|
|
Teresa Bochwic Z pewnością są tacy. Ale coraz trudniej ich znaleźć, a jest rejonizacja szpitali. Zresztą co ma zrobic ortopeda, którego nie ma, i jeden kardiolog na kilkudziesieciu pacjentów i za 1/3 czy 2/3 zaplaty z NFZ? |
|
|
Lech "Losek" Mucha Taa, on się na pewno strasznie przejmie...
Bardzo dziękuję za miłe słowa :-)
Wszystkiego dobrego! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Myślę, że kierownictwo portalu Nasze Blogi powinno wysłać Pańską notkę straszącemu lekarzy Ministrowi Zdrowia.
Gratuluję znakomitego tekstu!
Wszystkiego, co najlepsze w Nowym Roku życzę i pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Lech "Losek" Mucha Pielęgniarki pracują najczęściej w systemie 12-to godzinnym, my w dni powszednie mamy dyżur najczęściej po normalnym dniu pracy - czyli ok.16,4 h, w święta - 24. Nie wiem czemu tak jest, ale nie to jest najgorsze. Nie wiem, czy Pani wie, ale w naszym wolnym kraju obowiązuje ustawa sejmowa, która daje pracodawcy prawo, do zmuszenia lekarza, do pełnienia dyżurów w szpitalu i to nawet do ośmiu dyżurów w miesiącu! Taki dyżur nie liczy się jako PRACA, bo gdyby się liczył, przekroczony by został wymiar czasu pracy. To, ni mniej ni więcej oznacza, że Sejm Rzeczypospolitej Polskiej dał dyrektorom szpitali prawo do dysponowania czasem wolnym lekarzy w ilości ośmiu dni w miesiącu! Choć ten czas nie jest pracą, to pieniądze, które za to dostajemy (stawki są określone i są pochodną pensji zasadniczej), są za to ozusowane i opodatkowane! Choć te pieniądze, które dostajemy, są ozusowane, to ten czas pracy/niepracy, nie liczy się nam do emerytury. Nowa forma niewolnictwa. Musisz iść do pracy, od której płacisz podatek i ZUS, ale nie liczy się to do emerytury!
Oczywiście, mnie i takich jak ja, nie da się zmusić do takiej pracy, bo się natychmiast zwolnię, ale młodzi lekarze są często szantażowani. Muszą pracować w szpitalu, by nabierać doświadczenia i robić specjalizację, w związku z tym można ich zmuszać do takiej pracy. |
|
|
Zofia Panie doktorze życzę Do Siego Roku,bez awanturujących się pacjentów. Po przeczytaniu relacji z dyżuru,naszła mnie taka myśl - dlaczego dyżur lekarzy i pielęgniarek nie trwa 8 godzin? Wiem ,jak totalnie człowiek jest zmęczony po 12 godzinach pracy.Doświadczyłam tego, kiedy pracowałam po godzinach , aby dorobić do pensji.Dlaczego nikt nie chce rozwiązać tego problemu ? Przecież od paru lat szpitale są zakładami pracy,które muszą przynosić ZYSK.
Pozdrawiam Pana serdecznie. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Dziękuję za życzenia, wzajemnie życzę pomyślności w Nowym Roku i zapraszam do dyskusji na tematy polityczne! :-) |
|
|
Lech "Losek" Mucha W czasie bieżącym robiłem krótkie notatki. A następnego dnia dopisałem resztę. :-)
Na tym właśnie polega problem. Wielu lekarzy ma tego dość. Poza tym, brakuje młodych. Jest olbrzymie dziura pokoleniowa wśród różnych specjalistów. Będzie tylko gorzej.
Dlatego życzę dużo zdrowia. |
|
|
Lech "Losek" Mucha No i nie oglądam! :-)
Wszystkiego dobrego! |
|
|
Lech "Losek" Mucha Zapewne są, ale sądzę, że jest ich po prostu za mało... Za mało lekarzy w ogóle. Myślę, że procentowy rozkład dobrych i złych lekarzy, nie jest zasadniczo różny na Śląsku i W Wa-wie. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Bardzo, bardzo dziękuję za miłe słowa.
Oczywiście, że żyjemy w różnych światach. Nie wiem jak w Warszawie, u nas jeszcze nie jest tak najgorzej z ilością lekarzy, więc i czeka się na SORze krócej. Ale oprócz nas, to znaczy oprócz Warszawy, GOPu i innych dużych miast, jest jeszcze ściana wschodnia, Polska B,C albo i D... Tam to dopiero jest dramat. Nie ma lekarzy, policjantów, poczty, przystanków komunikacji, szkół... Nie ma nic. Nie ma perspektyw. Państwo się stamtąd "zwinęło".
Życzę Pani przede wszystkim jak najwięcej zdrowia. A z resztą jakoś to będzie. Do Warszawy raczej nie przyjadę, szczerze mówiąc, nie lubię tłoku :-), duże miasta mnie przytłaczają, poza tym ja jestem synek ze Śląska, urodzony w Zabrzu. :-)
Raczej do Rzeczpospolitej nie wyśle niczego, bo ostatnie teksty są częścią większej całości, która być może, jak się spodoba wydawcy, ukaże sie drukiem.
Pozdrawiam jeszcze raz.
|
|
|
Kazimierz Koziorowski czy uwaza pani ze w w-wie nie ma juz lekarzy ktorym sie jeszcze chce?! |
|
|
Kazimierz Koziorowski Podziwiam ze sie znalazl pan jeszcze energie zeby to zapamietac czy zanotowac zeby nam opowiedziec. Ale tylko dzieki takiej relacji my potencjalni pacjenci mozemy sie cos prawdziwego o waszej sluzbie dowiedziec. I oczywiscie jest calkiem inaczej niz w telenowelach. Dziekuje ze sie panu chce. Nie dziwie sie niejeden polski lekarz z takich czy innych powodow wyjedzie leczyc tych ktorzy maja szczescie zyc na innym poziomie cywilizacyjnym.
Moc zyczen na rok 2015! |
|
|
I chociaz nie zgadzam sie z Panem w propozycji wielu rozwiazan politycznych to bardzo cenie sobie Pana jako Doktora i a ..pisarza:) Tekst ten przeczytalem od dechy do dechy w srodku nocy ok 2pm kiedy cala Rodzina spala a ja dyzurowalem na niezaleznych mediach III-ciej Rzeszy.Wszystkiego najlepszego dla Pana z Rodzina ,Aski i Zalogi Dzi!!! |
|
|
NASZ_HENRY Pan to ma dobrze, seriali o lekarzach nie musi oglądać. Dużo zdrowia w Nowym Roku ;-) |