|
|
xena2012 Nad filmem zapach pieniędzy unosił się już przy od chwili przyjęcia zlecenia.Nie ulega wątpliwości bowiem,że film powstał na zlecenie antykatolickich organizacji,a te suto płacą.Kto wie ,może nawet był swoisty konkurs który z twórców potrafi wyprodukować najbardziej paszkwilancki obraz Kościoła . Niech więc Gajos nie pieprzy mentorskim tonem o swoim aktorskim powołaniu do grania każdej proponowanej roli,bo najbardziej przekonujace dla niego były pieniądze.Zwłaszcza ,że do paszkwilu przyłożyło rączkę z pieniędzmi państwo więc rezyser filmu nie spotykał się z problemami finansowymi.Podejrzewam,że moda na podobne filmy w Polsce dopiero się zaczęła,przecież inni też chcą zarobić,film z pewnoscią bedzie kasowy a aktorzy zaprezentują swoje facjaty.Przecież nic tak się dobrze nie sprzedaje jak dokopywanie innym .Zwłaszcza w wykonaniu tzw.ludzi kultury widać to wyraźnie.Pieniadze płyną,lud ryczy ze śmiechu,a niemieckie szmatławce zacieraja raczki.Może by Wojtek Smarzewski(a może raczej Wojtuś ) nakręcił film o celebrytach i aktorach czy piosenkarzach,to dopiero byłby hit kładacy ,,Kler'' na łopatki,a aktorzy graliby samych siebie. |
|
|
PS.Januszek-Złoty Krzyz Zasługi w 1974 roku,dwukrotnoe był członkiem honorowym komitetu wyborczego niejakiego gajowego ....!?.
Raz to mogła byc pomyłka ale drugi w 2015.... to nie przypadek ! |
|
|
paparazzi I jeszcze jedno, tomistyczne pojecie prawa natury mające swe źródło w arystotelizmie i chrześcijaństwie pojmuje to prawo jako nie zmienna normę o charakterze moralnym. |
|
|
jazgdyni Brawo! Słusznie. |
|
|
jazgdyni Nie ma o czym pisać, nie ma czego czytać. Ale czyta... i komentuje jeszcze.
Co za ludzie?! |
|
|
jazgdyni Gajos prawdziwie spełnił się tylko w jednej roli. Ona w pełni oddawała jego prawdziwy charakter. To Turecki w kabarecie Olgi Lipińskiej.
youtu.be |
|
|
jazgdyni Paradoksalnie, ta tolerancja, to właśnie DEMOKRACJA i KONSTYTUCJA. Ale koszulki nie założę. Idiotą nie jestem. |
|
|
jazgdyni No i co z tego? O czym te przywołane pomyłki mają świadczyć? Że Smarzowski to Sołżenicyn i Miłosz w jednym? Lecz niech będzie. Dobra. Bo de gustibus... etc.
Ps. A jak pan się dowiedział, że Miłosz był pederastą, to też pan nie uwierzył? |
|
|
jazgdyni Chwila - aktor od grania?!
Sugeruje Sz.P., że Gajos, w opisanym przeze mnie wywiadzie u Olejnik w TVN24 grał???
Wymiękam. To już wyższa szkoła po Uniwersytecie Łomonosowa. |
|
|
mjk1 W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku John zapytał Saszę, kiedy w Związku Radzieckim będzie dobrobyt? Ten mu szybko odpowiedział: …a u was to murzynów biją. To był Twój dziadek, tatuś czy brat? Saszka nie John.
|
|
|
mjk1 Szanowny Panie. Być może nieprawidłowo zinterpretowałem treść filmu, jak również wyciągnąłem nieprawidłowe wnioski. Jest to moja, jak najbardziej subiektywna ocena. Jeżeli jednak byłby Pan tak uprzejmy i wyjaśnił mi, jak można wyciągnąć jakiekolwiek wnioski, nie oglądając filmu, byłbym naprawdę wdzięczny.
|
|
|
mjk1 Jak Aleksander Sołżenicyn otrzymał nagrodę Nobla, kilku światowej sławy recenzentów przekonywało, że „Archipelag Gułag” to gniot i paszkwil nie wart czytania. Nie posłuchałem. Jak Miłosz dostał Nobla, większość cenionych wtedy recenzentów przekonywało, że „Zniewolony Umysł” jest wstrętnym paszkwilem na władzę. Nie uwierzyłem. Czasy, kiedy jedynie słuszna władza decydowała co jest dla społeczeństwa dobre a co złe minęły bezpowrotnie. Mentalność niewolnika i zniewolony umysł pozostał, i ma się świetnie. A tak już całkiem prywatnie zapytam: czy wg Szanownego Pana wiarygodna jest opinia zawodowych recenzentów przedstawiana o 19.00 na TVN-ie, czy o 19.30 w TVP.
|
|
|
Czesław2 We współczesnej lewackiej demokracji nie może być dwóch ośrodków wiary . Ponieważ wiodąca jest wiara we wszechmoc kasy, miejsca i konkurencji innej wiary nie przewidziano.A już broń Boże organizowania się ludzi. |
|
|
"Jestem aktorem ,to moj zawód"i to jest poza sporem a dodam od siebie ,że i dobrym,tonując odpowiednio głos .Januszek po latach posuchy głownie w kieszeni załapał się na rolę która zapewne załata dziure i pozwoli na godne życie i to roli zgodnej z jego widzeniem świata a raczej jego drobnej części zręcznie wpisując się w hasło ,że aktor jest od grania jak dupa od srania.
