|
|
jazgdyni @Studentka
To fakt. Toteż z idiotą nie dyskutuję. Nie ma sensu.
Lecz jest taki problem, że oni wówczas czują się dyskryminowani, a koniecznie chcą zademonstrować, na co ich stać.
Tacy ambitni, a zarazem zakompleksieni idioci są najbardziej żenujący i tragiczni. |
|
|
jazgdyni @Angela
Proszę się nie martwić. Ich poziom intelektualny jest nie lepszy od tej naszej prawniczki z 20 letnim stażem, dumnej z bycia "komentatorką", co rozumie jako polującą na paskudnych blogerów (patrz komentarz o pożytecznych).
Skowyczą fortissimo, bo już czują, że przegrali. |
|
|
jazgdyni A to ciekawe...
Może się pani przyznać z jaką 20 letnią praktyką? Jeśli z sędziowską, to się pani raczej nie przyzna.
Zgaduję - czy to dlatego uciekła pani do Niemiec, bo w naszym dowcipnym i ironicznym kraju prawników popularnie nazywa się papugami.
Ps. Mnie już zęby nie bolą, bo ostatniego niedawno straciłem próbując podejrzanego Wursta.
Co do braku mojego pojęcia o... tu długa wyliczanka, a ja odpowiem krótko - pani tylko nie ma pojęcia o rozumie. Szkoda u takiej zębatki. |
|
|
jazgdyni No popacz, popacz!
Moje prawie 2 metry i ponad 100 kilo żywej wagi, a jestem niewidzialny?!!!
A młoda pinda, jest dlatego młodą pindą, bo nazwała mnie starym dziadem. Mimo, że moja starczo szlachetna twarz ukryta była pod maseczką.
Nosi pani maseczkę, czy bez niej taka jest? |
|
|
tricolour @Admin
Eksperyment myślowy prowadzi do wniosku, że Kodeks Wyborczy nie przewidział, że wybory mogą się nie odbyć. Bo to jest Kodeks Wyborczy, a nie Niewyborczy.
Podobnie - chowania nieboszczyka na cmentarzu nie uznajemy za nieważne gdy gościu żyje. Ale oczywiście możemy powiedzieć, że stwierdzamy nieważność nieodbytego pochówku z racji tego, że sukinsyn nie wykorkował i bezczelnie żyje.
Proszę jednak zauważyć, że w ten sposób możemy stwierdzić NIEWAŻNOŚĆ każdego procesu, który się zaczął, a może - jak w domniemanym wyroku SN - nie zakończyć. I to jest bez sensu, bo jest oczywiste, że WSZYSTKO może się z jakiegoś powodu w przyszłości nie zakończyć... czyli co? Nic nie jest ważne, bo efekt nieznany? |
|
|
tricolour @Kaliszanin,
Masz rację z tym karmieniem, ale nie zostawię tego bez opieki - doprowadzę rzecz do końca. Dlaczego? Bo ja nie mam planów na dziesięć książek, trzech zaczętych, a zero napisanych, tylko chce jednej, ale realnej. |
|
|
tricolour @Studentka
Inteligentni nie powrócą tak długo, jak długo kiep z mina mędrca będzie kaleczył obce języki, jednocześnie popisując się lingwistyką. Albo pisał epokowe odkrycie, że małżeństwo nieskonsumowane jest nieważne, bo coś tam kiedyś słyszał. Albo, że Bóg grzeszników kocha bardziej - co ma taki sam sens jak to, że wróbelek ma jedną nóżkę bardziej. Albo, że pinda stanęła w kolejce dla starych, kiedy wcześniej pisał, że taki gieroj z niego, że klękajcie narody... |
|
|
Pani Anna @Admin
Może Pan i zna na pamięć, ale nie rozumie niestety. Clara non sunt interpretanda. Idąc za pańskim rozumowaniem, po co przeprowadzać przewód sądowy, skoro można od razu orzec zgodnie z... no właśnie, z czym? Ze zdrowym rozsądkiem, czy z interesem silniejszego, co tez przez niektórych jest uznawane za przejaw "zdrowego rozsądku"?
