Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy Polska jest poligonem dla wojny nowego typu?
Data Autor
RinoCeronte
Zaprawdę, wszystkich ich pogodzi wirus w koronie.
Do wpisu: Szuje szybko się zużywają
Data Autor
live free or die
Relatywizacja, szuja zostaje i jest szują. Bóg i Lidl, co za dno.
live free or die
Wy, te kolory tylko trzy?, myślicie jak wasz guru. Pewnie wy wychowany przez dwóch tatusiów i stad te inklinacje.  
jazgdyni
Powtórzę się. "Szuja to typ osobowości obecnie dominujący w całym antypisie. Szuja to człowiek zdolny do wszystkiego i kompletnie nie godny zaufania. Zawsze może zdradzić oszukać i skłamać. Zależnie, jak mu będzie pasowało. Słownik Języka Polskiego definiuje krótko: szuja - nikczemnik, oszust, łajdak, Wikipedia nic nie mówi. Pewnie się zastanawia, czy przypadkiem sama nie jest szujowata." W Lidlu się nie kupuje tylko poluje. Raz upoluje się produkt z robakami, a innym razem Blue Stilton za 30 zł/kg, wg mnie najlepszy ser pleśniowy na świecie. Z kupna tam win kompletnie zrezygnowałem. A generalnie rzadko tam bywam. Zwykła Biedronka jest o wiele lepsza, choć wybór mniejszy. Ps. Jan Paweł II, czy ks. Popiełuszko nie byli bandziorami. Chlubne wyjątki?
Anonymous
Nie ma dobrego zła w ogóle. Chyba, że w Harry Poterze. Jest zlejsze dobro na miarę naszych czasów. Połowa Polaków nie widzi związku władzy z demokracją a połowa daje się zaekscytować albo ma nadzieję, że coś ugra. O przewadze PO lub PiS w ostatnich kilkunastu latach decydowała grupa 1-2mln najbardziej podatnych na propagandę albo jakiś jej rodzaj. Dlatego mamy wiadomości o palcu Lichockiej i zębach tej od prezydenta.
Jabe
Połowa wyborców nie głosuje. Nawiasem mówiąc pominęła Pani stronnictwo żydowskie.
jazgdyni
Masz rację. Szuja to typ osobowości obecnie dominujący w całym antypisie. Szuja to człowiek zdolny do wszystkiego i kompletnie nie godny do zaufania. Zawsze może zdradzić oszukać i skłamać. Zależnie, jak mu będzie pasowało. Słownik Języka Polskiego definiuje krótko: szuja - nikczemnik, oszust, łajdak, Wikipedia nic nie mówi. Pewnie się zastanawia, czy przypadkiem sama nie jsest szujowata.
xena2012
Trzeba by właściwie ukuć termin ,,szujowatość'' czy ,,szujstwo'' jako zalecany,modny i mile widziany trend. Dziasiaj szuja nie jest wytykana plcami,nikt nie obraca się do niej plecami.Wprost przeciwwnie ,autorytety klaszczą przypochlebnie,spijają z ust szui idiotyzmy przez niego głoszone,z aplauzem tolerują chamskie zachowania i odzywki.Szuja nadyma się jak ropucha przejeta własną ważnością własnie dzięki tym autorytetom i niestety również dzięki nam pokornym i cichym.
