Otrzymane komantarze

Do wpisu: Córka czerwonoarmisty pluje na polski mundur
Data Autor
Andy51
Co odrzekłeś? , jawohl .
u2
Kiedyś będąc w Linzu, mieście rodzinnym Adolfa Hitlera zażartowałem w kierunku pewnego młodego wtedy Austriaka, że Holland, Poland, eine kleine unterschied. Austriak zaprotestował i powiedział : Nein, eine grosse :-)
Do wpisu: Psychiatra Klich szef MON i jego doktryna obronna Polski
Data Autor
Andy51
daj spokój z twoimi teoriami.
Andy51
Sorry za błąd geograficzny, , ale popaprańcy z Kielcami by tak zrobili jak piszesz.
spike
@smieciu "Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości." kolejny raz robisz z siebie durnia, fakt że Polska jest w NATO, to oni decydują jak my się mamy bronić?? Wystarczy że psychopata Klich przedstawi im "swoją" koncepcję obrony, oni pewnie się zdziwią, ale się zgodzą, co ich to obchodzi. kup sobie młotek, jest promocja, wiesz do czego :)))
spike
Tiaaa, idąc tym tokiem "rozumowania", wróćmy do czasów średniowiecza, po co bronić okolice Polski, wystarczy silna obrona zamku warszawskiego ! Czasy się zmieniły, wtedy wojska nie było na tyle dużo, by obsadzić granice RP, więc ogranicza się pole obrony, obecnie mamy więcej wojska, lepsze uzbrojenie, więc obrona może się zacząć od granic z jednoczesnym niszczeniem wroga w zasięgu i w głąb jego granic, są satelity ! Ogólnie rzecz biorąc, teraz trudno jest cokolwiek przewidzieć i planować, jeżeli będzie wojna, to będzie inna niż wszystkie znane z historii, oby tylko nie była ostatnia w dziejach ludzkości, bo Sowieci jak już wiemy, konwencjonalnie nie mają takiej siły jaką się chwalili, ale znając zbrodniczy ich charakter, podetną gałąź na której też siedzą, wystrzeliwując broń "A", a to będzie gwoździem do trumny jednej i drugiej strony.
u2
my to bedziem bronić każdego skrawka Kto przekracza granicę zbrojnie musi się liczyć z konsekwencjami. Emil Cz. przekroczył tę granicę i ponoć popełnił samobójstwo w Mińsku. Ale może otrzymał nową tożsamość i jest gdzieś w tajnej misji dla kołchoźnika. Skrawek to nie guzik Becka. O centymetrze  czy też calu mówił prezydent Biden. To Biden mówił do kacapów, że NATO i USA będą bronić granic państw NATO. To nie jest straszenie Polaków, tylko straszenie kacapów. To są proste sprawy.
smieciu
Komentarz poparty przykładami i logicznym rozumowaniem. Człowieku wpadłeś w szambo ;) Ja tylko dodam że Polska jest częścią NATO i nie buduje sobie sposobu swojej obrony samodzielnie. Cała ta „afera” pokazuje jakie głupoty można posunąć ludziom by łykali i się rzucali. Boję się pomyśleć co nas jeszcze czeka wraz ze zbliżającym się terminem wyborów.
Zbyszek
Istnieją dwa możliwe podejścia do obrony: 1. Obrona granic, dookolna, każdego "skrawka". 2. Obrona spowalniająca postępy przeciwnika, odsuwająca główny opór od granic do wybranej taktycznie rubieży obronnej, z reguły położonej wewnątrz kraju. Obie mają swoje wady i zalety. Jednak w przypadku przeciwnika dysponującego zdolnością przełamania (nie siedzimy na linii Zygfryda czy Maginota), obrona graniczna jest drogą zapewnienia sobie totalnej klęski. W 1939 roku, już 3 września armia kraków np. straciła kody szyfrujące, przez co cała ta armia straciła kontakt z dowództwem i innymi jednostkami. W 1920 roku za to, polskie wojsko przyjęło nacierającą armię czerwoną na linii Wisły i dobrze zrobiło. Z jednej strony były rozciągnięte wojska i linie zaopatrzenia przeciwnika, z drugiej przygotowane związki taktyczne polskie, które właśnie pod Warszawą, przyjęły uderzenie, a następnie głównie z południa wykonały doskonały kontratak, który zakończył się rozsypką i ucieczką przeciwnika. Te przykłady jasno pokazują absurdalność jednoznacznego, sanacyjnego, "guzika nie oddamy". Obecne wyciąganie tych spraw, to niezbyt sensowny chwyt wyborczy mający nastraszyć mieszkańców Polski na wschód od Wisły i dać im zapewnienie, że nie no... my to bedziem bronić każdego skrawka. Całkiem jak w 1939. Opcję nr 1 polskie władze i wojsko przetestowały we wrześniu 1939 ze złym skutkiem. Opcję nr 2 ze skutkiem wspaniałym. Nie dajmy się zwariować.  
Adam66
@ Andy51 Geograficzne sprostowanie, Kielce leżą po lewej stronie Wisły, chociaż poparańcy pewnie też chętnie by ten rejon oddali bo tam jest duży opór przeciwko nim... 
Andy51
Ale mente captus tego nie rozumie.
Andy51
O Zdzisiek dał głos.