W mojej ocenie SN nie ma najmniejszych podstaw do uznania nieważności wyborów, jeśli one się nie odbędą. Za to może stwierdzić, że wobec tego faktu, rozstrzygnięcie o ważności wyborów jest bezprzedmiotowe. Zwłaszcza, że PiS przegłosował ustawę na mocy której może przesunąć termin na 23 maja, ale urządza szopkę, że wybory są nie ważne. |
|
|
Admin Naszeblogi.pl @Pani Anna
Rozdział 5 Działu V Kodeksu wyborczego znam już chyba na pamięć. Zróbmy zatem eksperyment myślowy. Czy Pani uważa, że aby SN mógł orzec to, co nakazuje zdrowy rozsądek niezbędne jest przeprowadzenie wyborów w przynajmniej jednej komisji obwodowej?? Robić teatrzyk, bo według Pani litera prawa nie obejmuje takiego przypadku, jaki nas czeka. Przecież to byłby absurd. A jeśli z przyczyn oczywistych taki wybór w jednej komisji zostałby uznany przez SN za nieważny, to przecież brak wyboru w jakiejkolwiek komisji jest jeszcze bardziej nieważny :) Ach ci prawnicy.. |
|
|
Pani Anna @Admin
Kodeks wyborczy
Artykuł 324.
§ 1. Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych na podstawie sprawozdania z wyborów przedstawionego przez Państwową Komisję Wyborczą oraz po rozpoznaniu protestów rozstrzyga o ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej.
§ 2. Uchwałę w sprawie, o której mowa w § 1, Sąd Najwyższy podejmuje w ciągu 30 dni od dnia podania wyników wyborów do publicznej wiadomości przez Państwową Komisję Wyborczą, na posiedzeniu z udziałem Prokuratora Generalnego i Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej.
§ 3. Uchwałę Sądu Najwyższego przedstawia się niezwłocznie Marszałkowi Sejmu, a także przesyła Państwowej Komisji Wyborczej oraz ogłasza w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej.
Żadnego wyboru Prezydenta nie będzie, tym samym SN nie ma czego stwierdzać. |
|
|
Admin Naszeblogi.pl @Pani Anna
WAŻNOŚĆ to nie tylko orzeczenie czy wszystko odbyło się lege artis ale również, a może przede wszystkim to, czy wybór w ogóle został dokonany. Jeśli wybór nie został dokonany, wakujący urząd prezydenta RP nie będzie mógł być obsadzony, jest więc nieważny. I trzeba go powtórzyć. Do skutku
|
|
|
Inne, znane powiedzenie mówi dlaczego z idiotą nie należy dyskutować.... Gdyby olewano tych kilku "pożytecznych" i nie odpowiadano na ich wpisy to może więcej inteligentnych komentatorów powróciło by na NB i dyskusje zaczęły by być ciekawsze, a "pożyteczni" stworzyli by najwyżej równoległą linię komentując się nawzajem, bez udziału innych, co po pewnym czasie było by tylko, jak niechciane reklamy, które wszyscy ignorują. Ale trzeba zacząć od ignorowania "pożytecznych". |
|
|
Pani Anna @Admin
absolutnie nieprawda. Kodeks wyborczy nie mówi o żadnych "wyborach" jako procedurze, ale o "ważności WYBORU Prezydenta Rzeczypospolitej". Żadnego wyboru Prezydenta RP nie będzie, a tym samym SN nie ma czego stwierdzać. To co wymyślił Kaczyński z Gowinem jest tragifarsą. Tego się nijak nie da obronić. Przypominam również, że dotąd wszystkie etapy procesu wyborczego zostały uznane za WAŻNE, od rejestracji, po zebranie podpisów. A głosowanie się po prostu nie odbędzie |
|
|
Pani Anna @jazgdyni
"młoda pinda", no, no... A wszystko to dlatego, że dla takiej "młodej pindy" jest Pan już po prostu niewidzialny, stąd ta frustracja. Bo jeszcze 3tygodnie temu stał Pan grzecznie w kolejce i za niedługo znów Pan będzie. No, chyba, że kwalifikuje się Pan do kobiet w widocznej ciąży lub inwalidów. |
|
|
Pani Anna @jazgdyni
Nie jestem "blogerką" tylko komentatorką, to po pierwsze. Jako prawnikowi z ponad 20letnia praktyką bola mnie zęby, boli glowa od czytania głupot, które raczy Pan wypisywać.