jazgdyni
Nie dałem żadnego tłumaczenia. To luźna impresja. Wszędzie są jakieś problemy w państwie. Czy Belgia powinna być flamandzka, czy walońska? Dlaczego w Kanadzie Terytorium Nanavut ma takie fantastyczne przywileje? Tamtejsi Inuici to nie Kanadyjczycy? Czy takie pytania są głupowate? Bo my - Polacy - jesteśmy.... /wpisz co czyni nas wyjątkowymi na świecie?. Przyznaję, że poziom szujostwa u nas jest grubo powyżej średniej. Osobiście zakładam taką alternatywę co do powodów tego, choć może należy to traktować łącznie - A. przesiedlenie na tereny Rzeczypospolitej potężnej grupy Litwaków, którzy w odróżnieniu od Chasydów asymilowali się; B. Przesiedlenie przez Stalina po II WŚ kilkaset tysięcy rodzin z ZSRR. To spowodowało wypaczenie naszej naturalnej polskiej kultury przez wpływy judaistyczne i turańskie. Na przykład ogólnie powszechny azjatycki bakszysz, w naszej kulturze zwany łapówką, jest przyczyną wysokiego poziomu korupcji od góry do dołu; C. Wymordowanie niemalże całej polskiej inteligencji, lub szerzej - szlacheckich rodzin, bo polska inteligencja w większości była zubożałą szlachtą, która to warstwa społeczna była dla narodu opiniotwórcza i wzorotwórcza. Stąd przeważać zaczęło chamstwo, buta i arogancja (przypominam - jakie jest staropolskie znaczenie określenia "cham"?) Nam się tylko wydaje, że jesteśmy w miarę jednolici. Jak widać jest wielu, co mają inne hierarchie wartości. Pozdrawiam
angela
Słyszę często wymawiane z politowaniem, " Polacy znów wybrali mniejsze zło ",  niech mi ktoś mądry wytłumaczy , kto w Polsce jest tym dobrem absolutnym,  dobrem dla POLSKI , żeby to DOBRO  można było wybrać.  No kto????  Bo uważam że, nie ma. Chyba ze dobro dla kazdego stronnictwa, ruskiego, czy niemieckiego jest inne, a wziąć ich razem, to zaglada Polski najbardziej im pasuje.
tricolour
@Jazgdyni Historia uczy, że znaczna część świętych, zanim się wyprostowała, to albo mordercami byli, albo prostytutkami, a inni wspaniale zapowiadający się młodzieńcy kiepsko kończyli. Morał dla mnie z tego taki, że Wałęsę mógł sam Breżniew motorówką przywozić, z Millerem pod ręką, co zmienia jego - Wałęsy - wkładu w to DOBRE, co mamy dziś. Można myśleć inaczej, każdy ma takie prawo, ale ja mam właśnie taki pogląd i raczej trudno będzie to zmienić. Kiedy się mieszka we Wrocławiu, to patrząc na twarze miłych staruszków (teraz może już nie, bo dużo czasu od wojny minęło, ale 30 lat temu, to jak najbardziej) nigdy nie wiadomo, czy za miłym uśmiechem nie stoi historia z Wehrmachtu lub NKWD, skrzętnie ukrywana i krew na rękach. Chcę przez to powiedzieć, że ocena człowieka, to nie jedno słowo "szuja" tylko raczej sąd ostateczny i nadanie wag wszystkim uczynkom. Mnie SBcka historia Wałęsy nie przeszkadza, ale inni mogą mieć zdanie, jakie chcą, proszę bardzo. A poza tym, panie Kolego, między Bogiem, a prawdą, to moje dzisiejsze zakupy w Lidlu, to też może i znaczny przyczynek do określenia "szuja". Bądźmy sprawiedliwi.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
To trochę glupowate tłumaczenie. Nie sądzisz? gdyby szuje byly towarem eksportowum to byśmy byli mistrzem świata. Ja nie wiem skąd ich u nas tyle? Pzdr
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
To trochę glupowate tłumaczenie. Nie sądzisz? gdyby szuje byly towarem eksportowum to byśmy byli mistrzem świata. Ja nie wiem skąd ich u nas tyle? Pzdr
jazgdyni
Jeżdżę poza latem do Estepony na południe od Marbelli w Hiszpanii. I nie raz, nie dwa, wyskakuję sobie do pobliskiego Gibraltaru. Biedni Hiszpanie ze względu na tę eksterytorialność nie czują się tak, jak u siebie. Współczuję również im.
jazgdyni
Wyjaśniłem ten ewenement na początku tekstu. Proszę przeczytać jeszcze raz.