Zapewne w ramach zobowiązań reklamowych zgodził sie na mini monodramę w tvn 24 a nadzór zlecono monisi aby wszystko potoczyło sie jak umówiono.
Januszek zapomniał o jednym ,że sukces w monodramie nie zależy tylko od aktora ale od rezysera ,autora tekstu ,scenografa ale januszek zastapił wszystkich i musiało się skończyć jak sie skończyło zawsze gdy akytor wszystko ja siam.Za mało jak sie okazało pokazanie pokrytej bruzdami twarzy ,siwny rzuconej na codziennie ciemny kasztan sierść na głowie skoro tekst głoszony od siebie taki ,że ręce i piersi opadają ,no ale krawiec tak kraje na ile materii w czerepie staje.
To nie pierwszy taki występ januszka w roli :sumienia narodu" a mnie sie chce powrotu Średniwiecza bowiem wtedy aktor ,kuglarzy i reszty tego towarzystwa chowano poza murami miast razem ze zdechłymi psami ,wisielcami i paniami wykonującymi wcale nie lekki zawód . |
|
|
"Jestem aktorem ,to moj zawód"i to jest poza sporem a dodam od siebie ,że i dobrym,tonując odpowiednio głos .Januszek po latach posuchy głownie w kieszeni załapał się na rolę która zapewne załata dziure i pozwoli na godne życie i to roli zgodnej z jego widzeniem świata a raczej jego drobnej części zręcznie wpisując się w hasło ,że aktor jest od grania jak dupa od srania.
Zapewne w ramach zobowiązań reklamowych zgodził sie na mini monodramę w tvn 24 a nadzór zlecono monisi aby wszystko potoczyło sie jak umówiono.
Januszek zapomniał o jednym ,że sukces w monodramie nie zależy tylko od aktora ale od rezysera ,autora tekstu ,scenografa ale januszek zastapił wszystkich i musiało się skończyć jak sie skończyło zawsze gdy akytor wszystko ja siam.Za mało jak sie okazało pokazanie pokrytej bruzdami twarzy ,siwny rzuconej na codziennie ciemny kasztan sierść na głowie skoro tekst głoszony od siebie taki ,że ręce i piersi opadają ,no ale krawiec tak kraje na ile materii w czerepie staje.
To nie pierwszy taki występ januszka w roli :sumienia narodu" a mnie sie chce powrotu Średniwiecza bowiem wtedy aktor ,kuglarzy i reszty tego towarzystwa chowano poza murami miast razem ze zdechłymi psami ,wisielcami i paniami wykonującymi wcale nie lekki zawód . |
|
|
wielkopolskizdzichu "a o prostytucji Gajosa"
D... od srania, aktor od grania.
Nie jest problemem że się Panu film nie podoba, tylko śmiesznym jest górnolotny ton wobec prozaicznego przypadku jakim jest "niegolenie sobie pach" przez osobę którą Pan dotychczas podziwiał. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Totalnie nie rozumiem tych pretensji do Gajosa ? To tak jak, by skarżyć drukarza, że wydrukował- powiedzmy " Mein Kampf " . Film nie jest dobry ! Gajos chyba nie do końca przekonany w tym co gra. Jedynie Więckiewicz dobry. Co do ostatniej sceny - holocaustu Jakubika to odniosłem wrażenie, że faktycznie pokazana jest niemoc społeczeństwa w obliczu władzy - zamiast go ratować patrzą jak te barany tworząc ni to serce ni trójkąt. Film wpisuje sie jednak w nagonke na Kościół i nie zdziwie jak dadzą Oscara Smarzowskiemu i chyba o to chodziło. Pzdr |
|
|
jazgdyni Witam
Ten wywiad bardzo mnie zdeprymował, Gajos był już nieco zakłopotany, więc uciekł w ton typowy dla jego gorszych kolegów i koleżanek - ton i pozę mentora.
Fajnie, że już mamy tylu utalentowanej, aktorskiej młodzieży. Ale sentymenty niestety potraciliśmy.
Pozdrawiam |
|
|
angela Dokladnie tak, niech pan Smarzowski nakreci film o Mahomecie czy Rabinie,.... nie nakreci bo sie boi.
O pierwszym, to by jutra nie dozyl, a o drugim, zakonczyl karierę bardzo szybko.
