|
|
Lech "Losek" Mucha A jeszcze gorsze są przefarbowane lisy... |
|
|
Lech "Losek" Mucha Mnie list od ZUS nie nastraja refleksyjnie, on mnie normalnie wk... denerwuje..... |
|
|
xena2012 no przecież teraz tez mamy lewicę stale obecna w mediach.A to lewicę dzielącą się ,a to łączącą,skłóconą bądź podającą sobie ręce przed kamerami,ale zawsze mającą wiele do powiedzenia.Dla lewicy nie ma problemów społecznych,nie liczą się dla nich sprawy narodu tak jakby nie działali w konkretnym państwie jest tylko chora ideologia którą usiłują narzucić wszystkim.To widmo juz nie krąży po Europie,jest wśród nas z cynicznym uśmieszkiem Millera,wrzaskami Palikota i antyrodzinnymi poglądami Nowickiej.Przyczajeni oczekują ,że nieco wykrwawiona PO weźmie ich za koalicjanta. |
|
|
Anonymous @Losek
Dostałem list od ZUS, który nastraja refleksyjnie. Pamiętam, że w dzieciństwie dostałem kartkę pocztową z informacją, że jeśli wyślę 6 kartek do osób z listy dopisując się na jej końcu to dostanę wielkie mnóstwo kartek. Nie wiedziałem co zrobić. Mama powiedziała, że jak nie wyślę to się nie przekonam. Nie dostałem ani jednaj kartki i jestem przekonany. Nie ma więc we mnie oczekiwań, ani tym bardziej cynizmu, że po mnie choćby potop.
Pozdrawiam.
P.S. "kartki" oczywiście wysyłam co miesiąc jak wszyscy; trochę przesadziłem z tym wszyscy |
|
|
Anonymous @TKJ
Ad.4 Całkowicie zgadzam się, że taki system jest realnym rozwiązaniem, z jednym zastrzeżeniem: trzeba przestać śledzić dochody, zwłaszcza starych ludzi, trzeba dać wszystkim niską zapomogę na starość a nie dzielić po uważaniu.
Ad.2 Każdy wierzy w to co mu wygodnie. Czym dalej w głąb piramidy finansowej człowiek staje się jej zakładnikiem i wspólnikiem. To tak jakby chcieć się odegrać w trzy karty na szaberplacu.
Ad.3 Już jesteśmy na kolanach, od chwili gdy ZUS zbankrutował (ma więcej wypłat niż wpływów), a dopiero w ostatnich latach młodzi Polacy uciekają z kraju przed emerytami, czyli przed własnymi dziadkami. |
|
|
Anka Murano Strzal w dziesiatke!!! |
|
|
Lech "Losek" Mucha Doskonały przykład!
Że też ja na niego nie wpadłem!:-) |
|
|
Es Według tej samej zasady utrwalacze władzy ludowej-protoplaści dzisiejszej tzw lewicy, przez wiele lat przekonywali(niestety z dobrym dla siebie skutkiem),że gdyby nie oni,to nikt w Polsce nie umiał by czytać i pisać. Sentyment i poczucie wdzięczności za dobrodziejstwa socjalizmu są ciągle żywe,a bezpośrednie ścieranie się z ich przejawami doprowadza często do opadania rąk albo szczęki. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Bardzo dziękuję za komentarz i pozdrawiam. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Och, przecież tam miały być koszty PRACY, a nie płacy! Automat mi zmienił. Trzeba zasadniczo zmniejszyć koszty pracy, czyli zminimalizować obciążenia pracodawców. Ja jestem jednoosobowym przedsiębiorcą i dla mnie ważniejsze niz podatki sa zyski i ponoszone koszty. Uwaga o eutanazji nieco głupia, więc ja pominę.... Choć nie. Nie pominę. Czy Pana zdaniem TERAZ w obecnej sytuacji emerytom jest tak super? Państwo kradło od nich pieniadze, ostatnio juz na zupełnego chama (OFE), a teraz da im grosze. Tego systemu Pan broni?
W swych kalkulacjach pomija Pan pewne rzeczy. Jeżeli przedsiębiorca nie będzie ma granicy przetrwania to i w pracowników zainwestuje. Myślę, że trochę zanadto sie Pan obawia wolnego rynku.
Za kryzys w 2008 odpowiedzialny byl właśnie brak wolnego rynku.
Dobrej nocy.:-) |
|
|
Bardzo fajnie i prawie pełna zgoda co do analizy. Może tylko bym zauważył kilka drobiazgów [dotyczy także pana odpowiedzi już wyświetlanych]:
1. Chiny nie mogą być wyjątkiem! W Chnach jak do tej pory nie ma Powszechnych, Przymusowych, "ubezpieczeń społecznych' dopiero zaczyna się to tworzyć. I pewnie jak się już utworzy to będzie -SRU.