Normalny człowiek, kiedy się na czymś nie zna, to się za to nie zabiera, albo póbuje zdobyć choćby elementarna wiedzę. Ale nie Pan szanowny, o nie. Pan nawet ze swojej ignorancji potrafi zrobić "kącik dyletanta". No cóż, przykro mi, ale nie sami idioci Pana czytają, chociaż tak po prawdzie to szkoda czasu. Pan nie ma pojęcia ani o prawie, ani o legaliźmie, ani o logice. Pan jest takim "wujciem dobra rada", często się to zdarza w rodzinach, które są przyzwyczajone do tego, że trzeba się takiemu dac wygadać nie słuchając go. Taki wujcio zawsze potrafi dobrac sobie słuchaczy wśród małych dzieci, albo niczego nieświadomych jeszcze gości. Kto raz tego wysłucha, ten na przyszłość unika. Pan korzystając z dobrodziejstw internetu znalazł sobie blogi, na nieszczęście dla nas, ale zapewne na szczęście dla najbliższego otoczenia. |
|
|
jazgdyni Dlaczego już dosyć dawno, jak zaczęły się rozwijać portale internetowe, pewnych ludzi udzielających się w internecie nazwano pożytecznymi idiotami? Nazwa bardzo wszystkim pasowała, więc się przyjęło.
Tymczasem jak podają źródła, to określenie wymyślił podobno sam Lenin.
Pożyteczni idioci, pożyteczny idiota (ros. поле́зный идиот, transkrypcja polska: poleznyj idiot) czasem też użyteczny idiota – pejoratywne określenie przypisywane Leninowi, który miałby tak określać zachodnich dziennikarzy piszących entuzjastycznie o rewolucji bolszewickiej i ukrywających jej niepowodzenia.
Pojęcia idiota nie ma co tłumaczyć. Nawet idiota to rozumie. Natomiast pożyteczny dlatego, że wiele służb specjalnych i agentów wpływu bardzo chętnie z takich idiotów korzysta, gdyż łatwo ich zmanipulować, wpływać na poglądy i kształtować na swój sznyt. Stają się więc dla operatorów walki propagandowej, nawet nieświadomi tego - pożyteczni.
A, że to przecież idioci, to myślą, że nikt tego nie widzi. A w swoich oczach dokonują czynów bohaterskich i chlubnych.
Dla dobra świata i ludzi oczywiście. |
|
|
tricolour Taka tradycja kościelna jak heterodyna.
Proszę znawcę Prawa Kanonicznego o numer kanonu, ktory mówi, ze małżeństwo nieskonsumowane jest niesakramentalne.
Żenada. |
|
|
tricolour @Admin
A ktory z punktów nie został spełniony? Tryb dokonany jest tylko dla tego, co było.
Chcesz mi powiedzieć, że eliminacja zagranicy, dostepnosc kopii kart wyborczych w necie, brak tajności poprzez wymóg podania danych osobowych i podpisu - to było za ważnością, a tylko przyszły brak głosowania jest podstawą unieważnienia?
A do tego wymog braku zmian procedury wyborczej przed półroczem przed wyborami, brak równego dostępu kandydatów do publicznych środków przekazu...
Proszę o konsekwencję. |
|
|
jazgdyni Blisko, blisko... rozwód po nieskonsumowanym ślubie powino być. Jest na to prawna i tradycyjna zgoda kościoła.
Tu widać dlaczego tak wielu nie jest w stanie pojąć fenomenu kota Schrödingera . |
|
|
tricolour Muss sein - jeśli już. Literę "t" piszemy w drugiej osobie. Taka wiedza jest we wszystkich buńczucznych wypowiedziach, łącznie z heterodyną.
