|
|
Jakie to konkretnie dokumenty mówią nam, że musieli oddać swoje dzieci?? Gdzie to jest napisane? Gdzie jest napisane, żę dowódca nie uwzględnia nakazu dalszej obrony?? proszę konkretne, dostępne dokumenty, bezużyteczne prowokacje wsadżić należy sobie w buty |
|
|
Lech "Losek" Mucha To są informacje, które nie pojawią się w pierwszym obiegu jako niepoprawne politycznie, ale czytając pomiędzy wierszami można się dowiedzieć, że są protesty i to poważne... |
|
|
Ciekawy jestem co o tym myślą sami Niemcy. Żadnych protestów? Cieszą się z przyjazdu dziesiątków tysięcy ludzi, którym trzeba dać mieszkania i środki do życia? I jak zareagują, gdy przybysze zaczną okradać ich domy i samochody... |
|
|
Lech "Losek" Mucha Tak. I cytat z jakiejś kretynki, która chce przyjąć uciekinierów pod swój dach. A tymczasem oni, tzn. "uciekinierzy" wolą dachy niemieckie... |
|
|
Lech "Losek" Mucha Głupotę i krótkowzroczność. Kryzys pokazał przede wszystkim głupotę i krótkowzroczność włodarzy unii. |
|
|
Lech "Losek" Mucha To nie jest tak. Nie ma żadnych zapisów w trakcie europejskim o obowiązku przyjmowania imigrantów. Nie mamy żadnego obowiązku.
I to nie Unia namawiała do przyjazdu tylko Angela. A póki co Niemcy to nie cała unia...
A imigranci ani uchodźcy wcale nie chcą trafić do Polski. Oni chcą niemieckiego albo francuskiego socjalu... A nie polskiego. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Naprawdę nie dociera do Pana że w tej chwili problemem nie są wcale imigranci i uchodźcy? Przecież oni wcale nie chcą do nas jechać. Problemem jest niemiecki i europejski szantaż wobec nas!
Jak w czasie obrony Głogowa...
A co zrobi albo ma zrobić PiS, to jest całkiem inna sprawa.
Jeśli o mnie chodzi to chciałbym tylko żeby w każdej chwili miał na uwadze polską racja stanu! Żeby nie dał się szwabom szantażować |
|
|
NASZ_HENRY W mendiach tylko o wiecach POparcia POmysłu przyjmowania migrantów ;-) |
|
|
gorylisko no jasne... pan to jak michnik a... niezaleznie od prawdy, mamy własne zdanie...
pan nie chce zrozumieć, że po iscie "niemickim"dotrzymaniu słowa przez cesarza... Krzywousty na wszelki wypadek przestrzegł wszystkich... co zrobi... ale może inaczej...a jak było z Bydgoszczą w czasie wielkiej wojny z zakonem... tyle, że Jagiełło nie kazał ściąć wszystkich... tylko dowódcę obrony który poddał Bydgoszcz...
czy Krzywousty wszystki by powywieszał gdyby Głogów się poddał ? pytanie, czy wygrałby wojnę ? moze tak, moze nie...
Krzywousty lekkiej reki nie miał ale i wy szkopy jesteście zwykłymi bandytami... bo nastepne pytanie brzmi... czy po poddaniu Głogowa, mieszkańcy by przeżyli ? ergo, czy Krzywosuty miałby kogo wieszać ?
jak herr widzisz, mgło być różnie, kwadratowo i podłużnie...
no to co heil merkel czy schulz czy inny juncker... czy inny szkopski macher ? |
|
|
Mikołaj Kwibuzda Widzę, że harmonijnie łączy Pan brak wychowania z nieumiejętnością zrozumienia tekstu pisanego - to cenne i z pewnością pomaga Panu w życiu. Nie liczę więc na to, że zdoła Pan pojąć ciąg dalszy tej wypowiedzi, może Pan spokojnie zająć się strzelankami i lekturami na swoim poziomie - piszę do osób oczytanych.