2. System Obowiązkowych [przymusowych] powszechnych "Ubezpieczeń Społecznych" ma WBUDOWANY trick. Tego nie da się zlikwidować bez totalnej zadymy. Trick polega na 'umysłowości' przymuszonych uczestników. Znakomita cześć z nich jest przekonana, że na tej piramidzie korzysta. Dodatkowym 'mykiem' jest system przywilejów udzielanych tym, którzy mogą 'popierać' system.
3. Obawiam się, że 'likwidacja' poprzez przeniesienie płatności bezpośrednio na budżet przy zachowaniu obecnych kwot emerytur jest raczej JUŻ nie realna finansowo. Już system 'obciąża' gospodarkę strasznie a będzie jeszcze gorzej. Nie będę strzelał cyframi [każdy liczący ma inne wyniki] ale w jednym są oni zgodni koszty utrzymania już pobierających emerytury wraz z tymi, którzy je będą otrzymywać w najbliższym czasie [ok. 10lat] zatrzyma każdą gospodarkę a naszą zabije nie pozwalając wstać z kolan.
4. Wydaje się, że racjonalnym sposobem byłoby wprowadzenie dla każdego obywatela 'renty socjalnej' otrzymywanej po przepracowaniu [płaceniu podatków - wskaźnik do dyskusji] przez powiedzmy 40lat bez względu na wysokość zarobków pod warunkiem braku dochodów [mały dochód byłby odejmowany od renty socjalnej]
Pozdrawiam serdecznie |
|
|
mjk1 Panie Lechu. Może małolaty od Korwina dają się nabierać na takie bzdety, ale chirurg z wyższym wykształceniem? Naprawdę przemyślał Pan to co napisał? "Zmniejszając koszty płacy przyczyniamy się do wzrostu gospodarczego i wzbogacenia ludzi?". Naprawdę uważa Pan, że ludzie, którzy mniej zarobią będą bogatsi? Nie jestem oczywiście nauczycielem akademickim z Krakowa i doskonale wiem, że miał Pan na myśli obniżkę podatków. Kontynuujmy więc. Jak już poddamy eutanazji wszystkich darmozjadów i emerytów, i podatki zejdą do zera, to nastąpi okres rozwoju, którego pozazdrości nam cały świat. Po pierwsze nie przekona Pan nikogo, że pieniądze, które musiałby Pan wydać na podatki, przeznaczy na wypłaty dla pracowników. Po drugie. Jak już nie kupi Pan za te pieniądze drugiego Ferrari czy Porche, to przeznaczy je Pan na rozwój firmy. Jeżeli nie, to zrobi to konkurencja i Pan zejdzie do roli pracobiorcy z najniższą krajową. I koło się zamyka. Jest tylko jedna możliwość, która zmusi Pana, jako pracodawcę do podwyżki płac pracownikom. Ciekawe czy potrafi Pan wskazać jaka to możliwość? Jeżeli nie to proszę odpowiedzieć na prostsze pytanie: Co jest najważniejsze dla przedsiębiorcy? Dla ułatwienia podam Panu, że są dwie o wiele ważniejsze rzeczy od podatków. Ciekaw jestem, czy potrafi Pan wymienić chociaż jedną? Pozdrawiam i życzę miłych snów. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Pozdrawiam z Beskidów. Też używam smartfona.
Moim zdaniem nie ma wyjścia innego niż likwidacja zusu.
Dotychczasowe zobowiązania trzeba spłacić z budżetu co i tak ma miejsce.
A potem stworzyć system dobrowolnych ubezpieczeń społecznych.
Jak się nimi nie będzie zajmowało państwo to obsługa będzie wielokrotnie tańsza.
Zaoszczędzone pieniądze zarówno w kieszeniach podatników jak i w budżecie wystarczą do tego by zapewnić minimum socjalne tym którzy nie będą w stanie zapewnić go sobie sami.
Oszczędzamy na urzędnikach, pałacach, biurokracji, przepisach, normach...
Zmniejszając zasadniczo koszty płacy przyczyniamy się do wzrostu gospodarczego i wzbogacenia się ludzi.
Prawie każda sytuacja jest lepsza od obecnej... |
|
|
mjk1 Jak zaczynałem pracę zawodową jako inżynier, moim przełożonym był technik. Na dzień dobry oznajmił mi: " ... nie przychodź do mnie z problemem, jeżeli nie masz przynajmniej dwóch propozycji jego rozwiązania". Trzymam się tego do dziś. Bardzo ładnie napisał Pan o patologii systemu i przyznaję całkowitą rację. Mam jednak pytanie. Proszę podać nie dwie a przynajmniej jedną propozycję rozwiązania problemu o którym Pan pisze. Z Karkonoszy pozdrawia Michal Kaczmarczyk i przeprasza za ewentualne literówki bowiem pisze ze smartfona. Imię i nazwisko podałem, żeby jakiś nauczyciel akademicki się nie przypierniczył. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Istotą problemu jest przymusowość przystąpienia do systemu. Ja nie wiem jak to było w systemie stworzonym przez Bismarcka. |
|
|
Jabe Zaraz, zaraz, ktoś licytujący się z komunistami na zinstytucjonalizowaną miłość bliźniego może nie być lewicowy? (Mowa o Bismarcku) |