Błędy ortograficzne na miarę drugiej klasy szkoly podstawowej, błysnąć chciał... |
|
|
jazgdyni Kurcze ile tego idiotyzmu jest w rodakach.
Właśnie młoda pinda z wyładowanym wózkiem obraziła się wściekle na mnie, gdy ją przeprosiłem i wyjaśniłem, że stanęła przy jedynej kasie dla emerytów.
Gdyby jej jad zabijał, to za 3 dni miałbym pogrzeb. |
|
|
angela KOciokwik naprędce montuje następną intrygę dla RZĄDU.
Jaki cyrk wymyślą, bo możliwości się już wyczerpały. Wszystko już było, i ulica i zagranicą, i pucz w sejmie, i CIAMAJDAN uliczny, kiedy pani Gersdorf na siłę świeczkę wciskali. Teraz wymyślili rozbicie RZĄDU , i wszystko na NIC.
W międzyczasie główkuja, jakby sprytnie podmienić nielota panią kandydatkę, na lepszego blagera i oszusta, co by podrobnego leminga przeciągnąć na swoją stronę i uciułać te 0,002%.
Czoło pana Budki, wysadzilo do przodu, bo którzy tyle problemów pomiesci.
Chec na kandydaturę jest, ale i pretendentow jak ruszą kandydatkę, znajdzie się wielu. Ojoj problemów mnóstwo, tylko gdzie w tym wszystkim jest Polska i Polacy??? Gdzie???
Tam gdzie, jak przez 8lat jak "rządzili ".
Emerytury do śmierci, gaz najdrozszy na swiecie, Państwo wyprzedane, mafie VAT szalały na miliardy, szkoly, posterunki zaklady zwinięte, a w planach jeszcze podatek katastralny, żeby się staruchy i bidoki mieszkań pozbyly, a "piniędzy nie ma i nie bedzie".
Mowimy POdpalaczom Polski NIE.!!!! |
|
|
jazgdyni Ja, ja. Deutsche Bestellung musst sein.
Pa.
Nauk udzielają w szkołach. Ja nie udzielam. Tysiąc ludzi rozumie, a trzy się wymądrzają. To 3 promile. |
|
|
jazgdyni @dmin
Proszę tych trolli nie traktować na serio. Oni nie działają z dobrej woli. Brzydzi ich logika i ład mentalnościowy, więc mieszają i dążą do chaosu.
Ja nie zamierzam im tłumaczyć podstawowych procedur wykonawczych i zasad działania kodeksów. Ich to zresztą nie obchodzi, bo wyłacznie usiłują wciągnąć w kolejną głupią dyskusję, by leczyć swoje kompleksy, albo takie mają zadanie.
Natomiast pani Anna, blogerka z Niemiec tak przesiąkła niemieckim, specyficznym sposobem myślenia i poczuciem germańskiej wyższości, że jest to nawet zabawne i pouczające.
Lecz tu również wyjaśnianie nie ma sensu. |
|
|
Anonymous @admin Było za mało czasu na sfałszowanie i trzeba było zastosować obstrukcję i "unieważnić".
"Odpowiedź ze strony PKW jest jednoznaczna. "Państwowa Komisja Wyborcza, odpowiadając na pismo z dnia 5 maja 2020 r., informuje, że przeprowadzenie wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 10 maja 2020 r. jest niemożliwe z przyczyn prawnych i organizacyjnych" - czytamy w oświadczeniu przewodniczącego PKW, Sylwestra Marciniaka.
wiadomosci.wp.pl
Jest niemożliwe i nie zostaną przeprowadzone, za to unieważnione. Można wpierać ciążę w brzuch a nawet z grypy zrobić pandemię. Pan się nie boi, uda się i kolejny przekręt. Nikt nie będzie rozliczał PKW za brak gotowości do wyborów, min. zdrowia i premiera za zablokowanie kraju, ani sądu najwyższego za bzdurne orzeczenie, które ma dopiero podjąć, a już o nim politycy wiedzą. |