Przecież o tym właśnie mowa: Bolesław pogroził głogowianom nie przed najściem Niemców - jak był pan Zdzichu łaskaw napisać ("Obrońcy Głogowa zostali zaszantażowani wcześniej przez Krzywoustego") - tylko w odpowiedzi na poselstwo wysłane na żądanie Niemców. Wcześniej Niemcy - jak pisze Gall - pojawili się pod Głogowem znienacka, przeszedłszy, "gdzie nikt przedtem się nie przeprawiał" i zastając zaniedbane umocnienia. Bolesław wtedy wycofał się, zostawiając polecenie utrzymania pozycji do czasu zebrania odsieczy. Głogowianie więc grali na czas - Gall pisze o tym jasno - naprawiając umocnienia (przecież po to, by je bronić, a nie poddać). Poselstwo do Bolesława i jego brutalna odpowiedź - to też jest jasno w tekście pokazane - były elementem tej gry. Ale średniowieczne kroniki trzeba umieć czytać, bo posługują się nieco innym aparatem pojęciowym i skojarzeniowym, niż "Gazeta Wyborcza".
Bo żeby zrozumieć groźbę, trzeba też mieć świadomość jej realności. Gdyby Głogowianie poddali gród cesarzowi, Bolesław ze swoimi szubienicami mógłby im - cytując klasyka pana Zdzicha - zatańczyć i zaśpiewać. |
|
|
Trele morele. Załoga Głogowa w świetle dostępnych dokumentów nie miała wyjścia. |
|
|
Albo taki fragment może powalić
''W ten sposób tak liczne i sprawne wojsko wprawił w taki strach, że nawet Czechów, urodzonych łupieżców, zmusił, by jedli własne zapasy albo [całkiem] pościli. Nikt bowiem nie śmiał wychylić się z obozu, żaden giermek nie poważył się trawy zbierać, nikt nie wychodził nawet za swą potrzebą poza rozstawioną linię straży. Obawiano się Bolesława w dzień i w nocy, ciągle mając go w pamięci, nazywano go "Bolesławem, który nie śpi". Gdy się ukazał jakiś gaik lub zarośla, wołano: "Strzeż się, tam się kryje!" Nie było miejsca, gdzie by nie domyślano się Bolesława. W ten sposób nękał ich bez wytchnienia, porywając po kilku jak wilk, raz z przodu, raz z tyłu, innym razem zaś z boków nastając. Dlatego też rycerstwo cały dzień szło w pełnym rynsztunku, spodziewając się nieustannie zjawienia się Bolesława. W nocy także wszyscy spali w kolczugach, lub też stali na stanowiskach, inni odbywali straże, albo przez całą noc obchodzili obóz dookoła, albo wołali: "Czuwajcie, strzeżcie się, pilnujcie!"
Coś takiego, nawet Czechów urodzonych łupieżców wprawił w taki starch, że musiei jeść własne zapasy[sic!] |
|
|
Ja Zdzichu rozumiem, pomimo to uważam, że świadomie posługujesz się manipulacją, czyli czymś co komuś w jakiejś mierze próbujesz zarzucać.
''''Obrońcy Głogowa zostali zaszantażowani wcześniej przez Krzywoustego,''
Nie ''zaszantażowani'', bo sami się zwrócili do Krzywoustego co mają robić, a więc byli gotowi bronić grodu sami z siebie pomimo wzięcia zakładników, łącznie z synem dowódcy grodu, i nie ''wcześniej'' bo Gall isze, że póżniej
''Ja uważam że polska historia jest fantastyczna''
Ja również.. To mi się podoba
''Niemcy nakręcali kusze, Polacy - machiny oprócz kusz; Niemcy [wypuszczali] strzały, Polacy - pociski oprócz strzał; Niemcy obracali proce z kamieniami, Polacy kamienie młyńskie z zaostrzonymi drągami. [Gdy] Niemcy, osłonięci przykryciem z belek, usiłowali podejść pod mur, Polacy sprawiali im łaźnię płonącymi głowniami i wrzącą wodą. Niemcy podprowadzali pod wieże żelazne tarany, Polacy zaś staczali na nich z góry koła, nabijane żelazem; Niemcy po wzniesionych drabinach pięli się w górę, a Polacy nabijali ich na haki żelazne i podnosili w powietrze...''