Ale najwiecej do powiedzenia na temat wiary maja niewierzacy. Zejsc z wyzyn wiary,,, oni chcą wszystkich zrownac w dół, sprowadzić do wlasnego bezmyslnego poziomu.
A nie lepiej w koncu odczepic sie od ksiezy i od Kosciola, od ludzi wierzacych. W koncu jest demokracja.
Nie wierzysz, nie wierz, ale daj innym zyc jak chca, i nie opluwaj jeden z drugim jego wartości. |
|
|
jazgdyni Hej, hej! Mniejsze zło to nie wymysł filozofów. Może tych pseudo. Tak, jak słynne trzy prawdy góralskiego filozofa x. Tischnera. |
|
|
jazgdyni No popatrz... Jak widać, już wieki całe temu, Słupsk był dość dziwnym miastem. Biedrońsię nie boi? |
|
|
Ryszard Surmacz Tak, widziałem ten wywiad. Mina skwaszonego ogórka i tłumaczenie się na siłę. Do Gajosa dotarła informacja, że poszedł zbyt daleko, że poprzednie role nie uwzględniały kościoła i stracił okazję, aby się do niej dopasować. Zapewne w duchu rozważał decyzję Opani, który odrzucił rolę Lecha Kaczyńskiego. W psychice Gajosa już zaczęła fermentować refleksja i miejmy nadzieję, że przy najbliższej libacji ona wybuchnie. Ale nie łudźmy się, nie będzie to oczyszczenie, lecz powód do kolejnych libacji i walenia głową o ścianę. Z tej zakiszonej beczki, w której siedzi cała światowa kinematografia, będą mogli wyjść dopiero młodsi koledzy Gajosa. Właśnie ci, którzy graja Żołnierzy Wyklętych. Tu nie chodzi o rolę, lecz duszę Gajosa, który "doigrał" się - bo ktoś to musiał zrobić. A Smarzowski, wrzucił temat nośny, który daje mu popularność. "Kler" prawdopodobnie był tylko pretekstem. Gdyby było inaczej, to stał by się pierwszym anty-Wajdą, po Wajdzie.
Ale w Kościele porządek musi być zrobiony, tak samo, jak w naszym państwie i każdej kategorii zawodowej. |
|
|
jazgdyni Kolega bloger nie widział i nie ma ochoty oglądać. Po to darzę szacunkiem paru zawodowych recenzentów, by ich opinia odstręczyła mnie od wizyty w kinie z dziełem Smarzowskiego na ekranie. To typowy koniunkturalista, łapiący chwytliwe tematy - zazwyczaj potępiające lub wyśmiewające różne polskie środowiska, i stosując wszelkie możliwe wulgaryzmy i obskurantyzm, wywołuje rechot i podniecenie gawiedzi. Na dodatek warsztat ma bardzo marny.
Mnie tylko szkoda mojego szacunku do Gajosa... |
|
|
Pani Anna Czy trzeba być człowiekiem bezkompromisowym, żeby rozumieć, że aktor to aktor i nie jest żadnym autorytetem? Ludzie, o co ten cały zamęt, reżyser Smarzowski i jego twórczość znany jest nie od dzisiaj, chcecie, to oglądajcie, nie chcecie, to nie oglądajcie, chwalić się nie ma czym. No chyba, że weny brak i chwilowo nie ma o czym pisać. |
|
|
jazgdyni Oto artysta manipulacji i mimo, że to mnie zarzuca, pokrętnej logiki, choć właściwie paralogizmu. Generalnie - ja o zupie, on o dupie. Ja o prostytucji Gajosa i miernocie Smarzowskim, a ten mi tu o przerzucaniu odpowiedzialności. To ja powiem, co ja uważam i wielokrotnie mówiłem - każdy pedofil powinien być wyrokiem sądu karany obowiązkową kastracją. Bo, kochany panie, zgadzam się - wina nie jest po stronie rodziców. Proszę pomyśleć - ilu trenerów młodzieży, ilu nauczycieli, ilu terapeutów i - uwaga, uwaga - artystów i ludzi teatru i kina, chodziłoby z niedowładem wacka? I zapewniam, księży było by najmniej .
I Sz.P., chodzenie do kina, czy teatru na coś, co dla mnie jest amoralne i wyłącznie komercyjne (a na "Wielkim Żarciu", "Kaliguli" i "Ostatnim tangu" byłem) uważam za głupotę, durną ciekawość i owczy pęd za celebrytyzmem.
Jako koneser sztuki filmowej, dosyć zresztą odważny, gdy wbrew hurra-patriotom broniłem wartości artystyczne "Idy" Pawlikowskiego, któremu Smarzowski nigdy do pięt nie dorośnie, nie widzę sensu wymiany zdań z Sz.P., bo mamy różne poglądy etyczne, moralne i ocenne wobec sztuki i religii. |