Andy51
Za ich rządów nie było, bo makela i Putin takiej nie chcieli.
u2
Plan pochodzi z 2011 roku. Wtedy Peace już nie rządził. Zmiana nastąpiła dopiero w 2015 kiedy zaczęto przywracać jednostki wojskowe na prawym brzegu Wisły. M.in. w Suwałkach.
wielkopolskizdzichu
Pisiorki nie wspominają że to jedno z założeń natowskich funkcjonowało aż do 2022 roku  i PiS się pod tym podpisywał. Koncepcja zmieniła się dopiero pod wpływem postawy Ukrainy i zmiany stanowiska USA. Płaszczak nie ma nic do gadania na temat linii obrony Polski.
u2
plan obrony Polski na linii Wisły był tajny Pamiętam jak prof. Szeremietiew, na nowym ekranie, który potem przemienił się w niełon24, postulował stworzenie doktryny wojennej Polski, bo twierdził, że takowej nie ma :-)
Do wpisu:   Kolaborant rosyjsko – niemiecki był premierem Polski
Data Autor
Andy51
Co ty piszesz? patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl jest zwolennikiem Putina i wspiera go jak może.
Andy51
Niestety to smutna prawda.
u2
przecenia pan możliwości i rolę Tuska Jednak swoją rolę Konrada Wallenroda gra znakomicie. Rolę Wallenroda tyle że w drugą stronę, nie taką jaką mu przypisał Mickiewicz w powieści poetyckiej o takim że tytule :-)
Jan1797
16 lip 2015 — Kanclerz Kurii Metropolitalnej w Przemyślu potwierdził, że abp Józef Michalik skierował prośbę do papieża Franciszka o przyjęcie rezygnacji ... Dlaczego? O tym właśnie był ostatni odcinek Resetu. Kto dlaczego i z czego rezygnował.
Hornblower
Stanowczo przecenia pan możliwości i rolę Tuska. To po prostu chłopiec na posyłki, w podskokach wykonujący polecenia, w jego przypadku ambasady niemieckiej. Przyjaźń z Rosją rozpoczęła się formalnie od 20 listopada 2010 r. Proklamowana została na szczycie NATO w Lizbonie, którego najważniejszym postanowieniem było strategiczne partnerstwo NATO-Rosja, w węższym zakresie Niemcy - Rosja. Przyszedł rozkaz z ambasady, to pan Tusk robił co kazali. Nie on jeden. Nie przypominam sobie, żeby PiS jakoś specjalnie protestował przeciwko temu partnerstwu (gdzieżby śmiał, skoro miało ono błogosławieństwo Waszyngtonu). Apogeum wspierania partnerstwa miało miejsce 17 sierpnia 2012 roku, kiedy Patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl I  (tak, tak, ten sam) oraz przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik podpisali wspólnie na Zamku Królewskim w Warszawie przesłanie obu Kościołów, katolickiego i prawosławnego, wzywające do polsko-rosyjskiego pojednania. Cóż tam pisali ciekawego? A ot choćby: - Apelujemy do naszych wiernych, aby prosili o wybaczenie krzywd, niesprawiedliwości i wszelkiego zła wyrządzonego sobie nawzajem. - Każdy Polak w każdym Rosjaninie i każdy Rosjanin w każdym Polaku powinien widzieć przyjaciela i brata - czytamy w dokumencie podpisanym przez przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Józefa Michalika oraz patriarchę Moskwy i Wszechrusi Cyryla I. To pierwszy w historii wspólny dokument z przesłaniem Kościołów: katolickiego i prawosławnego. W preambule podkreślono, że Kościoły wzywają swoich wiernych i ludzi dobrej woli do pojednania. - Pragniemy wnieść swój wkład w dzieło zbliżenia naszych Kościołów i pojednania naszych narodów - głosi przesłanie. Autorzy dokumentu zwracają się z apelem do polityków, działaczy społecznych, ludzi nauki, kultury i sztuki, wierzących i niewierzących. - Stale podejmujcie wysiłki na rzecz rozwijania dialogu, wspierajcie to, co umożliwia odbudowywanie wzajemnego zaufania i zbliża ludzi do siebie oraz pozwala budować wolną od przemocy i wojen pokojową przyszłość naszych krajów i narodów. - Wkraczamy na drogę dialogu w nadziei, że przyczyni się on do uleczenia ran przeszłości, pozwoli przezwyciężyć wzajemne uprzedzenia i nieporozumienia oraz umocni nas w dążeniu do pojednania". Znaczy co, JE Józef Michalik też onuca, putlerek, kacapski agent? No pięknie. Co do Patriotów, to Tusk miał tyle do powiedzenia, co każdy inny polski premier, czyli nic. Tarczę antyrakietową zlikwidował prezydent Obama, na prośbę izraelskiego prezydenta Szymona Peresa, który 18 sierpnia 2009 roku na spotkaniu w Soczi obiecał prezydentowi Miedwiediewowi, że „namówi” prezydenta Obamę do zlikwidowania tej tarczy. I namówił. Sytuacja uległa zmianie, kiedy prezydent Obama postanowił wysłać w niebyt porządek lizboński i wyłożył 5 miliardów dolarów na ukraiński  "Majdan". Co było dalej, wiemy. I Polaków o zadanie nie pytał. Nam się wydaje polecenia, a nie pyta.
Andy51
Nie ma określenia na to coś.
RinoCeronte
Zwał jak zwał, ale to koszmarne obrzydlistwo...
Andy51
Tusk zrobił Putinowi łaskę.
Andy51
Masz rację.