Znaczy, że nie ruszyliśmy z pięściami na czołgi a bylismy lepiej przygotowani niż Niemcy??? Jakże się to miło czyta |
|
|
Ja mam obrzydzenie do gostków, którzy posługują się wyrywkową wiedzą o Polsce tylko po to by uchodzić za tz. Prawdziwych Polaków. Gdy opowiadamy o tym że obrońcy Głogowa aby zniszczyć wieże oblężnicze strzelają do własnych synów musimy wspomnieć o groźbach Krzywoustego, na wzmiankę o propozycji ugody. inaczej nawet z fotela telewidza obraz ten zamienia się w tanią nowelę brazylijską. Ja uważam że polska historia jest fantastyczna i nie potrzeba ją urabiać by paru nadętych pseudopatriotycznym uniesieniem, gości poczuło się usatysfakcjonowanych. |
|
|
"Bolesław atoli, wysłuchawszy poselstwa o daniu zakładników, uniesiony gniewem, zagroził mieszczanom
szubienicą, gdyby ze względu na nich gród poddali - dodając, Ŝe lepiej będzie i zaszczytniej, jeśli zarówno
mieszczanie, jak zakładnicy zginą od miecza za ojczyznę, niŜ gdyby, kupując zhańbiony Ŝywot za cenę
poddania grodu, mieli słuŜyć obcym." |
|
|
''Obrońcy Głogowa zostali zaszantażowani wcześniej przez Krzywoustego, który obiecał im, że jeśli poddadzą gród to ich powywiesza.''
Usilne, maniakalne wręcz próby zrobienia z Polaków debii, idiotów i morderców o każdej porze dnia i nocy świadczą Zdziniek nie o twojej nadludzkiej germańsko-poznańskiej mądrości, a zupełnie o czym innym..Wiesz stary o czym
Daleko mi do korwinistów, jeszcze dalej jak do nadludzkich wielkopolan, ale w kronikach możemy przeczytać, że autor notki ma rację..Najpierw były negocjacje głogowian i wydanie zakładników, dopiero póżniej decyzje Krzywoustego, rozumiem przenośnie z wywieszaniem, tak jak i rozumiem twoją fanatyczną odrazę do wszystkiego co z Polski ''przedoświeceniowej'' że się tak wyrażę
Ale nie ma co dywagować o twoich fobiach, nikt nie jest doskonay, mnie na przykład taki fragment z gallowej kroniki uderza
''Jeżeli pieniedzy naszych lub rycerzy polskich żądasz tytułem trybutu, to mielibysmy się za niewiasty, a nie za mężów, gdybyśmy wolności swej nie bronili. Do przyjęcia zaś buntownika lub do podzielenia się z nim niepodzielnym królestwem nie zmusi mnie przemoc żadnej obcej władzy, a chyba chyba tylko jednomyślna rada moich doradców i swobodna decyzja mojej własnej woli. Przeto jeslibyś po dobroci, a nie z pogróżkami zażądał pieniędzy lub rycerzy na pomoc Kościołowi Rzymskiemu, uzyskałbyś zapewne nie mniej pomocy i rady u nas niż twoi przodkowie u naszych. Zatem bacz komu grozisz, jeśli zaczniesz wojnę, znajdziesz ją...''
Jak ty uważasz Zdziniu co tu jest napisane? Ciekawi mnie bo mam już drugi fragmencik,,, i trzeci.. I każdy następny bardziej mi się podoba od poprzedniego |
|
|
Stoi załoga grodu władanego przez Piastów, którzy słynęli z okrucieństwa nawet w stosunku do krewnych w obliczu jasnej dyrektywy, której nie spełnienie jest zagrożone pozbawieniem życia. Po co te dyrdymały. Jest to forma szantażu uprawniona w tamtych czasach. Ja nie zarzucam czegokolwiek Krzywoustemu tylko polewam z omijania faktów w celu podbijania wartości wpisów na blogu. |
|
|
Polska ma problem. W końcu jesteśmy w Unii. Skoro więc Unia zgodziła się na emigrantów, to i my musimy przyjąć naszą "pulę" (chyba).
I tu jest ogromne wyzwanie dla naszego rządu. Nie tego obecnego, który trza ścierpieć jakoś jeszcze przez miesiąc, potem rozliczyć! i zapomnieć jak najprędzej.Dla przyszłego. Polska ma prawo i obowiązek dokładnie zweryfikować każdego, kto będzie mieszkał wśród nas! Mamy prawo dokładnie sprawdzić, czy wśród przybyszów nie ma złodzei, terrorystów itp.. Mamy też prawo zaoferować im takie warunki, na jakie nas stać. A jeśli im się nie spodobają...
Nie mamy obowiązku ich zatrzymywać.. |