nowych kościołów pod wspólnym mianem protestatyzmu i jaki to miało wpływ na bogacenie jednostek i państw i czym przyszło za to płacić ....!? To były i sa dalej kościoły chrzścijańskie ale tam za grzech uznaje się biedę nawet niezawinioną i do dzis dzień wyznawcy co niektórych kościołów w tym działający w Polsce płaca poza podatkami dziesięcinę na rzecz swojego kościoła !? Panie Losek z dobroci mojego serca radzę ,udaj sie Pan na urlop w dzicz aby tam w spokoju przemysleć co warto aby zatrzymac zaćmienie umysłu i wyzwolić sie od nienawiści. PS.Sprowadzamy inne nacje do pracy to fakt ale Panu umkneło ,że dziurę po 2,5 Polaków wypchnietych z kraju kimś trzeba zapełnić bo rynek pracy ich potrzebuje! Praca na siedmiu etatach też niczego nie poprawi a jedynie utrwali bylejakość w jej wykonywaniu i psucie rynku pracy ,nie wpomnę ,że tyle miejsc pracy i tyrka do usranej śmierci to przeznaczone jest dla każdego głupiego goja który ma mniejszą wartość gdy padnie w jarzmie niż wół !
Darek
Bogactwo rozzuchwala, daje poczucie poczucie pozornej bezkarności. Pieniądze trzeba umieć "mieć", a tego trzeba się uczyć przez kilka pokoleń. Ludzie zamożni, bogaci, którzy doszli do swojego majątku ciężką pracą, a po drodze czasami wielokrotnie bankrutowali, mają dystans, wiedzą, jak się z tym obchodzić, umieją te pieniądze "mieć". Najgorsi są nuworysze, którzy do majątku doszli kombinacjami, uwłaszczyli się na cudzej własności i krzywdzie. Tak, jak nasza PZPR-owska nomenklatura, oligarchowie w Rosji, itp. Dlaczego Pan uważa, że pragnienie lepszej pracy jest czymś złym? Proszę sobie przypomnieć Polaków, którzy jeździli do Niemca na szparagi lub do Anglika na zmywak. Zarabiali tam niejednokrotnie więcej niż w Polsce, a że wykonywali taką pracę, której nie chciał tubylec, to mnie nie dziwi. Poza tym wielu z tych ludzi z czasem wspięło się po drabinach kariery i dzisiaj nie jest niczym nienormalnym, że Polak jest za granicą kierownikiem, menagerem, dyrektorem. Sam znam takich. To samo dotyczy tych, co przyjechali do nas, do pracy. Czy mam się wstydzić tego, że ja jestem kierownikiem, a on sprząta? Często uczestniczę w Targach, jako obsługa pracują Ukraińcy, chwalą sobie, bo zarabiają wielokrotnie więcej niż u siebie. Spotkałem też takich, którzy ściągnęli rodziny, chcą zostać. Oni , tak, jak my, zaczną się piąć po drabinie. W tym wszystkim chodzi o szacunek, aby tych ludzi traktować z szacunkiem. Ja się nie spotkałem, aby tych ludzi ktoś poniżał, ubliżał im. Wręcz jeden Ukrainiec powiedział mi, że jest traktowany lepiej niż u siebie. I ostatnia kwestia, zasiłki, 500+, itp. Generalnie jestem przeciwnikiem dawania ryby zamiast wędki, ale wyobraźmy sobie taką sytuację. Jedziemy polną drogą w kierunku autostrady, która pozwoli nam szybciej jechać (rozwijać się) i w pewnym momencie nasz samochód zakopuje się, utyka. I co zrobić ?, Ktoś nam musi pomóc. I tak właśnie na to patrzę, uważam, że taka pomoc jest na tym etapie usprawiedliwiona, a wręcz potrzeba. Później już , na autostradzie, radź sobie sam. Musimy wspólnymi siłami wykopać się z tej polnej drogi, ktoś musi zarządzać tymi środkami pomocowymi (rząd). Inaczej mniejsza część dotrze do tej autostrady, a większa utknie na tej polnej drodze.