Kazimierz Koziorowski
dopoki mamy lotnisko imienia bolka, palac kultury stalina, faktyczna eksterytorialnosc auschwitzu itp symbole to mozesz sie zrzymac na rzeczywistosc ale nie jestes biedny Polaku u siebie choc mieszkasz na terenach ktore kiedys zajmowala suwerenna RP. co wiecej oni bez walki tej zdobyczy nie oddadza a walka bez oreza jaka jest - widac. wspolczesne oreze jest niestety bardziej wyrafinowane niz militarne. na szczescie mamy doskonale przepowiednie 
To powiedz kto jest dobrym złem ?   
Anonymous
Druga połowa przewidziała weta Dudy, a my mieliśmy nadzieję, że nie jest mniejszym złem.
Anonymous
"co nawet śpią w ciemnych okularach" Ładne :-)
tricolour
@Jazgdyni "Reguła jest taka, że im mniejsza i podlejsza szuja, to szybciej się zużywa" czyli wobec 40-letniego trwania Wałęsy i ciągłego jej wpływu i autorytetu (tak, tak) szuja z niego żadna. Ale chyba miało być odwrotnie, hm... 
To nasze społeczeństwo aż tak zdurniało, skundliło sie, że trzeba takich wpisów Blogera , by kopnąć w kostkę ?  Czy to pomoże... 50 % głosujących na prezydenta przed 5-ciu laty,  gdzie była ta "druga połowa"? 
Do wpisu: Nareszcie. I zaczęło się sypać...
Data Autor
Valdi
Dzisiejsze Aleje Niepodległości w Sopocie nazywały się wtedy 23 Marca. Nie pytałem dlaczego tak bo było to łatwe do odgadnięcia. Odwiedzając niejakiego Bogdana B. , mieszkającego na końcu tej ulicy , po wyjściu z dworca PKP, przejściu pod torami mijałem Wydział Ekonomiki Transportu UG. To tutaj obok nasz senator Antoni M. (wówczas student elektroniki PG) podczas akcji ulotkowej spotkał Donalda T. i skutecznie zachęcił go do wstąpienia w szerego opozycji ... Zachodziłem często do budynku UG bo miałem kilka znajomych pań na wydziale ET. Uwagę moją zwrócił stojący po prawej stronie od wejścia stolik z materiałami SZSP i wisząca nad nim na sznurku książka wniosków i czegoś tam jeszcze. To był czas kiedy Olek był studentem ET i działaczem SZSP. Przeglądałem wpisy .... No takiej jazdy jeszcze nie widziałem, tym bardziej że np. SZSP na politechnice uważana była raczej za niegroźną organizację. Było tam też kilka wpisów dotyczących samego Olka, o którego istnieniu wówczas jeszcze nie miałem pojęcia. Pamiętam jeden określający go nie mniej nie więcej tylko "zbrodniarzem" lub "synem zbrodniarza". Owa książka zniknęła po kilku kolejnych wizytach ja zaś zrozumiałem o co chodziło w z tym zbrodniarzem gdzieś  15 lat później kiedy bywałem często w Szczecinku.  
Do wpisu: WYZWOLENIE
Data Autor
wielkopolskizdzichu
 "niech....maruda, czy satyryk nie wrzuca tu dalszych zwrotek" Po co zwrotki? Znacznie lepszym podsumowaniem nadętego tekstu Pana Marynarza, przypominającego "leccata anale" jest ten filmik. youtube.com;
jazgdyni
Winnicki jak zwykle pitoli robiąc minę eksperta. Jak choćby to, jakoby w Kongu chodziło o miedź. Są tam dużo lepsze "rodzynki" w ziemi. A ja, nota bene, jadłem tam najlepsze truskawki na świecie, chociaż na międzynarodowym lotnisku nie było bankomatów! Wyobrażasz to sobie?! Co do miedzi nie będę się upierał. Sam sporo jej używam, w większości monokrystaliczną wyciąganą metodą Czochralskiego. Ile jeszcze era miedzi pociągnie? Nie wiem. Może tylko 5, a może jeszcze 20 lat. Lecz zmierzch już widać. I to nie RP, tylko Chile i Peru pozostaną biedne. Nie wiecie Imci, co już powoli miedź zastępuje (przynajmniej w elektronice)? Ps. A macie jeszcze w domach aluminiowe kable?
paparazzi
Zależy na jakim OS pracujesz.