mjk1
”To MY, ludzie, to MY, społeczeństwo, MY, płacący podatki, to MY zlikwidowaliśmy biedę, a nie rząd, partia, politycy itp.! Bo to nasze pieniądze posłużyły do tego celu. Nie rządowe, nie państwowe, bo ani państwo, ani żaden rząd swoich pieniędzy nie mają!” Bardzo daleko nam do likwidacji biedy a do dobrobytu jeszcze dalej. Nie zlikwidowaliśmy biedy a co najwyżej, polepszyliśmy warunki egzystencji najbiedniejszych, kosztem nas samych. Choćbyśmy jednak urobili sobie ręce po łokcie, bez pomocy rządu niczego nie osiągniemy.  Niedawno jeden z Blogerów przedstawiał dane statystyczne z których wynika, że udział płac w PKB naszego kraju wynosi 46%. Co to oznacza? Tylko tyle, że wszyscy pracujący, są w stanie wykupić tylko 46% wyprodukowanych towarów. Nie trudno też zauważyć, że podatki nie mają na siłę nabywczą społeczeństwa żadnego wpływu. Niezależnie od tego, czy będą wynosiły 80%, czy 0% dalej społeczeństwo, jako całość, będzie w stanie wykupić tylko 46% produkcji. Skąd wziąć środki na wykupienie reszty? Oczywiście rząd radzi sobie z tym, niestety w najgorszy z możliwych sposobów, co do niczego dobrego nie doprowadzi. Odwleka tylko krach w czasie. Jak sobie  z tym poradzić? Jest tylko jeden sposób. Rząd musi mieć własne pieniądze. Jak to zrobić? Skopiować wcześniejsze rozwiązania. Może Pan więc opisać, jak rozwijały się kraje w których rządy dysponowały własnymi pieniędzmi. Może Pan podać przykład choćby naszego kraju. Obawiam się jednak, że zabraknie Panu odwagi.       
Jabe
Ciekawe, czy ów salezjanin znalazłby również korelację pomiędzy (absolutnym) poziomem socjalu a ateizacją społeczeństwa. Przypuszczam, że owszem, i to nawet lepszą. Zwracam zarazem uwagę, że korelacja nie oznacza związku przyczynowo-skutkowego. Co do rządowych plusów i likwidacji biedy, zauważmy, że w dobroczynności udział biorą trzy podmioty: (a) ten, który bierze, (b) ten, który decyduje się dać i (c) ten, który płaci. Czyja jest zasługa? Raczej nie tego, który przyjął pomoc. No i, w przypadku socjalu, nie tego, który nań zapracował, bo on musiał to zrobić (tzn. zapłacić podatki) pod groźbą sankcji. Propaganda zasługę przypisuje temu, który zadecydował, czyli rządowi. No ale przecież nie swoją pracę dawał. Co to za zasługa? W socjalizmie podmiot (b) jest różny od (c). Tym się on różni od chrześcijańskiej miłości bliźniego.
kifaru
Dziwi mnie to, że jako lekarz pracujący zespołowo na oddziale neguje pan wartość i znaczenie przywództwa. Żadne społeczeństwo nie potrafi prowadzić swych spraw bez zasad i bez kogoś, kto nimi zarządza - wręcz społeczeństwem staje się wtedy, gdy zaczyna regulować sprawy pomiędzy ludźmi formułując prawo i wybierając sobie przywódców. A jak można źle wybrać, to widzieliśmy przez lata 2007-2015. Więc część zasługi w likwidacji biedy ma także rząd (głównie premier Szydło).  Co do wiary w Boga - proszę sprawdzić, ilu astrofizyków, biologów molekularnych czy matematyków to ludzie wierzący. Oni dosięgnęli krańca naszej wiedzy i dochodzą rozumowo do wniosku, że cały ten świat nie mógł powstać bez czynnika sprawczego.  W internecie jest nagrane głębokie wyznanie wiary Stevae'a Jobsa złożone w szpitalu przed śmiercią. Nie używa on określenia Bóg, ale powtarza i odmienia słowo: miłość - a cóż to, jak nie Bóg?  Kto jak kto - ale Steven Jobs bogatym człekiem był.
paparazzi
Tja, wtedy kiedy rzad prowadzi redystrybucje budżetowa bezpośrednią to propaganda pieje rozdawnictwo. Uważam ze ekonomicznie to procentuje.A jak ma PiS stworzyć warunki do bogacenie się jak kolesiostwo, stare komusze mafie i ludzie z miast i WSI stworzyli siatki swoich. Wszystkich do pierdla nie da radu pozamykać. Pewnie ze nie jest perfekt ale ruch został zrobiony za PiSu a nie za złodziejskiego PO. Piniendzy ni ma i nie bendzie.
Do wpisu: Psy szczekają karawana idzie dalej
Data Autor
Jabe
Kto ma decydować, co wolno mówić, a czego nie? „Gość spod kandelabra” to ten, którego prezes wystawił w wyborach?